Legislacja

Wyprzedzanie na podwójnej ciągłej do kodeksu

5 października 2018

Wyprzedzanie na podwójnej ciągłej do kodeksu
(fot. Jolanta Michasiewicz)

Do Ministerstwa Infrastruktury przesłana została interpelacja poselska w sprawie propozycji zmiany przepisów odnośnie do wyprzedzania rowerzystów na linii podwójnej ciągłej (interpelacja nr 26628).

Aktualny stan prawny. Poseł Ryszard Galla z datą ostatnich dni września zgłosił interpelację w sprawie przepisów dotyczących wyprzedzania rowerzystów, tu konkretnie wyprzedzania na linii podwójnej ciągłej. Dyskusji o bezpieczeństwie w ruchu drogowym nigdy dość. Tym razem sprawa dotyczy rowerzystów i ich bezpieczeństwa, jeszcze precyzyjniej – problemu bezpiecznego wyprzedzania rowerzystów. Jak uzasadnia poseł na wielu odcinkach polskich dróg można znaleźć ciągnąca się nawet kilka kilometrów linię podwójną ciągłą (znaki drogowe poziome: P-4 – „linia podwójna ciągła”). W wielu wypadkach jezdnia jest wąska, co uniemożliwia – pamiętając o obowiązku zachowania bezpiecznego odstępu od rowerzysty - wyprzedzenie rowerzysty bez najeżdżenia na podwójną ciągłą lub jej przejeżdżania. – W praktyce oznacza to, że wyprzedzenie rowerzysty zgodnie z przepisami może być niemożliwe przez wiele kilometrów. Kierowcy pytają się więc: czy jest sens respektowania przepisu, który mija się ze zdrowym rozsądkiem? Za jego nierespektowanie taryfikator przewiduje mandat w wysokości 200 złotych i 5 punktów karnych. Za niezachowanie bezpiecznego odstępu od rowerzysty również przewidziany jest mandat – pisze R. Gall. Rzeczywista sytuacja na drodze jest taka, że kierowcy często wyprzedzają rowerzystów najeżdżając na linię podwójna ciągłą. Natomiast, gdy nie wyprzedzają i tak powodują zagrożenie: - W praktyce wygląda to bowiem tak, że za chwilę za tym kierowcą znajdzie się sznur samochodów, które zaczną go wyprzedzać, gdy ten cały czas jedzie za rowerzystą, ponieważ po lewej stronie znajduje się linia podwójna ciągła i nie jest możliwym wyprzedzenie rowerzysty bez najechania na tę linię. Są też i tacy kierowcy, którzy żeby tylko nie najechać na podwójną ciągłą, wyprzedzają rowerzystę bez zachowania bezpiecznego odstępu.

Propozycja zmian ustawy. Poseł - Trafiamy więc na błędne koło generowane przez aktualnie obowiązujące przepisy – podsumowuje swoje uzasadnienie poseł. Propozycja jest następująca: w sytuacji dobrej widoczności i przy zachowaniu szczególnej ostrożności dopuszczenie wyprzedzania rowerzysty na podwójnej linii ciągłej. Ministrowi infrastruktury zostają postawione pytania: - Czy dostrzega Pan problem będący przedmiotem tej interpelacji? I kolejne - Czy byłby Pan gotów rozważyć zmianę prawa w kierunku zaproponowanym przeze mnie w tekście interpelacji? Ryszard Gall zastrzega: - Mam nadzieję, że odpowiedź Pana Ministra nie ograniczy się do suchego wskazania faktów dotyczących aktualnych przepisów. Bardzo zależy mi na tym, aby zarówno kierowcy, jak i rowerzyści, mogli na naszych drogach poczuć się bezpieczniej.

My podpowiemy – takie właśnie sytuacje dopuszcza kodeks drogowy obowiązujący we Francji. (jm)