Europejskie statystyki bezpieczeństwa ruchu drogowego niestety nie mają już takiej dynamiki poprawy jak kilka lat wcześniej. Wg najnowszych statystyk poprawa nastąpiła o 2%. Dla zmiany tej sytuacji niektóre kraje już podjęły działania. Jak pisaliśmy w Wielkiej Brytanii od 4 grudnia br. zmieniony zostanie zakres egzaminu na prawo jazdy. - Zmiany pomogą nam zmniejszyć liczbę zabitych i rannych na naszych drogach i nauczyć nowych kierowców umiejętności potrzebnych do bezpiecznego poruszania się po drodze” - informował Andrew Jones, brytyjski minister transportu. Natomiast przedstawiciele DVSA (Driver and Vehicle Standards Agency), czyli organu nadzorującego egzaminy, uzupełniają - zmiany mają na celu zmniejszenie liczbę wypadków, w których giną nastolatki. Obecnie jedna czwarta zgonów w grupie wiekowej 15 - 19 lat spowodowana jest zdarzeniami na drodze. Nowości w systemie szkolenia i egzaminowania obejmują m.inn. umiejętność posługiwania się nawigacją satelitarną, w którą wyposażone są nowoczesne samochody. Wymóg sprawnego posługiwania się nawigacją GPS, od października br., ma być wprowadzony do nowych zasad szkolenia i egzaminowania także na terenie belgijskiej części Flanrdii. Tu zmiany idą dalej. Nowe szkolenia mają trwać o pół roku dłużej niż obecnie - czyli 9 miesięcy. Przewidziano także rozszerzenie zakresu szkolenia. Zmiana jest uzasadniana jest podobnie - ochroną początkujących kierowców, potrzebą doskonalenia ich umiejętności. Egzamin - jak to oceniono - będzie trudniejszy. Obejmie umiejętność posługiwania się GPS, ale tez większą ilość manewrów. - Wiele osób obawia się nowych wymogów, ale one sprawią, że kursanci będą lepszymi kierowcami - skomentował Luc Van Bogaert z belgijskiego stowarzyszenia instruktorów nauki jazdy. Cóż na takie zmiany nasi eksperci właśnie zmieniający zasady szkolenia kandydatów na kierowców? Zapytamy. (jm)