- Większość osób zdaje sobie sprawę z istotnego wpływu prędkości jazdy na skutki ewentualnego wypadku. Panuje jednak dość powszechne przekonanie, że kierowcy w Polsce nie przestrzegają zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego w tym ograniczeń prędkości, a nawet, że niebezpieczna jazda = nie jest niczym złym. Przykładem może być fakt, że większość Polaków uważa, że przekroczenie prędkości do 10 km/h nie wiąże się z konsekwencjami i mandatem. Dopiero za większe przekroczenia prędkości można zostać ukaranym. Obywatele obawiają się konsekwencji przede wszystkim kiedy mijają patrol policji lub kiedy przejeżdżają obok fotoradaru. Relatywnie niski standard bezpieczeństwa ruchu oraz struktura występujących zagrożeń na polskich drogach lokują nasz kraj na końcu europejskiego rankingu. Poziom i charakter występujących zagrożeń w tym zakresie jest kształtowany przede wszystkim przez świadome i intencjonalne działania uczestników ruchu, w tym zwłaszcza kierujących pojazdami. Badania wskazują, iż istnieje negatywne zjawisko polegające na dość powszechnym naruszaniu podstawowych zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego. Problemem jest przy tym społeczna akceptacja na nierespektowanie ustanowionych reguł postępowania przez kierujących pojazdami, zwłaszcza w zakresie dopuszczalnych limitów prędkości jazdy.
Żródło cytatu: „Wykaz prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów - nr UA6 - Projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw”. Informacje o przyczynach i potrzebie wprowadzenia rozwiązań planowanych w projekcie (fragment) [kliknij]