Statystyka

Wojciech Pasieczny. Zaskakujące! Mniej pojazdów i (sic!)… pogarszające się brd

31 marca 2020

Wojciech Pasieczny. Zaskakujące! Mniej pojazdów i (sic!)… pogarszające się brd
Wojciech Pasieczny, b. policjant, rzeczoznawca sądowy, wiceprezes Fundacji Zapobieganie Wypadkom Drogowym (fot. Jolanta Michasiewicz)

Pierwszego chorego na koronawirusa w Polsce zdiagnozowano 4 marca 2020 r.

Tego samego dnia na polskich drogach zginęło 6 osób, a 69 zostało rannych.

O poszkodowanych w wypadkach drogowych w mediach cisza!

Pierwszą śmiertelną ofiarę koronowirusa w Polsce zanotowano 12 marca 2020 r. 

W tym dniu w wypadkach drogowych zginęło 6 osób, a 63 zostały ranne. 

7 marca 2020 r. nikt nie zmarł na koronawirusa, a w wypadkach drogowych zginęło 13 osób!!!, a 81 zostało rannych.

O ofiarach wypadków drogowych w mediach cisza!

Od początku wykrycia koronowirusa w Polsce (4 marca 2020 r.) do dnia 26 marca 2020 r. stwierdzono 1221 zachorowań i 1201 osób rannych w wypadkach, na koronawirusa zmarło 16 osób, w wypadkach zginęło 127 osób.

Pomimo ograniczeń przemieszczania się Polaków, na drogach stan bezpieczeństwa pogorszył się. Od niedzieli 22 marca do 26 marca br. w 147 wypadkach zginęło 25 osób (17 osób na 100 wypadków, przy średniej rocznej ok 9 osób na 100 wypadków). Mniej pojazdów, mniejszy ruch, więc większe prędkości i częstsze łamanie przepisów ruchu drogowego.

Zgodnie z analizami Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA "Wpływ epidemii koronawirusa na ruch drogowy GPR2020”), zgodnie z badaniem na 87 próbkowanych odcinkach pomiarowych, w niedzielę 22 marca 2020 r. w stosunku do 8 marca br. ilość poruszających się pojazdów zmalała o 55%, ale ilość osób zabitych w wypadkach drogowych wzrosła o 50% (z 4 do 6). Oczywiście na podstawie 1 dnia nie można wysuwać wiążących, jednoznacznych wniosków. Ale ten przykład świadczy, że zmniejszenie ilości pojazdów na drogach sprzyja pogorszeniu bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Jak się okazuje w dniach 22-26 marca (w okresie obwiązywania drastycznego ograniczenia ruchu) policjanci zatrzymali 492 nietrzeźwych kierujących. Wszyscy kierowcy mieli życiową potrzebę przemieszczania się w stanie nietrzeźwym, czyżby niezbędne było uzupełnienie zapasów alkoholu?

Uważam, że walcząc z potężną tragedią w postaci koronawirusa, nie można zapominać o walce z piratami drogowymi, których nieodpowiedzialne zachowania póki co powodują większą ilość zgonów niż ten straszny wirus.

Praca policjantów ruchu drogowego coraz trudniejsza. Oczywiście kontrole przeprowadzane są z zastosowaniem wzmożonych środków bezpieczeństwa. Dokumenty kontrolowane przez zamkniętą szybę. W przypadku konieczności wzięcia dokumentów do ręki kontrolujący mają rękawiczki, korzystają ze środków do dezynfekcji. W Warszawie dwa radiowozy wyposażone są w profesjonalne środki ochrony indywidualnej (kombinezony, maski itp.), nie są skierowane do rutynowej służby, oczekują na konieczność interwencji lub przewiezienia osób zarażonych.

W tej trudnej rzeczywistości mam wiele wątpliwości. Np. czy zdjęto z policjantów obowiązek kontrolowania (i zapisywania) stanu drogomierza? Przecież ten ustawowy obowiązek stwarza zagrożenie zarażenia się! Policjant musi zajrzeć do wnętrza auta! Nie udało mi się dowiedzieć!

Pozdrawiam wszystkich lekarzy, ratowników, pielęgniarki, policjantów, strażaków. Trzymam kciuki, aby koronawirus ich nie dopadł!

My pozostańmy w domu!

Wojciech Pasieczny (Warszawa)