Przegląd prasy

Świecąca zielona strzałka

Autor: Kurier Lubelski

11 marca 2005

Pytanie: Czy istnieje obowiązek zatrzymania pojazdu na skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną, przy skręcie w prawo, kiedy przy czerwonym świetle mamy także świecącą się zieloną strzałkę?

Odpowiedź: Świecąca zielona strzałka umieszczona u dołu sygnalizatora przy skrzyżowaniu dopuszcza skręcanie w kierunku na niej wskazanym. Ale po spełnieniu pewnych warunków. Zielona strzałka musi się świecić, a kierowca wykonujący manewr powinien zatrzymać pojazd przed sygnalizatorem. Upewnić się, czy na przejściu drogi, w którą zamierza skręcić, nie ma pieszych i czy tą drogą, prawym pasem nikt nie jedzie. Tak powinno wyglądać prawidłowe zachowanie się skręcającego. Jednak - jak zauważa nasz Czytelnik, a policjanci z drogówki w pełni to potwierdzają - wielu kierowców postępuje niezgodnie z przepisami, popełniając wykroczenie. Zapytani, dlaczego tak czynią, zazwyczaj tłumaczą to tak: widziałem, że na przejściu dla pieszych nie było żadnego przechodnia, a więc nie musiałem nikogo przepuszczać, wobec czego nie tracąc czasu kontynuowałem jazdę bez zatrzymania. Przyznam, że jest to dość swoisty rodzaj rozumowania. Jeśli tak, to również można by przejeżdżać skrzyżowanie na czerwonym świetle, bo na drodze z otwartym ruchem nie ma żadnego pojazdu. Zarówno niezatrzymanie się przed skrętem przy świecącej zielonej strzałce, jak i wtedy, kiedy strzałka nie jest włączona (takie wykroczenia również odnotowujemy) kosztuje 100 zł i utratę 1 punktu. Zupełnie niepotrzebnie. Wystarczy tylko pamiętać o obowiązku chwilowego zatrzymania pojazdu przed zieloną strzałką.

Odpowiedzi udzielił: mł. insp. Henryk Portka, naczelnik wydziału ruchu drogowego KWP w Lublinie

Zielona strzałka

Zielone strzałki zezwalające na skręt w prawo, choć na głównym sygnalizatorze pali się czerwone światło - zgodnie z rozporządzeniem ministra - będzie można stosować tylko na skrzyżowaniach, gdzie jest oddzielny pas do skrętu. Zielona strzałka może być stosowana w czasie, gdy nie występuje kolizja z innymi uczestnikami ruchu. W praktyce oznacza to skrzyżowania, gdzie jest oddzielny pas do skrętu. To kolejny krok w kierunku "upłynnienia" ruchu. Pierwszy wykonano kilka lat temu, gdy metalowe tabliczki ze strzałkami niemałym kosztem zastąpiono w całej Polsce sygnalizatorami świetlnymi. Wtedy drogie zmiany uzasadniano wymogami Unii Europejskiej. Ale okazuje się, że Unia wcale nie wymagała zlikwidowania tych strzałek. Metalowe tabliczki od wielu lat znaleźć można np. w Niemczech.