Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji zmienia przepisy o kontroli ruchu drogowego. Projekt rozporządzenia w sprawie kontroli ruchu drogowego jest już gotowy. Powodem zmian są unijne wymagania – donosi “Rzeczpospolita”. Co czeka kierowców? Najwięcej zmian dotyczy kierowców zawodowych. Zwykli powinni pamiętać, że policyjny patrol samochodowy może ich zatrzymać lub wymóc na nich właściwe zachowanie na kilka sposobów: za pomocą urządzeń nagłaśniających, sygnalizacyjnych lub świetlnych. Przystępując do kontroli, funkcjonariusz może nakazać wyłączenie silnika w zatrzymanym aucie i włączenie świateł awaryjnych. Poza tym bez zmian: trzeba się zatrzymać, trzymać ręce na kierownicy i nie wysiadać z auta (chyba że zażąda tego funkcjonariusz). Nowe przepisy dają także więcej uprawnień do kontroli ruchu drogowego funkcjonariuszom Straży Granicznej oraz organów celnych. Zajmą się oni kontrolą – i to na terenie całego kraju – pojazdów wyposażonych w tachografy. To samo dotyczy funkcjonariuszy celnych. Ci ostatni zajmą się głównie kontrolą czasu pracy kierowców wykonujących przewozy drogowe. Jak będą to robić? Wszystkie zapisy w pamięci tachografu cyfrowego i karty kierowcy sprawdzą poprzez włożenie karty kontrolnej. Po wyświetleniu danych muszą je wydrukować lub przegrać na inny nośnik informatyczny. Dokonanie kontroli muszą potwierdzić odciskiem pieczęci na odwrocie kontrolowanej bieżącej wykresówki.