Niemiecki parlament wystąpił do UE o wprowadzenie obowiązku wyposażania samochodów w "czarne skrzynki" - donosi ''Deutsche Welle''. Samochodowa czarna skrzynka miałaby działać podobnie jak urządzenia tego typu montowane w samolotach. Rekonstrukcja zapisu pozwoliłaby policji m.in. na ustalenie przyczyny wypadku drogowego, czy prędkości z jaką poruszało się auto lub też na udowodnienie producentowi samochodu, że to z winy konstrukcyjnej auta doszło do kraksy. Zaproponowano, by policjanci dokonujący rutynowych kontroli nie mieli dostępu do danych ze skrzynki. Odczyt danych byłby dozwolony tylko w razie wypadku. Dodajmy, iż takie urządzenia są już dostępne na rynku. Szacuje się ok. 10 proc. spadek wypadków drogowych – kierowcy byliby ostrożniejsi – uzasadniają pomysłodawcy.