Ministerstwo Transportu chce przyspieszyć budowę dróg, powołując w tym celu tzw. spółki specjalnego przeznaczenia – czytamy w “Życiu Warszawy”. Rząd złożył w Sejmie projekt ustawy o drogowych spółkach specjalnego przeznaczenia. Mają to być spółki akcyjne z uprzywilejowaną pozycją na rynku. Firmy te nie będą się martwić o pieniądze ani na rozpoczęcie działalności, ani o dochody w przyszłości. Dostaną bowiem nawet do 100 proc. kapitału z publicznych pieniędzy.
Wsparcie otrzymają też ze środków unijnych. A nie będzie tego mało, bo na budowę dróg popłyną do Polski z funduszy UE ogromne pieniądze. Do spółek będą mogli też przystąpić prywatni inwestorzy. Spółki specjalnego przeznaczenia nie muszą się martwić - jak pozostałe spółki akcyjne - o zdobywanie kontraktów. Same do nich przyjdą. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, która - jak wynika z uzasadnienia projektu - nie jest zdolna do zrealizowania budowy tysiąca kilometrów dróg, przekaże część swoich uprawnień spółkom specjalnego przeznaczenia.