Przegląd prasy

A na drogach pijani kierowcy! Nr 284

2 lutego 2009

Pijany kierowca forda zatrzymał się na barierce - 32-letni Rafał C. kierowca forda zakończył swoją jazdę na barierce oddzielającej jezdnię od trawnika. Po zatrzymaniu go i zbadaniu alkomatem okazało się, że mężczyzna jest nietrzeźwy i ma ponad 2 promile alkoholu we krwi. Ponadto pojazd nie posiadał ważnych badań technicznych. Teraz agresywny kierowca straci prawo jazdy. Jazda pod wpływem alkoholu to brak wyobraźni i odpowiedzialności za swoje postępowanie. Nawet niewielka dawka osłabia koncentrację i opóźnia refleks. Praktycznie codziennie policjanci zatrzymują kierowców, którzy zdecydowali się na jazdę po kilku “głębszych”. Tacy ludzie często nie zdają sobie sprawy, że w takim stanie stanowią zagrożenie na drodze nie tylko dla siebie samego, ale przede wszystkim dla innych uczestników ruchu. Policjanci z Bielan wczoraj wieczorem otrzymali informację o uszkodzeniu barierki odgradzającej jezdnię od trawnika. Zgłaszający poinformował oficera dyżurnego, że w barierkę na ulicy Duracza wjechał ford. Natychmiast na miejsce zdarzenia udał się najbliższy patrol Policji. Policjanci na miejscu zastali dwóch mężczyzn, obaj byli pod wpływem alkoholu. Bardzo szybko mundurowi ustalili, kto siedział za kierownicą forda. 32-letni Rafał C., sprawca kolizji, próbował uciec z miejsca zdarzenia. Agresywnego mężczyznę zatrzymano. Podczas kontroli dokumentów okazało się, że pojazd, którym poruszał się nietrzeźwy, miał nieważne badania techniczne. Badanie trzeźwości wykazało, że Rafał C. miał we krwi ponad 2 promile. Mężczyzna został przewieziony do izby wytrzeźwień, a samochód odholowany na policyjny parking. 32-latek na najbliższy czas straci prawo jazdy. Dzisiaj policjanci z dochodzeniówki przedstawią kierowcy zarzuty.

Miał poważne problemy by wysiąść z samochodu - Kompletnie pijanego mężczyznę kierującego granatowym citroenem saxo zatrzymali wczoraj wolscy mundurowi. Podczas kontroli kierowca miał ogromne problemy, by wysiąść z auta. Nie potrafił podać swoich danych personalnych i stawał się coraz bardziej agresywny wobec policjantów. W efekcie noc spędził w izbie wytrzeźwień. Sygnał o jadącym wężykiem citroenie saxo wolscy mundurowi dostali tuż przed 19.00. Auto zatrzymali do kontroli na ulicy Górczewskiej. Wewnątrz siedziało dwóch mężczyzn. Już na pierwszy rzut oka dało się wyczuć, że obaj są pijani. Z 19-letnim pasażerem funkcjonariusze nie mieli żadnych problemów. Po wykonaniu badania na zawartość alkoholu (miał promil) został zwolniony. Kierowca auta natomiast ledwo wytoczył się z pojazdu i od razu zaczął atakować interweniujących policjantów. Krzyczał, wymachiwał rękoma, był wulgarny. Nie potrafił podać swoich danych personalnych. Na nic zdały się próby wykonania badania alkomatem. Lekarz zdecydował o pobraniu krwi. Funkcjonariusze asystowali przy zabiegu. Tę noc mężczyzna spędził w izbie wytrzeźwień. Dzisiaj sprawa trafi do śledczych.

Słowa kluczowe alkohol pijani kierowcy