Przegląd prasy

Kierowcy ofiarami gangsterów

Autor: Rzeczpospolita

6 grudnia 2005

Bandyci napadający na samochody przenieśli się poza granice Warszawy. Najczęściej grasują na trasie katowickiej i krakowskiej. Ich metody wylicza Marcin Szyndler z zespołu prasowego Komendy Głównej Policji: pozorują wypadek, wykorzystują moment postoju na czerwonym świetle, aby wyrzucić kierowcę, blokują swoimi samochodami auto ofiary lub ustawiają na drodze przeszkodę, aby zmusić do zjechania na pobocze, przebijają oponę lub wyrzucają na jezdnię kolce tuż przed nadjeżdżający pojazd, a atakują po zmianie koła. Cudzoziemcy napadani są metodą “na policjanta”.

Policjanci radzą kierowcom, jak mają postępować, by nie stać się ofiarami gangsterów.

Nie zatrzymywać się, gdy ktoś daje sygnały o awarii samochodu. Za to natychmiast trzeba zawiadomić o podejrzeniach policję, wykręcając z telefonu komórkowego 112. Na trasach wylotowych są ustawione radiowozy oznakowane oraz cywilne. Szybko mogą podjechać w miejsce, gdzie może dojść do próby kradzieży. Samochód warto zatrzymać na dużej, oświetlonej, monitorowanej kamerami stacji benzynowej. Jeśli kierowca ma wątpliwości, czy osoba, która go zatrzymuje w nocy w terenie niezabudowanym, jest policjantem, nie musi się zatrzymywać. Natychmiast powinien się jednak skontaktować z najbliższym komisariatem policji - tłumaczy Zbigniew Matwiej, rzecznik komendanta głównego policji.