Poseł Tomasz Latos na najbliższym posiedzeniu Sejmu zgłosi interpelację w sprawie wydawania kart parkingowych niepełnosprawnym dzieciom - donosi "Gazeta Wyborcza Bydgoszcz". To efekt artykułu gazety o Robercie Konke, 13-latku ze Świecia z guzem mózgu. Chłopiec porusza się na wózku, przechodzi kolejną chemioterapię. Powiatowy Zespół do spraw Orzekania o Niepełnosprawności w Świeciu odmówił jego mamie Renacie wydania karty parkingowej dla inwalidy. Ten dokument ułatwia choćby dotarcie do urzędów, bo umożliwia postawienie samochodu na "kopercie". Pozwala też parkować za darmo. Powodem odmowy są przepisy: karta należy się osobie, wobec której orzeczony jest stopień o niepełnosprawności. Robert go nie ma, zgodnie z prawem może się o niego starać dopiero, gdy skończy 16 lat. Kobieta odwołała się od decyzji. Niestety, wojewódzki zespół w Bydgoszczy także zapowiada, że nic nie może zrobić dla dziecka. - Nie będziemy działali wbrew prawu - mówi Aleksandra Poeplau, pełnomocnik wojewody do spraw osób niepełnosprawnych. Co nie jest możliwe w Bydgoszczy, nie sprawia kłopotu w Szczecinie. - Wystawiamy orzeczenia pozwalające na wydanie karty parkingowej dziecku - opowiada Iwona Lidoszak z Wojewódzkiego Zespołu do spraw Orzekania o Niepełnosprawności. - Nie wyobrażam sobie sytuacji, kiedy matka z ciężko chorym dzieckiem nie mogłaby zaparkować auta na miejscu dla inwalidy. Renata Konke jeszcze nie dostała odpowiedzi z Urzędu Wojewódzkiego. - Mam nadzieję, że stanie się cud - wzdycha. W tym, by "cud" się stał, chce pomóc poseł Latos. - Po zbadaniu sprawy wiem, że prawo stanowi dla wszystkich jednakowo, tylko ma różną interpretację przez różnych urzędników. Dlatego na posiedzeniu Sejmu 28 maja zgłoszę interpelację. Trzeba ujednolicić przepisy. Oczywiście z korzyścią dla chorych dzieci. Odpowiedź z ministerstwa powinna przyjść pod koniec czerwca - twierdzi parlamentarzysta.
Sejm zajmie się kartą parkingową
20 maja 2008