Legislacja

Sprawdzisz ile masz punktów karnych

7 lutego 2008

11509f83f95c5764d83f8640a462af071cb7c585 (232-6)

Projekt umożliwiający sprawdzanie przez komórkę liczby punktów karnych za wykroczenia drogowe wymyślił zawodowy kierowca. Rozwiązanie spodobało się posłom. Teraz resort spraw wewnętrznych sprawdzi, czy można je wprowadzić w życie – donosi “Życie Warszawy”. – Na początek musimy wiedzieć, czy prawo pozwala na uruchomienie takiego serwisu – mówi posłanka Beata Małecka-Libera, która pilotuje sprawę. Autorem przedsięwzięcia “Sprawdź swoje punkty karne” jest Andrzej Kozera z Dąbrowy Górniczej, zawodowy kierowca. Swój projekt wysłał najpierw do Komendy Głównej Policji, ale uznał, że to za mało. Dlatego postanowił zainteresować nim parlamentarzystów. Jak kierowcy mogliby sprawdzać punkty karne? – Wysyłając pod wskazany numer SMSz numerem prawa jazdy, otrzymywalibyśmy informację zwrotną ze stanem naszych punktów karnych – wyjaśnia Kozera. Co o punktach w SMS--ach sądzą policjanci? Przyznają, że taki system byłby ułatwieniem, ale dla kierowców, a nie dla nich. – Nadal będziemy monitorować liczbę punktów karnych i wydawać zaświadczenia o ich liczbie, np. kierowcom zawodowym – mówi Wojciech Pasieczny z Wydziału Ruchu Drogowego Stołecznej Policji. Posłanka Małecka-Libera uważa, że informacja o liczbie punktów karnych może motywować do rozwagi na drodze.– W tej chwili uzyskanie informacji na temat liczby zgromadzonych punktów karnych jest zbyt uciążliwe – tłumaczy. A Andrzej Kozera dodaje: – SMS może zawierać dodatkowy komunikat w zależności od liczby zgromadzonych punktów, np. “Skąd masz prawo jazdy, które i tak niedługo stracisz!” albo “Twoje konto jest czyste. Brawo!”. Serwis mógłby być dodatkowym źródłem finansowania policji, bo część wpływów z SMS-ów mogłaby być odprowadzana na jej rzecz. Teraz uzyskanie informacji o liczbie punktów karnych możliwe jest jedynie na policji. Stołeczny Wydział Ruchu Drogowego wydaje zaświadczenia jedynie przez cztery dni w tygodniu. – To męczące, tym bardziej że po wydruk trzeba stać w kolejce – przyznaje Krzysztof Głowiński z Wydziału Ruchu Drogowego stołecznej policji. – A wynik nie zawsze jest aktualny, bo w niektórych komendach punkty są wprowadzane do systemu z opóźnieniem – dodaje.