Przegląd prasy

Nie ma złego czasu na dobre rozwiązania - uważa Bogdan Rzońca, szef sejmowej Komisji Infrastruktury

1 kwietnia 2019

Nie ma złego czasu na dobre rozwiązania - uważa Bogdan Rzońca, szef sejmowej Komisji Infrastruktury
(od lewej) Mariusz Gzyl, Bogdan Rzońca, Sławomir Moszczyński, Mariusz Sztal, Tomasz Matuszewski (fot. ze zbiorów Sławomira Moszczyńskiego)

Do audycji „JEDYNKI W DRODZE” czyli Programu 1 Polskiego Radia - emitowanej w minioną sobotę - redaktor Mariusz Gzyl zaprosił gości: Bogdana Rzońcę, posła Sejmu RP, przewodniczącego Komisji Infrastruktury oraz Tomasza Matuszewskiego, Sławomira Moszczyńskiego i Mariusza Sztal - ekspertów z zakresu brd, instruktorów i egzaminatorów. Temat niezwykle ważny - bo bezpieczeństwo ruchu drogowego, a tu w kontekście przyszłych zmian - powołania samorządu zawodowego instruktorów i egzaminatorów nauki jazdy.

Prowadzący audycję „JEDYNKA W DRODZE”, Mariusz Gzyl, na początek zapytał: - Czy przepisy związane z ruchem drogowym powinno się napisać od nowa? Czy to co jest przystaje do realiów XXI wieku? Jak zadbać o bezpieczeństwo na drogach w przyszłości?

Czy Państwo w Komisji Infrastruktury zdajecie sobie sprawę, że konieczność zmian jest niemal natychmiastowa? Odpowiadając na pytania poseł Bogdan Rzońca potwierdził, iż posłowie zdają sobie sprawę z konieczności poprawy obowiązującej ustawy, zaprosił praktyków - instruktorów i egzaminatorów - do dyskusji. - Nie chcemy nic robić na siłę, ani tworzyć prawa takiego teoretycznego. Każde dobre wskazanie dotyczące tego jak poprawić szkolenie kierowców, co zrobić z egzaminatorami, z word-ami, komu to wszystko powinno podlegać (…) nad tym wszystkim się zastanowimy. Ja nie widzę przeszkód, aby usiąść do stołu. To właśnie eksperci powinni przynosić rozwiązania. - One oczywiście będą transparentnie dyskutowane. (…) - Bezpieczeństwo nie jest polityczne, straty jakie są, są rzeczywiście ogromne, kolosalne, tragiczne i wstydliwe dla Polski - podkreślał poseł. Podniósł też problemy nadzoru nad systemem szkolenia, nadzoru nad pracą egzaminatorów oraz ich podległości, rzeczywistego nadzoru czy fikcji; także zagadnienia systemu szkolenia, jakości szkolenia, pracy szkół jazdy jako biznesu. Egzamin musi być jak najbardziej realny - konkludował Tomasz Matuszewski. - Nie wiem czy wszystko zmienić, bo przecież wiele regulacji funkcjonuje dobrze - podsumował i zaproponował, aby przepisy uwspółcześnić.

Instruktor i egzaminator to powinna być postać bardzo ważna. - Dzięki nim otrzymuje się dokument jakim jest prawo jazdy, dokument decydujący o życiu i śmierci - oceniał M. Gzyl. - Ranga tych zwodów uległa gdzieś zatraceniu - potwierdzał Mariusz Sztal. - Dzisiaj te zawody nie mają zaufania społecznego i to powoduje, że (…) egzaminator dziś nie egzaminuje, a administruje przebieg procesu egzaminacyjnego „odfajkowując” poszczególne elementy - kontynuował ekspert. - Jak przywrócić godność waszemu zawodowi? - dociekał dziennikarz. - Stawiając na jakość - krótko, ale precyzyjnie podsumował M. Sztal. - Na każdym etapie jakość, od strony instruktora, poprzez egzaminatora, ale także od tej strony egzaminacyjnej. (…) Dodał: - Zbyt mały nacisk kładziemy na to co jest w zawodzie instruktora i egzaminatora najważniejsze - czyli ta ogólnie pojęta metodyka i psychologia.

Kim są dzisiaj instruktorzy i egzaminatorzy. - Spróbujmy pomyśleć konstrukcyjne. (…) Od czego byśmy zaczęli? Kto to jest instruktor, egzaminator? Jaki ten system powinien być? - tym razem pytał B. Rzońca. Mówiono o uwolnieniu zawodów, mówiono o „przepaści” pomiędzy instruktorem i egzaminatorem itd. Tomasz Matuszewski odważnie postawił tezę: - Są - niestety - często przypadkowymi ludźmi. System doboru kadr, który zaczyna się od kursu kwalifikacyjnego nie przesiewa tych, którzy nawet nie powinni być dopuszczeni do kursu. Nie ma dzisiaj egzaminów kwalifikacyjnych przed kursami. (…) Tu nie może być przypadkowy człowiek. Sam kurs jest zbyt krótki. - Egzamin musi być odpowiedzialnością i w jednym przypadku - instruktora i w drugim - egzaminatora - podkreślił poseł. Druga faza szkolenia instruktorów i egzaminatorów tez powinna zaistnieć - proponował Matuszewski mówiąc o warsztatach doskonalenia zawodowego. - Gdzieś zgubiliśmy wzorzec osobowy instruktora i egzaminatora - zakończył.

Kto miałby weryfikować przedstawicieli tych zawodów? - Nie ma złego czasu na dobre rozwiązania - stwierdził poseł Bogdan Rzońca wypowiadając się w sprawie ewentualnego powołania samorządu zawodowego instruktorów i egzaminatorów oraz szybkie go uchwalenia ustawy o ich samorządzie. - Samorząd dobrze może się sam oczyścić. (…) Pozbyć się złych szkół, ośrodków szkolenia kierowców, instruktorów. (…) Natomiast Sławomir Moszczyński potwierdził, że trzeba dobrze i rzetelnie szkolić instruktorów i egzaminatorów i po to też jest idea powołania ich samorządu. - Chciałbym, abyście Panowie coś przynieśli do Komisji - zachęcał poseł. - My już prawie jesteśmy gotowi. Mamy już to napisane, mamy pytania i odpowiedzi. Trzeba Pana pomocy - informował i apelował S. Moszczyński. Poseł Bogdan Rzońca odpowiedział: - JEST!

Uczestnicy uznali cel programu za zrealizowany, spotkanie przy mikrofonie niezwykle interesujące - zachęcamy do uważnego wysłuchania całej tej audycji. Mówiono jeszcze o wielu równie interesujących sprawach. (jm)