Przegląd prasy

Informatyka w walce z pijanymi kierowcami

21 grudnia 2020

Informatyka w walce z pijanymi kierowcami
(fot. Jolanta Michasiewicz)

Firma Panek po 12. godzinach straciła pierwsze oferowane klientom Porsche. Za kierownicą siedział pijany kierowca. Podjęto prace nad algorytmem, który ma być elektroniczną wersją blokady alkoholowej.

W ostatnich dniach listopada klienci car sharingu dowiedzieli się, że mogą skorzystać z pojazdu marki Porsche. Oferowano model Cayman I generacji, który jest najmniejszym modelem marki. - Napędzany silnikiem boxer o pojemności 2.7 litra generujący 245KM mocy. Moc przenoszona przez automatyczną skrzynie biegów która razem z silnikiem została umieszczona centralnie co pozwoliło zachować rozkład masy na poziomie 50/50, dzięki czemu jazda Porsche to czysta przyjemność, zwłaszcza pokonując sekcję zakrętów. Jak przystało na legendę zostały podtrzymane tradycyjne rozwiązania czyli kluczyk z lewej strony. Dzięki trybom jazdy Sport i Comfort poczujemy charakterystyczny pazur oraz dźwięk jakim może poszczycić się Porsche itd. itd. – oferowała firma Panek. Eksperci radzili: - Jeśli chcemy pocieszyć się jak najdłuższym wykorzystaniem poczciwego Caymana, prosimy dajcie mu się rozgrzać przez pierwsze 10 km. Niestety pojazd został rozbity już tego samego dnia. Kierowca wymusił pierwszeństwo. Jednak problem, na których chcemy zwrócić uwagę jest inny. Otóż za kierownicą legendarnego - wypożyczonego Porsche siedział… nietrzeźwy kierowca. Oczywiście koszty za zniszczenia poniesie ten kierowca, zostanie też wykluczony z grona klientów. Jednak to nie wszystko.

- Nie możemy brać na siebie winy za kierujących, jednak możemy prowadzić działania prewencyjne - komentował Maciej Panek, prezes i właściciel PANEK S.A. Firma chce walczyć z pijanymi za kierownicą – donosiły media publikując fotki rozbitej legendy. Jak? Uznano, że wykluczenie poprzez montowanie blokad alkoholowych - to za mało. Podjęto prace nad programem, który wykryje pijanego kierowcę, przy wykorzystaniu patentu Wojskowej Akademii Technicznej. To nowoczesny sposób – algorytm mający stanowić element carsharingowej aplikacji mobilnej. Jak się dowiadujemy: - Pod uwagę będą brane dane behawioralne i geograficzne, sposób przemieszczania się i różnego rodzaju symptomy, które mogłyby świadczyć o tym, że istnieje prawdopodobieństwo, iż dana osoba spożywała alkohol. W sytuacji, gdy zostanie podjęte podejrzenie co do stanu kierowcy, klient przed wpuszczeniem do pojazdu może być poproszony o wykonanie zadania, to sprawdzi jego koordynację ruchową. Np., albo przede wszystkim przy użyciu smartfona i możliwości jego oprogramowania. Z podobnych korzystają amerykańscy policjanci. I ostatecznie to nieprawidłowe wykonanie zadania będzie skutkowało niewpuszczeniem kierowcy do auta.

Prace trwają, jak to szacują autorzy rozwiązania – programiści - może on zostać wprowadzony do użytku za około rok. (jm)