Przegląd prasy

A na drogach pijani kierowcy! Nr 209

31 sierpnia 2007

Pijany rowerzysta

Ponad 3 promile alkoholu we krwi miał zatrzymany przez wilanowskich policjantów rowerzysta. 27-letni Marek T. trafił do izby wytrzeźwień. Wkrótce odpowie za swój czyn przed sądem. Do zdarzenia doszło wczoraj około 10.00. Patrolujący rejon ulicy Augustówka policjanci zwrócili uwagę na mężczyznę jadącego rowerem. Jego styl jazdy pozostawiał wiele do życzenia. Cyklista jechał bardzo niepewnie kołysząc się na boki. Mundurowi natychmiast zatrzymali go do kontroli. W trakcie legitymowania czuć było od niego silną woń alkoholu. Marek T. (27 lat) został zatrzymany i przewieziony do komisariatu przy Okrężnej, gdzie poddano go badaniu na zawartość alkoholu. Okazało się, że 27- latek miał ponad 3 promile alkoholu we krwi. Mężczyzna trafił do izby wytrzeźwień. Wkrótce odpowie za swój czyn przed sądem.

“To hamulce nie zadziałały”

“Jestem bez winy, to hamulce nie zadziałały”. Tak tłumaczył się policjantom ze stołecznej drogówki 47-letni kierowca, który mając ponad 3,80 promila (!) alkoholu we krwi jechał swoim Oplem Kadetem ulicami Warszawy i uderzył w zaparkowane BMW. Ryszard M. trafił do izby wytrzeźwień. Teraz odpowie za swoje nieodpowiedzialne zachowanie.

Pijany 14-latek za kierownicą

Pijanego 14-letniego "kierowcę" zatrzymali w nocy policjanci niedaleko Starogardu Gdańskiego. Chłopiec, który wybrał się prawdopodobnie na randkę ze swoją rówieśniczką, miał 0,8 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Ustalono, że chłopak wziął samochód bez wiedzy ojca. Sprawą zajmie się sąd rodzinny.

Kobieta miała ponad 3,8 alkoholu we krwi

Piaseczyńscy policjanci zatrzymali pijaną kobietę za kierownicą. Było to możliwe dzięki informacji od innego kierowcy, który widząc “wyczyny” kierującej Peugeotem Aliny B. natychmiast powiadomił Policję. Kobieta miał ponad 3,8 promila alkoholu we krwi. Pijany kierowca to potencjalny zabójca, dlatego informacje przekazywane przez innych użytkowników dróg pozwalają na uniknięcie niepotrzebnej tragedii.

Kierowca PKS-u z 2,2 promilem alkoholu

Kierowca PKS miał 2,2 promila alkoholu i obsługiwał 18-kilometrową trasę Biały Bór-Bobolice. Kilkaset metrów od końcowego przystanku rozbił autobus - na szczęście nie było pasażerów. 35-letniemu szoferowi zabrano prawo jazdy. Za prowadzenie po pijanemu grozi mu do 2 lat więzienia. Już stracił pracę. Dyrekcja PKS nie wyklucza, że będzie musiał również pokryć koszty naprawy autobusu, bo w przypadku prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwym ubezpieczyciel nie odpowiada za szkody.

Słowa kluczowe alkohol pijani kierowcy