News tygodnia

Żółte pulsujące na przejeździe zanim pojawi się czerwone

30 października 2026

Żółte pulsujące na przejeździe zanim pojawi się czerwone
- Na każdym przejeździe, na którym jest sygnalizacja świetlna, wprowadzić pomarańczowe (żółte) światło, tak jak na skrzyżowaniach, i zapalać je na kilka czy nawet kilkanaście sekund wcześniej zanim pojawi się czerwone - proponuje poseł Robert Dowhan. (fot. PIXABAY)

We wrześniu br. Robert Dowhan zgłosił do ministra infrastruktury interpelację w sprawie wypadków na kolei (Interpelacja nr 19948). Resort infrastruktury wniósł o przedłużenie terminu odpowiedzi. Poseł działania resortu na rzecz poprawy bezpieczeństwa na przejazdach drogowo-kolejowych uznał za „pod publiczkę, populistyczne i tak naprawdę niedające żadnego efektu. Dla kierowcy, który wjeżdża na przejazd kolejowy bez kontroli, przy czerwonym świetle, i tak karą jest prawdopodobnie śmierć. Zabieranie prawa jazdy to działania niedające żadnego wymiernego efektu”.

Składający interpelację pyta: Czy ministerstwo jest tylko od wymyślania coraz to większych kar i gnębienia kierowców na każdym kroku? A gdzie adekwatne przemyślenia, aby zapobiec wypadkom? Czy zamierzacie wprowadzić jakieś rozwiązania, które mogą realnie zapobiec takim sytuacjom? Czy tylko jedynym rozwiązaniem jest mandat, zabieranie uprawnień i więzienie?

Poseł proponuje, aby nie skupiać się tylko na karach, ale przede wszystkim: na każdym przejeździe, na którym jest sygnalizacja świetlna, wprowadzić pomarańczowe (żółte) światło, tak jak na skrzyżowaniach, i zapalać je na kilka czy nawet kilkanaście sekund wcześniej zanim pojawi się czerwone. Czy wyobrażacie sobie tylko czerwony sygnalizator na skrzyżowaniach drogowych? Byłby to istny armagedon, a jedyną odpowiedzią ministerstwa - zabieranie prawa jazdy Uzasadnia: - W niektórych krajach widziałem sekundniki, które sygnalizowały czas do momentu zapalenia czerwonego światła i opuszczenia rogatek. Sygnał dźwiękowy - przerywany, który byłby nadawany dużo wcześniej niż przed samym skrzyżowaniem. Mrugające, przerywane żółte światło jako znak dodatkowy o przejeździe. W wielu krajach to funkcjonuje. Dwa - na przemian - pomarańczowe światła oddalone od siebie 30-50 cm pulsujące naprzemiennie. Nad nim czerwone podobnie rozmieszczone. W wielu miejscach rogatki są bardzo blisko torów. Trzeba koniecznie przesunąć. Bieżące wycinanie krzaków i zarośli, które w wielu przypadkach ograniczają widoczność - szczególnie w małych, niskich samochodach.

Jeden z grona czytelników PRAWA DROGOWEGO@NEWS gorąco popierając postulaty posła przywołał słynne powiedzenie Ferdynanda Kiepskiego, które trafiło już na stałe do kanonu polskich cytatów popkulturowych, a brzmi: „Są na świecie rzeczy, o których się fizjologom nie śniło”. A jest przekręceniem klasycznego cytatu z Hamleta Williama Szekspira: „Są takie rzeczy na niebie i ziemi, o których nie śniło się waszym filozofom”. Bezpieczeństwo i wypadkowość na przejazdach drogowo-kolejowych pozostaje niezwykle ważną kwestią. Czy macie Państwo własne propozycje? Piszcie: e-mail: tygodnik@prawodrogowe.pl