Legislacja

Motocykle dozwolone od 24 lat

14 marca 2008

3917fa529d0056564da010a639de85b7cb248f93 (237-4)

Prawo jazdy na motocykl nie dla małolatów: można będzie na nie zdawać po 24. urodzinach - dowiedziało się "Metro". Nowe prawo zacznie obowiązywać już tego lata!  - donosi. Dziś, żeby siąść na motorze o pojemności silnika większej niż 125 cm sześc., wystarczy mieć 18 lat. Na słabsze pojazdy - nawet 16 lat.
Minister infrastruktury Cezary Grabarczyk zadecydował o podwyższeniu granicy wieku. Mówi dziennikowi "Metro": - Chcemy wyeliminować młodocianych piratów. Koniec z brawurą na motocyklach. Resort ma już gotowy projekt zmian, zapewnia, że przepisy wejdą w życie już za trzy-cztery miesiące. Najważniejsze: ci, którzy w drugiej połowie roku skończą 18 lat i już marzyli o zdawaniu prawka na motor, mogą zapomnieć o tym na długie sześć lat. Powód? Zdaniem rządu połączenie młodości i potężnej mocy silnika to najprostszy sposób na nieszczęście. Świadczą o tym statystyki wypadków. W 2007 r. motocykliści spowodowali ich 953. Ponad 150 kierowców zginęło, aż 1027 osób zostało rannych. Ewa Szokal-Egird z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Białymstoku: - Teraz za stosunkowo nieduże pieniądze można kupić motor o wielkiej mocy. I wsiada na niego 18-latek kompletnie nieprzygotowany do jazdy taką maszyną. Choćby dlatego, że w szkołach jazdy uczy się na dużo mniejszych motocyklach. - Młodzi ludzie w wieku 18 lat to jeszcze dzieci - pochwala pomysł psycholog Małgorzata Ohme z SWPS w Warszawie. - I traktują motory jako frajdę, uciechę i rozrywkę, ale przede wszystkim narzędzie zdobywania popularności. Dlatego myślą kategoriami "szybciej", "bardziej niebezpiecznie". Dr Adam Tarnowski, psycholog transportu z Uniwersytetu Warszawskiego: - Lepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie selekcji na badaniach psychologicznych. To od nich powinno zależeć, czy ktoś się nadaje już na jazdę na motorze, czy jeszcze do tego nie dojrzał.
Polska dołącza tym samym do wielu europejskich państw. - W Anglii nie ma mowy o tym, że ktoś zielony dostanie od razu prawo jazdy na ścigacza (superszybki sportowy motor) - mówi Piotr Gadaj, szef szkoły Pro-Motor specjalizującej się w szkoleniu motocyklistów. - Najpierw dostaje się prawko na motocykl o pojemności silnika nie większej niż 125 cm sześc. Na takiej zabawce trzeba jeździć minimum dwa lata i oznaczyć ją czerwoną L. Po dwóch latach zdaje się kolejny egzamin i dopiero można ruszyć na podbój szos. W Niemczech prawo jest jeszcze bardziej restrykcyjne. - Tutaj obowiązuje ograniczenie mocy. Dwa lata trzeba jeździć na czymś, co ma nie więcej niż 34 KM (dla porównania ścigacz ma ok. 130 KM) - przybliża Piotr Gadaj. Jako instruktor z wieloletnią praktyką jest jak najbardziej za wprowadzeniem ograniczeń wiekowych. - Mam jak najgorsze doświadczenia z takimi bardzo młodymi ludźmi. Generalnie szybciej jeżdżą, niż myślą.


 

Słowa kluczowe motocykle prawo jazdy