Rowery, kajak czy deska surfingowa rzadko mieszczą się we wnętrzu aut. W drodze na wakacje muszą wylądować na dachu. Podobnie może być z walizkami. Wybór bagażników, zarówno dachowych, jak i na tylną klapę lub hak holowniczy, jest spory. I tu “Życie Warszawy” przypomina i radzi: Trzeba jednak pamiętać, że bagażnik dachowy także wpływa na jazdę autem. Również wzrasta opór, a środek ciężkości jest przeniesiony w górę. To z kolei wymaga wolniejszej jazdy, zwłaszcza na zakrętach, oraz delikatniejszego manewrowania samochodem.