Rozmowy

Andrzej Pasek: Jaki dziś zawód tak bardzo jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo na drogach niż MY

13 grudnia 2018

Andrzej Pasek: Jaki dziś zawód tak bardzo jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo na drogach niż MY
Andrzej Pasek, egzaminator w Pomorskim Ośrodku Ruchu Drogowego w Gdańsku (fot. Karolina Romanowicz)

Egzaminator w PROD w Gdańsku, Andrzej Pasek mówi o systemie szkolenia i egzaminowania w tle Społecznej Inicjatywy powołania Samorządu Zawodowego Instruktorów i Egzaminatorów, mówi o odpowiedzialności. - Jaki dziś zawód tak bardzo jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo na drogach niż MY – twierdzi i nie jest to pytanie.

Czekamy na Państwa deklaracje udziału w Inicjatywie Społecznej Nieobojętnych. Również elektronicznie, na stronie https://szie.pl/ (klik!)

Liczymy na dalsze Państwa wypowiedzi.

Jolanta Michasiewicz (piszcie – e-mail: tygodnik@prawodrogowe.pl )

* * *

Powstanie Samorządu Zawodowego Instruktorów i Egzaminatorów jest próbą wyleczenia stanu, w jakim znalazł się cały system, zarówno szkolenia i egzaminowania.

To, że system jako taki, jest chory wiemy nie od lat dziesięciu czy dwudziestu, lecz stan ten odziedziczyliśmy jeszcze z czasów socjalizmu. Ja osobiście pamiętam czasy, kiedy byli tacy, którzy chwalili się ze prawo jazdy odebrali w urzędzie nie uczestnicząc nawet w kursie prawa jazdy. Przez te wszystkie lata oczywiście podejmowano próby wyleczenia tego systemu, lecz wszystkie niestety kończyły się połowicznym zwycięstwem, a czasami wręcz katastrofą jak np. próba wprowadzenia zarówno do szkolenia jak i egzaminowania ludzi spoza branży, którzy mieli być nienarażeni na korupcję, którą często przedstawiano, jako jedną z przyczyn złego egzaminowania. Wprowadzenie dotacji dla osób, które w urzędzie dostawały pieniądze na kurs instruktorski i częściowo na zakup samochodu spowodowało ogromne obniżenie zarówno ceny kursu jak i poziomu szkolenia.

To są tylko przykłady prób rozwiązania problemu i proszę nie odbierać tego jak osąd osób, które w tamtym czasie podjęły pracę czy to instruktora czy egzaminatora, gdyż wiele z tych osób dzisiaj jest w tej branży cenionymi fachowcami. Wypowiedź ma na celu uświadomienie sobie, iż wszystkie te próby były sposobem leczenia skutków, a nie przyczyn. Któż lepiej od nas szkoleniowców i egzaminatorów wie lepiej jak spowodować żeby szkolenie i egzaminowanie było rzeczywistym przygotowaniem osoby szkolonej do bezpiecznego uczestnictwa w ruchu drogowym. Pierwszym podstawowym działaniem jest wyeliminowanie z branży osób, które nie powinny nazywać siebie zarówno instruktorami jak i egzaminatorami.

Nikt za nas tego nie zrobi i nie wie jak to zrobić. Musimy wziąć na siebie tę odpowiedzialność, wiedząc jednocześnie, że w konsekwencji będzie to nie tylko dla dobra osób szkolonych, ale również dla nas samych i to nie tylko z powodu bezpiecznego uczestniczenia w tym samym ruchu drogowym, ale również z przyczyn ekonomicznych. Rezygnacja z określenia ilości obligatoryjnych godzin kursu i określenie ceny godzinowej zmieni zasadniczo rywalizowanie ceną kursu. Osoba szkolona nigdy na początku nie może być traktowana przedmiotowo, że powinna się nauczyć w ściśle określonej ilości godzin. Tak często fascynujemy się wzorcami zachodnimi. więc czas i tu przenieść wzorce zarówno szkolenia jak i egzaminowania. Środowisko zawodowe musi uczestniczyć, wręcz decydować, o tym co nas dotyczy. Czas przestać narzekać. Trzeba wziąć odpowiedzialność na siebie. Odpowiedzialność, którą scedowała na nas Konstytucja RP w art. 17.1 " W drodze ustawy można tworzyć samorządy zawodowe, reprezentujące zawody zaufania publicznego i sprawujące pieczę nad należytym wykonywaniem tych zawodów w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony."

Jaki dziś zawód tak bardzo jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo na drogach niż MY.

Z usług nauczyciela korzystamy w pierwszej fazie swojego życia, z usług lekarza 2-3 razy w roku, a na drodze jesteśmy codziennie i musimy czuć się bezpiecznie.

I chcemy, czy nie, jesteśmy za to odpowiedzialni, więc czas najwyższy żeby nikt nam nie narzucał jak mamy wykonywać swoje obowiązki.

Jak mamy sobie wzajemnie pomagać, ale i jak mamy siebie nawzajem kontrolować.

Z poważaniem dla całego grona szkoleniowego

Andrzej Pasek (Gdańsk)