Legislacja

Muszą zaistnieć okoliczności

17 czerwca 2021

Muszą zaistnieć okoliczności
- Porzucone wraki nie tylko szpecą nasze miasta i gminy. To także bardzo często bomby ekologiczne, bariery w ruchu pieszych czy w końcu zablokowane trwale miejsca parkingowe, na których niedostatek cierpią wszystkie miasta i gminy - ocenia poseł Marek Rząsa. (fot. Pexels)

Poseł Marek Rząsa zgłosił interpelację adresowaną do ministra spraw wewnętrznych i administracji  a dotycząca sprawie porzucanych wraków samochodów zalegających na ulicach i parkingach polskich miast. Resort swoje informacje podsumowuje wskazując, iż zanieczyszczenie miejsca publicznego lub zanieczyszczenie drogi publicznej mogą być zagrożone kara, ale przy spełnieniu pewnych okoliczności.

W sprawie wraków samochodowych. W Sejmie RP zarejestrowano interpelację poselska [kliknij] sprawie porzucanych wraków samochodowych Jej autor uzasadnia i postuluje: - Wielkim problemem polskich miast i gmin stają się porzucone, będące w bardzo złym stanie technicznym samochody, zalegające przez wiele miesięcy na parkingach, prywatnych posesjach, na osiedlach czy stojące na chodnikach, jezdniach i drogach. Mając świadomość, iż skala problemu jest bardzo duża i wykracza poza teren jednego miasta czy gminy, zwracam się do Pana Ministra z apelem o bliższe przyjrzenie się sprawie oraz wprowadzenie rozwiązań umożliwiających samorządowcom skuteczniejszą walkę z tym zjawiskiem. Po konsultacji z samorządowcami pragnę wskazać trzy powtarzające się postulaty:

1. Konieczność dookreślenia art. 50a ustawy Prawo o ruchu drogowym. Jak zwracają uwagę samorządowcy, dziś problemem jest ustalenie właścicieli porzuconych pojazdów oraz stwierdzenie faktu nieużywania pojazdu, we wspomnianym artykule brak jest bowiem szczegółowych wytycznych w tym zakresie. Uważają też, że oprócz wymienionej w ustawie drogi zapis należy rozszerzyć o „parkingi i inne działki będące własnością gminy”, gdzie najczęściej porzucane są samochody.

2. Kolejną kwestią jest skrócenie 6-miesięcznego okresu przetrzymywania pojazdu na parkingu, który został „porzucony” przez właściciela, do np. 3 miesięcy, co przewiduje prawo odnośnie do samochodów usuwanych na podstawie art. 130a ustawy Prawo o ruchu drogowym. Przypomnę, że im dłuższy czas przetrzymywania pojazdu na wyznaczonym parkingu, tym większe koszty ponoszone przez samorządy.

3. Rozszerzyć zapisy art. 130a w ust. 2 o pkt 2 o treści: „2) jego stan techniczny zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego, powoduje uszkodzenie drogi albo narusza wymagania ochrony środowiska”.

Poseł pisze o problemach

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Maciej Wąsik, sekretarz stanu w ministerstwie spraw wewnętrznych i administracji odpowiedział [kliknij] na interpelację posła Marka Rząsy. Wyjaśnia kwestie wraków porzuconych zarówno na drogach publicznych jak i tych porzuconych na terenach prywatnych. Informuje przede wszystkim: - W ocenie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA), brak jest formalno-prawnych przeszkód do usunięcia pojazdu na koszt właściciela z drogi publicznej, strefy zamieszkania i strefy ruchu w sytuacji, gdy w tych miejscach został pozostawiony pojazd bez tablic rejestracyjnych i jednocześnie jego stan wskazuje, że nie jest używany. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 22 czerwca 2011 r. w sprawie usuwania pojazdów pozostawionych bez tablic rejestracyjnych lub których stan wskazuje na to, że nie są używane, w zakresie realizacji tego zadania współdziałają następujące podmioty: straż gminna (miejska), Policja, organy gminy, zarządca drogi, powiatowe jednostki organizacyjne bądź inne jednostki usuwające pojazdy. W celu ustalenia danych właściciela pojazdu na podstawie numeru VIN, należy wskazać, że zgodnie z art. 80cd ust. 1 ustawy Prd, minister właściwy do spraw informatyzacji może udostępnić dane zgromadzone w Centralnej Ewidencji Pojazdów również osobom fizycznym, osobom prawnym lub jednostkom organizacyjnym nieposiadającym osobowości prawnej, jeżeli wykażą swój interes prawny. I kwestia druga: - opisany przez Pana Posła problem trzeba rozpatrywać w kontekście pojazdów zaparkowanych („porzuconych”) na terenach „prywatnych”, którymi mogą być w szczególności parkingi przed galeriami czy centrami handlowymi, drogi na osiedlach mieszkaniowych, niezabudowane działki czy inne, niepubliczne drogi wewnętrzne. Należy zauważyć, że kwestia upoważnienia do podejmowania stosownych działań przez właściciela bądź zarządcę terenu została wyraźnie unormowana w przepisach regulujących problematykę ruchu drogowego. Zgodnie z art. 8 ust. 1-3 ustawy o drogach publicznych, w związku z art. 10 ust. 7 i 10a ustawy Prd, właściciel bądź podmiot zarządzający drogą wewnętrzną (czy innym „miejscem prywatnym”, na którym faktycznie odbywa się ruch pojazdów), w ramach realizacji swojego prawa własności lub posiadania jest uprawniony do ograniczenia dostępności tej drogi dla określonych uczestników ruchu bądź pojazdów za pomocą właściwej organizacji ruchu (np. oznakowania pionowego). W kompetencji wskazanych podmiotów znajduje się również ochrona terenu bądź drogi (np. poprzez możliwość zastosowania kontroli dostępu). (…) - W związku z powyższym należy uznać, że przepisy powszechnie obowiązującego prawa stwarzają możliwości do objęcia danego terenu prywatnego stosowną ochroną, w tym zastosowania adekwatnej do lokalnych potrzeb organizacji ruchu drogowego. Kwestia, czy i jakie konkretnie rozwiązania podejmują podmioty w celu ochrony własności (posiadania) nieruchomości przed ich naruszaniem jest, w ocenie MSWiA, kluczowym zagadnieniem, które warunkuje konieczność późniejszego podejmowania działań przywracających stan poprzedni. Biorąc pod uwagę ww. kontekst formalno-prawny, w opinii MSWiA, obecne unormowania stwarzają warunki do zachowania równowagi pomiędzy ochroną praw własności jednostek, wynikających z posiadania nieruchomości, ale również pojazdu.

Wiceminister odniósł się do wszystkich poruszonych kwestii. Konkluduje: - Samo porzucenie pojazdu, poza możliwością jego usunięcia z drogi na koszt właściciela lub posiadacza oraz ewentualną utratą jego posiadania, nie jest sankcjonowane. W zależności od okoliczności, w jakich pojazd został pozostawiony (porzucony), zachowanie takie można zakwalifikować jako wykroczenie z art. 145 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. - Kodeks wykroczeń (zanieczyszczenie miejsca publicznego), zagrożone karą grzywny do 500 zł albo karą nagany. Może to stanowić również wykroczenie z art. 91 ww. ustawy (zanieczyszczenie drogi publicznej), zagrożone karą grzywny do 1500 zł albo karą nagany, ale muszą zaistnieć okoliczności, w których to zachowanie (pozostawienie m.in. pojazdu) może spowodować niebezpieczeństwo lub stanowić utrudnienie w ruchu drogowym. (jm)