


(513-27-29 fot. jola michasiewicz)
Co raz częściej słychać na drogach, a na ulicach dużych miast, takich jak Warszawa, prawie cały czas sygnały dźwiękowe pojazdów uprzywilejowanych. Wielu kierowców w ogóle nie reaguje słysząc te sygnały. Spowodowane jest to kilkoma czynnikami: oswojenie się z często słyszanymi sygnałami w tle, podświadome, myślowe eliminowanie bodźców docierających do uszu, lekceważenie i ignorowanie ich, słuchanie głośnej muzyki zagłuszającej sygnały dźwiękowe. Wielu kierujących (szczególnie Panie) wpada w panikę słysząc i widząc za sobą pojazd uprzywilejowany z wyjącym sygnałem dźwiękowym i włączonymi niebieskimi światłami, nie wiedząc jak się zachować, stają się bezradni i bierni.
Są też tacy, którzy korzystając z tego, że inni kierowcy zjeżdżają na boki drogi w celu przepuszczenia pojazdu uprzywilejowanego, przejeżdżają do przodu przed nimi lub “podłączają się” za nie, ciesząc się ze swojego sprytu.
Patrząc na zagadnienie bezpiecznego poruszania się ambulansów po drogach i ulicach należy stwierdzić, że wiele problemów wynika również z samego systemu ratownictwa medycznego oraz konieczności wprowadzania oszczędności finansowych i kierowania się przy wyborze firm świadczących usługi transportu sanitarnego głównie konkurencyjną ceną, a nie jakością.
Ratownictwo medyczne podzielone jest na kilka grup podlegających różnym organom.
Lotnicze Pogotowie Ratunkowe - podlega bezpośrednio Ministerstwu Zdrowia
Systemowe Ratownictwo Medyczne (pogotowie ratunkowe) - jest własnością ZOZ-ów podległych Marszałkom Województw. W Warszawie składa się z centrali posiadającej 12 ambulansów oraz podstacji w poszczególnych 16 dzielnicach obsługiwanych przez 4 ambulanse w każdej.
Falck - Międzynarodowa Korporacja Systemowa, obecna jest w całej Polsce, wykonuje usługi na zlecenia ZOZ-ów podległych Marszałkom Województw.
System Ratownictwa Medycznego w Polsce opiera się obecnie, głownie na pracy ratowników medycznych.
Od 2013 roku, aby zostać ratownikiem medycznym trzeba odbyć 3 letnie studia, wcześniej wystarczyło zaliczenie studium policealnego.
W skład załogi ambulansu typu “P” wchodzi 2 ratowników medycznych i kierowca. Jeżeli kierowca jest jednocześnie ratownikiem medycznym, załoga może składać się z ratownika i kierowcy ratownika. Pozwala to zaoszczędzić 200 tys. złotych rocznie na jednym ambulansie (w przypadku Warszawy jest to suma 20 mln). Załoga ambulansu typu “S” składa się z lekarza, 2 ratowników medycznych oraz kierowcy, w tym przypadku, jeżeli kierowca jest ratownikiem medycznym, załoga również może być zmniejszona o jedna osobę. Nie wpływa to korzystnie na bezpieczeństwo podczas transportu. Ratownik kierowca, który udzielał pomocy poszkodowanemu w wypadku drogowym, czy w innym zdarzeniu często wsiada za kierownicę ambulansu zmęczony i w stresie. Przy zatrudnianiu kierowców w systemie ratownictwa medycznego istotny jest wiek i refleks. Starsi wiekiem przechodzą do poza systemowego transportu medycznego, przeważnie wyposażonego w pojazdy starszej generacji, nie zawsze w pełni sprawne.
Przy zakupie nowego ambulansu odprowadzany jest przez kupującego podatek akcyzowy, taki jak od luksusowego samochodu osobowego, a nie pojazdu specjalistycznego. Podatek ten ściąga Urząd Celny. Powoduje to, że ZOZ lub lecznica, kupuje zamiast pięciu, cztery nowe ambulanse i ze skromniejszym wyposażeniem. Wolniej trwa wymiana starego taboru na nowy. Nie gwarantuje to udzielenia właściwej, kompleksowej pierwszej pomocy i nie poprawia bezpieczeństwa przewożonych pacjentów.
Wiele ambulansów zarejestrowanych jako pojazdy o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t, faktycznie z wyposażeniem ratowniczym przekraczają wskazane w dowodzie rejestracyjnym wartości, a kierują nimi osoby posiadające prawo jazdy kat “B” podczas gdy powinni to być kierowcy posiadający kategorię “C”. Również szkolenie praktyczne na kursach dla kierujących pojazdami uprzywilejowanymi powinno odbywać się pojazdami o takich samych parametrach jak ambulans. Obowiązek ukończenia kursu dla kierujących pojazdami uprzywilejowanymi zapisany w Ustawie o Kierujących Pojazdami (Art. 106 ust. 1 p. 4) odsunięty jest na dalsze lata.Szkolenie samochodami osobowymi (jakie odbywa się obecnie) nie spełnia w pełnym zakresie zamierzonego celu.
Dodatkowym problemem w Warszawie są kierowcy ambulansów pochodzący spoza stolicy, znajdujący tu zatrudnienie, a nie znający topografii i specyfiki wielkomiejskiego ruchu ulicznego. Na taką sytuację nakładają się też częste ostatnio zmiany w organizacji ruchu na wielu warszawskich ulicach związane z ich remontami, modernizacją i przebudową.
Ambulanse wykorzystywane w systemie obligatoryjnie otrzymują zezwolenie na wyposażenie w niebieskie sygnały świetlne i dźwiękowe o zmiennym tonie oraz używanie ich.
Poza systemowe ambulanse są własnością prywatnych spółek różnego rodzaju, posiadających siedzibę i lokal z odpowiednim wyposażeniem. Zgodę na działalność wydaje właściwa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna. Zobowiązane one są do zawarcia ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej(OC) od wykonywanej działalności lub zawodu. Ambulanse w tym przypadku mogą być własnością firmy, w leasingu lub użyczone, na co zezwala Ustawa o Podmiotach Leczniczych. Podmioty te zawierają umowę ze szpitalami lub przychodniami na transport pacjentów, w drodze przetargu lub konkursu ofert. Aby ambulanse tych podmiotów mogły przewozić chorych w stanach nagłych między szpitalami lub przychodniami, właściciel powinien wystąpić do MSW o zgodę na używanie sygnałów świetlnych i dźwiękowych o zmiennym tonie, na każdy pojazd osobno.
Przewozem chorych, nawet w stanie ciężkim między szpitalami zgodnie z prawem mogą zajmować się tylko ambulanse podmiotów, które podpisane mają umowy z tymi placówkami. Nie możliwe jest wykorzystanie załóg z systemowego ratownictwa medycznego w takich sytuacjach. Często ze względu na przyjęcie zbyt wielu zleceń przewozu chorych transportem sanitarnym np: na dializy, załogi ambulansów obsługujących je nadużywają sygnałów dźwiękowych w sytuacjach nie zagrażających życiu i zdrowiu pacjentów. W wielu przypadkach pojazdy te są wyposażone w zbyt cicho działające sygnały dźwiękowe, różnica głośności między prawidłowo a nieprawidłowo działającymi wynosi nawet 110-120 decybeli (najgłośniejsze są pneumatyczne). Każda załoga ambulansu musi przejść szkolenie z zakresu BHP. Kierowcy ambulansów powinni zdawać sobie sprawę z odpowiedzialności ciążącej na nich w czasie transportu za bezpieczeństwo nie tylko osoby przewożonej, ale również całego zespołu.
Załoga ambulansu zobowiązana jest dbać o bezpieczeństwo pacjentów i swoje.
Opisane powyżej uwarunkowania i zachowania oraz lekceważenie obowiązujących przepisów zarówno przez załogi ambulansów jak i innych uczestników ruchu w stosunku do nich, przyczynia się do coraz częstszych zdarzeń na drodze z udziałem ambulansów.
Starajmy się wszyscy, zarówno kierowcy ambulansów, jak inni uczestnicy ruchu drogowego korzystać z dróg tak, aby nie dochodziło do tych zdarzeń. Wszystkim zespołom ambulansów Ratownictwa Medycznego życzę, aby każda ich pomoc kończyła się uratowaniem życia ludzkiego i żeby nie byli wzywani do błahych przypadków, takich jak stan podgorączkowy.
Jan Szumiał Praska Auto Szkoła