Legislacja

Czy ministerstwo przewiduje rekompensaty dla kierowcy?

27 marca 2013

Pod adres ministra transportu została skierowana interpelacja (nr 15507) posła Józefa Lassoty w sprawie zezwoleń ADR dla kierowców przewożących materiały niebezpieczne. Trwający od początku bieżącego roku problem z wydawaniem dokumentów przewozu towarów niebezpiecznych szeroko komentowany jest w mediach, tutaj poseł pyta - jak to możliwe, że dopuszczono się tak poważnych urzędniczych zaniedbań i jakie zostały wyciągnięte konsekwencje wobec winnych tych zaniedbań? I kontynuuje - czy ministerstwo przewiduje rekompensaty za straty, jakie ponieśli i nadal ponoszą kierowcy? Mimo deklaracji ze strony rządowej, w wielu województwach sprawa nadal nie jest rozwiązana.

Dodajmy – także posłanka Barbara Bartuś zaadresowała do resortu interpelację (nr 15248) w sprawie braku zaświadczeń ADR dla kierowców. Złożyła ją 7 marca br., ogłoszona została na 36 posiedzeniu Sejmu RP w dniu 21 marca br., niestety jej treść nadal jest niedostępna.

Ciekawi jesteśmy stanowiska resortu w podniesionych w interpelacjach sprawach.

Interpelacja (nr 15507)

do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej

w sprawie zezwoleń ADR dla kierowców przewożących materiały niebezpieczne

Szanowny Panie Ministrze! Umowa ADR jest europejską, międzynarodową umową dotyczącą przewozu drogowego materiałów niebezpiecznych. Sporządzona w Genewie 30 września 1957 r., została opracowana i wydana przez Europejski Komitet Transportu Wewnętrznego. Przez Polskę umowa ADR została ratyfikowana w 1975 r. Przepisy ADR są nowelizowane w cyklu dwuletnim (zawsze z początkiem roku nieparzystego).

Celem przepisów regulujących przewóz materiałów niebezpiecznych jest zminimalizowanie lub znaczące ograniczenie prawdopodobieństwa zaistnienia wypadków oraz rozmiaru możliwych szkód. Stworzenie przepisów pozwoliło usystematyzować przewóz materiałów niebezpiecznych i dało wyraźne wytyczne co do sposobu wykonania. Przepisy dotyczące przewozu materiałów niebezpiecznych pozwalają zatem, aby wykonywanie przewozów było bezpieczne, przy zachowaniu i poszanowaniu norm w nich zawartych. Ogromną rolę podczas takiego przewozu odgrywa kierowca. Musi on posiadać wiedzę ściśle ukierunkowaną na określone zasady przewozu towarów niebezpiecznych i sposoby postępowania w sytuacjach awaryjnych. Materiały niebezpieczne to takie materiały, których przewóz jest albo zabroniony, albo dopuszczony jedynie na warunkach określonych przepisami.

Od 1 stycznia 2013 r. Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej wprowadziło do użytku nowe wzory zezwoleń na wykonywanie tego typu transportu, lecz uchybiono organizacji wydania samego dokumentu. Kierowcy po zaliczeniu egzaminu, dokonaniu opłat nie otrzymali na czas dokumentu umożliwiającego wykonywanie pracy. Pierwotnie okres oczekiwania na druk trwał do 31 stycznia br., czyli do czasu podpisania umowy o wydruk przedmiotowych dokumentów. Jednak w rzeczywistości samo podpisanie umowy nie rozwiązuje problemu kierowców, gdyż bezpośrednio sami nie mogą odebrać druków z drukarni. Dokumenty te muszą być rozdystrybuowane, najlepiej przy pomocy urzędów marszałkowskich. Jak wynika jednak z moich informacji, podpisywanie umów z urzędami marszałkowskimi dopiero się zaczęło i nie jest znana ich data zakończenia. Sytuacja taka powoduje, że przez cały czas kierowcy, których jest ok. 2 tys., nie mogą wykonywać swojej pracy, a co za tym idzie - zarabiać. Natomiast miesiąc przymusowego przestoju kosztuje każdego z kierowców kilka tysięcy złotych.

Kieruję pytania do Pana Ministra:

1.Jak to było możliwe, że dopuszczono się tak poważnych urzędniczych zaniedbań i jakie zostały wyciągnięte konsekwencje wobec winnych tych zaniedbań?

2.Czy ministerstwo przewiduje rekompensaty za straty, jakie ponieśli i nadal ponoszą kierowcy?

Z poważaniem

Poseł Józef Lassota

Warszawa, dnia 11 marca 2013 r.