Przegląd prasy

Jednokierunkową pod prąd? Tak, już od stycznia

24 września 2014

c59897ce8aa92eeed11da05cec90e17dbbb3df47

98109a60753f02eebadedfaccef91e4e924df33c

(503-51-52)

Redakcja dziennika “Gazeta pl Warszawa” informuje, iż na stołecznych ulicach zostanie dopuszczona jazda rowerem pod prąd po ulicach jednokierunkowych, w dodatku bez żadnych wydzielonych pasów. Temat ważny, albowiem już pojawiają się obawy, czy to będzie najbezpieczniejsze rozwiązanie. Czy w ten sposób nie powiększy się liczba wypadków z udziałem rowerzystów. Policja popiera wątpliwości kierowców. "Jest to przedsięwzięcie dość ryzykowne, obawia się, że po wprowadzeniu nowych zasad kierujący na dwóch kółkach zaskakiwać będą kierowców - ocenił w trakcie rozmowy w stacji TVN Warszawa Marek Konkolewski z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. Zastanawiał się też, kto będzie ponosił winę w konfrontacji kierowca - rowerzysta poruszający się w kontra ruchu.

Rowerową jazdę pod prąd bez żadnych specjalnych pasów po ulicach jednokierunkowych umożliwi zmiana przepisów, która ma wejść w życie na początku przyszłego roku, mówi Łukasz Puchalski, pełnomocnik rowerowy ratusza. Wskazuje na pierwsze takie rozwiązania możliwe do organizacji, twierdzi nawet, że docelowo będzie to możliwe na większości ulic jednokierunkowych. Dziennikarze “Gazety” poprosili o rozmowę Marcina Hyłę z sieci “Miasta dla Rowerów”, która zrzesza organizacje prorowerowe z całej Polski. Zapytane o te obawy pogorszenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, Hyła powiedział: - To też jest bezpieczne rozwiązanie, stosowane już od dawna w wielu krajach. We Francji od pewnego czasu obowiązkowo ruch rowerowy pod prąd dopuszczony jest na ulicach jednokierunkowych. Na dużą skalę stosuje to od kilku lat Gdańsk, gdzie doszło tylko do jednego wypadku z udziałem rowerzysty. Teraz na wszystkich ulicach jednokierunkowych chce ten pomysł wdrożyćRadom. To jest sprawdzone w dziesiątkach miast. Kierowca i jadący z naprzeciwka rowerzystadobrze widzą siebie i przez to nie ma ryzyka, że się zderzą. Potwierdził także, iż będzie to możliwe także na wąskich ulicach: - To nie powinno być żadnym ograniczeniem. Oczywiście na wąskich ulicach - np. w najstarszej części miast - powinno jeździć się powoli. Wtedy nikomu nic się nie stanie. Na pewno obligatoryjnie to rozwiązanie powinno się stosować w strefach zamieszkania, gdzie i tak nie można się rozpędzać i pieszy ma pierwszeństwo.

Czekamy na Państwa opinie - e-mail: tygodnik@prawodrogowe.pl lub poniżej.