Legislacja

Rolkarze w kodeksie drogowym

6 lipca 2016

f108f3dc2348ad4cd045e8c86d5c851545ec9a71

Jazda na rolkach cieszy się rosnącą popularnością. Uznano ją za zdrowy i szczególnie ekologiczny sposób przemieszczania się z miejsca na miejsce. Rolki mają wiele zalet, których nie posiadają rowery. Po pierwsze - są dużo tańsze i zajmują mało miejsca, a więc jazda na rolkach w celach lokomocyjnych (ominięcie korków) jest bardziej mobilna: można przejechać kilka - kilkanaście czy kilkadziesiąt kilometrów, a następnie założyć buty, rolki schować do plecaka i kontynuować podróż pociągiem czy autobusem, co w przypadku roweru jest niemożliwe lub poważnie utrudnione.

(542-40 fot. Jola Michasiewicz)

W ostatnich dniach mamy do czynienia ze szczególnym zainteresowaniem naszych parlamentarzystów nowelizacją ustawy – Prawo o ruchu drogowym w zakresie jazdy na rolkach. Józef Lassota interpelował (nr 4654) w sprawie podjęcia inicjatywy legislacyjnej umożliwiającej rolkarzom korzystanie ze ścieżek rowerowych; Konga Gajewska-Płochocka interpelowała (nr 4614) w sprawie nowelizacji ustawy; Krystyna Sibińska (interpelacja nr 4614) - w sprawie rolkarzy; Paweł Skutecki (interpelacja nr 4585) w sprawie rolkarzy poruszających się po drogach publicznych; Józef Brynkus (interpelacja nr 4429) w sprawie stworzenia infrastruktury dla rolkarzy; Ryszard Wilczyński (interpelacja nr 4574) w sprawie uregulowania w ustawie Prawo o ruchu drogowym statusu rolkarzy oraz dopuszczenia ich na drogi rowerowe. Ten ostatni argumentuje: Ustawa Prawo o ruchu drogowym nie uwzględnia istnienia rolkarzy - w świetle przepisów rolkarze są pieszymi, którzy, podobnie jak inni piesi, mają obowiązek poruszać się po chodnikach i nie mogą korzystać z dróg dla rowerów. Ta sytuacja rodzi problemy, gdyż chodniki, zwykle wykonane z kostki lub płyt chodnikowych, w przeważającej mierze nie nadają się do poruszania się po nich na rolkach. Jazda na rolkach po takiej nawierzchni jest albo niemożliwa, albo poważnie utrudniona i w dodatku zagrażająca bezpieczeństwu pieszych oraz samych rolkarzy. Korzystanie przez rolkarzy z asfaltowych dróg dla rowerów byłoby najbardziej logicznym rozwiązaniem i już teraz ma miejsce, przy pełnej aprobacie funkcjonariuszy policji oraz straży miejskich, które w takich sytuacjach nie interweniują. Warto zatem rozważyć zalegalizowanie (wzorem Niemiec i Austrii) stanu faktycznego dokonując nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym. Regulacja ta winna zawierać następujące zapisy: 1) Rolkarz - pieszy poruszający się na rolkach, wrotkach, nartorolkach, deskorolce lub hulajnodze. 2) Droga dla rolkarzy - wydzielona i oznakowana znakami poziomymi i pionowymi trasa, przeznaczona do poruszania się po niej rolkarzy. 3) Rolkarz ma prawo poruszać się po drodze dla rowerów, o ile nie ma wzdłuż niej drogi dla rolkarzy, pod warunkiem ustępowania pierwszeństwa rowerzystom. W przypadku dróg publicznych o znaczeniu lokalnym, wzdłuż których nie ma drogi rowerowej ani chodnika, rolkarz ma prawo przemieszczać się prawą stroną drogi, zachowując przy tym szczególną ostrożność. Rozważając dokonanie zmiany ustawy prawo o ruchu drogowym lub wydania stosownego rozporządzenia w sprawie rolkarzy, nie należy zrównywać rolkarzy z rowerzystami. Rolkarz, ze względu na styl jazdy i rozwijaną prędkość, jest bowiem uczestnikiem ruchu o cechach pośrednich pomiędzy rowerzystą a pieszym - na równej asfaltowej nawierzchni ścieżek rowerowych rolkarze rozwijają prędkość porównywalną lub większą niż rowerzyści (20 km/h i więcej), a równocześnie w innych sytuacjach zachowują się jak "zwykli piesi" - np. poruszając się po chodnikach, schodach, w windach czy wewnątrz budynków. Stąd też zasadne jest utrzymanie rolkarzy w kategorii pieszych, ale z dodanie stosownych uprawnień wynikających ze specyfiki poruszania się na rolkach. W praktyce głównie mowa tu o zalegalizowaniu jazdy na rolkach po drogach dla rowerów oraz prawą (a nie lewą, jak pieszy) stroną dróg lokalnych pozbawionych chodnika.

Poseł Józef Brynkus swoje wystąpienie zaadresował do ministra sportu i turystyki i wnioskuje o podjęcie interwencji w sprawie stworzenia infrastruktury umożliwiającej przemieszczanie się na rolkach na dłuższe dystanse oraz uwzględnienia potrzeb rolkarzy przy planowaniu nowych tras rowerowych w Małopolsce i nie tylko. I konkluduje: W praktyce chodzi tu o banalną sprawę, jaką jest wykonanie tych tras z asfaltu na całej ich długości, bez odcinków szutrowych, które dla rolkarzy są nie do przebycia. Bardzo proszę Pana Ministra o interwencję w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa w celu wydania przez nie zaleceń uwzględniających wyżej wymienione potrzeby przy modernizowaniu i budowie infrastruktury drogowej.

Ciekawi jesteśmy stanowisk resortów. Będziemy Państwa informowali.