Przegląd prasy

Eliminują zagrożenia na drogach

15 grudnia 2008

Drogowcy chcą poprawić bezpieczeństwo na krajowych drogach biegnących przez Lubuskie. Na modernizację dróg i profilaktykę zamierzają wydać w przyszłym roku blisko 40 mln zł  - informuje “Gazeta Wyborcza Gorzów Wlkp.”. O bezpieczeństwo na drogach walczy zielonogórski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, który przystąpił do akcji społecznej "Drogi zaufania - Bezpiecznych osiem". Projekt dotyczy ośmiu dróg jednocyfrowych - najważniejszych w kraju. Pilotażowo został wprowadzony na krajowej "ósemce" (łączy północny wschód z południowym zachodem Polski). Efekt jest zdumiewający. Liczba wypadków śmiertelnych spadła o 30 proc. - Projekt ma zredukować liczbę ofiar śmiertelnych wypadków drogowych poprzez eliminację zagrożeń oraz poprawę parametrów technicznych dróg krajowych. Jest to pierwszy program zakładający równocześnie działania inżynieryjne i edukacyjne - opowiada Anna Jakubowska, rzecznik zielonogórskiego GDDKiA. W tym roku zielonogórski oddział wydał już ok. 3,5 mln zł na przebudowę drogowej infrastruktury. W ramach programu wybudowano m.in. azyle na przejściach dla pieszych, spowalniające ruch wyspy, przebudowano skrzyżowania w ronda (najważniejsze do zbieg krajowej "dwójki" i "trójki" koło Świebodzina) oraz zrobiono bezpieczne zjazdy z krajowych dróg. Zadbano także o bezpieczeństwo pieszych - w wielu miejscowościach doświetlono "zebry" i zamontowano znaki świetlne informujące o przejściu, wybudowano także chodniki. W przyszłym roku dyrekcja chce wydać dziesięć razy więcej. Koszt realizacji inwestycji i opracowanie dokumentacji przebudowy dróg oraz budowy nowych odcinków szacuje na ok. 38,8 mln zł. Ile tak naprawdę przypadnie Lubuskiemu będzie zależeć od centrali GDDKiA w Warszawie. Działania edukacyjne programu to także happeningi. Pierwszy w Lubuskiem odbędzie się w piątek na krajowej "trójce" w okolicach Nowego Miasteczka (kierunku na Polkowice), od godz. 9 do 16. Na kilkukilometrowym odcinku po obu stronach jezdni drogowcy ustawią "zegary śmierci" - tablice informujące o liczbie osób zabitych i rannych na danym odcinku, oraz przemawiające silnie do wyobraźni worki na zwłoki, imitujące ofiary wypadków. Akcję wytłumaczą airboardy z informacją o happeningu, a także policjanci, którzy będą zabezpieczać wydarzenie. Na całym odcinku będzie obowiązywało ograniczenie prędkości do 50 km/h. - Wytypowaliśmy odcinek, na którym będzie można bezpiecznie zorganizować taką imprezę. To szeroki odcinek prostej. Miejsce będzie widoczne z dużej odległości. Pojawią się także znaki informujące o akcji i ograniczeniu prędkości. Projekt ma dać do myślenia kierowcom. Chcemy, by zdjęli nogę z gazu - tłumaczy Anna Jakubowska – doniosła “Gazeta Wyborcza Gorzów Wlkp.”.