Przegląd prasy

Odeszła instruktorka Małgorzata Mandryk

21 listopada 2011

f64d1da7223872dc9c6043f1b8700e3520f86024(Fot.: PD@N 406-26)

Nagle zmarła Małgorzata Mandryk, instruktorka i właścicielka szkoły jazdy z Gliwic, od 1996 r. znana w środowisku szkoleniowców kandydatów na kierowców i kierowców, całej Polsce znana z telewizyjnego programu "Nauka jazdy. Mandryk jako pierwsza w Polsce założyła w Gliwicach Babską Szkołę Jazdy. Rocznie szkoliła kilkaset kobiet. Mówiła o nich: moje kursantki to z reguły młode i bardzo ambitne dziewczyny. Kwestię posiadania prawa jazdy traktują dużo poważniej niż mężczyźni. Jej szkoła, jako pierwsza w południowej Polsce, prowadziła kursy dla niepełnosprawnych kierowców z dysfunkcją kończyn. Szok i niedowierzanie - mówią jej przyjaciele. To ona założyła słynną "Babską Szkołę Jazdy". Była doskonałym instruktorem nie tylko z powodu znakomitego kunsztu jazdy. Potrafiła nauczyć jeździć każdego, bo kochała ludzi. Jej pewność za kółkiem i technikę jazdy chwalił sam Krzysztof Hołowczyc. Nic dziwnego, że upomniała się o nią telewizja, a kamera natychmiast ją pokochała. Jak wspominają dziennikarze, którzy współpracowali ze zmarłą - była pełna prawdziwej pasji, pasji do aut. - Jazda daje niesamowity power. Gdy miałam 18 lat, brałam z tatą udział w biciu rekordu na 25 tys. km w rajdzie pod Wrocławiem, który organizował sam Sobiesław Zasada. Wtedy powiedział mi: “Dziewczyno, ty masz dryg do kierowania, mogłabyś zostać rajdowcem” - wspominała. O sobie mówiła: Potrafię kierować wszystkim, co ma cztery koła, i co najważniejsze, nauczę nawet najbardziej opornych prowadzić samochód nie tylko osobowy, ale także autobus i ciężarówkę. Małgorzata Mandryl była nominowana m.in. do Diany, plebiscytu organizowanego przez Forum Kobiet Ziemi Gliwickiej, a także do Karolinki.