Legislacja

Mariusz Sztal. Zbliżając się do skrzyżowania, ale też na skrzyżowaniu

6 września 2017

Mariusz Sztal. Zbliżając się do skrzyżowania, ale też na skrzyżowaniu
Mariusz Sztal. Absolwent Wydziału Transportu radomskiej Politechniki, instruktor nauki jazdy, następnie egzaminator. Idealista, pasjonat wszelkich zagadnień mających na celu poprawę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (fot. J. Michasiewicz)

Nasz kodeks drogowy jakie jest wiemy wszyscy. Można użyć wielu określeń mniej lub bardzie kategorycznych. Powiem jednak tylko tyle, że jest bardzo wiele do zrobienia. I uzasadnię równie krótko - ustawa jest już przestarzała. Dzisiaj podzielę się z Państwem jednym, lecz konkretnych. Mam pomysł zmiany fragmentu kodeksu drogowego, gdzie napotykamy fundamentalną ułomność przepisu ustawowego.

I przejdźmy do meritum. Otóż - moim zdaniem - do zmiany jest artykuł 25 w ustępie 1. Według obowiązującego na dzień dzisiejszy stanu prawnego, ten brzmi: "Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony, a jeżeli skręca w lewo - także jadącemu z kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającemu w prawo."

Taki stan powoduje niejako zamrożenie sytuacji sprzed wjazdu na skrzyżowanie i jednocześnie powoduje szereg wątpliwych i niebezpiecznych sytuacji jak np. zawracanie na skrzyżowaniu z pierwszeństwem łamanym, które to na łamach tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS i portalu L-instruktor było tak żywo komentowane przez różnych ekspertów. W mojej ocenie przepis powinien być uniwersalny i co najważniejsze dynamiczny i jednocześnie odpowiadający założeniom Konwencji Wiedeńskiej.

Moja propozycja zmiany jest następująca:

„Art. 25. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania i na skrzyżowaniu, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność.

1a. Kierujący pojazdem na skrzyżowaniu jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony.”

Powyższa propozycja w mojej ocenie rozwiązuje dyskusje na temat tych newralgicznych problemów. Znika też problem ustalenia pierwszeństwa podczas zawracania - co w obecnym zapisie rozumiane jest tylko przez domniemanie, a nie przez czytelne wskazanie.

Mariusz Sztal