Legislacja

Kto będzie oceniał czy kierowca działał w stanie wyższej konieczności? Policjant czy starosta?

12 kwietnia 2018

Kto będzie oceniał czy kierowca działał w stanie wyższej konieczności? Policjant czy starosta?
Sejm RP - Nagranie posiedzenia Sejmu RP w dn. 11 kwietnia 2018 r. (kliknij)

Pierwszego dnia obrad 61. posiedzenia Sejmu RP (11 kwietnia 2018 r.) w II czytaniu rozpatrzono m.inn. projekty:

- Wniesiony przez Senat projekt nowelizacji ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o kierujących pojazdami (druk nr 2059) zakłada, że prawo jazdy nie będzie zatrzymywane w przypadku przekroczenia dopuszczalnej prędkości o ponad 50 km/h na obszarze zabudowanym lub przewożenia zbyt dużej liczby pasażerów, jeżeli kierowca działał w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa tego nie można było uniknąć inaczej, a poświęcone dobro w postaci bezpieczeństwa na drodze przedstawiało wartość niższą od dobra ratowanego. Na forum Sejmu sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych przedstawił poseł Marek Wójcik. III czytanie projektu zostanie przeprowadzone w bloku głosowań.

- Komisyjny projekt nowelizacji ustawy o kierujących pojazdami (druk nr 2090) ma na celu stworzenie osobom niesłyszącym lub niedosłyszącym, dla których podstawowym sposobem komunikowania się jest język migowy, możliwości zdawania egzaminu państwowego na prawo jazdy z pomocą tłumacza języka migowego. Sprawozdanie Komisji Infrastruktury przedstawił poseł Jerzy Paul. Projekt skierowano do III czytanie, które odbędzie się w bloku głosowań.

Co to jest dobro konieczne? Dobro chronione prawem? Tu posłużymy się cytatem w projektu ustawy:

Art. 1. W ustawie z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2017 r. poz. 1260 i 1926) w art. 135 po ust. 1a dodaje się ust. 1aa w brzmieniu: „1aa. Przepisu ust. 1 pkt 1a nie stosuje się, jeżeli kierujący pojazdem dopuścił się naruszenia, o którym mowa w tym przepisie, działając w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa tego nie można było uniknąć inaczej, a poświęcone dobro w postaci bezpieczeństwa na drodze przedstawiało wartość niższą od dobra ratowanego.”.

Art. 2. W ustawie z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2017 r. poz. 978) w art. 102: po ust. 1a dodaje się ust. 1aa w brzmieniu: „1aa. Przepisów ust. 1 pkt 4 i 5 nie stosuje się, jeżeli kierujący pojazdem dopuścił się naruszenia, o którym mowa w tym przepisie, działając w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa tego nie można było uniknąć inaczej, a poświęcone dobro w postaci bezpieczeństwa na drodze przedstawiało wartość niższą od dobra ratowanego.”;

Kto i jak ma weryfikować, że kierowca działał w stanie wyższej konieczności? Krzysztof Sitarski pytał, kto i jak ma weryfikować czy kierowca działał w stanie wyższej konieczności? Pytał konkretnie: policjant ruchu drogowego? Organy administracji? Sąd? Chodzi generalnie o to żeby przepis nie był martwym przepisem, żeby policjanci się nie bali stosować przepisu, żeby nie byli oskarżani, że w zły sposób zareagowali na kierowcę łamiącego przepisy - uzasadniał swoje pytanie poseł. Jakiego rodzaju służby mogłyby korzystać z przepisu - pytał Józef Lassota. Odpowiedział Marek Chodkiewicz, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury. Wyjaśnił, iż odbyła się dyskusja w tej sprawie i rząd stał na stanowisku, iż powinien to być bezpośrednio policjant. Jednak w trakcie dalszych dyskusji przyznaliśmy rację, że to jednak starosta będzie odpowiedzialny za przeprowadzenie całego procesu. I przykłady służb, które będą korzystały z przepisu np. obywatel wiozący chorą matkę do szpitala, czy rodzącą do szpitala. Poseł sprawozdawca, Marek Wójcik, wyjaśniał, że przepisy te nie będą np. dotyczyły funkcjonariuszy policji jadących nieoznakowanym pojazdem. - Już dziś jeżeli służby np. pogotowie jedzie na sygnale to nie musi się stosować do tych przepisów ruchu drogowego. Większy problem dotyczy osób, które nie mają statusu uprzywilejowanego, a rzeczywiście są w stanie wyższej konieczności. I dla takich osób ta ustawa jest przewidziana - dodał. Potwierdził także, iż oczywiście oceniał nie będzie policjant, a będzie to decyzja starosty, wówczas taka decyzja będzie miała walor szczegółowej analizy, a osoba zainteresowana będzie miała możliwość próby wykazania, że stan wyższej konieczności rzeczywiście zaistniał. Natomiast starosta będzie miał odpowiedni czas, aby ocenić czy rzeczywiście doszło do sytuacji uzasadniającej odstąpienie od zabrania prawa jazdy – uzasadniał poseł M. Wójcik.

Zakończenie obrad zaplanowane jest na 13 kwietnia i wówczas odbędzie się III czytanie oraz głosowanie, które pozwoli na dalsze procedowanie obu projektów ustaw w Senacie i dalej. (jm)