W najbliższy czwartek - 24 października 2024 r. o godz. 11.00 rozpoczniemy DYSKUSJĘ NA RATUSZOWEJ. Jej tytułowe pytanie brzmi: „Prawo jazdy dla 17-latków?”. Do rozmowy redaktor Jolanta Michasiewicz zaprosiła: Marka Dworzeckiego, instruktora nauki jazdy, instruktora techniki jazdy; trenera jazdy defensywnej, autora idei Projekt Skandynawia, Tomasza Matuszewskiego, egzaminatora, zastępcę dyrektora WORD Warszawa oraz Macieja Wrońskiego, prawnika, prezesa TRANSPORT I LOGISTYKA POLSKA.
Dyskusja nad kwestią praw jazdy dla 17-latków i przez to poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego, nie tylko trwa, ale zatacza coraz szersze kręgi. Wypowiada się wielu ekspertów, zdania niestety podzielone. Rząd zdecydowanie opowiada się za wprowadzeniem w życie pomysłu ale proponuje pewne warunki konieczne jak np. jazda przez pierwsze pięć lat jazda wyłącznie pod opieką doświadczonego kierowcy (ukończone 24-lata, prawo jazdy co najmniej od 5 lat, jest wymagana bezwzględna trzeźwość tej osoby. Projekt ustawy nie został jeszcze opublikowany - prace trwają. Jak przekazał Minister Klimczak - stosowny projekt jest już gotowy. Jeśli w jego sprawie pozytywnie zaopiniuje rząd oraz Sejm, niewykluczone, że opisywane zasady wejdą w życie już w przyszłym roku. Zaproponowano w nim też dodatkowe ograniczenia: jak ograniczenia prędkości poza terenem zabudowanym do maks. 80 km/godz., na autostradzie ten limit to 100 km/godz. limit alkoholu – „0”. Minister mówił w trybuny Sejmowej: Ja mam zaufanie do młodych kierowców. Zainteresowani do propozycji podchodzą z rezerwą. Mówią: - 18-latkowie są bardziej dojrzali psychicznie - oceniają. Przywołane rozwiązania - z powodzeniem - wprowadziło kilka państw w Europie (Niemcy, Francja, Skandynawia) i o tym jak tam funkcjonują też będziemy mówili. Co nasi eksperci powiedzą o takiej zmianie przepisów? Czekamy w czwartek.