INTERIA.pl: Panie za kierownicą autobusów miejskich, wózków widłowych, ogromnych TIR'ów, za sterami samolotów, czy srogie egzaminatorki na kursy prawa jazdy kat. C i D. To znak czasu? Kobieta może usłyszeć słowa krytyki pod swoim adresem, jeśli sobie nie radzi np. z podpięciem naczepy, manewrami, podjazdem do rampy itd. Jeśli natomiast mężczyzna ma z tym problemy, to na pewno usłyszy że jest mało miejsca na manewry i dlatego nie dał rady. Pozostawiam to bez komentarza, bo i tak mężczyzn nie przegadamy - mówi Sylwia Pomykacz, od 9 lat zawodowy kierowca ciężarówki. Raz miałam sytuację, kiedy mężczyzna podczas egzaminu na kat. C stwierdził podniesionym głosem, że on sobie nie życzy, żeby go baba egzaminowała! I nie przystąpił do tego egzaminu. Miał prawo, przecież nikogo nie możemy zmusić, żeby zdawał egzamin, skoro nie ma takiego życzenia - opowiada Anna Kołodziejczyk, egzaminator w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Warszawie.