Przegląd prasy

Coraz droższe szkolenie

11 sierpnia 2008

“Gazeta pl.”: W niektórych szkołach jazdy opłaty za kurs wzrosły nawet o 200 zł. Właściciele szkół tłumaczą, że dopadła ich drożyzna i muszą więcej wydawać na naprawę i konserwację samochodów. Krzysztof Witczak, właściciel gorzowskiej szkoły jazdy, podniósł niedawno cenę kursu na 1,7 tys. zł. To jedna z najwyższych stawek za kurs w Gorzowie. Cena jednak nie odstrasza kandydatów na kierowców. Witczak od lat jest w czołówce najlepiej szkolących instruktorów. - Co tydzień zgłaszają się do mnie nowi chętni. Zdarza się, że muszę odmawiać przyjęcia na kurs. Albo uczciwie ich ostrzegam - że przyjmę, ale będą musieli kilka tygodni poczekać. Rocznie udaje mi się przeszkolić ok. 50 osób - mówi Witczak. Dodaje, że niskie ceny prawa jazdy utrzymywały się bardzo długo. - Nadal rozbieżność cenowa między różnymi szkołami jest duża. Kurs można zrobić już za 1,4 tys. zł. Uczniowie coraz częściej jednak zwracają uwagę również na statystyki zdawalności - podkreśla.

Według wyliczeń instruktorów, auto szkoleniowe w ciągu godziny zużywa nawet do 2,5 l benzyny. Na dodatkowe koszty utrzymania auta narzekają zwłaszcza instruktorzy, którzy jeżdżą na renault clio. - Zużywa więcej benzyny niż samochód, którym jeździłem wcześniej - fiat punto. Jest też droższy w utrzymaniu. Więcej płacę za części i serwisowanie - mówi Ryszard Szkudlarek, właściciel zielonogórskiej szkoły jazdy. Pięć miesięcy temu podniósł cenę kursu o 200 zł. Dziś kursanci płacą w jego szkole 1,7 tys. zł. Taką samą cenę ma Zdzisław Kowalik z Zielonej Góry. - Dopiero podczas wakacji zdecydowałem się podnieść cenę. Wzrost był niewielki, bo tylko o 50 zł. Nie zawsze śledzę ceny u konkurencji. Utrzymanie auta po prostu więcej mnie kosztuje - mówi Kowalik, instruktor, który ma najlepszą zdawalność w mieście.
Oprócz opłaty za kurs kandydaci na kierowców ponoszą jeszcze inne koszty. Badanie lekarskie kosztuje ok. 50 zł. Za pierwsze podejście do egzaminu teoretycznego i praktycznego trzeba zapłacić 134 zł. Kursant, który zda już egzamin na prawo jazdy, musi jeszcze zapłacić za odbiór dokumentu - 70 zł.