Przegląd prasy

Dwujęzyczne tablice drogowe

24 marca 2014

 

3e00551c6dc0cff6be84cc65344616a91e06e432

(Fot.: PD@N 487-9)

W kilku sołectwach powiatu gliwickiego wita kierowców tablicami informacyjnymi po polsku i po niemiecku. Z powodów historycznych to dość oczywiste, społecznie także - mieszkańcy tamtejsi to w ponad 6% mniejszość niemiecka. Takie właśnie oznakowania można spotkać w Rumunii, na Słowacji, Węgrzech, we Włoszech czy Hiszpanii. My spotkaliśmy np. podwójne oznaczenia ulic w pięknej Nicei, kiedyś włoskiej. Francuzi uczynili z tego elementu znak rozpoznawczy i dodatkową atrakcję historyczną. - Każdy człowiek znający historię, a przede wszystkim historię Górnego Śląska, powinien wiedzieć, że to symboliczne docenienie współistniejących kultur jest objawem normalności, regionalnej tolerancji, a jak pokazują europejskie przykłady, może być również powodem do dumy - podkreśla prof. Marek Szczepański, socjolog z Uniwersytetu Śląskiego. Na całym Górnym Śląsku, poczynając od Opolszczyzny, polsko-niemieckie tablice stoją w ponad 340 miastach i wsiach (w całej Polsce to ponad tysiąc miejscowości).