Legislacja

Obywatele zabrali głos. Czy potrafimy współdzielić?

14 października 2019

Obywatele zabrali głos. Czy potrafimy współdzielić?
(fot. Jolanta Michasiewicz)

Rządowe Centrum Legislacji opublikowało wypowiedzi zgłoszone w ramach konsultacji publicznych projektu ustawy zawierającej regulację dotyczące bezpiecznego poruszania się urządzeniami transportu osobistego. Propozycje regulacji wywołały szeroką dyskusję. Stanowiska nadesłało wiele stowarzyszeń i organizacji społecznych oraz dziesiątki zwykłych obywateli. Wśród nich kwestia dopuszczalności poruszania się po chodniku i szerokości tego ostatniego.

Projekt ustawy regulujący zasady dotyczące tzw. urządzeń transportu osobistego, a tu przede wszystkim hulajnóg elektrycznych - długo oczekiwany - poddany konsultacjom publicznym wywołuje wiele kontrowersji. RCL opublikowało pisma i stanowiska właśnie dotyczące regulacji zaproponowanych w projekcie. Wśród nich uwagi osób fizycznych. Dziś uwadze Państwa poddajemy wypowiedź dotyczącą szerokości chodnika, braku drogi rowerowej, zbyt wielu ograniczeń. Ministerstwo Infrastruktury zaproponowało dodanie zapisu w brzmieniu: - Art. 33 ust. 5a. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego urządzeniem transportu osobistego jest dozwolone wyjątkowo, gdy szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 30 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów oraz pasa ruchu dla rowerów. Zachęcamy do lektury poniższego stanowiska - właśnie osoby fizycznej: - Czytając propozycję ustawy zaniepokoiła mnie kwestia związana z szerokością chodnika. Codziennie mam do przejechania chodnik o długości ok. 230 m i szerokości 1 m w pobliżu ruchliwej drogi, gdzie brakuje drogi dla rowerów (…). Z własnego doświadczenia mogę stwierdzić, że prawne ograniczanie poruszania się UTO w takich miejscach nie przyniesie większego skutku, a jedynie będzie powodować utrudnienia dla prowadzących takie pojazdy. Nie raz mijałem w takim miejscu pieszych i nie było problemu żeby się pomieścić. Uważam, że miejsc takich jak to na obrzeżach wielu miast jest bardzo dużo, a ograniczenie 2 m będzie tylko wprowadzać utrudnienia. Dodatkowo chciałbym nadmienić (bazując m.in. na własnych doświadczeniach) w rejonach z tego typu rozwiązaniami infrastruktury pojawia się bardzo duża liczba osób kierujących UTO, którzy dojeżdżają do pracy. (…)

Propozycja dopuszczenia ruchu uto chodnikami wzbudza wiele niepokoju wśród pieszych, czy rzeczywiście będziemy potrafili zgodnie dzielić tę przestrzeń?

Przypominamy konsultowane brzmienie uto: „urządzenie transportu osobistego – urządzenie konstrukcyjnie przeznaczone do poruszania się wyłącznie przez kierującego znajdującego się na tym urządzeniu, o szerokości nieprzekraczającej w ruchu 0,9 m, długości nieprzekraczającej 1,25 m, masie własnej nieprzekraczającej 20 m, wyposażone w napęd elektryczny, którego konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 25 jm/h;”.

Zmiany w projekcie dokona już zmieniony rząd, zatwierdzi go i ten trafi do Sejmu RP IX kadencji. (jm)