Przegląd prasy

A na drogach pijani kierowcy! Nr 295

27 kwietnia 2009

Pijany kierowca wjechał w małe dzieci - Pijany kierowca z Nowego Korczyna wjechał samochodem w dwójkę dzieci jadące na traktorku-zabawce. Został zatrzymany przez policję. Wypadek wydarzył się w środę około godz. 19. 30 na ul. Kingi w Nowym Korczynie. Poboczem szła kobieta z dwójką dzieci, dwuletnią córka i ośmioletnim synem sąsiada. - Kobieta szła prawidłowo lewym poboczem, i ciągnęła za sobą plastikowy traktorek-zabawkę w której siedziały dzieci. Nagle w traktorek uderzyła skoda - relacjonuje Krzysztof Skorek, rzecznik świętokrzyskiej policji. Dzieci zostały ranne, karetka zabrała je do szpitala dziecięcego w Kielcach. Kierowca skody, 45-letni mieszkaniec Nowego Korczyna został zatrzymany przez policję. - Okazało się, że jest nietrzeźwy, badanie alkomatem wykazało 2,5 promila alkoholu w organizmie. Najpierw tłumaczył się, że jechał drogą na pole i nikogo na poboczu nie widział. Później stwierdził, że zdaje sobie sprawę z tego co zrobił i jest gotów ponieść odpowiedzialność za swój czyn - mówi Skorek. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Obrażenia dzieci na szczęście okazały się nie groźne. - Nic nie zagraża ich życiu, ale cała sytuacja była dramatyczna. Bezmyślne i nieodpowiedzialne zachowanie kierowcy aż trudno skomentować - podkreśla Skorek.

Pijany kierowca staranował policyjną blokadę - Nie miał prawa jazdy, był pijany, dwukrotnie przekroczył dozwoloną prędkość, a na koniec staranował policyjny radiowóz. Policjanci przez blisko godzinę ścigali 19-letniego mieszkańca Lubelszczyzny. Mężczyzna odpowie też za stawianie oporu funkcjonariuszom. Policyjny patrol w miejscowości Krzesk zauważył pędzący ponad 110 km/h samochód osobowy. Kierowca nie zatrzymał się do kontroli, a gdy zobaczył policjantów jeszcze przyspieszył. - Po blisko godzinnym pościgu policjanci ustawili blokadę. Mężczyzna nie zwolnił. Jego mazda z ogromną prędkością uderzyła w stojący w poprzek drogi policyjny radiowóz - relacjonuje całe zajście Cezary Grochowski z Komendy Miejskiej w Białej Podlaskiej i dodaje, że funkcjonariusz, który ustawił blokadę odskoczył do rowu w ostatniej chwili. - Dla nas najważniejsze jest, że nasz kolega wyszedł cało z tej sytuacji - mówi Grochowski. Przód radiowozu jest zniszczony. Policjanci oszacowali straty na kilka tysięcy złotych. Okazało się, że 19-latek nigdy nie miał prawa jazdy. Początkowo stawiał opór policjantom i nie chciał wyjść z auta. Miał blisko promil w wydychanym powietrzu.Oprócz niego samochodem podróżowało jeszcze dwóch mężczyzn. Obaj byli pijani. Jeden miał półtora promila drugi ponad trzy. Żaden nie chciał dobrowolnie opuścić samochodu. Kierowca trafił do aresztu.

Tragedia na drodze - 20-letniego Tomasza S., który po pijanemu wjechał w grupę młodzieży wracającej z dyskoteki, po czym zbiegł z miejsca wypadku, zatrzymali policjanci komendy powiatowej Policji w Tomaszowie Lubelskim. Na miejscu zginęło dwóch 16-latków i ich rówieśniczka. Czwarta osoba z ciężkimi obrażeniami została przewieziona do szpitala. Tomaszowi S. grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności. O zdarzeniu dyżurnego komendy powiatowej Policji w Tomaszowie Lubelskim powiadomiła telefonicznie dzisiejszej nocy kobieta, którą obudził huk. Gdy wyjrzała przez okno zobaczyła, że w pobliżu kościoła w miejscowości Dyniska Stare doszło do wypadku drogowego. Skierowany natychmiast na miejsce patrol potwierdził ten fakt. Kierujący samochodem osobowym m-ki Opel Vectra wjechał w grupę młodzieży wracającej z dyskoteki. Sprawca zbiegł z miejsca. Pomimo natychmiastowej akcji ratunkowej dla trzech osób było już za późno. W wyniku wypadku na miejscu śmierć ponieśli Mateusz K. l. 16, Monika B. l. 16, Radosław P. l. 16, czwarta osoba, również 16-latka z ciężkimi obrażeniami została przewieziona karetką do Szpitala Miejskiego w Tomaszowie Lub. Na podstawie zeznań świadków policjanci ustalili dane sprawcy. 20-letni Tomasz S. został zatrzymany w domu. Po przewiezieniu na komendę w Tomaszowie Lubelskim został przebadany alkomatem - jak się okazało był nietrzeźwy - miał ponad 1,8 promila alkoholu w organizmie. Za doprowadzenie do tak poważnego wypadku 20-latkowi grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.

Słowa kluczowe alkohol pijani kierowcy