Ekspert wyjaśnia

Parkowanie na prywatnym terenie

7 marca 2010

Pytanie: Przed lokalem, w którym prowadzę działalność gospodarczą mam parking dla klientów sklepu. Jestem właścicielem budynku i terenu, na którym jest parking. Mam problem z osobami nie będącymi klientami mojego sklepu, a nagminnie zostawiającymi swoje samochody na moim parkingu. Ostatnio oznakowałem parking znakami, na których jest znak Parkingu (białe P na niebieskim tle) + napis parking wyłącznie dla klientów sklepu. Max. 15 min. Teren prywatny. Niestety znaki też nic nie dały. Czy mogę wobec tego w takiej sytuacji wezwać straż miejską, aby wypisały mandaty, odholowały samochody?

Odpowiedź: Obawiam się, że nie ma co liczyć na pomoc policji. Za złe parkowanie na terenie prywatnym policja nie można nałożyć mandatu - chyba że sposób parkowania ma wpływ na bezpieczeństwo ruchu. Podobny problem jest nagłośniony przez media w związku z parkowaniem na terenie marketów na miejscach parkingowych przeznaczonych dla inwalidów – policja i straż miejsca twierdzą, że nic nie mogą na to poradzić. Odholowanie też pojazdu nie wchodzi w grę, bo przyjmuje się, że usunięcie pojazdu z powodu pozostawienia go w niewłaściwym w miejscu następuje w dwóch sytuacjach, w których występują kumulatywnie określone okoliczności:
a) gdy pojazd jest pozostawiony w miejscu, gdzie jest to zabronione i jednocześnie utrudnia ruch,
b) gdy pojazd jest pozostawiony w miejscu, gdzie jest to zabronione i zagraża bezpieczeństwu ruchu.
Nie wystarczy, że pojazd jest pozostawiony w miejscu, gdzie jest to zabronione, ale jeszcze konieczne jest stwierdzenie, że pojazd ten albo utrudnia ruch, albo zagraża jego bezpieczeństwu.

Moim zdaniem należałby postawić znak informujący, że parkowanie jest płatne np. 50 zł za godzinę i że opłata nie jest pobierana od klientów sklepu. Należałby też na wszelki wypadek zarejestrować w tym zakresie działalność gospodarczą, aby uniknąć kłopotów z urzędem skarbowym. Jeśli zauważy Pan, że jakiś kierowca nie uiścił opłatny, to należałby zrobić zdjęcie samochodu, pokazać pojazd świadkowi (np. pracownikowi sklepu) i skierować do policji wniosek o ukarania kierowcy grzywną za popełnienie przez kierowcę wykroczenia z art. 121 § 2 kodeksu wykroczeń, który przewiduje, iż podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny ten, kto bez zamiaru uiszczenia należności wyłudza pożywienie lub napój w zakładzie żywienia zbiorowego, przejazd środkiem lokomocji należącym do przedsiębiorstwa niedysponującego karami pieniężnymi określonymi w taryfie, wstęp na imprezę artystyczną, rozrywkową lub sportową, działanie automatu lub inne podobne świadczenie, o którym wie, że jest płatne. W komentarzach podaje się jako przykład takiego “podobnego świadczenia” zachowanie kierowcy, który świadomie zaparkował pojazd w strefie płatnego postoju bez zamiaru uiszczenia należności

Można też domagać się od kierowcy pieniędzy za parkowanie, ale trzeba w tym celu wystąpić z pozwem do sądu, bo z pewnością, kierowca dobrowolnie nie będzie chciał zapłacić. Najpierw należałby oczywiście zgromadzić dowody, że dany pojazd parkował w określonych godzinach na Pana posesji. Potem można wystąpić do Centralnej Ewidencji Pojazdów z wnioskiem o udostępnienie danych właściciela samochodu. Przed wniesieniem pozwu do kierowcy należy wysłać przesądowe wezwanie do zapłaty, a jeśli okaże się ono bezskuteczne, to należy wysłać pozew do sądu.

Oczywiście rozumiem, że najbardziej zależy Panu nie na karaniu kierowców, ale na tym, żeby kierowcy niepotrzebnie nie zajmowali miejsce. Wydaje mi się, że najlepiej postawić przy parkingu dobrze widoczną tablice informującą o konieczności uiszczenia opłaty po przekroczeniu czasu 15 minut parkowania i ostrzegająca możliwości złożenia zawiadomienia o popełnieniu wykroczenia z art. 121 KW.

Słowa kluczowe mandaty parkowanie pojazdów