Ekspert wyjaśnia

Wojciech Pasieczny odpowiada. Pytanie 1 i 2. Po co tzw. korytarz życia?

13 grudnia 2019

Wojciech Pasieczny odpowiada. Pytanie 1 i 2. Po co tzw. korytarz życia?
Wojciech Pasieczny, były policjant, dziś biegły sądowy, ekspert brd, wiceprezes Fundacji Zapobieganie Wypadkom Drogowym (fot. Jolanta Michasiewicz) (grafika Ministerstwo Infrastruktury – fragment)

Nasz ekspert – Wojciech Pasieczny – wyjaśnia zagadnienia związane z obowiązującymi z dniem 6 grudnia 2019 r. przepisami dotyczącymi tworzenia tzw. korytarza życia oraz zasady „jazdy na suwak” (Dz. U. z 2019 r. poz. 2202). Odpowiedź na pytanie 1 i 2.

Pytanie nr 1: Zacznijmy od początku. 6 grudnia 2019 r. weszły w życie przepisy dotyczące tworzenia „korytarza życia”. Przepisy wprowadzone ustawą z dnia 16 października 2019 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym (2019.2202). Po co ta ustawowa regulacja zasady, przecież stosowanej?

Odpowiada Wojciech Pasieczny: Dotychczasowa praktyka wykazała, że nie wszyscy polscy kierowcy widzieli, jak należy zachować się, gdy zbliża się do nich pojazd uprzywilejowany. Niektórzy zachowywali się w sposób wręcz skandaliczny, wykorzystując utworzony przez innych kierowców korytarz życia, jadąc tym korytarzem „pod prąd”, aby nie stać „korku” z powodu wypadku, który wydarzył się przed nimi. Teraz korytarz życia został prawnie usankcjonowany, chociaż i przed wejściem przepisów o jego stosowaniu, większość kierowców już go tworzyła. Ponadto ustawodawca określił i uporządkował, że korytarz ma być tworzony po prawej stronie pojazdów jadących lewym skrajnym pasem ruchu. Więc kierowcy innych pojazdów nie będą mieli (może raczej powinno zabrzmieć: nie powinni mieć problemów), którą częścią jezdni należy umożliwić przejazd pojazdu uprzywilejowanego.

Z przykrością muszę stwierdzić, że byłem świadkiem takiej oto sytuacji: jechałem środkowym pasem ruchu jezdni jednokierunkowej trzypasowej w Warszawie. Słychać było sygnały zbliżającego się pojazdu uprzywilejowanego. Zaczęliśmy zjeżdżać, tworząc korytarz życia pomiędzy lewym, a środkowym pasem ruchu. Radiowóz policyjny z włączonymi sygnałami uprzywilejowania przeciskał się… pomiędzy prawym, środowym pasem ruchu. Ponadto przepisy jasno zabraniają korzystania z korytarza życia pojazdom innym niż uprzywilejowane i pojazdy służby lub pomocy drogowej. Niestety we wtorek na Trasie Toruńskiej cywilny samochód „siadł na ogonie” radiowozowi policyjnemu jadącemu jako pojazd uprzywilejowany. Szkoda, że policjanci nie interweniowali i nie ukarali cwaniaczka.

Pytanie nr 2: W jakich sytuacjach kierowcy zobowiązani są stosować tę zasadę?

Odpowiada Wojciech Pasieczny: Korytarz życia należy tworzyć, stosować w warunkach zwiększonego natężenia ruchu,, który utrudnia przejazd pojazdu uprzywilejowanego, zwłaszcza pojazdów, których załogi jadą, by prowadzić akcję ratowniczą.