Legislacja
4 komentarze

Jazda prawym pasem jest naszym obowiązkiem. Uwolnijmy lewy!

28 sierpnia 2017

Jazda prawym pasem jest naszym obowiązkiem. Uwolnijmy lewy!
Zapominalscy czy w pośpiechu? - Wielu kierowców zapomina, że jazda lewym pasem przez długi czas nie jest dozwolona w kodeksie drogowym. To wykroczenie, za które policjant może nałożyć mandat karny w wysokości od 20 do 500 złotych oraz dwa punkty karne - mówi mł. asp. Karolina Rykaczewska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie. (screen TVN 24) - kliknij

Artykuł 16 naszego kodeksu drogowego jednoznacznie stwierdza, że kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. To pierwsza wiadomość przekazywana kandydatom na kierowców. I kolejny przepis - lewy pas ruchu służy do wykonania manewru wyprzedzania, omijania przeszkody, skrętu w lewo. Po zakończeniu tego manewru należy zjechać na pas prawy i nim kontynuować jazdę. Oznacza to, że powinniśmy jeździć prawym pasem ruchu, gdy jezdnia ma ich kilka w jednym kierunku. „Wolny” lewy pas ułatwia innym dokonanie manewru, ale również przejazd służbom ratunkowym.

Ekspert o jeździe lewym pasem. W lipcu br. policjanci rozpoczęli akcję przeciwko kierowcom uporczywie zajmującym lewy pas. Znany ekspert, w 2011 r. policjant Marek Konkolewski, w rozmowie z Piotrem Brzózką informował o podobnej akcji ścigania kierowców uporczywie blokujących lewy pas. - Artykuł 16 prawa o ruchu drogowym wyraźnie mówi, że poruszamy się możliwie najbliżej prawej strony. Lewym możemy jechać tylko w przypadku wyprzedzania, omijania przeszkód bądź w godzinach szczytu, gdy zakorkowane są wszystkie pasy. Do opinii kierowców, jakoby jazda lewą strona jest bezpieczniejsza, bo mniej dziur i kolein odniósł się następująco: - Dziurę, koleinę, kałużę - jeśli stanowią zagrożenie dla nas, dla zawieszenia i kół naszego samochodu - należy traktować jako przeszkody do ominięcia. I to nas uprawnia do jazdy lewym pasem. Ale tylko na konkretnym, zniszczonym odcinku. Nie znam kilkukilometrowych odcinków, na których byłyby same dziury i nie dało się jechać prawym pasem. I podsumował swoją wypowiedź: - Jazda prawym pasem jest naszym obowiązkiem, tam gdzie się da. Niech nasz kierowca pojedzie do Niemiec i tam spróbuje jechać lewym pasem. Szybko zostanie brutalnie sprowadzony przez policję na ziemię. A jak ktoś wie, że będzie skręcał w lewo, kiedy może zjechać na lewy pas? Tego nie da się wyliczyć w metrach. Trzeba się trzymać zdrowego rozsądku. Jeśli ktoś wie, że za 200-300 metrów będzie zjeżdżał - a jest słabszym kierowcą - to może zmienić pas. Ale niedopuszczalna jest sytuacja, gdy kierowca tira ustawia się dwa kilometry wcześniej na lewym pasie, bo zamierza za jakiś czas skręcać.

W dniach 22-25 sierpnia 2017 policjanci Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Szczecinie przeprowadzali działania "Ruch prawostronny", których celem była przede wszystkim edukacja kierowców i eliminowanie złych nawyków. - W ten sposób kierowca stwarza zagrożenie na drodze, uniemożliwia wymijanie innym autom i blokuje płynność ruchu - tłumaczą. W ciągu pierwszych dwóch dni akcji zatrzymali kilkudziesięciu kierujących, którzy poruszali się lewym pasem ruchu. Większość tłumaczyła się tym, że po to jest ten lewy pas, aby z niego korzystać. Edukacji i działań dla eliminowania złych nawyków nigdy zbyt wiele. Zachodniopomorska policja zdecydowała się organizować cyklicznie takie kontrole.

Kara za uporczywą jazdę lewym pasem? Tak, jest to wykroczenie. Taki styl jazdy może być potraktowany jako tamowanie i utrudnianie ruchu. Policjant może za nie ukarać mandatem karnym w wysokości nawet do 500 pln. Każdorazowo o wysokości decyduje funkcjonariusz, biorąc pod uwagę okoliczności i zagrożenie spowodowane takim zachowaniem kierowcy np. w sytuacji, gdy blokuje jazdę pojazdowi uprzywilejowanemu.

Jak reagować, gdy pojawia się kierowca uporczywie jadący lewym pasem? Uzbroić się w cierpliwość - radzą eksperci. Ewentualne dawanie sygnałów świetlnych, czy dźwiękowych nie jest polecane, może doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji. Zacytujemy publikowaną wypowiedź niemieckiego kierowcy, który ocenił, iż poznaje od razu kierowany przez Polaka samochód na autostradzie. Ano po tym, że lubi bez potrzeby jechać lewym pasem i nie używa kierunkowskazów. Uwolnijmy lewy pas! (jm)

Spójrzmy do kodeksów i rozporządzeń:

Kodeks wykroczeń (19971.12.114 z późn. zm.) - art. 90: „Art. 90. Kto tamuje lub utrudnia ruch na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, podlega karze grzywny albo karze nagany”.

Ustawa - Prawo o ruchu drogowym (1997.98.602 z późn. zm.):

- art. 16 ust. 1-4: „Art. 16. 1. Kierującego pojazdem obowiązuje ruch prawostronny.

2. Kierujący pojazdem, korzystając z drogi dwujezdniowej, jest obowiązany jechać po prawej jezdni; do jezdni tych nie wlicza się jezdni przeznaczonej do dojazdu do nieruchomości położonej przy drodze.

3. Kierujący pojazdem, korzystając z jezdni dwukierunkowej co najmniej o czterech pasach ruchu, jest obowiązany zajmować pas ruchu znajdujący się na prawej połowie jezdni.

4. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Jeżeli pasy ruchu na jezdni są wyznaczone, nie może zajmować więcej niż jednego pasa.”

- art. 19 ust. 2 pkt 1: „2. Kierujący pojazdem jest obowiązany: 1) jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym;”;

Rozporządzenie w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń (2003.208.2023 z późn. zm.) - Załącznik, tabela B. lp 42-43: 42. Hamowanie w sposób powodujący zagrożenie bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienie - od 100 - 300 pln oraz 43. Jazda z prędkością utrudniającą ruch innym kierującym od 50 do 200 pln.

  • Jan Kowalski Zgłoś nadużycie Cytuj
    30 sierpnia 2017, 10:37

    Zgodnie z naszym prawem przy wyznaczonych pasach ruchu nie istnieje obowiązek jazdy prawym pasem ruchu. Przepis stanowi: 4. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Jeżeli pasy ruchu na jezdni są wyznaczone, nie może zajmować więcej niż jednego pasa.---- Pierwsza część przepisu mówi o pozycji na jezdni przy niewyznaczonych pasach ruchu. Druga część mówi o pozycji na jezdni przy wyznaczonych pasach ruchu. -----Przy wyznaczonych pasach ruchu nie wolno zajmować więcej niż jednego pasa ruchu --- czyli można zajmować dowolny pas ruchu !!!!

  • OBSERWATOREX Zgłoś nadużycie Cytuj
    28 sierpnia 2017, 12:09

    Szanowna Pani mł. asp. Karolina Rykaczewska mówi o obowiązku jazdy na wprost przy prawej krawędzi jezdni, a równocześnie KP w Szczecinie toleruje jazdę na wprost lewym pasem ruchu przy wolnym prawym pasie na obiektach na których jezdnia biegnie okrężnie dookoła wyspy np. na Rondzie Grunwaldzkim w Szczecinie. Przypominam czym jest pas ruchu- to PODŁUŻNY PAS JEZDNI. Jak by tego było mało, to szczecińska, i nie tylko, Policja toleruje niewłaściwe używanie kierunkowskazów włączanych, wbrew orzeczeniu WSA w Gliwicach, przed wlotem tego i nie tylko tego obiektu z wyspą. Do tego można dołożyć niczym nieuzasadnione zmiany pasa ruchu przed wjazdem na taki obiekt bez segregacji kierunkowej na wlocie i wolnym prawym pasie ruchu, tylko po to by przed zmianą kierunku jazdy w prawo na drogę wylotową kierujący był zmuszony do ponownej zmiany pasa ruchu z lewego na prawy. Przecież zmiana pasa ruchu należy do manewrów szczególnie niebezpiecznych i jako taka powinny być ograniczona do niezbędnego minimum, tak jak to stwierdza Pani aspirant, w związku z omijaniem i wyprzedzaniem, a tu mamy do czynienia wręcz ze zmuszaniem kursantów i egzaminowanych do takiego sprzecznego z prawem zachowania.

  • POLAK Zgłoś nadużycie Cytuj
    28 sierpnia 2017, 11:36

    Dobrowolskiego się wycina, więc może Polak będzie wysłuchany. W Niemczech na terenie zabudowanym, poza autostradami, pojazdy o masie całkowitej do 3,5 tony mogą jechać na wprost DOWOLNYM PASEM RUCHU, pierwszeństwo ma ten który wjeżdża na pas ruchu z LEWEJ strony, gdyż przybliża się do prawej strony jezdni. U nas jest BEZWZGLĘDNY obowiązek jazdy na wprost przy prawej krawędzi jezdni i równocześnie niczym nie uzasadnione pozwolenie na wyprzedzanie jadących na wprost z prawej strony. U nas znak C-12 jest BEZPRAWNIE interpretowany wg Kodeksu drogowego z 1983 roku jako znak nakazu kierunku jazdy z prawej strony wyspy środkowej, a w Niemczech jest to znak oznajmiający kierującemu, że obiekt skanalizowany wyłączona z ruchu wyspą środkową jest zorganizowany wg znanych i stosowanych w Europie od ponad wieku zasad RUCHU OKRĘŻNEGO.

  • Ryszard Roman Dobrowolski Zgłoś nadużycie Cytuj
    28 sierpnia 2017, 11:23

    Policja drogowa ma obowiązek egzekwować i karać tych którzy łamią prawo. Na szczęście, ponieważ z wiedzą tej formacji nie jest najlepiej, od nałożonych kar kierujący ma prawo odwołać się do Sądu. niektórzy policjanci są też państwowymi egzaminatorami i mają wówczas obowiązek stosować się do prawa ustalonego w danym WORD przez jego dyrektora lub, co jest ostatnio asekurancką praktyką, wg wspólnego stanowiska egzaminatorów, którym nikt nie nadał uprawnień do stanowienia prawa oraz jego interpretacji. Sam fakt, że ktoś jest policjantem, nawet z KG Policji, lub egzaminatorem nie czyni z niego, nawet jak sam o sobie ma takie zdanie, nieomylnego autorytetu, jakim bez wątpienia być powinien. Praktyka pokazuje, że co WORD czy Komenda Policji to inne prawo, co potwierdzają w swoich wyrokach Sądy. Czytamy tu, że w Niemczech jadąc na wprost, tak jak u nas, istnieje obowiązek jazdy możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Prawda jest taka, i powinien ta wiedzę posiadać wypowiadający się dziś już były policjant, że tylko poza obszarem zabudowanym i na autostradach. W Niemczech, i warto by było tą zasadę wprowadzić też w Polsce, a nie trzymać się bezmyślnie zasady jazdy na wprost przy prawej krawędzi jezdni z równoczesnym pozwoleniem na wyprzedzanie jadących na wprost z prawej strony oraz pierwszeństwem przy zmianie pasa ruchu tego który oddala się od prawej strony, a nie tak jak jest to w Niemczech, który się do prawej strony zbliża. W Niemczech na terenie zabudowanym pojazdy o masie całkowitej do 3,5 tony maja na terenie zabudowanym, poza autostradami, jazdy na wprost DOWOLNYM PASEM RUCHU. A tak przy okazji. Tam, tak jak w Polsce, obowiązuje to samo Prawo UE i Porozumienia europejskie, więc dlaczego tam opublikowano i wdrożono znowelizowane i obowiązujące od 2006 roku przepisy Konwencji wiedeńskie o ruchu drogowym, a my nawet ich nie przetłumaczyliśmy? Czyżby polscy nieomylni i zarozumiali eksperci obawiali się kompromitacji, że w Policji, GDDKiA oraz WORD stosują i interpretują obecne prawo wg prawa z czasów PRL, wg tego z 1983 roku?

Twój adres e-mail nie będzie widoczny na stronie. Wymagane pola zostały oznaczone symbolem *. Twój adres IP będzie zapisany do wiadomości administratora serwisu Prawo Drogowe. Kontynuując zgadzasz się na ten warunek.