Przegląd prasy

Kurs na kat. B za 455 zł?

14 kwietnia 2012

 

c0a62300b1b443971f1103107a2a4e1d959da68d

(Fot.: PD@N 424-23)

 

Ośrodek Szkolenia Kierowców “ATOR” z Lublina promował się kuponami na kurs nauki jazdy za jedyne 650 złotych. W ofercie czytamy: “650 zł zamiast 1400 zł za kurs prawa jazdy kat. B w OSK “Ator”. Oferta została zamieszczona w portalu GRUPON, chętnych było ok. 300 osób, ale ratusz cofnął zgodę na działanie szkoły, decyzję uzasadniając niedociągnięciami w programie szkolenia. Ośrodek nie odwoływał się - informował "Dziennik Wschodni".Szkoła straciła prawo do prowadzenia nauki i kursanci zapłacili, jednak właścicielka ośrodka w rozmowie z "Dziennikiem Wschodnim" zapewnia, że nie zostawi ich, choć nie komentuje zaistniałej sytuacji. W świetle powszechnej w środowisku dyskusji i petycjach w sprawie wprowadzenia ceny regulowanej, trzeba zadać sobie pytanie za ile w szkole chciano wyszkolić kierowcę. Otóż kandydat płacił 650 zł, jednak z tej kwoty serwis zakupów grupowych zabiera od 30 do 70 proc. Przyjmując 30 proc., czyli 195 zł, ośrodkowi przypadałoby - 455 zł. Czy było możliwe przeprowadzenie kursu w takiej cenie? Oferta została wystawiona w połowie ubiegłego roku, problemy zaczęły się w styczniu bieżącego.

Co teraz czeka kursantów? - Szkoła powinna wydać oryginał karty przeprowadzonych zajęć teoretycznych i praktycznych. Wtedy kursant może kontynuować naukę w innym ośrodku, oczywiście odpłatnie - tłumaczy Dariusz Bogusz, dyrektor Wydziału Komunikacji UM Lublin. W celu odzyskania wpłaconych kwot pozostają negocjacje z właścicielką szkoły i oczywiście droga sądowa.

Tak już było: Przypominamy, iż identyczna sytuacja w ramach zbiorowego zakupu w portalu GRUPON miała miejsce w połowie ubiegłego roku w Toruniu, wówczas także za 650 zł oferowano szkolenia w Auto Szkole “KALIX” w Bydgoszczy. Finał identyczny, jedna różnica, tam właściciel szkoły zamilkł. Wówczas nasi Czytelnicy komentowali:

Przemek:mnie zastanawia nie tylko jak prawo jazdy może kosztować 650 zł, lecz również jak może kosztować 800, 950 zł. przecież coś tu jest nie tak... Ci ludzie nie dość, że sami nie zarobią to inny nie dadzą zarobić. ten kraj to jakaś paranoja. powinna być cena urzędowa i wtedy takie firmy "krzak" zostaną wyeliminowane przez rynek.

Krzysztof G.: Jestem instruktorem z długoletnim doświadczeniem nie rozumiem jak 60 jednostek edukacyjnych można zrealizować za 900 zł tj 15 zł za jedną jednostkę. Możecie mi tłumaczyć koszty wszystkim, że gaz w samochodzie, że tanie auto z odzysku. Ale co robi UOKiK jak zeszło się kilku instruktorów i ustalili cenę minimalną za szkolenie to Ten urząd wszczął postępowanie administracyjne i nałożył nawet kary za zmowę cenową. A dlaczego urząd UOKiK bawi się w strusia, dlaczego chowa głowę w piasek i udaje, że się nic nie dzieje. Czyżby urzędnikom tego urzędu zamontować internet, aby stwierdzili ile co kosztuje. Ile wynosi koszt eksploatacji auta, cena paliwa, ubezpieczenia, wyposażenie, płaca pracownika (instruktora. Dla tego urzędu najlepiej wychodzi pozycja "STRUSIA".