0347/23/2010 14 czerwca 2010 20 czerwca 2010

o tajemniczym znaku drogowym; o obowiązującej noweli ustawy - Prawo o ruchu drogowym; lepiej pamiętaj o swoich punktach karnych; o wyższych opłatach za egzamin na prawo jazdy; o pieszym na drodze; dlaczego instruktorzy powinni się kształcić; jak prawidłowo gasić płonący samochód; WORD Słupsk: …aby na drogach było bezpieczniej; Ogólnopolska Akademia Bezpiecznej Jazdy - konkurencją dla osk; o kontrolach w ośrodkach szkolenia kierowców; ciężarówka pod znakiem D-18 - cd.; kiedy można złamać przepisy ruchu drogowego; mandat dla cudzoziemca; o jazdach próbnych pod opieką kierowcy niebędącego instruktorem; instruktorzy w WORD Warszawa; szkolenie kadr osk w Suwałkach, o próbach na placu manewrowym; ALKOgogle: obecne na każdym festynie; o...

News tygodnia

Pieszy na drodze
20 czerwca 2010 | 2

Wypadki z udziałem pieszych zajmują drugie miejsce pośród wszystkich rodzajów wypadków drogowych w Polsce. Tylko w ubiegłym roku w wyniku ponad 12 tysięcy zdarzeń określanych jako najechanie na pieszego śmierć poniosło blisko 1 500 osób. Do 9% wszystkich wypadków doszło na przejściach dla pieszych.*

Piesi należą do najmniej chronionej grupy uczestników ruchu drogowego. Podczas wypadku to oni mają zazwyczaj najmniejsze szanse na przeżycie. W trosce o swoje życie i zdrowie, piesi zawsze powinni pamiętać o zachowaniu szczególnej ostrożności i czujności bez względu na to czy poruszają się poboczem po ruchliwej drodze, czy są w teoretycznie bezpiecznej sytuacji, przechodząc przez przejście na zielonym świetle - ostrzega Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault.

Do wypadków z udziałem pieszych przyczyniają się zarówno kierowcy jak i sami piesi. Do najczęstszych niefrasobliwych zachowań tych ostatnich zalicza się nieostrożne wejście na jezdnię, w tym zza pojazdu lub przeszkody, a także przekraczanie jezdni w niedozwolonym miejscu oraz wkraczanie na przejście na czerwonym świetle. Przy takim zachowaniu pieszego nawet kierowca całkowicie przestrzegający przepisów ruchu drogowego nie ma żadnych szans na uniknięcie tragedii. Człowiek potrzebuje około sekundy, aby zareagować na nagłe zdarzenie – mówią trenerzy Szkoły Jazdy Renault. - Ta jedna sekunda w przypadku, gdy kierowca jedzie z prędkością zaledwie 50 km/h, przekłada się na 14 przejechanych metrów, co stanowi podwójną długość przejścia dla pieszych, a do tego należy dodać jeszcze ok. 12 metrów drogi hamowania - dodają trenerzy. Nie bez winy pozostają sami kierowcy, którzy bardzo często wykazują nieprawidłowe zachowanie wobec pieszego, np. nie ustępując mu pierwszeństwa.

Podstawową, choć często ignorowaną zasadą, o której muszą pamiętać piesi poruszający się poza terenem zabudowanym, to poruszanie się po poboczu lub jezdni zawsze lewą stroną. Nawet przy dobrej pogodzie i widoczności piesi powinni nosić elementy odblaskowe i na czas pokonywania drogi poboczem - zrezygnować ze słuchania muzyki w słuchawkach, aby móc słyszeć nadjeżdżające samochody i ewentualnie odpowiednio wcześnie reagować na ewentualne zagrożenia.

* źródło: www.policja.pl

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

Ciężarówka pod znakiem D-18 - cd.
20 czerwca 2010 | 2

Pytanie: Czy w miejscu oznaczonym znakiem D-18 z tabliczką T-30 może zaparkować pojazd o dmc powyżej 2.5 tony?Dariusz M.

Odpowiedź:Odpowiedź na pytanie Czytelnika jest zawarta w paragrafie 52 ust. 2 rozporządzenia z 2002 r. Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie znaków i sygnałów drogowych. Stanowi on, że:

93b9180a6edf6e085a60f0e70ab58b999304bd128a23a64dd6e381c712735381507fe9879272168f(Fot.: PD@N 343-12 i 13)

^Umieszczona pod znakiem D-18 tabliczka T-30 wskazuje sposób ustawienia pojazdu względem krawędzi jezdni oznaczonej na tabliczce barwą szarą oraz że miejsce jest przeznaczone dla pojazdów samochodowych o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t.

Tak więc zaparkowanie pojazdu powyżej 2,5 t we wskazanym miejscu nie jest możliwe.

Dodajmy, że w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych (...) ustalono 9 odmian tabliczki T-30, przy czym większość z nich wskazuje ustawianie samochodu bądź w całości, bądź częściowo na chodniku. Stąd ograniczenie d.m.c. pojazdu do 2,5 t. Wprawdzie przedstawiona tu tabliczka dotyczy postoju tylko na jezdni, jednak w tym przypadku przepis nie "przyrównał" pojazdów o d.m.c. do 3,5 t do samochodów osobowych, tak jak to przyjęto np. w regulacjach dotyczących prędkości.

Pytanie:Ale chyba nie do końca jest zabroniony postój każdego pojazdu powyżej 2,5t bo samochodem osobowym mogę się zatrzymać się lub urządzić postój nawet gdy ma 3,5 t. Krzysztof W.

Odpowiedź: Niestety przepis jednoznacznie stanowi, że w miejscach oznaczonych znakiem D-18 z tabliczką T-30 dopuszcza się postój pojazdów samochodowych o d.m.c. nieprzekraczającej 2,5 t, a nie generalnie "samochodów osobowych" również powyżej 2,5. Jak wspomniano w poprzedniej odpowiedzi tabliczki T-30 dotyczą w większości przypadków parkowania na chodnikach i dlatego, aby ich nie niszczyć, d.m.c. pojazdów jest ograniczona do 2,5. Wielu kierowców tzw. samochodów dostawczych do 3,5 t niestety nie zwraca na to uwagi.

Oczywiście ograniczenie do 2,5 t mogłoby nie mieć zastosowania do tabliczek T-30 dotyczących tylko jezdni, ale autorzy przepisu tego nie uwzględnili.

W tym miejscu warto też zwrócić uwagę na art. 47 Prawa o ruchu drogowym, który - dopuszczając w określonych warunkach postój pojazdów na chodniku -  nie wymienia "samochodów osobowych" lecz " pojazdy samochodowe" o d.m.c. nieprzekraczającej 2,5 t. O tym ograniczeniu też powszechnie się zapomina, lub je lekceważy.

Odpowiedzi udzielił: Zbigniew Drexler,

autor książek popularyzujących przepisy o ruchu drogowym oraz ich objaśnianie

Komentuj
Kiedy można złamać przepisy?
20 czerwca 2010 | 5

Pytanie: Kiedy można złamać przepisy?

Odpowiedź:Kodeks drogowy przewiduje ewentualność złamania zasad ruchu, ale jest to dopuszczalne tylko w stanie wyższej konieczności. Ze stanem wyższej konieczności mamy do czynienia wtedy, gdy złamanie zasad ruchu jest mniej niebezpieczne niż ich ścisłe przestrzeganie. Oczywisty przykład to choćby ratowanie się przed zderzeniem czołowym. Przekroczenie linii ciągłej w odruchu obronnym często okazuje się najrozsądniejszym, jeśli nie jedynym rozwiązaniem. Podobnie w krytycznej sytuacji podczas wyprzedzania innego auta przekroczenie prędkości o kilka km/h, by skrócić czas wykonania manewru, będzie bezpieczniejsze niż dłuższa jazda z dozwoloną szybkością po pasie dla ruchu w przeciwnym kierunku. Zdarzają się jednak mniej oczywiste sytuacje, np. podczas dojeżdżania do przejścia dla pieszych. Jeśli stoją przy nim piesi, kierowca ma obowiązek zatrzymać się lub przynajmniej zwolnić. Gdy widzimy szybko jadący za nami pojazd, lepiej poprzestańmy tylko na zwolnieniu! Po zatrzymaniu naszego auta piesi mogą wejść na przejście i wpaść wprost pod koła auta, które nie zdoła zahamować. Czasami trzeba złamać zasady także przy dojeżdżaniu do skrzyżowania ze światłami. Jak wiemy, żółte światło zabrania wjazdu za sygnalizator. Ale kiedy tuż za nami jedzie inne auto, a my musielibyśmy gwałtownie hamować, lepiej jednak wjechać za sygnalizator. Nie oznacza to, że można wjechać na skrzyżowanie! Jeśli trafimy na policjanta, który nie przyjmie naszych argumentów i będzie chciał ukarać nas mandatem, możemy odmówić jego przyjęcia i wyjaśniać sprawę w sądzie. Temat wyższej konieczności jest rzadko poruszany na kursach, choć w wielu przypadkach zachowania tego rodzaju, nie do końca zgodne z przepisami ruchu drogowego, mogą uchronić przed kolizją lub wypadkiem. Zapewniam, że egzaminatorzy potrafią wartościować nietypowe zachowania i na pewno nie ocenią negatywnie takich, dzięki którym unikamy realnego zagrożenia. W spornych przypadkach można się odwołać - po przeanalizowaniu nagrania konkretnego zdarzenia organ nadzoru oceni, czy działanie egzaminowanego było właściwe.

Odpowiedzi udzielił: Tomasz Matuszewski,

Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Warszawie, pełnomocnik dyrektora ds. procesu egzaminowania

Komentuj
Mandat dla cudzoziemca
20 czerwca 2010 | 0

Pytanie: W jaki sposób cudzoziemiec jest karany za popełnione wykroczenie?

Odpowiedź: Zgodnie z art. 98 § 2 Ustawy z dnia 24 sierpnia 2001r. Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia ( Dz. U. Nr 106 poz. 1148) mandatem karnym gotówkowym, może być nałożona grzywna jedynie wobec osoby czasowo przebywającej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub niemającej stałego miejsca zamieszkania albo pobytu. Mandat taki staje się prawomocny z chwilą uiszczenia grzywny funkcjonariuszowi, który ją nałożył. Odmowa przyjęcia mandatu bądź nieuiszczenie grzywny rodzi skutek prawny w postaci skierowania wniosku o ukaranie do Sądu Rejonowego Wydz. Grodzki. W stosunku do osób przebywających jedynie czasowo na terytorium Rzeczypospolitej Polskie zachodzi uzasadniona obawa, że rozpoznanie sprawy w postępowaniu zwyczajnym będzie niemożliwe lub znacznie utrudnione, dlatego też stosuje się tryb przyspieszony. Sąd skazując osobę czasowo przebywającą na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej zarządza zatrzymanie jej paszportu lub innego dokumentu uprawniającego do przekroczenia granicy, na czas do stawienia się do wykonania kary lub uiszczenia grzywny w terminie 3 dni, pod rygorem wykonania zastępczej kary aresztu, którą na wypadek nieuiszczenia grzywny w terminie orzeka przyjmując 1 dzień aresztu za równoważny grzywnie od 20 zł do 150 zł, przy czym kara zastępcza nie może przekroczyć 30 dni aresztu; zarządza ponadto, na wypadek nieuiszczenia grzywny w terminie 3 dni, natychmiastowe wykonanie kary zastępczej.

Komentuj
Jazdy pod opieką kierowcy niebędącego instruktorem
20 czerwca 2010 | 0

Pytanie: Czy istnieje możliwość uczenia się jazdy pod opieką osoby posiadającej prawo jazdy? Zapisałam się na kurs prawa jazdy i zaliczyłam bardzo dobrze test z wiedzy teoretycznej i znajomości przepisów prawa o ruchu drogowym i mogę już rozpocząć praktyczną naukę jazdy samochodem, dlatego chciałam się dowiedzieć, czy istnieje możliwość uczenia się jazdy (po obrzeżach Warszawy) bez prawa jazdy, ale pod opieką męża posiadającego prawo jazdy, przestrzegającego przepisów o ruchu drogowym, w celu lepszego, praktycznego przygotowania się do egzaminu na prawo jazdy?

Odpowiedź: Warunki, w jakich powinna odbywać się nauka jazdy kandydata na kierowcę określa art. 87 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r., Nr 108, poz. 908 z późn. zm.). Wskazany przepis określa jednoznacznie, iż szkolenie nauki jazdy może odbywać się tylko odpowiednio przystosowanym pojazdem pod nadzorem instruktora. Szczegółowe zasady dotyczące szkolenia kandydatów na kierowcę określa rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 27 października 2005 r. w sprawie szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez kierujących pojazdami, instruktorów i egzaminatorów (Dz. U. z 2005 r., Nr 217, poz. 1834 z późn. zm.). (Propozycje zmian w tym zakresie przewiduje projekt ustawy o kierujących pojazdami – red.).

Dlatego też kierowanie pojazdem przez osobę (kandydata na kierowcę) nie posiadającą uprawnień do kierowania przy niespełnieniu powyższych uwarunkowań dotyczących zasad i metod prowadzenia szkolenia nauki jazdy, stanowić będzie wykroczenie określone w art. 94 § 1 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń (Dz. U. z 2007 r., Nr 109, poz. 756). Wykroczenie to zagrożone jest grzywną w wysokości 500 zł.

Informuję ponadto, że zgodnie z dyspozycją art. 96 § 1 ust. 2 cytowanego wyżej kodeksu - właściciel, posiadacz lub użytkownik pojazdu, który dopuszcza do prowadzenia pojazdu na drodze publicznej osobę nie mającą wymaganych uprawnień podlega karze grzywny w drodze mandatu karnego w wysokości 300 zł.

Komentuj

Legislacja

Wyższe opłaty za egzamin
19 czerwca 2010 | 5

Jak donosi “Dziennik” opłaty za egzamin na prawo jazdy mogą wzrosnąć nawet o 30 proc. Podwyżek domagają się dyrektorzy wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego. Podkreślają, że opłaty nie zmieniły się od czterech lat, a przez ten czas wzrosły ceny paliw i pensje dla egzaminatorów. Poseł Arkadiusz Litwiński (PO) z Sejmowej Komisji Infrastruktury, która ma zaopiniować wniosek o podwyżkę opłaty egzaminacyjnej mówi - Podwyżki będą nieuniknione. Ani państwo, ani samorząd nie będą dopłacać do ośrodków ruchu drogowego. Będziemy analizować koszty funkcjonowania ośrodków, ale już dziś wydaje się, że ceny egzaminów wzrosną. W regionie łódzkim szefowie WORD przekazali już swój postulat marszałkowi województwa Włodzimierzowi Fisiakowi, który przedstawi go na konwencie marszałków. Stamtąd trafi do Ministerstwa Infrastruktury. Jeśli ministerstwo zaakceptuje postulat WORD, opłaty za egzamin wzrosną o 40 zł, i to prawdopodobnie już od jesieni. - Ostatnia podwyżka była w styczniu 2006 r.

Komentuj
Lepiej pamiętaj o swoich punktach karnych
18 czerwca 2010 | 2

Możliwość sprawdzenia liczby punktów w ewidencji kierowców naruszających przepisy o ruchu drogowym nie zwalnia od samodzielnego ich kontrolowania. Prawo o ruchu drogowym, które przewiduje zatrzymanie prawa jazdy za przekroczenie 24 punktów, mówi o punktach przypisanych kierowcy a nie o wpisanych do ewidencji kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego - orzekł Naczelny Sąd Administracyjny - o czym poinformowała "Rzeczpospolita".

7b6fefa86c36198b33b7cc13ad4cf474c030cfa9

(Fot.: PD@N 247-24)

Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrzył właśnie sprawę kierowcy, Andrzeja W., który dwukrotnie od policji otrzymał informację, że w ewidencji ma 14 punktów karnych, w rzeczywistości miał ich 25 i na tej podstawie jego prawo jazdy zostało zatrzymane. Przyczyną błędnej informacji było wprowadzanie danych o liczbie punktów z opóźnieniem. Odwołując się od decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy, Andrzej W. argumentował, że gdyby znał faktyczną liczbę punktów, wziąłby udział w szkoleniu redukującym ich ilość. NSA. Uznał stoi jednak na stanowisku, że to sam kierowca powinien kontrolować, czy jego zachowanie na drodze nie doprowadzi do zatrzymania prawa jazdy. Ustawa - Prawo o ruchu drogowym, która przewiduje zatrzymanie prawa jazdy za przekroczenie 24 punktów, mówi o punktach przypisanych kierowcy a nie o wpisanych do ewidencji kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego – uzasadniał w sentencji wyroku Naczelny Sąd Administracyjny (sygn. I OSK 1152/09). Wcześniej Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie oddalił jednak jego skargę. Wymóg zatrzymania prawa jazdy po przekroczeniu 24 punktów jest obligatoryjny; ustawodawca nie pozostawił tu żadnej swobody wyboru ze względu na takie czy inne okoliczności stwierdził sąd. Przypomniał, że funkcjonariusz nakładający mandat karny na kierowcę jest obowiązany poinformować go m.in. o liczbie punktów. Już w chwili otrzymania mandatów Andrzej W. wiedział więc, ile ich zebrał. I od jego decyzji zależało, czy będzie uczestniczył w szkoleniach czy zrezygnuje z kierowania samochodem aż do usunięcia punktów z ewidencji.

Komentuj
Obowiązuje nowela ustawy - Prawo o ruchu drogowym
17 czerwca 2010 | 0

W życie wchodzi nowela ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Aktem zmieniającym jest ustawa z dnia 12 lutego 2010 r. o zmianie ustawy o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne oraz niektórych innych ustaw.

4562d809856c8fe9bb7230bc493448a4e8ecd7cb

Obowiązujące zmiany dotyczą zapisów odnoszących się do Centralnej Ewidencji Kierowców i Pojazdów:

W art. 80c dodano ustępy - “3a. Każdy może uzyskać, nieodpłatnie, potwierdzenie lub zaprzeczenie zgodności danych zawartych w dowodzie rejestracyjnym lub pozwoleniu czasowym z danymi zgromadzonymi w ewidencji, za pośrednictwem ePUAP, o której mowa w art. 19a ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne (Dz. U. Nr 64, poz. 565, z późn. zm.).

3b. Potwierdzeniu lub zaprzeczeniu, o którym mowa w ust. 3a, podlegają następujące dane:

1)marka pojazdu;

2)seria i numer dowodu rejestracyjnego albo pozwolenia czasowego;

3)dane określone w art. 80b ust. 1 pkt 1 lit. c, d, g i pkt 5 lit. a i odpowiednio lit. c albo lit. d.

3c.W celu uzyskania potwierdzenia lub zaprzeczenia, o którym mowa w ust. 3a, jest wymagane podanie wszystkich danych wskazanych w ust. 3b.

3d.Potwierdzenie lub zaprzeczenie, o którym mowa w ust. 3a, może otrzymać osoba, której tożsamość została ustalona w sposób określony w art. 20a ust. 1 ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne.”

oraz

W art. 100c dodano ustępy - “2a. Każdy może uzyskać, nieodpłatnie, potwierdzenie lub zaprzeczenie zgodności danych zawartych w dokumencie stwierdzającym uprawnienie do kierowania pojazdami z danymi zgromadzonymi w ewidencji, za pośrednictwem ePUAP, o której mowa w art. 19a ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne.

2b. Potwierdzeniu lub zaprzeczeniu, o którym mowa w ust. 2a, podlegają dane określone w art. 100b ust. 1 pkt 1 i 2 oraz pkt 4-7. Art. 80c ust. 3c i 3d stosuje się odpowiednio”.

Komentuj
Tajemniczy znak drogowy
15 czerwca 2010 | 3

c82a7ab98fe7f38e4dae03081797e0d2a567e8bf

(Fot.: PD@N 347-1)

Jak donosi TVN Warszawa, w stolicy przy okazji poprawy organizacji ruchu przy ulicy Dobrej zastosowano nowe znaki, niestety najczęściej niezrozumiałe dla kierowców. - Mam prawo jazdy od 1969 roku, ale takiego znaku nigdy nie widziałem - mówi jeden z nich. - Myślę, że kierowcy jeszcze mogą tego znaku nie znać. To jest nowatorski znak, trzeba przyznać - tłumaczy Bogdan Mościcki z biura drogownictwa w ratuszu. Do tej pory kierowcy jadąc ulicą Karową, gdy dostali zielone światło, mogli spokojnie skręcić w lewo, bo kierowcy z przeciwnego kierunku mieli światło czerwone. Teraz jest zupełnie inaczej. Z obu stron jednocześnie włącza się zielone światło. Tak więc kierowcy skręcając w lewo muszą przepuścić tych jadących z naprzeciwka. I o tym informują właśnie nowe znaki.

Komentuj
Nietrzeźwy kierowca zawsze przestępcą
19 czerwca 2010 | 0

W stanie nietrzeźwym nie można kierować samochodem wszędzie tam, gdzie się odbywa ruch pojazdów. Oto zdarzenie: Krzysztof K. po wyjściu z dyskoteki postanowił się przespać w samochodzie kolegi zaparkowanym w pobliżu. Usiadł na przednim siedzeniu pasażera. Było mu zimno, włączył silnik. Pojazd był “na biegu” i poruszony siłą rozrusznika ruszył do przodu, uderzając w stojący przed nim samochód. Krzysztof K. przesiadł się na miejsce kierowcy i wycofał auto o metr. Świadek kolizji wezwał policję. Sąd Rejonowy w Biłgoraju uznał, że mężczyzna dopuścił się przestępstwa z art. 178a § 1 kodeksu karnego, czyli kierowania w stanie nietrzeźwości (1,8 prom.) samochodem po drodze publicznej, za którą sąd uznał parking przy dyskotece. Wymierzył mu za to 1600 zł grzywny, 400 zł świadczenia pieniężnego oraz zakazał przez dwa lata prowadzenia pojazdów mechanicznych. Sąd Okręgowy w Zamościu, rozpoznając apelację, zmienił wyrok i orzeczony środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszystkich pojazdów mechanicznych zmniejszył do roku. Z opisu czynu wyeliminował stwierdzenie “po drodze publicznej”. Uzasadnił, że parking, na którym doszło do zdarzenia, nie jest drogą w świetle definicji zawartej w art. 2 pkt 1 prawa o ruchu drogowym, ale dla bytu przestępstwa z art. 178a § 1 k.k. nie jest konieczne, aby sprawca poruszał się po drodze publicznej. Przestępstwo to polega na prowadzeniu pojazdu w ruchu lądowym, wodnym, powietrznym przez osobę znajdującą się w stanie nietrzeźwym. Sąd nie znalazł jednak przesłanek dla umorzenia postępowania ze względu na znikomą społeczną szkodliwość czynu, bo mężczyzna był jednak pijany i nie był to jego pierwszy występek związany z prowadzeniem pojazdu pod wpływem alkoholu (sygn. II Ka 74/10).

Komentuj
Polisy muszą wzrosnąć i wzrosną
18 czerwca 2010 | 0

W dziennku.pl ekspert zdradza dlaczego i jak bardzo wzrosną ceny ubezpieczeń komunikacyjnych. Mówi: muszą wzrosnąć, bo ubezpieczyciele zbyt długo ponosili na nich straty. Wojna cenowa, którą kilka lat temu rozpoczęły towarzystwa była oczywiście bardzo dobra dla nas, kierowców, bo mieliśmy tanie ubezpieczenia, ale niestety firmy ubezpieczeniowe nie mogą dopłacać do naszych polis AC i OC w nieskończoność. Będą teraz chciały odbić sobie straty i zrobią to sięgając do naszych kieszeni. A my będziemy musieli się przed tym bronić, choćby porównując oferty." - mówi dziennikowi.pl Wojciech Rabiej, szef porównywarki ubezpieczeń komunikacyjnych rankomat.pl. Zakładając, że po I kw. 2010 r. strata ubezpieczycieli wyniesie -15 proc., takiego rzędu podwyżek możemy się spodziewać. Przykładowo, jeśli 29-letni gdańszczanin, który ma 40 proc. zniżki i jest właścicielem dziesięcioletniego Volkswagena Polo, płaci za jego OC w tym momencie 742 zł, to po podwyżce będzie płacił 854 zł. W gorszej sytuacji jest 40-letni kierowca z Wrocławia, który ma 50 proc. zniżki - za ubezpieczenie swojej Skody Octavii z 2004 roku zapłaci zamiast 1362 zł - ponad 200 zł więcej - bo aż 1566 zł.

Komentuj
Nie podlega karze sprawca, który zawiadomił o przestępstwie
18 czerwca 2010 | 2

Jak podała Komenda Główna Policji w ramach kontynuowanej sprawy korupcyjnej przy egzaminach na prawo jazdy - zatrzymano 2 pośredników (75-letniego Kazimierza P. i 45-letniego Jerzego M.), którzy w zamian za łapówki obiecywali załatwienie zdania egzaminu. Od kursantów przyjmowali pieniądze rzędu 1-2 tys. złotych. W zamian za otrzymaną gotówkę obiecywali pomoc w zdaniu egzaminu praktycznego na prawo jazdy. W śledztwie prowadzonym przez siedlecką prokuraturę okręgową od stycznia tego roku przedstawiono ponad 20 osobom około 80 zarzutów. Sprawa jest rozwojowa. Śledczy planują kolejne zatrzymania.

Policja przypomina: nie podlega karze sprawca przestępstwa korupcyjnego, jeżeli korzyść majątkowa lub osobista albo ich obietnica została przyjęta lub wręczona, a sprawca zawiadomił o tym fakcie organ powołany do ścigania przestępstw i ujawnił wszystkie istotne okoliczności przestępstwa, zanim organ ten się o nim dowiedział - art. 229 § 6 kodeksu karnego.

Komentuj
Korupcja na drogach
17 czerwca 2010 | 0

2d7f108613a53558d5545847bcf087c299368562

(Fot.: PD@N 347-23)

Komunikat Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie

Uprzejmie informuję, że Prokuratura Apelacyjna w Warszawie, współdziałając z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego, prowadzi śledztwo w sprawie przestępstw o charakterze korupcyjnym oraz zmowy przetargowej w związku z prowadzonymi na terenie kraju inwestycjami drogowymi.

Na początku bieżącego tygodnia funkcjonariusze ABW zatrzymali w tej sprawie 7 osób, którym przedstawiono zarzuty korupcji czynnej i biernej oraz udziału w zmowie przetargowej. Zatrzymanymi są pracownicy oraz reprezentanci firm działających na rynku budownictwa drogowego oraz jednego z oddziałów Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Wobec podejrzanych zastosowano środki zapobiegawcze o charakterze nieizolacyjnym w postaci poręczeń majątkowych, zakazu opuszczania kraju oraz zawieszenia w czynnościach służbowych i zawodowych w zakresie uczestnictwa w przetargach publicznych.

Śledztwo pozostaje w toku.

Rzecznik Prasowy Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie

Zbigniew Jaskólski

Prokuratura i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała siedem osób podejrzanych o udział w zmowie przetargowej na budowę dróg, o przyjmowanie i wręczanie łapówek. "Zatrzymanymi są pracownicy oraz reprezentanci firm działających na rynku budownictwa drogowego oraz jednego z oddziałów Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad" - poinformowało ABW. Prokuratura nie chce podawać ich personaliów, nazwy firm, ani nawet oddziału Generalnej Dyrekcji. Wobec podejrzanych zastosowano poręczenia majątkowe, wydano zakaz opuszczania krajów oraz zawieszono ich w czynnościach służbowych i zawodowych w zakresie uczestnictwa w przetargach publicznych. Jak spekulują media sprawa dotyczy budowy jednej z dróg na Mazowszu. Personalnie - Wojciecha D., byłego dyrektora oddziału warszawskiego GDDKiA, który został zwolniony w październiku 2009 roku za nieprawidłowości związane z budową trasy S-8 wraz z obwodnicą Wyszkowa. - Powodem był brak nadzoru nad inwestycjami, w tym w szczególności nad obwodnicą Wyszkowa - informował rzecznik GDDKiA Marcin Hadaj. - Już po zakończeniu inwestycji dyrektor D. dążył do jej odbiorów technicznych pomimo negatywnej opinii ekspertów drogowych - dodał.

Kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do ośmiu lat dla osoby, która w związku z pełnieniem funkcji publicznej przyjmuje korzyść majątkową lub osobistą albo jej udziela. Jeśli wiąże się z tym "zachowanie stanowiące naruszenie przepisów prawa", odpowiedzialność sięga 10 lat, a jeśli w grę wchodzi łapówka "znacznej wartości" - 12 lat. W "wypadku mniejszej wagi" jest to grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch. Nie jest karany sprawca przestępstwa, jeżeli zawiadomił o nim organa ścigania i ujawnił jego wszystkie istotne okoliczności - zanim organa się o tym dowiedziały – przypomniała Polska Agencja Prasowa.

Komentuj
Skontrolują internetowe umowy ubezpieczenia
16 czerwca 2010 | 1

Oszuści wykorzystują przepisy konsumenckie (ustawa z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za produkt niebezpieczny). Pozwalają one (art. 16c) w przypadku umowy zawartej przez internet lub telefon) na rezygnację z umowy w ciągu 30 dni, nadto bez podania przyczyny - alarmuje “Rzeczpospolita”. Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, który zajmuje się nakładaniem na kierowców kar za brak ubezpieczenia OC, rozpoczął właśnie kontrolę polis wykupywanych za pośrednictwem Internetu i telefonu. Z informacji, jakie dziennik uzyskał z firm specjalizujących się w takich ubezpieczeniach, wynika, że coraz więcej kierowców, korzystając ze swoich uprawnień konsumenckich, w ciągu 30 dni od wykupienia odstępuje od tych ubezpieczeń. UFG podejrzewa, że mogą być wśród nich także nieuczciwi kierowcy, którzy wykorzystują lukę w przepisach, by za darmo zapewnić sobie legalne dokumenty ubezpieczenia OC, które mogliby okazywać w razie potrzeby.

Na czym miałby polegać nieuczciwy proceder: zakup polisy przez Internet lub telefon – wówczas można jeździć przez miesiąc z ważnym ubezpieczeniem OC, a później odstąpić od tej umowy i odzyskać zapłacone składki. Ten mechanizm można stosować w nieskończoność. Czasy naciągaczy się już jednak skończyły – informuje dziennik - okazuje się, że konsumenckie uprawnienia nie tak korzystne, jak by się wydawało. Odstąpienie od obowiązkowego ubezpieczenia oznacza bowiem, że od strony prawnej trzeba traktować taką umowę jakby jej nigdy nie zawarto. Wtedy UFG ma prawo nałożyć karę za brak ubezpieczenia OC. W zależności od okresu, w jakim kierowca nie miał takiej polisy, musi zapłacić od 410 zł, gdy polisa została unieważniona przed upływem trzech dni od jej zawarcia, do 2050 zł, gdy kierowca jeździł z takim ubezpieczeniem powyżej dwóch tygodni.

Magdalena Barcicka (wiceprezes UFG) - informuje - zwróciliśmy się do wszystkich firm ubezpieczeniowych o to, by informowały nas o odstąpieniach od umowy ubezpieczenia OC zawartej przez internet lub telefon. Będziemy sprawdzać, czy taki klient miał inną polisę OC. Jeśli nie, to będziemy musieli nałożyć na niego karę za brak obowiązkowego ubezpieczenia pojazdu, która maksymalnie wynosi 2050 zł. Ucierpieć mogą nie tylko nieuczciwi kierowcy, którzy w ten sposób chcieli zapewnić sobie za darmo dokumenty ubezpieczeniowe wymagane przez policję podczas kontroli drogowej. Kary mogą spaść także na osoby, które odstąpiły od dotychczasowej umowy ubezpieczenia OC, bo np. znalazły tańszą ofertę. Zależy nam na tym, aby zmienić przepisy w taki sposób, by nie dochodziło do sytuacji, w których powstaje luka w ubezpieczeniu.

Komentuj
Samozatrudnieni jak pracownicy najemni
16 czerwca 2010 | 1

Kierowcy autobusów i ciężarówek, którzy pracują na własny rachunek, muszą podlegać tym samym przepisom, co kierowcy zatrudnieni w firmach przewozowych. Takie jest stanowisko Parlamentu Europejskiego, który odrzucił - niewielką ilością głosów - projekt Komisji Europejskiej. Przewidywał on wyłączenie kierowców-firmy z zakresu dyrektywy z 2002 roku o czasie pracy kierowców. Deputowani stwierdzili, że obawy o zdrowie i bezpieczeństwo kierowców oraz konieczność zachowania zasad uczciwej konkurencji wymagają ustanowienia w dziedzinie transportu równych zasad dla wszystkich. Ponieważ przedstawiciel Komisji Europejskiej zadeklarował, że Komisja zastanowi się ponownie nad możliwymi rozwiązaniami, w tym nad wycofaniem propozycji dyrektywy, PE potwierdził swoją decyzję głosując nad rezolucją legislacyjną. Odrzucenie propozycji Komisji oznacza, że obowiązuje bez zmian dyrektywa 2002/15, która przewiduje objęcie swym zakresem także kierowców samozatrudnionych - począwszy od 23 marca 2009 roku. Jednoosobowe firmy przewozowe będą podlegały tym samym zasadom pracy, co kierowcy zatrudnieni w firmach przewozowych, np. w sprawach dotyczących przeładunku i rozładunku towarów, pomocy pasażerom, czasu postoju, czyszczenia pojazdu i utrzymania go w odpowiednim stanie. Czas pracy kierowców będzie ograniczony do 48 godzin tygodniowo, może zostać wydłużony do 60 godzin pod warunkiem, że zachowany zostanie średni tygodniowy limit 48 godzin pracy w okresie czterech miesięcy.

Komentuj
Płatne obwodnice autostradowe
15 czerwca 2010 | 0

1,2 mld zł rocznie straciłby drogowy fundusz, gdyby autostradowe obwodnice miast były darmowe - czytamy w "Pulsie Biznesu". Od lipca przyszłego roku rząd chce wdrożyć elektroniczny system poboru opłat od ciężarówek poruszających się po państwowych autostradach, ekspresówkach i drogach krajowych niższej kategorii. Na autostradach powstaną też bramki, by myto płacili ręcznie użytkownicy aut osobowych. Gazeta zauważa, że od lat trwa natomiast dyskusja, czy płatne mają być autostradowe obwodnice miast. Ministerstwo Infrastruktury stawia kropkę nad "i": trzeba będzie płacić. A samorządowcy już grożą, że nie wpuszczą tirów na drogi lokalne.

Komentuj
Uwaga na tzw. haczyk ubezpieczeniowy
15 czerwca 2010 | 1

Ekspert “Dziennika” ostrzega kierowców o tzw. haczyku ubezpieczeniowym. Udział własny to ciekawa sprawa, o której jednak nie wszyscy kierowcy wiedzą. Najczęściej umieszczany w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia i tu apel - czytajmy co podpisujemy. Udział własny to ustalona w umowie ubezpieczenia wartość, która określa dwie rzeczy: o jaki procent ubezpieczyciel obniży nam składkę, a jednocześnie, o jaki procent obniży nam wysokość odszkodowania w sytuacji, gdy wydarzy nam się wypadek. Im wyższy udział własny ubezpieczającego tym niższa jego składka i odwrotnie, np. 15-20 proc. udział własny oznacza koszt składki niższy o 15-20 proc., ale też jedynie 85-80 proc. wartości wypłaconego odszkodowania. Udział własny jest jednak często narzucany przez ubezpieczycieli w OWU, czego kierowcy - jeśli nie przeczytają dokładnie tej części umowy - nie zawsze są świadomi. Stąd ich rozczarowanie i niezadowolenie, gdy szkoda się wydarzy: nie wiedzieli, że podpisali umowę z 10 proc. udziałem własnym w szkodzie, więc są zszokowani, gdy ubezpieczyciel wypłaca jedynie 90 proc. odszkodowania. "Część towarzystw nie informuje otwarcie, że ubezpieczenie zawiera udział własny. Dlatego trzeba być czujnym i porównywać zakres polis - tylko to uchroni nas przed błędną decyzją” - wyjaśnia Rabiej z rankomat.pl. Warto też wiedzieć, że w większości towarzystw ubezpieczeniowych udział własny można zredukować do zera przez tzw. wykupienie, czyli opłacenie. Oczywiście, składka ubezpieczenia jest wtedy wyższa, bo ty jako kierowca nie bierzesz na siebie odpowiedzialność za szkodę powstałą w samochodzie.

Komentuj
Na „czarną listę” po nowemu
14 czerwca 2010 | 0

W życie wchodzi nowa Ustawa o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych. Zastąpi ona dotychczasowe przepisy regulujące działalność Biur Informacji Gospodarczej. Nowela poszerza grupę uprawnionych do zgłaszania dłużników do prowadzonych przez biura informacji gospodarczej rejestrów. Zgodnie z zapisami jej art. 2 ust. 2 pkt 4, również osoby fizyczne (o ile dysponują tytułem wykonawczym) oraz szereg innych podmiotów w tym m.in. firmy zajmujące się obrotem wierzytelnościami, szpitale, fundacje i stowarzyszenia. Łączna kwota zobowiązań dłużnika, pozwalająca na przekazanie do biura informacji o zobowiązaniu wynosić musi co najmniej 200 zł w wypadku dłużnika będącego konsumentem (art. 14) i co najmniej 500 zł gdy dłużnik konsumentem nie jest (art. 15), a także być wymagalna od co najmniej 60 dni. Ponadto powinien być spełniony warunek zawiadomienia dłużnika o możliwości przekazania danych do wyraźnie wskazanego Biura Informacji Gospodarczej na co najmniej miesiąc przed dokonaniem zgłoszenia.

Jak wpisać dłużnika na "czarną listę"? Warunkiem wpisania dłużnika na "czarną listę" jest wcześniejsze uzyskanie tytułu wykonawczego - nakazu zapłaty lub wyroku sądu zaopatrzonego w klauzulę wykonalności. I to jest główny problem. Na tym tle inne obostrzenia - np. to, że do BIG można zgłaszać długi przeterminowane powyżej 60 dni i o pewnej minimalnej wartości (w przypadku osoby fizycznej 200 zł, a jeśli chodzi o przedsiębiorcę to 500 zł) - są już dziecinną igraszką. Nie mówiąc już o obowiązku wcześniejszego poinformowania dłużnika - listem poleconym! - o zamiarze wpisania go na czarną listę.

Komentuj
Regulaminy dot. homologacji świateł
14 czerwca 2010 | 0

W Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej L w dniu 12.6.2010 opublikowane zostały akty utworzone na mnocy umów międzynarodowych:

-Regulamin nr 7 Europejskiej Komisji Gospodarczej Organizacji Narodów zjednoczonych (EKG ONZ) – jednolite przepisy dotyczące homologacji przednich i tylnych świateł pozycyjnych, świateł stopu oraz świateł obrysowych górnych pojazdów o napędzie silnikowym (z wyjątkiem motocykli) i ich przyczep;

-Regulamin nr 23 Europejskiej Komisji Gospodarczej Organizacji Narodów Zjednoczonych (EKG ONZ) –Jednolite przepisy dotyczące homologacji świateł cofania dla pojazdów o napędzie silnikowym i ich przyczep;

-Regulamin nr 38 Europejskiej Komisji Gospodarczej Organizacji Narodów Zjednoczonych (EKG ONZ) –Jednolite przepisy dotyczące homologacji tylnych świateł przeciwmgłowych pojazdów o napędzie silnikowym i ich przyczep.

Komentuj

Statystyka

Przegląd prasy

Kontrole w ośrodkach szkolenia kierowców?
17 czerwca 2010 | 3

cbfdbb1a0dbec08d518899d63e47eb055f8e5d41(Fot.: PD@N 347-7)

Opublikowany dzień wcześniej (PRAWO DROGOWE@NEWS 16.6.2010: “Trójmiejskie egzaminy na prawo jazdy”) artykuł “Dziennika Bałtyckiego” prezentujący m.in.: ranking zdawalności w ośrodkach szkolenia kierowców wywołał poruszenie. Dziennik komentuje sens artykułu jako: “obnażający wyjątkowo niski poziom szkolenia w niektórych, trójmiejskich szkołach jazdy. Jak ujawniliśmy - piszą - są placówki dobrze przygotowujące do egzaminu na prawo jazdy zaledwie jednego na dziesięciu kursantów. Reszta nie zdaje. Tymczasem w innych szkołach instruktorzy są w stanie tak uczyć, iż egzamin za pierwszym podejściem zdaje nawet co drugi kursant”. Do redakcji “Dziennika Bałtyckiego” - jak czytamy - dzwonili egzaminatorzy, instruktorzy, kursanci... Oto zacytowane wypowiedzi: “W końcu ktoś wziął się za ten problem - mówi egzaminator z długoletnim stażem. - Niektóre szkoły jazdy urządzają sobie cyrk. Poziom zajęć jest żenujący. Kursanci otrzymują materiały szkoleniowe i mają uczyć się z nich. Instruktor nawet palcem nie kiwnie. Kursanci mogą ponadto nie chodzić na zajęcia, bo nikt nie ma nad tymi szkołami kontroli. Kiedyś niezapowiedziane wizyty mogli składać urzędnicy miejscy, sprawdzać listę kursantów, obecność. Jak ktoś nie chodził na zajęcia, nie dopuszczano go do egzaminu. Teraz czasy zmieniły się tak, że kontrole z urzędów wojewódzkich muszą być zapowiedziane. Zresztą o czym tu mówić, jak niektóre szkoły, choć działają w Trójmieście, zarejestrowały działalność np. u wojewody warmińsko-mazurskiego. A kto z Olsztyna będzie jeździł nad morze, aby je kontrolować? - pyta retorycznie. Zdaniem egzaminatora efekt jest taki, iż do egzaminu na prawo jazdy w placówkach Pomorskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Gdańsku i Gdyni często przystępują osoby kompletnie nie umiejące jeździć”.

Redakcja tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS opublikuje wszelkie opinie i wypowiedzi dotyczące rankingom zdawalności, zasadom ich tworzenia, ich kompletności, ale także celowości ich publikacji itp.

Czekamy na Państwa wypowiedzi – e-mail: news@prawodrogowe.pl

Komentuj
Ogólnopolska Akademia Bezpiecznej Jazdy - konkurencją dla osk
15 czerwca 2010 | 5

Stwórzmy profesjonalną, ogólnopolską Akademię Bezpiecznej Jazdy, w którą zaangażowałby się państwowy koncern naftowy PKN Orlen - proponuje krakowianin Piotr Rylski. W Polsce z roku na rok coraz mniej absolwentów kursów nauki jazdy zdaje egzamin na prawo jazdy. Nierzadko zdarza się, że absolwenci szkół nauki jazdy podchodzą do egzaminów wiele razy. Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedzi na to pytanie szuka krakowski przedsiębiorca Piotr Rylski. - Analizując rynek ośrodków szkolących kierowców i kandydatów na kierowców, stwierdzam, że są to małe, słabo dofinansowane jednostki, prowadzone przez przypadkowych, miernie przygotowanych ludzi, szkolących przyszłych kierowców według mało skutecznego i nieefektywnego programu. Jedyną konkurencją, jaką posiadają prywatne ośrodki, jest skostniała instytucja LOK, funkcjonująca według standardów zakreślonych przed laty - mówi Rylski. - Ośrodki konkurują ze sobą jedynie poziomem cen kursów. Sale wykładowe mają bardzo mierny poziom, place manewrowe przypominają kretowiska, a poziom szkolenia jest skandalicznie niski - dodaje. Jak temu zaradzić? Rylski proponuje założenie ogólnopolskiej Akademii Bezpiecznej Jazdy. W takiej akademii - z ośrodkami w największych polskich miastach - szkolenia miałyby się odbywać przy wykorzystaniu m.in. symulatora dachowania, ALKOgogli, a na zadbanym placu manewrowym umieszczonoby także specjalną matę poślizgową. W inicjatywę zaangażowali się już politycy. Spółka PKN Orlen uznała, iż pomysł otworzenia Bezpiecznej Szkoły Jazdy PKN Orlen w zaprezentowanej formie nie wpisuje się w zakres działań planowanych przez PKN Orlen SA w ramach Programu Orlen Bezpieczne Drogi. Jednocześnie spółka nie wyklucza ewentualnych możliwości współpracy z autorem projektu Akademia Bezpiecznej Jazdy PKN Orlen w przyszłości".

Komentuj
WORD Słupsk: …aby na drogach było bezpieczniej
14 czerwca 2010 | 0

12 czerwca br. w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Słupsku odbył się V Festyn Rodzinny BRD tegoroczne motto: “Jeżdżę i chodzę, uważam na drodze”. Równocześnie na terenie WORD w mobilnym Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa pobrało 8,1 litra krwi od 18 dawców honorowych w ramach akcji “Ratuj życie ofiarom wypadków - oddaj swoją krew”.

Organizatorzy festynu zapewnili dobrą zabawę, konkursy i pokazy ratownictwa drogowego, a także zaprezentowali - w ramach Otwartych Drzwi WORD - swoją codzienną pracę. Blisko 400 osób obserwowało pokazy i uczestniczyło w konkursach. Jak zwykle największym powodzeniem cieszyła się jazda pasem ruchu samochodem egzaminacyjnym z udziałem egzaminatora pod hasłem “Nie taki egzamin straszny jak go malują”.

Równie dużym zainteresowaniem cieszyły się zajęcia z użyciem ALKOgogli (okulary, które imitują upośledzenie zmysłów występujących po spożyciu alkoholu). Specjalnie przygotowany tor przeszkód dla osób w ALKOgoglach był oblegany przez uczestników V Festynu BRD. Komenda Miejska Policji ze Słupska zaprezentowała punkt znakowania rowerów, natomiast koledzy ze Szkoły Policji - stanowisko daktyloskopijne. W Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów przeprowadzono darmowe badania techniczne prawie 50 pojazdów. W tym samym czasie w pracowni psychologicznej można było skorzystać z porady psychologa i poznać techniki radzenia sobie ze stresem - nie tylko podczas egzaminu, ale i w życiu codziennym, jak również można było wykonać badania psychotechniczne na specjalistycznych urządzeniach. Stowarzyszenie Diabetyków ze Słupska przeprowadziło badania poziomu cukru, cholesterolu, ciśnienia oraz tkanki tłuszczowej. Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego Oddział Gdańsk zaprezentował wyposażenie pojazdu kontrolującego samochody i kierowców na drodze. Niezmiernie widowiskowa okazała się parada kawalkady ryczących motocykli z flagami WORD. Dwie jednostki Straży Pożarnej i Pogotowie Ratunkowe przeprowadziły profesjonalny pokaz ratowania kierowcy zakleszczonego w pojeździe w wyniku wypadku drogowego. W chwilę później można było oglądać gaszenie płonącego samochodu. Rozegrano konkursy: dla kierowców ciężarówek, dla krwiodawców, dla klientów Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów “Bezpieczny pojazd”, toczenia opony slalomem, udzielania I pomocy przedmedycznej, rozpoznawanie płynów, jazda slalomem z talerzem Stewarta, a dla dzieci rysunkowy “Rower marzeń” oraz jazdy rowerem w Miasteczku Ruchu Drogowego. Pokaz tresury psów oraz prezentacja odbicia przez psy zakładnika z rąk porywacza wzbudziły również duże zainteresowanie. Część kulturalną Festynu wypełnił spektakl Teatru Lalki Tęcza z przedstawieniem dla najmłodszych pt. “Wielka draka o drogowych znakach” oraz występ artystyczny dzieci ze szkoły podstawowej w Głobinie śpiewając piosenki o bezpieczeństwie w ruchu drogowym oraz wykonując tańce regionalne. Hitem Festynu był konkurs “Instruktor kontra egzaminator”, w którym 5-osobowe drużyny instruktorów nauki jazdy i egzaminatorów miały do wykonania trzy zadania: jazda pasem ruchu do tyłu i do przodu z miejsca pasażera (odwrotnie niż na egzaminie), jazda slalomem z talerzem Stewarta oraz metodą organoleptyczną rozpoznawanie samochodowych płynów eksploatacyjnych (i nie tylko). W tym konkursie egzaminatorzy odnieśli zwycięstwo w stosunku 2:1 otrzymując z rąk Zbigniewa Wiczkowskiego Dyrektora WORD piękne puchary. Wszyscy uczestnicy Festynu zostali obdarowani gadżetami, a zwycięzcy poszczególnych konkursów nagrodzeni. Każdy uczestnik Festynu mógł zjeść hot-doga ufundowanego przez WORD.

39b45c6aecb9d0e152d1d2a2f9230228b4716d1f

(Fot.: PD@N 347-3) Te egzaminy odbywały się bez stresu, czyli egzamin na wesoło

a26de3daf005e02f42edb1805d06cc3653a8a1a2

(Fot.: PD@N 347-2) Konkurs - jazda z Talerzem Stewarda

a7571317963719be8809d6e89110802c5aed80c8

(Fot.: PD@N 347-5) Oczywiście konkurs – pierwszej pomocy

5d8f1f8db00b5a6953564889c0f24f263935f1d2

(Fot.: PD@N 347-4) Mobilny punkt poboru krwi – pobrano 8,1 litra krwi

3480c949643481e5588d79eff78313468218087a

(Fot.: PD@N 347-6) Pełna integracja – egzaminatorzy i instruktorzy, czyli hit festynu - konkurs “Instruktor kontra egzaminator”, w którym 5-osobowe drużyny instruktorów nauki jazdy i egzaminatorów miały do wykonania trzy zadania

Komentuj
Jak prawidłowo gasić płonący samochód
14 czerwca 2010 | 0

Tygodnik “MOTOR” publikuje następującą opinię - gaśnicę wozimy w samochodzie, bo tak nakazują przepisy. Jednak część kierowców nie pamięta, gdzie się ona znajduje, a niektórzy nie mają pojęcia, jak ją prawidłowo obsłużyć. W tym drugim przypadku rozwiązaniem jest oczywiście zapoznanie się z instrukcją użycia zamieszczoną na butli. Zazwyczaj jednak - co podkreślają strażacy - pomija ona kroki, które są ważne dla skutecznego działania urządzenia. Refleksja ważna dla bezpieczeństwa kierowców i pasażerów.

A więc jak użyć gaśnicy samochodowej? Oto pomocne rady tygodnika:

1)odbezpieczenie gaśnicy - przekręcić zawleczkę (zabezpieczoną plastikowym paskiem) - wystarczy ją przekręcić wokół jej osi, a plastikowa tasiemka zabezpieczająca sama pęknie;

2)przebić nabój gaśnicy - należy w tym celu najpierw na chwilę nacisnąć dźwignię. W gaśnicy bez manometru warto najpierw nacisnąć spust na chwilę (np. uderzając pięścią) i odczekać 3 sekundy. Będziemy mieć pewność, że w butli jest dobre ciśnienie.

3)powtórne nacisnąć dźwignię, co spowoduje wydobycie się proszku.

4)gasimy pożar - podnosimy maskę pojazdu na nie więcej niż 7-10 cm, przynajmniej na początku, zanim rozpylimy proszek po raz pierwszy. Gaśnicy proszkowej nie odwracamy do góry nogami podczas gaszenia, bo może to zakłócić jej pracę (trzymamy ją w pionie). Rozpraszajmy proszek gaśniczy z umiarem, aby wystarczyło go na jak największą powierzchnię. Nie używajmy gaśnicy na ślepo. Duśmy płomienie małymi "psiknięciami". Pozwoli to na dość precyzyjne i skuteczne gaszenie.

A oto rady strażaków, jak postępować w przypadku wypadku drogowego:

 

 

Jeżeli jesteś świadkiem wypadku drogowego to:

1.Zabezpiecz miejsce zdarzenia:

§"zasłoń" miejsce wypadku oraz osoby udzielające pomocy bryłą swojego pojazdu, który musi mieć włączone światła awaryjne i postojowe (w warunkach nocnych konieczne są włączone światła mijania, to one oświetlą miejsce wypadku),

§w odpowiedniej odległości ustaw trójkąty ostrzegawcze (własny lub z pojazdów poszkodowanych), wykorzystaj światło ostrzegawcze latarki podręcznej,

§przy pomocy telefonu komórkowego (połączenie z numerami alarmowymi 998, 997, 999, 112 jest bezpłatne) lub radia CB wezwij służby ratownicze, policję,

§jeżeli nie możesz spełnić powyższego warunku, spróbuj zatrzymać inne pojazdy bo sam możesz nie być skuteczny w działaniu,

§jeżeli nie masz szans na pomoc innych, nie trać czasu zacznij działać sam, najważniejsze dla rannych bez pulsu i oddechu są pierwsze 4 minuty, ale pomoc im udzielona musi być fachowa.

2.Zbliżając się do pojazdów, które uległy wypadkowi:

§weź ze swojego pojazdu gaśnicę,

§weź ze swojego pojazdu apteczkę,

§weź ze swojego pojazdu narzędzie, którym będziesz mógł zbić szybę lub pomoże ci w otwarciu drzwi,

§weź ze swojego pojazdu nóż do cięcia pasów bezpieczeństwa lub inne ostre narzędzie, które może go zastąpić (scyzoryk, nóż myśliwski, itp.)

§oceń, czy pojazd nie ulegnie niekontrolowanemu niebezpiecznemu ruchowi lub przemieszczeniu,

§sprawdź czy z pojazdu (-ów) nie wycieka lub nie ulatnia się medium napędowe,

§zachowaj szczególną ostrożność,

§spróbuj zatrzymać inne pojazdy bo sam możesz nie być skuteczny w działaniu, jeżeli nie masz szans na pomoc innych nie trać czasu działaj sam.

3.Wykonaj następujące czynności jeżeli jesteś przy pojazdach:

§sprawdź, które drzwi otwierają się i ułatwi to kontakt z poszkodowanymi,

§jeżeli drzwi nie dają się otworzyć, zbij szybę, w taki sposób, aby nie powodować dodatkowych urazów u poszkodowanych,

§zbijając szyby zachowaj szczególną ostrożność - pamiętaj, że szkło hartowane (najczęściej szyby boczne) rozpada się na małe ostre kawałki, natomiast szyby klejone (zawsze szyba przednia i w większości przypadków tylna) pękają, ale pozostają zwykle w jednym elemencie,

§dostań się do środka pojazdu, wyjmij kluczyki ze stacyjki, ale zostaw je w samochodzie, oceń czy dalsze czynności ratownicze na pewno nie zagrażają twojemu zdrowiu i życiu,

§w przypadku jeśli samochód stanie w płomieniach, użyj dostępnej Ci gaśnicy samochodowej - nie obawiaj się zbiornik paliwa nie eksploduje,

§jeśli stwierdzisz u poszkodowanych brak oznak pulsu i oddechu przystąp do ożywiania, najskuteczniejsze działania przedmedyczne wykonasz z dala od uszkodzonych pojazdów ewakuując poszkodowanych.
Nie rób tego jednak, jeżeli nie umiesz zrobić tego prawidłowo, ponieważ możesz pogłębić urazy, a nawet spowodować śmierć poszkodowanego.

4.Zaalarmuj służby ratownicze, a w przypadku gdy:

§samochód nie jest narażony na niekontrolowany ruch lub przemieszczenie

§nie ma wycieków paliwa

§odłączona jest instalacja elektryczna pojazdu

§miejsce zdarzenia jest odpowiednio zabezpieczone

§poszkodowani dają oznaki życia, ale są uwięzieni w pojeździe, - przystąp do udzielania im pierwszej pomocy (opatrzenia ran, tamowania krwotoków, ustabilizowania kręgosłupa i kończyn ). Kontroluj oddech i czynności serca poszkodowanych, okryj ich kocem lub odzieżą w celu uniknięcia pogłębienia wstrząsu.
Zostań przy poszkodowanych do czasu przybycia ratowników.

Pamiętaj aby wszystkie czynności wykonywać z rozwagą, bez niepotrzebnych emocji i dodatkowych zniszczeń, do czasu aż przybędą specjalistyczne służby ratownicze.

 

Materiał opracowali: st. kpt. mgr inż. Aleksander Adamski, kpt. mgr inż. Dariusz Dąbek

Katedra Techniki Pożarniczej, Zakład Ratownictwa Technicznego, Szkoła Główna Służby Pożarniczej w Warszawie

Komentuj
1,3 mld zł strat drogowych po powodzi
19 czerwca 2010 | 0

Straty związane ze zniszczeniem dróg krajowych przez powódź wynoszą 1 mld 300 mln zł. Najważniejsze inwestycje na Euro 2012 mają być jednak gotowe. - Takie pieniądze trzeba wydać, żeby doprowadzić te zniszczone i zalane drogi do stanu przed powodzią - powiedział rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Marcin Hadaj. Według Dyrekcji, największe szkody występują na Śląsku, Małopolsce, a także w okolicach Sandomierza. Rzecznik GDDKiA dodał, że Dyrekcja wydała już 16 mln zł na usuwanie bieżących szkód związanych z powodzią. Wydatki były realizowane od pierwszej fali powodziowej. Jak powiedział Hadaj, nowe inwestycje, przerwane z powodu powodzi, zaczynają być ponownie realizowane. "Będą opóźnienia, ale nie są one takie, jakich się spodziewaliśmy na początku powodzi. Wtedy myśleliśmy, że te opóźnienia na większości inwestycji będą sięgały nawet pół roku. W tej chwili jest tak, że będą one sięgały kilkunastu dni, może kilku tygodni" - powiedział Hadaj. Jak podkreślił, inwestycje związane z Euro 2012, przede wszystkim na południu Polski, czyli autostrada A1 i A4 "będą zrealizowane na czas, czyli na Euro".

Komentuj
(1) Wypadek drogowy: rozmawiamy z służbami ratunkowymi
19 czerwca 2010 | 0

Dziennikarze prasy elbląskiej przypominają jak powinniśmy się zachować w sytuacji, gdy jesteśmy świadkiem wypadku. Wspólnie z pracownikami Zakładu Wyszkolenia Specjalnego Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie: komisarzem Pawłem Jastrzębskim, aspirantami Robertem Bogdańskim i Rafałem Zawalniakiem oraz ratownikiem medycznym Grzegorzem Achremczykiem wprowadzają Czytelników w podstawowe zasady udzielania pierwszej pomocy.

Zapamiętajmy jakie są podstawowe zasady rozmowy z dyspozytorem służb ratunkowych.

Dyspozytorowi medycznemu, mówiąc jasno i zwięźle, podajemy:dokładne miejsce zdarzenia; swoje nazwisko; numer telefonu; tożsamość osób poszkodowanych; stan osób poszkodowanych (przytomny/nieprzytomny, oddycha/nie oddycha); informujemy co widzimy np.: ”Jedna osoba chodzi, druga leży w samochodzie.”; informujemy o każdej zmianie sytuacji; odpowiadamy na pytania dyspozytora; wykonujemy jego polecenia; nie odkładamy słuchawki, dopóki dyspozytor nam na to nie pozwoli.

34d92354caed18020b8f956b239b926b88917840

(Fot.: PD@N 347-9)^ Poszkodowany leży na kierownicy - musimy sprawdzić czy oddycha

b1d031a4d96778271d5389f8a158999b0d5882bf

(Fot.: PD@N 347-8)^ Oddech sprawdzamy poprzez udrożnienie dróg oddechowych. W naszym postępowaniu powinniśmy bacznie zwracać uwagę na dodatkowe elementy np. poduszka powietrzna

Komentuj
(2) Wypadek drogowy: tzw. złote minuty
19 czerwca 2010 | 0

Dziennikarze prasy elbląskiej przypominają jak powinniśmy się zachować w sytuacji, gdy jesteśmy świadkiem wypadku. Wspólnie z pracownikami Zakładu Wyszkolenia Specjalnego Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie: komisarzem Pawłem Jastrzębskim, aspirantami Robertem Bogdańskim i Rafałem Zawalniakiem oraz ratownikiem medycznym Grzegorzem Achremczykiem wprowadzają Czytelników w podstawowe zasady udzielania pierwszej pomocy.

Pierwsze minuty często decydują o życiu i zdrowiu poszkodowanych. Ważne jest abyśmy wiedzieli co robić jak bezpiecznie podejść do osoby poszkodowanej i podjąć pierwsze czynności. Wielu ludzi cierpi na schorzenia, których efektem może być utrata przytomności. Wtedy minuty mogą decydować o życiu poszkodowanego.

Następny etap to kontrola drożności dróg oddechowych oraz sprawdzenie jamy ustnej. Układamy jedną dłoń na czole, drugą na żuchwie i odchylamy głowę ku tyłowi (rękoczyn czoło-żuchwa). W ten sposób udrażniamy drogi oddechowe (u nieprzytomnej osoby opadnęty język uniesie się do góry, czym spowoduje drożność dróg oddechowych). Jest to bardzo ważne, w innym przypadku może dojść do niedotlenienia mózgu.

663ac80b367f4561ac6c38e0a50bda92e718db3e

(Fot.: PD@N 347-19)^ Kontrolujemy drożność dróg oddechowych

Komentuj
(3) Wypadek drogowy: bezpieczna pozycja
19 czerwca 2010 | 0

Dziennikarze prasy elbląskiej przypominają jak powinniśmy się zachować w sytuacji, gdy jesteśmy świadkiem wypadku. Wspólnie z pracownikami Zakładu Wyszkolenia Specjalnego Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie: komisarzem Pawłem Jastrzębskim, aspirantami Robertem Bogdańskim i Rafałem Zawalniakiem oraz ratownikiem medycznym Grzegorzem Achremczykiem wprowadzają Czytelników w podstawowe zasady udzielania pierwszej pomocy.

Poszkodowanego układamy w bezpiecznej pozycji - tzw. pozycji “bezpiecznej - bocznej ustalonej”, stosujemy ją wobec osób z zachowanym oddechem, które nie wykazują innych urazów. Pozycja boczna pozawala zachować drożność dróg oddechowych, zapobiega zapadaniu się języka na tylną ścianę gardła, a także dostaniu się do układu oddechowego ciał obcych, wymiocin itp. Pozycja ta:

- zapobiega zachłyśnięciu;

- zabezpiecza drożność dróg oddechowych;

- stosujemy ją u osób nieprzytomnych oddychających prawidłowo;

- wskazane jest zabezpieczenie poszkodowanego przed utratą ciepła (kurtka, folia życia, koc termiczny itp.).

Nie zaleca się jej gdy podejrzewamy u poszkodowanego uraz. W pozycji bocznej ustalonej pacjent może oczekiwać na zespół ratownictwa medycznego.

Komentuj
Całkiem inny tor do nauki jazdy
18 czerwca 2010 | 0

W Szczytnej oddano do użytku pierwszy w Polsce tor do nauki dla osób na wózkach inwalidzkich. Będą z niego korzystać niepełnosprawni z całego kraju. Na torze będą mogli jeździć wspólnie i pełnosprawni skaterzy na deskorolkach, i osoby na wózkach. To tzw. skateplaza, która w odróżnieniu od skateparku (z bardziej wymyślnymi i ekstremalnymi rampami) jest niższa i naśladuje małą miejską architekturę. Dotąd w Polsce istniała tylko jedna, w Gdańsku. Teraz w Szczytnej rusza druga: dwukrotnie większa i pierwsza, którą przystosowano dla niepełnosprawnych. - Specjalnie dla wózkowiczów kąty najazdów są łagodniejsze, a schody na tyle szerokie, żeby mieściły się na nich kółka. Umieściłem też zupełnie nowe elementy, na przykład drzwi z progiem, przez który trzeba przejechać - mówi projektant Boniek Falicki. - To prawdopodobnie jedyny taki tor w Europie.

6c511b3149c078e281a6cc6379529c23fbe80200

(Fot.: PD@N 347-16) ^ Pod gołym niebem na 1600 m kw. specjalnie wygładzonego betonu ustawiono 21 przeszkód imitujących bariery architektoniczne: pochylnie, podjazdy o różnym stopniu stromości, krawężniki, schody z poręczami i bez. Osoby początkujące mogą poruszać się na poziomie: zerowym, bardziej zaawansowani - na wysokości 60 cm i 1,20 m. Wszystko kosztowało 3,5 mln zł: jedną trzecią wyłożyła gmina, reszta pochodzi ze środków unijnych i urzędu marszałkowskiego.

Komentuj
1410 km autostrad
18 czerwca 2010 | 0

3d2b052a78815966f5e916126cc4136466b62407

(Fot.: PD@N 347-22)

W obecności Ministra Infrastruktury Cezarego Grabarczyka, zostały podpisane umowy na budowę 2 odcinków autostrady A1: Sójki - Kotliska i Piątek - Stryków oraz na budowę obwodnicy Pabianic. Inwestycje te są zlokalizowane w województwie łódzkim, za ich realizację odpowiada Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Łodzi. W uroczystości wzięli również udział Wojewoda Łódzki Jolanta Chełmińska i Dyrektor GDDKiA w Łodzi Zbigniew Paliński. 

Komentuj
Zgubiłeś tablicę rejestracyjną
17 czerwca 2010 | 0

Mężczyznę, który pięciokrotnie tankował na stacjach paliw i odjeżdżał nie płacąc, zatrzymali policjanci z Białołęki. Straty, jakie ponieśli dystrybutorzy przekroczyły ponad 1000 zł. Podejrzany dokonując kradzieży montował znalezione wcześniej tablice rejestracyjne. Mimo to policjanci namierzyli złodzieja. Za kradzież paliwa grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Policjanci z Białołęki od początku maja otrzymali kilka zgłoszeń ze stacji paliw o nieuczciwym kliencie, który podjeżdża do dystrybutorów, tankuje i odjeżdża nie płacąc za paliwo. Każda kwota tankowania przekraczała 140 złotych. Za każdym razem sprawca przyjeżdżał na stację jasnoróżowym hundayem accentem. Policjanci zaczęli analizować każdą ze spraw kradzieży. Zabezpieczyli monitoring stacji paliw i próbowali ustalić sprawcę. Jak się okazało mężczyzna posługiwał się różnymi tablicami rejestracyjnymi. W końcu wpadł w ręce mundurowych. W trakcie przesłuchania przyznał, że kradł paliwo, by pojeździć po Warszawie, a auto nie należy do niego, tylko do siostry, która o niczym nie wiedziała. Łukaszowi K. (21 l.) przedstawiono zarzuty kradzieży paliwa na pięciu stacjach. Łukasz K. skorzystał z możliwości dobrowolnego poddania się karze roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na 3 lata, karze grzywny, obowiązku naprawienia szkody. Mężczyzna pozostanie też pod dozorem kuratora.

799fccf7d9d3cb81ebb49ef38ba6101c529e86ba

(Fot.: PD@N 347-15)

Komentuj
Przedszkolak bezpieczny w ruchu drogowym
17 czerwca 2010 | 0

W olsztyńskiej Hali Widowiskowo - Sportowej odbył się uroczysty Finał 2-ej edycji Przedszkolnego Programu Edukacji Komunikacyjnej. “Autoriada” - bo tak brzmiała nazwa spotkania - zgromadziła ponad 200 dzieci i 40 opiekunów, z uczestniczących w programie przedszkoli. Nie zabrakło także gości, którzy swoją obecnością i aktywnym uczestnictwem wyrażają poparcie dla programu od początku jego realizacji. Dzięki projektowi, który realizowali także policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie, ponad 4 tysiące dzieci z 40 olsztyńskich przedszkoli poznało zasady bezpiecznego uczestnictwa w ruchu drogowym. Dzięki projektowi pn. “Autochodzik" - realizowanemu wspólnie przez Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego - Regionalne Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego w Olsztynie oraz Michelin Polska S.A. - ponad 4 tysiące dzieci z 40 olsztyńskich przedszkoli poznało zasady bezpiecznego uczestnictwa w ruchu drogowym. Należy podkreślić, że kompleksowe działania edukacyjne, ukierunkowane zarówno na dzieci, rodziców, jak i pedagogów przedszkolnych, to podstawowy warunek poprawy bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego. W działaniach związanych z realizacją programu aktywnie uczestniczyli również policjanci Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. Imprezie towarzyszył pokaz ratownictwa PCK, umiejętności psów policyjnych, natomiast policjanci ruchu drogowego omawiali zasady bezpiecznego zachowania w ruchu drogowym.

Komentuj
Najlepszy Inspektor Transportu Drogowego
17 czerwca 2010 | 0

cc698db05da8db1a1f186e564bece2c5fe3695bc

(Fot.: PD@N 347-21)

W podwarszawskim Legionowie odbyła się druga część konkursu na najlepszego inspektora Inspekcji Transportu Drogowego. W pierwszym etapie inspektorzy napisali test teoretyczny i najlepsi z nich wzięli udział w części praktycznej. 11 uczestników przystąpiło do następujących konkurencji:

1.konkurencja samochodowa (slalom i próba Stewarta) - najwięcej punktów zdobył insp. Bogusław Pietrucha (Wielkopolski WITD);

2.strzelania bronią laserową do tarczy - tu najlepszy okazał się insp. Adam Gorgol (Podlaski WITD);

3.udzielania pierwszej pomocy - najwyższe noty zdobył insp. Zbigniew Dukała (Dolnośląski WITD).

Po podliczeniu wszystkich uzyskanych przez uczestników punktów jury złożone z przedstawicieli Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego oraz organizatora ogłosiło zwycięzców:
I miejsce - insp. Bogusław Pietrucha (Wielkopolski WITD) - 230/300 pkt;

II miejsce - insp. Jarosław Lesiuk (Podlaski WITD) - 221/300 pkt;

III miejsce - insp. Sebastian Staniewski (Wielkopolski WITD) - 203/300 pkt.

Poza konkursem inspektorzy mieli okazję sprawdzić się w jeździe trolejem oraz w ALKOgoglach – symulatorze jazdy pod wpływem alkoholu.

Komentuj
Trójmiejskie egzaminy na prawo jazdy
16 czerwca 2010 | 3

“Dziennik Bałtycki”: “Jeśli przygotowując się do egzaminu na prawo jazdy w Trójmieście i okolicach nierozważnie wybierzesz szkołę, organizującą kurs, twoje szanse na zdobycie upragnionego "prawka" drastycznie maleją. Takie są niewesołe wnioski ze statystyk zdawalności za 2009 r. w punktach egzaminacyjnych w Gdańsku i Gdyni, prowadzonych przez Pomorski Ośrodek Ruchu Drogowego. Mimo stosunkowo niewielkich różnic w cenach za kurs, rozbieżność w jakości szkolenia kursantów jest wręcz szokująca. Są szkoły, po wyjściu, z których prawo jazdy zdobywa aż co drugi kursant, z innych jednak dobrze przygotowany jest do egzaminu praktycznego zaledwie jeden na dziesięciu. Reszta oblewa i musi ponownie zgłaszać się do placówek PORD. Wiąże się to z następnymi opłatami, stresem, zwiększa kolejkę oczekujących na egzaminy. - Niektóre szkoły po prostu nie przykładają się, zwalając potem słabe wyniki na rzekomą złośliwość egzaminatorów w PORD, układy, korupcję, itp. - mówi jeden z właścicieli trójmiejskich szkół jazdy. Aby temu zaradzić, dyrekcja PORD podjęła ścisłą współpracę z przedstawicielami szkół. Odbywały się będą cykliczne spotkania, aby poprawić jakość szkolenia. - Jestem właśnie po spotkaniu z właścicielami szkół - mówi Antoni Szczyt, dyrektor PORD. - Zapytałem się ich oczywiście, jak to możliwe, że rozbieżności w poziomie szkolenia są aż tak duże. Dla mnie to niepojęte.”

Dziennik publikuje także listę szkół z Gdańska i Gdyni oraz wyniki zdawalności ich kursantów (dane za drugie półrocze 2009 r.). Prezentujemy dziesięć ośrodków o najlepszej i dziesięć o najgorszej zdawalności według opublikowanej listy:

ea1f6b2f8c9c8ef7e2a8d900a196f34d28b00f03

Redakcja tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS opublikuje wszelkie opinie i wypowiedzi dotyczące rankingom zdawalności, zasadom ich tworzenia, ich kompletności, ale także celowości ich publikacji itp.

Czekamy na Państwa wypowiedzi – e-mail: news@prawodrogowe.pl

(Fot.: PD@N 347-26)

Komentuj
Dzieci mówią: „Piłeś, nie jedź”
16 czerwca 2010 | 0

Przez kilka miesięcy podczas lekcji wychowawczych, biologii, techniki, dzieci z 22 olsztyńskich szkół dowiadywały się, jak powinni zachowywać się uczestnicy ruchu drogowego. W sumie ponad 200 uczniów z podstawówek, gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych wzięło udział w konkursie w ramach kampanii "Piłeś, nie jedź". - Interweniujcie, gdybyście byli świadkami czegoś niepokojącego, np. kiedy ktoś będzie chciał wsiąść po alkoholu za kierownicę - zwracał się do uczniów wiceprezydent Jerzy Szmit podczas finału w ratuszu. Zaprezentowano prace zgłoszone do artystycznego konkursu zorganizowanego w ramach kampanii. Jakub Rykorski z SP 13 przygotował plakat z hasłem "Kierowco, w alkoholu utoniesz", a Patrycja Walewacz, uczennica SP 1, napisała wiersz, który wygłosiła w ratuszu.

Komentuj
Takich przystanków jeszcze nie widzieliśmy
16 czerwca 2010 | 0

Nowe przystanki z toaletami, kioskami i elektronicznymi tablicami, które poinformują nas, czy autobus się nie spóźni, oraz kilkadziesiąt nowych trolejbusów. Tak mają wyglądać przystanki w Lublinie. W urzędzie marszałkowskim zapadła ostateczna decyzja w sprawie projektów komunikacyjnych, które dostaną dofinansowanie z funduszy unijnych. Nowe przystanki staną m.in. w centrum i śródmieściu. Autobusy będą wyposażone w system GPS, który będzie wysyłał sygnał, gdzie jest i za ile pojawi się na przystanku. To ma ułatwić życie pasażerom. Podobne rozwiązanie funkcjonuje już w Warszawie. - Nasze tramwaje są zaopatrzone w taki system i pasażerowie bardzo go sobie chwalą. Być może pojawią się też w autobusach - tłumaczy Igor Krajnow, rzecznik warszawskiego ZTM. Lubelskie przystanki mają też być wyposażone w monitoring. Łącznie w centrum ma ich stanąć 46. Oprócz tego ZTM planuje postawić 450 nowych wiat i słupków przystankowych. Realizacja projektu ma się zakończyć w 2013 r. W Lublinie pojawią się też nowe trolejbusy. Projekt Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego uzyskał dofinansowanie, mimo że wniosek był najgorzej ocenionym ze wszystkich złożonych do RPO. W planie był zakup 30 nowoczesnych, niskopodłogowych trolejbusów oraz modernizacja podstacji zasilających trakcję trolejbusową.

Komentuj
Wymusił pierwszeństwo
16 czerwca 2010 | 0

25cfe2806f35ffefd6aa2bba90b844863ecf6e3d

(Fot.: PD@N 347-14)

 

W Warszawie przed 6:00 rano ford wjechał z ulicy podporządkowanej wprost pod koła rozpędzonego mercedesa. Na miejscu zginęła 2 letnia dziewczynka i jej matka. - Kiedy dziecko zmarło ojciec doznał szoku. Cały czas je przytulał. Płakał i mówił, że dla niego życie się skończyło - relacjonowali policjanci. Na skrzyżowaniu Żelaznej i Grzybowskiej nie działały światła. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierowca forda będąc na drodze podporządkowanej, nie upewnił się, czy na trasie z pierwszeństwem przejazdu nie ma żadnego auta. Mężczyzna wjechał na skrzyżowanie wprost pod pędzącego z lewej strony mercedesa. W fordzie była trzy osobowa rodzina, która najprawdopodobniej wyjeżdżała na wakacje. Dokoła pojazdu były porozrzucane bagaże. Wakacyjny wyjazd skończył się dla nich kilka minut po wyjeździe z domu. Kierowca mercedesa jest również w szoku. - Tego nigdy nie uda się wymazać z pamięci. To jest dla mnie tragedia. Życie takiego malutkiego dziecka to jest coś pięknego - mówi Maciej Rozbicki. - Bardzo współczuje temu ojcu, który tak bez wyobraźni jechał samochodem. Jestem całym sercem, całą duszą, całym sobą z tymi ludźmi - dodał kierowca.

Komentuj
Coraz częściej jeżdżą bez uprawnień
16 czerwca 2010 | 2

Zachodniopomorska Drogówka donosi: Coraz częściej policjanci zatrzymują pojazdy kierowane przez kierowców bez uprawnień. Tylko wczoraj w Szczecinie policjanci ruchu drogowego zatrzymali czterech kierowców, którzy kierowali swoimi pojazdami bez uprawnień. Okazuje się, że zdecydowana większość z zatrzymanych kierowców miała prawa jazdy, ale stracił je za przekroczony limit punktów karnych i nie potrafią ponownie zdać egzaminu na prawo jazdy. Część kierowców nie straciłaby uprawnień gdyby pamiętała o możliwości redukcji punktów karnych na szkoleniach organizowanych przez WORD. W szkoleniach takich może uczestniczyć osoba, która nie przekroczyła limitu punktów karnych a posiada na swoim koncie co najmniej 6 punktów karnych. W takich szkoleniach można uczestniczyć dwa razy w ciągu roku (co 6 miesięcy) i po tym szkoleniu z konta punktowego kierowcy zdejmowane jest 6 punktów karnych.

Z notatnika policjanta:

-godz. 16:40 ulica Blizińskiego, 21-letni kierowca VW passata nie zatrzymał się na znaku B-20 (stop) i nie posiadał uprawnień do kierowania - ukarany mandatem karnym 600 zł,

-godz. 10:10 ulica 26 Kwietnia, 45-letni kierowca VW transportera nie posiadał uprawnień do kierowania - ukarany mandatem karnym 500 zł (nie może ponownie zdać egzaminu na prawo jazdy),

-godz. 12:00 ulica Klonowa, 31-letni kierowca skody ukarany mandatem karnym 500 zł za brak uprawnień,

-24-letni kierowca volvo na Moście Pionierów miał prawo jazdy, ale przekroczył dozwoloną prędkość o 51 km/h i nie sygnalizował zmiany pasa ruchu - ukarany mandatem karnym 500 zł.

f1182f1278a02d7327ef71d5662ac0671ee58d91(Fot.: PD@N 347-18)

WORD Szczecin:

Kwalifikacja kandydatów na szkolenie

1.Na kurs można zapisać się od poniedziałku do piątku w godzinach od 07.30 – 17.00
- osobiście – w biurze Działu Szkoleń, ul. Golisza 10, pok. 28 b,
- telefonicznie – tel.: 091 442 58 25- za pośrednictwem poczty e-mailowej: szkolenie@word.szczecin.pl

2.W szkoleniu można uczestniczyć nie częściej niż co 6 miesięcy.

3.W szkoleniu może uczestniczyć osoba posiadająca w ewidencji kierowcy punkty w liczbie nie mniejszej niż 6 i nie większej niż 24.

Szczegółowy program szkolenia obejmuje następujące zagadnienia:

-Przyczyny wypadków drogowych na tle poziomu bezpieczeństwa ruchu drogowego w Polsce - 2 godziny

-Prawne i społeczne skutki wypadków drogowych - 1 godzina. Zajęcia prowadzone są przez policjanta ruchu drogowego.

-Psychologiczne aspekty zachowania się kierującego pojazdem w ruchu drogowym - 3 godziny. Zajęcia prowadzone są przez psychologa uprawnionego do badań kierowców.

Komentuj
Zgłaszaj zbędne znaki
15 czerwca 2010 | 0

Strażnicy miejscy w Bydgoszczy znaleźli sposób na zwiększenie liczby miejsc parkingowych w mieście - wystarczy usunąć niepotrzebne znaki zakazu zatrzymywania się i postoju - mówią. Akcja "Zwolnić miejsca parkingowe!" to wynik analizy interwencji strażników miejskich związanych z parkowaniem w miejscach zabronionych. - Jedna trzecia wszystkich interwencji moich ludzi to wezwania do założenia blokad lub usunięcia samochodów, które stoją w niedozwolonych miejscach - wyjaśnia Andrzej Kaszubowski, komendant Straży Miejskiej w Bydgoszczy. - Większość z nich kończy się jedynie pouczeniami, bo szybko okazuje się, że auta nie stwarzają bezpośredniego zagrożenia dla ruchu pieszego lub kołowego, samochody nie utrudniają nikomu komunikacji. Zaczęliśmy się więc zastanawiać nad zasadnością ustawienia niektórych znaków zakazu postoju czy zatrzymywania się. O tym, że takich znaków w mieście jest zbyt dużo, przekonują także pracownicy Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. - Moi egzaminatorzy rozpoczną skrupulatne spisywanie dzielnic, nazw ulic i miejsc, w których ich zdaniem taki zakaz nie jest konieczny - mówi Tadeusz Kondrusiewicz, dyrektor WORD. - Listę dostarczymy inżynierom z Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej. Zresztą, pójdziemy o krok dalej: nasz spis nie będzie dotyczył tylko znaków zakazujących postoju i zatrzymywania się, ale także innych, które często wzajemnie się wykluczają. Trzeba szybko zmienić ten komunikacyjny chaos, bo to utrudnia życie nie tylko kierowcom. Po zakończeniu akcji przygotowany zostanie raport o oznakowaniu miasta i potencjalnych, bezpiecznych, miejscach do parkowania. Propozycja zostanie przedstawiona komisji do spraw bezpieczeństwa i porządku publicznego Urzędu Miasta. - Problem z brakiem miejsc parkingowych nie dotyczy tylko naszego miasta, ale wszystkich mniejszych i większych aglomeracji - zauważa Wiesław Rzyduch, naczelnik wydziału ruchu drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. - Przyznaję: zdarza się, że znaki stoją, a nie wiadomo dlaczego. Przecież bywa, że zmieniają się parametry drogi, pojawiają się nowe sklepy, jakieś budynki, po prostu ulica się zmienia. Weryfikacja oznakowania jest konieczna.

Komentuj
Samochody bez kierowcy
15 czerwca 2010 | 0

Koncern General Motors zapowiada, że już w ciągu najbliższej dekady wprowadzi do swojej oferty samochody nie wymagające obecności kierowcy. Marka Lexus już szczyci się modelem samochodu, który potrafi samodzielnie wykonywać manewr parkowanie równoległego, zaś w 2007 roku naukowcy jednej z amerykańskich uczelni stworzyli prototyp, który samodzielnie zmienia pary, parkuje, wymija i pokonuje ruchliwe skrzyżowania. Nie wymagający obsługi samochód pozwoli użytkownikom na wykonywanie w trakcie jazdy wielu czynności, na które wcześniej nie mogli sobie pozwolić ze względów bezpieczeństwa: jedzenia, oglądania telewizji, rozmawiania przez telefon, czy pracy na komputerze.

Komentuj
Nowe pojazdy specjalne
15 czerwca 2010 | 0

Nowe samochody otrzyma BOR w ramach przygotowań do polskiego przewodnictwa w Unii Europejskiej - ustaliła "Rzeczpospolita". Częstsze wyjazdy delegacji rządowych, ale i więcej spotkań na wysokim szczeblu w Polsce - tak będzie po 1 lipca 2011 r., gdy Polska obejmie przewodnictwo w Radzie UE. "BOR jest dobrze przygotowany do ochrony dużych imprez, ale objęcie przez Polskę prezydencji w Unii będzie wymagało od nas znacznie większego wysiłku" - mówi "Rzeczpospolitej" gen. Marian Janicki, szef BOR. Flota samochodowa zostanie wymieniona - jak przyznaje szef Biura - ta, którą dziś dysponuje BOR, jest przestarzała. – Wymiana jest konieczna, bo nasze samochody znacznie szybciej się zużywają, ponieważ są praktycznie bez przerwy eksploatowane mówi generał. Wyzwania wymuszą też zakup przynajmniej kilku nowych samochodów opancerzonych. Ile samochodów kupi BOR? Nie wiadomo. Biuro nie zdradza nawet, ile samochodów dla VIP-ów posiada dziś - czytamy w publikacji “Rzeczypospolitej”.

Komentuj
Bezpieczna i ekonomiczna jazda inspektorów ITD
14 czerwca 2010 | 0

W dniach 7-11 czerwca 2010 roku Inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Gorzowie Wlkp. uczestniczyli już po raz trzeci w szkoleniu z zakresu bezpiecznej i ekonomicznej jazdy, zorganizowanym przez Centralny Ośrodek Szkolenia Straży Granicznej w Koszalinie. Szkolenie odbywało się w pomieszczeniach Centrum szkolenia oraz na byłym lotnisku w Koszalinie. Zakres zajęć obejmował m.in.: wysiadanie z pojazdu po dachowaniu - symulator; zajęcia teoretyczne z fizyki ruchu pojazdu; zajęcia w terenie - jazda torem przeszkód na czas. W poszczególnych dniach Inspektorzy doskonalili umiejętności prowadzenia pojazdu w warunkach zmiennej przyczepności nawierzchni, omijania przeszkód, dokładnego ale szybkiego parkowania przodem i tyłem oraz dynamicznej jazdy slalomem. Warunkiem zaliczenia szkolenia było osiągnięcie minimalnego czasu przejazdu toru przeszkód z jak najmniejszą liczbą punktów karnych (dotknięcia pachołków) oraz przejazd pojazdem slalomu w ALKOgoglach, imitujących działanie alkoholu. Dodatkowo Inspektorzy uczyli się ekonomicznego prowadzenia pojazdu w trybie miejskim i pozamiejskim, wykorzystując do tego pojazdów wyposażonych w komputery pokładowe, przedstawiające w sposób graficzny na wyświetlaczu średnie zużycie paliwa.

Komentuj
NIE ZABIJAJ! Apel do doświadczonych kierowców
14 czerwca 2010 | 1

bd2fd8f8a198ebe52708926133c78beddb0e2a00(Fot.: PD@N 347-20)

Akcja Społeczna "Szkoła Jazdy SZIC" pod patronatem Komendanta Wojewódzkiego Policji organizowana jest przez salon Toyota Szic w Opolu i obywa się pod hasłem: "Po pierwsze: NIE ZABIJAJ!".Ma ona dotrzeć przede wszystkim do doświadczonych kierowców, którzy poprzez swoją pewność na drogach i rutynę popełniają coraz więcej wykroczeń. Jak pokazują statystyki policyjne to nie młodzi, niedoświadczeni kierowcy stwarzają największe zagrożenie, ale właśnie tzw. rutyniarze. Wspólnie tworzyć będziemy katalog rutynowych zachowań, które zabijają nas na drogach. Rozmowa przez telefon, malowanie ust, jazda na pamięć, wymuszanie pierwszeństwa, nieuwaga, duża prędkość - wynikająca z pewności siebie za kierownicą - to wszytko nas zabija - mówią organizatorzy. Akcja prowadzona będzie poprzez kampanię radiową plakaty, ulotki, a także eventy, na których instruktorzy stwarzać będą warunki do wypróbowania jazdy w niecodziennych warunkach np. w ALKOgoglach - czyli tak, jak pod wpływem alkoholu lub podczas poślizgu. Wszystko po to by uświadamiać sobie, że sytuacje, które z naszego punktu widzenia wydają się niegroźne, ZABIJAJĄ na drogach.

Komentuj
Prowadzenie auta utrudnia rozmowę
14 czerwca 2010 | 0

Naukowcy z Uniwersytetu Minnesoty przestrzegają na łamach czasopisma "Family Science Review", że podobnie jak rozmowa utrudnia nam prowadzenie samochodu, tak prowadzenie auta utrudnia nam rozmowę. Zdaniem psychologów z College of Education and Human Development Uniwersytetu Minnesoty tylko wydaje nam się, że mamy podzielność uwagi. Nie da się w pełni skoncentrować, ani na jeździe samochodem, ani na rozmowie przez telefon. Dlatego jeśli rozmawiamy za kierownicą, reagujemy na słowa drugiej strony z opóźnieniem, nie jesteśmy precyzyjni. To może wywoływać wrażenie, że się wahamy, nie jesteśmy do czegoś przekonani, a może nawet chcemy coś ukryć. Co więcej, druga strona wiedząc, że jedziemy samochodem może chcieć skrócić rozmowę do minimum i... kolejne nieporozumienie gotowe.

Komentuj
ALKOgogle, czyli lekcja zagrożenia ze strony pijanych kierowców
14 czerwca 2010 | 0

Warunki pogodowe sprzyjają organizacji wielu festynów, konkursów, otwartych drzwi itd. itp. Na większości z nich niezmiennie duże zainteresowanie okazuje się prezentacja działania ALKOgogli. Uczestnicy pokazu zakładają specjalne okulary symulujące zachowania po spożyciu alkoholu. Zarówno oni, jak i obserwatorzy mogą się przekonać jak wygląda percepcja osoby, która będąc pod wpływem alkoholu usiłuje kierować pojazdem (samochodem, czy rowerem), jak zachowuje się pieszy. Taka lekcja profilaktyki - choć wywołująca wiele wesołości - jest pouczającą refleksją i jednocześnie przestrogą pokazującą jakim zagrożeniem są pijani na drodze.

e4c56df2aa92cfe3f8211879e5c2e684e5d6aac4

(Fot.: PD@N 347-10) Stanowisko z ALKOgoglami zorganizowane podczas V Festynu Rodzinnego BRD WORD w Słupsku, z mottem: “...aby na drogach było bezpieczniej”

805c4733781e6d9046fa2541c91f4610ffcb1b62

(Fot.: PD@N 347-11) Test z ALKOgoglami – demonstracja upośledzenia zmysłów, występujących po spożyciu alkoholu, na specjalnie przygotowanym torze przeszkód

0528467a809550f1ef3d892d27a2240760ff61e5

(Fot.: PD@N 347-12) Każdy mógł założyć ALKOgogle i spróbować przejść kilka metrów pomiędzy pachołkami ustawionymi na placu. W tych okularach człowiek czuje się tak, jak by był pod wpływem alkoholu i to ma właśnie uświadomić kierowcy jak czuje się jadąc samochodem.

A oto niektóre wypowiedzi, tych którzy już spróbowali:

-jazda w tych ALKOgoglach jest nie tylko pouczająca, ale wręcz niemożliwa. Miałem przyjemność założyć takowe okulary i wykonać próbę przejścia po linii. W tych okularach się nie da.

-Wojtek, dziennikarz “Gazety Pomorskiej” widział tor jazdy przez ALKOgogle, wydaje mu się, że wszystkie manewry wykonuje perfekcyjnie. Dopiero na zdjęciach zobaczył, jak było w rzeczywistości. - Parszywe uczucie - mówi szczerze.

Komentuj

Ogłoszenia

ALKOgogle: obecne na każdym festynie
20 czerwca 2010 | 0

2fede49a50832227941f22ff755931db918a3997

(Fot.: PD@N 325-16)

ALKOgogle produkt, który wprowadzony został na rynek kilka lat temu. Służą do demonstracji upośledzenia zmysłów występującego po spożyciu alkoholu, a to: obniżenie koncentracji; spowolnienie czasu reakcji; niemożność określenia kierunków; zniekształcenie widzianego obraz; zmiany w ocenie odległości; zmniejszenie możliwości oceny sytuacji; podwójne widzenie, czy brak koordynacji mięśniowej. Od niedawna nowość - ALKOgogle używane o zmierzchu i w nocy - te symulują warunki nocne. Dystrybutor oryginalnego amerykańskiego produktu, zaopatruje zakup w zestaw wzorcowych ćwiczeń. Zakupują ośrodki szkolenia kierowców – uatrakcyjniają nimi zajęcia poświęcone bezpieczeństwu ruchu drogowego, pijanym kierowcom, czy wpadkom na drogach. To zajęcia cieszące się dużą popularnością. Zakupują ośrodki egzaminowania i wykorzystują podczas zajęć dla tzw. “punktowiczów”, podczas festynów organizowanych w ramach brd. Na placach manewrowych ośrodków dopuszcza się nawet jazdę samochodem w ALKOgoglach. Zakupują komendy policji, straż miejska itd. itd. Zakupują zainteresowani przygotowaniem atrakcyjnych spotkań poświęconych bezpieczeństwu ruchu drogowego.

ZAMÓW I TY 502-659-431(non-stop)

Komentuj
Próby na placu manewrowym
20 czerwca 2010 | 0

af5d98cb907f1fa727111ba2de0aa7d0e1aded5d(Fot.: PD@N 347-17)

W celu ograniczenia stresu egzaminacyjnego kandydatów na kierowców Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Toruniu oferuje jazdę próbną na placu manewrowym osobom oczekującym na egzamin praktyczny na kat. A lub B prawa jazdy.

Oferta obejmuje jednorazową, 15-minutową jazdę próbną po wyznaczonym torze lub miejscu placu manewrowego na kat. A lub B. Do dnia egzaminu nie można korzystać z tej oferty ponownie.

Jazdy próbne odbywają się wyłącznie w wyznaczone niedziele w godz. 8.00 - 16.00

Cena usługi: 25 zł

Zgłoszenia kandydatów: Biuro Obsługi Klienta - stanowisko ds. szkoleń (budynek A, parter)
Warunkiem przyjęcia zgłoszenia kandydata jest przedłożenie:

- dowodu uiszczenia opłaty za udostępnienie pojazdu i placu

- zaświadczenia o wyznaczeniu terminu egzaminu

- dokumentu potwierdzającego tożsamość (dowód osobisty, paszport, karta pobytu)

Szczegółowe informacje można uzyskać pod nr tel. (056) 653 82 64

Jazdy próbne prowadzone są zgodnie z regulaminem

Komentuj