0594/19/2018 15 października 2018 21 października 2018
0594/19/2018

Obowiązują nowe oznaczenia paliw; Tomasz Barnaś. Bez prawa jazdy! (część 2); Nabór do 9. edycji konkursu Partner BRD rozpoczęty; „Nie skreślaj życia tak prędko”. Batalia o umysły polskich kierowców; W 2017 r. doszło do 7000 wypadków…; NIE SKREŚLAJ ŻYCIA TAK PRĘDKO. Siła uderzenia pojazdu jadącego z prędkością 80 km/godz. to jak upadek z 10. piętra; Też ciszej na skrzyżowaniu kolejowo-drogowym; Ustawa – Prawo o ruchu drogowym. Minęły 22 lata. Czy potrzebna nowa ustawa?; NIE SKREŚLAJ ŻYCIA TAK PRĘDKO. Łatwo samochód rozpędzić, a trudno zatrzymać; Ministrowie o dalszych ułatwieniach dla kierowców. Ustawa w I kwartale 2019; Jesienne liście – mówią eksperci techniki jazdy; 70 km/godz. … widziałam ją. NIE SKREŚLAJ ŻYCIA TAK PRĘDKO;

News tygodnia

Ministrowie o dalszych ułatwieniach dla kierowców. Ustawa w I. kwartale 2019
19 października 2018 | 0

Ministrowie o dalszych ułatwieniach dla kierowców. Ustawa w I. kwartale 2019
(od lewej) Marek Zagórski, minister cyfryzacji oraz Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury (fot. Jolanta Michasiewicz)

W Warszawie, w siedzibie Ministerstwa Cyfryzacji odbyła się konferencja prasowa ministrów cyfryzacji – Marka Zagórskiego i infrastruktury – Andrzeja Adamczyka. Zaprezentowano tzw. „pakiet deregulacyjny”, czyli dalsze ułatwienia dla polskich kierowców. – Jest to możliwe, bowiem działa poprawnie Centralna Ewidencja Pojazdów, system postrzegany powszechnie przez obywateli jako system CEPiK. W związku z tym, że to działa i spotkało się z dobrym przyjęciem, postanowiliśmy zrobić krok dalej – mówił minister M. Zagórski. Minister Adamczyk dziękował za bardzo dobrą współpracę resortowych zespołów pracujących nad tymi propozycjami i rozwiązaniami dla kierowców i właścicieli pojazdów.

Zakres zmian dotyczących pojazdu. Przygotowany „pakiet deregulacyjny” obejmuje: likwidację karty pojazdu, likwidację nalepki kontrolnej, możliwość zachowania przez nowego właściciela pojazdu dotychczasowego (przypisanego do pojazdu) numeru rejestracyjnego pojazdu, wykreślenia z taryfikatora mandatu za nieposiadanie przy sobie dokumentu prawa jazdy. O możliwości zachowania dotychczasowych tablic rejestracyjnych minister Adamczyk powiedział: - Taką propozycję będziemy z determinacją starali się zamienić w rzeczywistość, aby móc zachować dotychczasowe tablice rejestracyjne bez względu na pewne wątpliwości, że oto samochody nie będą w regionie rozpoznawalne, z jakiego województwa ten samochód pochodzi. Zmiany oczywiście są związane z CEPiK-iem, z nowymi technologiami, którymi operuje Ministerstwo Cyfryzacji. W sprawie mandatów jak mówił minister Zagórski: - To jest pierwszy krok, do tego żeby pójść tą samą ścieżką jak w przypadku dowodu rejestracyjnego. Tutaj główny nacisk kładziemy na to, żeby to nie było penalizowane. Dzisiaj ten mandat wynosi 50 zł, chcemy ten mandat zlikwidować. Tym samym jeżeli ktoś zapomni prawa jazdy może być spokojny, że procedury obowiązują, natomiast dalszym krokiem będzie zniesienie obowiązku posiadania przy sobie prawa jazdy. W ogóle dokumentu zlikwidować nie możemy, bo gdy wyjeżdżamy za granicę to taki dokument jest nam potrzebny.

Ministrowie podkreślali, iż zaplanowany zakres zmian przyniesie realne i pozytywne oszczędności dla właścicieli pojazdów. I tak wobec zniesienia obowiązku posiadania karty pojazdu możliwe będą oszczędności 75,50 pln – koszt wydania karty pojazdu. Zachowanie dotychczasowych numerów rejestracyjnych i rezygnacja z nalepki kontrolnej – to dalsze 99,50 pln. Łącznie wskazywano na kwotę 175,00 pln oszczędności.

Nowością ma być wprowadzenie możliwości czasowej rejestracji pojazdu przez starostę właściwego dla miejsca zakupu lub odbioru pojazdu, a nie jak dotychczas tylko przez starostę właściwego dla miejsca zamieszkania właściciela pojazdu. Planowane jest także zniesienie obowiązkowego wydawania tymczasowego dowodu rejestracyjnego, co jest konsekwencją odstąpienia od obowiązku posiadania w pojeździe dowodu rejestracyjnego.

Ostatnią zmianą miało by być usankcjonowanie wydruków z systemu CEPiK, zwłaszcza z aplikacji Mój pojazd i nadanie im statusu urzędowego, tak aby ten wydruk mógł być wykorzystywany przy obrocie pojazdami.

Minister M. Zagórski zapowiedział także nowe e-usługi, a tu: możliwość rejestracji pojazdu on-line. Podkreślał, iż wprowadzenie takich ułatwień będzie możliwe dzięki funkcjonalnościom CEPiK 2.0.

Zmiany dotyczące okresu próbnego i młodych kierowców. Minister Andrzej Adamczyk potwierdził decyzję – o której mówiono już wcześniej – odstąpienia od obowiązkowych szkoleń teoretycznych i praktycznych dotyczących młodych kierowców w okresie próbnym. – Dzisiaj objęte są obowiązkiem – między 4. a 8. miesiącem od otrzymania uprawnień do prowadzenia samochodów - odbycia szkolenia teoretycznego oraz praktycznego. Proponujemy tutaj zmianę i przede wszystkim odstępujemy od części teoretycznej. Przeanalizowaliśmy jak wygląda ten proces szkolenia teoretycznego. Praktycznie rzecz biorąc – według obowiązujących przepisów - wystarczyłoby podpisać listę obecności i być obecnym na wykładzie. - uzasadniał A. Adamczyk.

Po zmianach szkolenie miałoby dotyczyć jedynie młodych kierowców, którzy w okresie 2 lat od otrzymania prawa jazdy popełnią co najmniej dwa wykroczenia za przekroczenie przepisów ruchu drogowego. Taka osoba - ale tylko taka osoba - byłaby kierowania na szkolenie do z jazdy w ośrodkach doskonalenia techniki jazdy. Nie przewiduje się tutaj określenia listy przewinień. Czyli samo szkolenie w ODTJ zostałoby ograniczone jedynie do jego części praktycznej. Szkolenie teoretyczne ma być wykreślone, a decyzja taka spowoduje, iż kurs stanie się tańszy. ODTJ miałby wówczas pobierać 200 pln w miejsce dotychczasowych 300 pln. - Motywujemy w ten sposób młodych kierowców, żeby jeździli jak najbezpieczniej. To jest też związane z naszymi planami przystąpienia do szybkiego wdrożenia poszczególnych modułów CEPiK. (…) To jest też sygnał, że przystępujemy do konkretnych prac, żeby poszczególne moduły Centralnej Ewidencji Kierowców wdrożyć bez takiego zamieszania jakie nam się przydarzyło - dodał M. Zagórski.

Terminy. Oczywistym jest, iż zmiany w większości przypadków będą uruchamiane stopniowo od 2019 r. i to ważne, iż będzie to w oparciu o nowelizację ustawy – Prawo o ruchu drogowym i innych ustaw. Ta nowelizacja jest przygotowana przez Ministerstwo Infrastruktury. Cześć z tych zmian jest już zawarta w projekcie, cześć na etapie prac rządowych zostanie włożona. To wszystko o czym dzisiaj mówimy będzie w tym pakiecie. Na razie niektóre zmiany będą wymagały troszeczkę dłuższego procedowania, czyli nie będzie to np. pierwszy kwartał 2019 r., a koniec 2018 roku. Chcemy, żeby jak największa liczba tych zmian weszła w życie w 2019 roku - informował minister M. Zagórski.

Zmiany prawa. Nie ma wątpliwości, iż zaprezentowany zakres regulacji wymaga zmian prawa, czyli – przede wszystkim - zmian przepisów ustawowych. – Chcemy, aby prace nad ustawą przyspieszyły. Patrząc na kalendarz przewidujemy, że będzie możliwe jej wejście w życie w pierwszym kwartale 2019 roku – podsumował minister M. Zagórski. (jm)

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

Jesienne liście – mówią eksperci techniki jazdy
19 października 2018 | 0

Jesienne liście – mówią eksperci techniki jazdy
(fot. Jolanta Michasiewicz)

Choć kolorowe liście to urokliwy element jesieni, może on stać się przyczyną zagrożenia na drodze. Na mokrych liściach auto łatwo traci przyczepność, mogą one też przykrywać nierówności czy dziury, a nawet uszkodzić lakier.

Spadające z drzew kolorowe liście to jedno ze zjawisk charakterystycznych dla jesieni. Mimo że ich obecność gwarantuje piękne widoki, liście są odpowiedzialne również za potencjalne niebezpieczeństwa na drodze.

Śliskie jak lód. Mokre, niszczejące liście tworzą na jezdni śliską powłokę, która niewiele różni się od warstwy lodu – powoduje bowiem utratę przyczepności. Choć wielu kierowców się tego nie spodziewa, w takich warunkach, zwłaszcza podczas deszczu, łatwo wpaść w poślizg.

Jeśli dostrzegamy, że droga pokryta jest liśćmi, powinniśmy unikać gwałtownego hamowania, znacznie redukować prędkość przed zakrętami oraz zachować bezpieczny odstęp od samochodu jadącego przed nami – mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

Ukryte zagrożenie. Liście spadające z drzew mogą również zasłonić znaki poziome, pasy ruchu oraz inne ważne dla kierowców oznaczenia. Jest to niebezpieczne szczególnie podczas jazdy po zmroku oraz w deszczu czy mgle, co często zdarza się jesienią. W dodatku pod liśćmi mogą kryć się także nierówności i dziury. Wjeżdżając w nie, ryzykujemy uszkodzenie samochodu.

Szkodliwe także podczas postoju. Niestety, w pewnych warunkach liście mogą powodować szkody również podczas postoju na parkingu. Jeśli znajdą się na masce czy dachu auta i nie są regularnie usuwane, podczas rozkładu mogą się z nich uwalniać substancje takie jak kwasy, które niszczą lakier. Niekiedy liście dostają się również do wnętrza samochodu, np. do układu wentylacyjnego, gdzie gnijąc, mogą stać się pożywką dla bakterii.

Aby zapobiec uszkodzeniom auta, w okresie jesiennym należy przed każdą podróżą dokładnie oczyszczać pojazd z liści. W przypadku dłuższego postoju powinniśmy wybrać garaż albo jeśli nie ma takiej możliwości – przynajmniej unikać parkowania pod drzewami – mówią trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

Komentuj
Tomasz Barnaś. Bez prawa jazdy! (cz. 2)
15 października 2018 | 0

Tomasz Barnaś. Bez prawa jazdy! (cz. 2)
PRAWO DROGOWE. 12.10.2018. T. Barnaś. „Bez prawa jazdy!” [kliknij]

Szanowni Państwo.

Chciałbym dodać kilka zdań do odpowiedzi na pytanie Czytelniczki – Pani Sławy dotyczące tzw. „samochodów bez uprawnień”. Biorąc pod uwagę dość duże zainteresowanie tematem oraz dodatkowe pytania wydaje mi się, że należy w tej materii wyjaśnić jeszcze kilka kwestii.

Na mocy przepisów ustawy - Prawo o ruchu drogowym obowiązującej przed dniem 19 stycznia 2013 roku i zawartej w niej, innej niż dzisiaj, definicji motoroweru niestety było możliwe „zaliczenie” niektórych nazywanych obecnie czterokołowców lekkich pod kategorię – motorower. Oznaczało to, iż osoba niepełnoletnia mająca kartę motorowerową lub ta, która ukończyła 18. rok życia nieposiadająca żadnego uprawnienia mogła poruszać się tego typu pojazdem. Tę fikcję prawną zakończono wprowadzając do ustawy - PoRD nowe regulacje. Obecnie tego typu maszyny nie można już zarejestrować jako motorower. Budzi to bowiem uzasadniony sprzeciw urzędników oraz diagnostów potwierdzany niejednokrotnie poprzez wyroki sądów w przypadku jakichkolwiek odwołań. Ustawodawca chciał bez wątpienia skończyć z możliwością poruszania się po drogach pojazdów czterokołowych prowadzonych przez osoby bez jakichkolwiek uprawnień. Brak tych uprawnień niejednokrotnie wynikał niestety z przeciwskazań zdrowotnych i chęci obejścia w ten sposób obowiązujących przepisów.

Dodatkowo przy okazji tego tematu chciałbym wspomnieć, iż karta motorowerowa wydana na podstawie przepisów przed dniem 19 stycznia 2013 zachowuje swoją ważność do czasu ukończenia przez jej posiadacza 18 lat. Taka osoba może na swój koszt wymienić ten dokument na prawo jazdy kategorii AM, o ile ukończy 14 rok życia. Aby to zrobić musi złożyć w urzędzie stosowny wniosek, uiścić opłatę, przedstawić zaświadczenie lekarskie o braku przeciwskazań do kierowania pojazdem oraz zdjęcie.

Jeszcze raz powtórzę: osoba, która ukończyła 18 lat przed 19 stycznia 2013 roku posiada uprawnienia na motorower, ale nie na czterokołowiec lekki. Aby móc poruszać się takim pojazdem jest obowiązana do ukończenia szkolenia i zdania egzaminu państwowego co najmniej z zakresu kategorii AM.

Informację jak zakwalifikować dany pojazd znajdą Państwo w dowodzie rejestracyjnym w rubryce „rodzaj pojazdu”. I od tej właśnie kwalifikacji pojazdu zależy jaki rodzaj uprawnień należy posiadać by móc nim kierować.

Pozdrawiam

Tomasz Barnaś, b. instruktor nauki i techniki jazdy, egzaminator w MORD Kraków, ekspert redakcji tyg. PRAWO DROGOWE@NEWS

Komentuj

Legislacja

Ustawa – Prawo o ruchu drogowym. Minęły 22 lata. Czy potrzebna nowa ustawa?
18 października 2018 | 0

Ustawa – Prawo o ruchu drogowym. Minęły 22 lata. Czy potrzebna nowa ustawa?
YouTube. TVP3 Kraków. Jedź bezpiecznie odc. 715 (potrzebny nowy kodeks drogowy) [kliknij]

W Dzienniku Ustaw opublikowano kolejny tekst jednolity ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (1997.98.602). Powołując się na wymienioną ustawę - od dnia wczorajszego – należy więc podawać adres publikacyjny nowego tekstu jednolitego tj. Dziennik Ustaw z 2018 r. poz. 1990.

Tekst jednolity i ujednolicony? Przypomnijmy – tekst jednolity aktu prawnego uwzględnia zmiany, jakie w nim zaszły od chwili ogłoszenia albo od chwili ogłoszenia poprzedniego tekstu jednolitego. W Polsce wejście w życie nowelizacji powoduje konieczność ujednolicenia przepisów aktu zmienianego, ten powinien być opublikowany w ciągu 12 miesięcy od wejścia w życie zmian danego aktu, wydania i ogłoszenia tekstu jednolitego tego aktu. Tekst jednolity ustawy ogłaszany jest w dziennikach urzędowych. Obok oficjalnego tekstu jednolitego mamy do czynienia także z tekstami – dla odróżnienia nazywanymi - ujednoliconymi. Te ostatnie przygotowywane są w wydawnictwach przygotowywanych dla ułatwienia posługiwania się aktem, szczególnie w sytuacji, gdy ten jest często nowelizowany. Przykładem zbioru aktów prawnych obejmującego obok tekstów jednolitych także ujednolicone jest zbiór pn. ePD (ELEKTRONICZNE PRAWO DROGOWE).

Ustawa – Prawo o ruchu drogowym – teksty jednolite i zmieniające. Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym opublikowana została w 19 sierpnia 1997 r. Czyli… minęły 22 lata od publikacji tekstu pierwotnego tego tak ważnego aktu. W tym czasie opublikowano – łącznie z wczorajszym – sześć tekstów jednolitych, w latach: 2003, 2005, 2012, 2017 (dwukrotnie) i 2018. Zmiany dokonywane w naszej ustawie opublikowano w 154 dziennikach ustaw. To tyle statystyki. Jednak ważnej, bo uzasadniającej pojawiające się coraz częściej opinie, iż powinna być napisana nowa ustawa.

Czy potrzebna nowa ustawa? We wrześniu szczegółowo relacjonowaliśmy przebieg konferencji w Krakowie, podczas której Marek Dworak, dyrektor Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Krakowie, zaproponował napisanie ustawy – Prawo o ruchu drogowym na nowo. Dyrektor mówi: - To nie znaczy, że to co jest, jest złe. W dziewięćdziesięciu procentach sformułowania tam zawarte są czytelne, jasne, trafne, bardzo dobre. Jednak od uchwalenia – obecnie obowiązującej ustawy – minęło 21 lat. I trzeb a wprowadzić parę nowych przepisów, a kilka kontrowersyjnych, albo nie w pełni wyjaśniających sposób zachowania uczestników ruchu, trzeba napisać na nowo. Choćby np. ruch okrężny. (…), problem z odwoływaniem znaku ograniczenia prędkości, zakazu wyprzedzania, czy innych znaków (…), pierwszeństwo przy zawracaniu (…) itd.

Ciekawi jesteśmy głosów naszych Czytelników? Czekamy na nie: tygodnik@prawodrogowe.pl

Komentuj
Też ciszej na skrzyżowaniu kolejowo-drogowym
17 października 2018 | 0

Też ciszej na skrzyżowaniu kolejowo-drogowym
(fot. Jolanta Michasiewicz)

W dniu dzisiejszym, 17. października 2018 r. – w życie wchodzi rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 13 września 2018 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać skrzyżowania linii kolejowych oraz bocznic kolejowych z drogami i ich usytuowanie (2018.1876).

Opublikowane 2. października rozporządzenie zmienia rozporządzenie Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia 20 października 2015 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać skrzyżowania linii kolejowych oraz bocznic kolejowych z drogami i ich usytuowanie (2015.1744), które obowiązuje od 14 listopada 2015 r. Podstawą wprowadzenia zmian były wnioski wpływające do resortu dotyczące m.in. używania przez maszynistów kolejowych sygnałów dźwiękowych „baczność” przed przejazdami kolejowo-drogowymi na terenach zurbanizowanych. A także zauważone, wcześniej nie ujęte kwestie dotyczące m.in. zasad użytkowania, oznakowania i wykonywania pomiarów ruchu na przejazdach. I tak nowe przepisy znoszą obowiązek umieszczania wskaźników nakazujących maszynistom uruchamianie sygnału dźwiękowego „baczność” przed przejazdami kolejowo-drogowymi kategorii A z obsługą na miejscu i kategorii B (ruch drogowy kierowany jest przy pomocy samoczynnych systemów przejazdowych wyposażonych w sygnalizację świetlną i rogatki), na których zachowane są warunki widoczności czoła pociągu z odległości 5 metrów. Zmiana ta poprawi komfort życia mieszkańców w wielu miejscowościach, w których domy znajdują się w pobliżu przejazdów kolejowo-drogowych. (jm)

Komentuj
Obowiązują nowe oznaczenia paliw
15 października 2018 | 0

Obowiązują nowe oznaczenia paliw
Komisja Europejska - KOMUNIKAT KOMISJI DO PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO, RADY, EUROPEJSKIEGO KOMITETU EKONOMICZNO-SPOŁECZNEGO I KOMITETU REGIONÓW W kierunku jak najpowszechniejszego wykorzystania paliw alternatywnych - plan działania dotyczący infrastruktury paliw alternatywnych przyjęty na podstawie art. 10 ust. 6 dyrektywy 2014/94/UE, uwzględniający ocenę krajowych ram polityki na podstawie art. 10 ust. 2 dyrektywy 2014/94/UE [kliknij]

Komisja Europejska opublikowała informacje dotyczące obowiązujących od 12. października nowych oznaczeń paliw w całej Unii Europejskiej. Zmiany wprowadzone według unijnej dyrektywy. Odpowiednia symbolika oznaczeń ma być stosowana na wszystkich ogólnodostępnych stacjach w UE, Islandii, Liechtensteinie, Norwegii, Macedonii, Serbii, Szwajcarii i Turcji. Zachęcamy do lektury pytań i odpowiedzi:

1. Jakie są nowe etykiety paliwowe w UE i co one oznaczają? Co się zmieni 12 października?

Od 12 października 2018 r. We wszystkich 28 państwach członkowskich Unii Europejskiej, krajach EOG (Islandii, Liechtensteinie i Norwegii), Byłej Jugosłowiańskiej Republice Macedonii, Serbii, Szwajcarii i Turcji, nowy wspólny i zharmonizowany zestaw etykiet paliwa będzie obowiązkowy do stosowania w nowo produkowanych pojazdach i na wszystkich stacjach benzynowych wydających benzynę, olej napędowy, wodór, sprężony gaz ziemny, skroplony gaz ziemny lub paliwa płynne z paliw gazowych, a także w salonach samochodowych.

Etykiety te zostaną umieszczone na dyszach wszystkich pomp napełniających, na samych pompach oraz w bezpośrednim sąsiedztwie klapy wlewu paliwa / pokrywy nowych produkowanych samochodów osobowych, motorowerów, motocykli, pojazdów trójkołowych i czterokołowych, lekkich samochodów dostawczych, ciężkich pojazdów pojazdy użytkowe oraz autobusy i autokary. Powinny również pojawić się w instrukcji obsługi pojazdu i mogą pojawić się w elektronicznym podręczniku dostępnym w centrum rozrywki pojazdu.

2. Dlaczego potrzebne są te nowe etykiety?

Rosnąca różnorodność paliw dostępnych na rynku oznacza rosnącą potrzebę zapewnienia kierowcom jasnych i bezpośrednich informacji na temat zgodności paliw sprzedawanych na stacjach paliw i ich pojazdach. Rosnąca różnorodność nazw i marek paliw może czasami prowadzić do nieporozumień wśród konsumentów i przedsiębiorstw, zwłaszcza w obszarze swobodnego przepływu, takim jak Unia Europejska. Właśnie dlatego w dyrektywie 2014/94 / UE w sprawie rozmieszczenia infrastruktury paliw alternatywnych wymaga się, aby państwa członkowskie UE i państwa EOG poprawiły informacje przekazywane konsumentom, którzy mają do czynienia z takim wyborem paliw do swojego pojazdu. Aby pomóc konsumentom w wyborze odpowiedniego paliwa do swoich pojazdów w całej Europie, uzgodniono nowe wymagania dotyczące oznakowania dla nowo produkowanych pojazdów i stacji paliw.

3. Jak wyglądają nowe etykiety?

Nowe etykiety są podzielone na trzy grupy, z unikalnym kształtem identyfikacyjnym dla każdego rodzaju paliwa: benzyna będzie oznaczona literą E wewnątrz koła, diesel z literą B wewnątrz kwadratu, a paliwa gazowe zostaną oznaczone rombem. Informacja wewnątrz kształtu wskazuje maksymalną zawartość biopaliwa w paliwie, która jest zalecana do stosowania przez pojazd wyposażony w nową etykietę. Rozmiar etykiet: na stacjach paliwowych, minimalna średnica 13 mm dla dyszy i minimum 30 mm dla jednostki wydającej paliwo; w klapie / klapie paliwa nowych samochodów, minimum 13 mm.

Paliwa typu benzyny: koła. E5, E10 itp. ("E" oznacza konkretne biokomponenty obecne w benzynie);

Paliwa typu diesel: kwadratowe. B7, B10, XTL itp. ("B" oznacza określone składniki biodiesla obecne w oleju napędowym, XTL oznacza syntetyczny olej napędowy i wskazuje, że nie pochodzi on z ropy naftowej);

Paliwa gazowe (np. CNG, LNG, LPG i wodór): diament.

Oprócz identyfikatorów paliwa, państwa członkowskie mogą dostarczyć dodatkowych informacji o konsumentach dotyczących charakterystyki paliw na pompie paliwowej.

4. Czy wszystkie pojazdy są objęte postępowaniem? A co z samochodami elektrycznymi?

Ustawodawstwo europejskie wymaga oznakowania tylko dla nowych pojazdów wprowadzonych do obrotu po raz pierwszy lub zarejestrowanych na dzień 12 października 2018 r.

Jeśli chodzi o pojazdy elektryczne, w przypadku pojazdów hybrydowo-elektrycznych kierowca nadal będzie musiał zatankować za pomocą odpowiedniego paliwa.

Podobny zestaw etykiet dla pojazdów elektrycznych na punktach ładowania, które kierują kierowcami podczas ładowania akumulatorów pojazdu, jest obecnie opracowywany. Oczekuje się, że Europejski Standard Normalizacyjny (CEN) przyjmie nowy standard "EN 17186: 2019" ustanawiający zharmonizowane identyfikatory dla zasilania elektrycznych pojazdów drogowych na początku 2019 r. Odpowiednie wymagania dotyczące etykietowania mają również zastosowanie do wszystkich punktów ładowania i elektryczne pojazdy drogowe zarejestrowane na terytorium państw członkowskich od 24 miesięcy po ich przyjęciu.

5. Czy nowe etykiety paliwa zastępują istniejące?

Te nowe etykiety nie mają na celu zastąpienia żadnych istniejących zaleceń dotyczących jakości, bezpieczeństwa lub wydajności, ani komunikacji marketingowej lub marketingowej promującej markę, które są obecnie wykorzystywane w punktach ponownego tankowania, oznaczeniach paliwa pojazdów lub nazwach instrukcji obsługi pojazdu. Nowe oznakowanie paliwa uzupełnia potrzeby informacyjne użytkownika pojazdu przybywającego do obiektu punktu tankowania w odniesieniu do kompatybilności między silnikiem paliwa i silnika pojazdu, aby konsument mógł łatwo odróżnić rodzaje paliwa od klas (np. Benzyna, olej napędowy, LPG, naturalne gaz itp.) oraz kompatybilność tych paliw z silnikiem pojazdu.

6. Jaki był proces przyjmowania tych etykiet?

Zostały one określone w standardzie branżowym opracowanym przez europejskie organy normalizacyjne z udziałem przedstawicieli przemysłu, konsumentów i społeczeństwa obywatelskiego. Specjalna grupa zadaniowa w ramach komitetu technicznego CEN (Europejski Komitet Normalizacyjny) 441 (TC441) pracowała nad projektem i formatem nowych etykiet w celu zachowania zgodności z ogólnymi przepisami dyrektywy 2014/94 / UE. Uczestnicy grupy zadaniowej składali się z ekspertów z unijnego przemysłu samochodowego i paliwowego, organizacji pozarządowych reprezentujących konsumentów, krajowych organów normalizacyjnych, szeregu rządów UE i Komisji Europejskiej.

7. Jakie są paliwa alternatywne? Dlaczego ich potrzebujemy?

Paliwa alternatywne "to paliwa lub źródła energii, które służą, przynajmniej częściowo, jako substytut źródeł paliw kopalnych w dostawie energii do transportu i które mogą przyczynić się do obniżenia emisyjności i poprawienia ekologiczności sektora transportu. Obejmują one między innymi: energię elektryczną, wodór, biopaliwa, paliwa syntetyczne i parafinowe, gaz ziemny (w tym biometan) w formie gazowej (sprężony gaz ziemny (CNG)) i skroploną (skroplony gaz ziemny (LNG) oraz gaz płynny ( LPG) Ważne jest, aby zauważyć, że w niektórych przypadkach CNG, LNG i LPG mogą być w 100% pochodzenia kopalnego.

Transport europejski jest silnie uzależniony od ropy naftowej, z której większość jest importowana, i stoi w obliczu rosnącej niepewności dostaw paliwa, ponieważ ropa naftowa pochodzi z coraz bardziej niestabilnych regionów świata, a także wysoki i rosnący rachunek za import ropy, który powoduje deficyt w bilansie handlowym. Oczywiste jest, że transport UE musi dywersyfikować swoje źródła energii.

Transportowa 2050 Strategia Komisji Europejskiej od 2011 roku miała na celu przełamać uzależnienie transportowej UE od ropy naftowej i zaproponowała cel 60% redukcji emisji gazów cieplarnianych do roku 2050. To wyznaczać cele dla różnych rodzajów transportu, w tym CO2 wolne logistyki miejskiej w największych ośrodkach miejskich 2030, zmniejszając o połowę stosowanie konwencjonalnie napędzanych pojazdów w transporcie miejskim do 2030 roku, i wycofanie ich z miast do roku 2050. przewiduje się również 40% CO2 niskie paliw lotniczych do roku 2050 i 40% redukcji emisji CO2 ze statków. Cele te nie mogą zostać osiągnięte przy użyciu konwencjonalnych paliw, ale wymagają dużej ilości alternatywnych paliw.

Paliwa alternatywne mogą przyczynić się do zmniejszenia problemów związanych z jakością powietrza w Europie. Szacuje się, że w 2010 r. Doszło do 420 000 przedwczesnych zgonów spowodowanych zanieczyszczeniem powietrza w UE. Znaczna część zanieczyszczenia powietrza jest spowodowana przez pojazdy silnikowe napędzane benzyną i olejem napędowym.

Efektywność energetyczna w transporcie i efektywne zarządzanie transportem mogą znacznie przyczynić się do zmniejszenia emisji i zużycia oleju. Jednak nie są one alternatywą dla substytucji oleju, ale pomostem do alternatywnych paliw. Paliwa alternatywne są jednym z elementów złożonego zestawu polityk służących obniżeniu emisyjności transportu poprzez stopniowe zastępowanie paliw kopalnych odpowiedzialnych za emisje CO2 z transportu. W listopadzie 2017 r. Komisja przyjęła plan działania w sprawie infrastruktury paliw alternatywnych, określający szereg działań wspierających w celu przyspieszenia wdrażania infrastruktury, a także zwiększenia inwestycji i poprawy akceptacji konsumentów.

Komentuj

Przegląd prasy

„Nie skreślaj życia tak prędko”. Łatwo samochód rozpędzić, a trudno zatrzymać
18 października 2018 | 0

„Nie skreślaj życia tak prędko”. Łatwo samochód rozpędzić, a trudno zatrzymać
Marek Chodkiewicz, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury (fot. Jolanta Michasiewicz). Konferencja prasowa [kliknij]

Do 9 grudnia 2018 r. trwa niezwykle ważna kampania społeczna zatytułowana „Nie skreślaj życia tak prędko”. Wydarzenie - przygotowana przez Ministerstwo Infrastruktury oraz Krajową Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego - poświęcona problematyce nadmiernej prędkości w ruchu drogowym. W trakcie inauguracji, która miała miejsce 15. października - o czym pisaliśmy na łamach PRAWA DROGOWEGO – Marek Chodkiewicz, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury przypominał: łatwo jest samochód rozpędzić, a trudno zatrzymać! – Wiemy wszyscy, nadmierna prędkość oraz jej niedostosowanie do warunków panujących na drodze to jest jedna z najcięższych przyczyn wypadków na polskich drogach. I to jest największe zagrożenie dla życia i zdrowia naszych obywateli. (…) Dziś rozpoczynamy jedną z najważniejszych batalii o umysły polskich kierowców. (…) Państwo dalej musi inwestować w bezpieczną infrastrukturę (…). Chcemy też wyłożyć kwotę 6 mld zł na budowę dróg samorządowych (…). – W 2019 r. pan dyrektor Konrad Romik, za pośrednictwem Krajowej Rady BRD, rozpocznie pierwszy o takim zasięgu, ogólnopolski projekt szkoleniowo-warsztatowy dla wszystkich samorządowych zarządców dróg (…) na rzecz planowania i budowania bezpiecznej infrastruktury (…).

„NIE SKREŚLAJ ŻYCIA TAK PRĘDKO”

Komentuj
NIE SKREŚLAJ ŻYCIA TAK PRĘDKO. To jak upadek z 10. piętra
17 października 2018 | 0

NIE SKREŚLAJ ŻYCIA TAK PRĘDKO. To jak upadek z 10. piętra
Crash test pojazdu osobowego rozpędzonego do 70 km/godz. Warszawa, 15.10.2018 [kliknij] (fot. Jolanta Michasiewicz)

Trwa niezwykle ważna kampania społeczna zatytułowana „Nie skreślaj życia tak prędko”. Wydarzenie - przygotowane przez Ministerstwo Infrastruktury oraz Krajową Radę Bezpieczeństwa ruchu drogowego - poświęcone problematyce nadmiernej prędkości w ruchu drogowym. W trakcie inauguracji, która miała miejsce 15. października - o czym pisaliśmy na łamach PRAWA DROGOWEGO – wykonany został test zderzeniowy pojazdu jadącego z prędkością 70 km/godz.

Na czym polegał przeprowadzony crash test: samochód rozpędzony został do prędkości 70 km/godz. Czyli o 20 km/godz. więcej od dopuszczalnej prędkości – 50 km/godz. - To jest dwukrotnie większa energia, która musi być zaabsorbowana przez pojazd, ale to wpływa bezpośrednio na obciążenia dynamiczne działające na pasażerów wewnątrz tego pojazdu – analizował dr inż. Karol Zielonka, zastępca dyrektora Przemysłowego Instytutu Motoryzacji (PIMOT) ds. Badań. - To są bardzo duże obciążenia działające głównie na głowę, szyję, tors kierującego i pasażerów pojazdu biorącego udział w zderzeniu. Zwiększając prędkość pojazdu, przekraczamy biomechaniczną odporność części ciała człowieka. I to przekroczenie tej odporności biomechanicznej powoduje to, że zawsze z każdego wypadku wychodzimy z poważnymi obrażeniami. Tak naprawdę każdy wypadek niesie za sobą poważne konsekwencje – podkreślał dyrektor.

Omówienie crash testu. Dyrektor skomentował: - Można powiedzieć, że niewiele się stało, bo przód pojazdu się odkształcił, odkształcił się o jakieś 45 cm. To jest niewiele. Proszę zwrócić uwagę, że tak naprawdę wyhamowujemy siebie. My, jako pasażerowie pojazdu jesteśmy rozpędzeni do 70 km/godz. i nagle mamy się zatrzymać na 45. Centymetrach! To jest niemożliwe. W tym przypadku obciążenia głowy, szyi i torsu zostały tutaj przekroczone! I teraz można powiedzieć o skutkach dla pasażerów! (…) Każdy człowiek ma zupełnie inną odporność biomechaniczną, ale bezwzględnie każdy wypadek z tą prędkością niesie za sobą bardzo poważne konsekwencje dla naszego zdrowia – podsumował dr inż. Karol Zielonka.

(fot. Jolanta Michasiewicz)

Konrad Romik, sekretarz Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, Warszawa, 15.10.2018 (fot. Jolanta Michasiewicz)

Konrad Romik, sekretarz Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego mówił m.inn. o kwestii przemyślanej edukacji, edukacji wprowadzonej w system. Powiedział: – To jest też kwestia szacunku do drugiego człowieka, ale jednocześnie kwestie związane z rozumieniem zagrożeń, które występują na drodze. (jm)

„NIE SKREŚLAJ ŻYCIA TAK PRĘDKO”

Komentuj
„Nie skreślaj życia tak prędko”. Batalia o umysły polskich kierowców
16 października 2018 | 0

„Nie skreślaj życia tak prędko”. Batalia o umysły polskich kierowców
(od lewej) Konrad Romik, Marek Chodakowski, Witold Luty (fot. Jolanta Michasiewicz)

W Przemysłowym Instytucie Motoryzacji w Warszawie odbyła się konferencja inaugurująca kampanię społeczną pod hasłem „Nie skreślaj życia tak prędko”. Kampania poświęcona jest zagadnieniu nadmiernej prędkości oraz jej niedostosowanie do warunków drogowych jako jednej z najczęstszych przyczyn wypadków i zagrożeń na polskich drogach. Realizowana jest na zlecenie Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, potrwa do 9 grudnia br.

W konferencji uczestniczył Marek Chodakowski, wiceminister infrastruktury, zastępca przewodniczącego KRBRD, Konrad Romik, sekretarz KRBRD, Witold Luty, dyrektor Przemysłowego Instytutu Motoryzacji. Minister Marek Chodkiewicz mówił o działaniach rządu na rzecz rozwoju infrastruktury drogowej i jej wpływu na poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego. - Uważam, że rozpoczynamy jedną z najważniejszych batalii o umysły polskich kierowców, akcję „Nie skreślaj życia tak prędko”. Prędkość oraz jej niedostosowanie do warunków panujących na drodze to jedna z najczęstszych przyczyn wypadków na polskich drogach i to jest największe zagrożenie dla życia i zdrowia naszych obywateli – podkreślił M. Chodkiewicz. Przechodząc do konkretów przypomniał, iż w programie na lata 2014-2023 na drogi krajowe zaplanowano kwotę w wysokości 135 mld zł. Dodał, że państwo wspiera nie tylko budowę krajowych szlaków drogowych, ale i drogi lokalne. - W przyszłym roku zamierzamy przeznaczyć kwotę 6 mld zł na budowę i modernizację dróg samorządowych - przypomniał.

Konrad Romik mówił o nadmiernej prędkości i jej wpływie na zdarzenia na drogach oraz skutkach, jakie powoduje. Informował o podejmowanych działaniach zmierzających do poprawy BRD i przede wszystkim przedstawił założenia i cele przygotowanej przez Sekretariat KRBRD kampanii społecznej. Podkreślał i apelował do przybyłych o konsekwentne uświadamianie społeczeństwu problemów wynikających z nadmiernej prędkości na drogach. Przywołał statystyki, tragiczne dane, że w Polsce w ponad 7 tys. wypadków rocznie ginie prawie 800 osób, a rannych jest prawie 9 tys. osób.

Zaprezentowane spoty telewizyjne, filmowe oraz radiowe kampanii obecni przyjęli w skupieniu i ciszy. Jego autorzy zwrócili w nim uwagę na konsekwencje nadmiernej prędkości na drogach. Będą one emitowane w telewizji, rozgłośniach radiowych, w kinach i na plakatach wielkoformatowych przy drogach w tych miejscach, gdzie wypadki zdarzały się najczęściej. Sekretarz K. Romik podkreślał, iż w ten sposób KRBRD podejmuje próbę walki z takimi zachowaniami kierowców. Przywołał tragiczne przykłady ostatnich tygodni. Przypomniał także kampanie roku ubiegłego: „Bądźmy bezpieczni na drodze”, „Kierujesz życiem”, a dwa lata temu akcja pod hasłem „...nie dochodź, żyj!”

Dyrektor Przemysłowego Instytutu Motoryzacji, gospodarz konferencji, mówił o przeprowadzonym - w związku z konferencją i inauguracją kampanii – teście zderzeniowym pojazdu jadącego z prędkością 70 km/godz., a dokładnie jej stronie naukowo-technicznej. Po raz kolejny mówiono o siłach działających na pojazd i skutkach zderzenia w sytuacji nadmiernej prędkości, o tych niebywale tragicznych konsekwencjach nadmiernej prędkości w ruchu drogowym. NIE SKREŚLAJ ŻYCIA TAK PRĘDKO…

Komentuj