Przegląd prasy

Wzrasta zdawalność?

31 sierpnia 2007

Lawinowo rośnie liczba zdających egzamin na prawo jazdy. Co ważne, rośnie także odsetek tych, którym udaje się zdać. - W dzisiejszych czasach prawo jazdy to już niemal konieczność. Bez niego trudno znaleźć dobrze płatną pracę - tłumaczy Tadeusz Kondrusiewicz, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Bydgoszczy – czytamy w “Gazecie Wyborczej – Bydgoszcz”. O skali zjawiska najlepiej mówią liczby. Od stycznia do końca lipca 2006 r. w Bydgoszczy do egzaminu na prawo jazdy kategorii B (na samochody osobowe) podeszło niecałe 20,9 tys. ludzi. W analogicznym okresie tego roku - 24,2 tys. Największe zainteresowanie było w marcu i w maju. Wtedy na zdawanie zdecydowało się aż 900 osób więcej niż w tych samych miesiącach ubiegłego roku. - To naprawdę świetny wynik. Zdecydowanie najlepszy od wielu lat - cieszy się Kondrusiewicz. Złożyło się na niego kilka rzeczy. - Wielu ludzi zdało sobie nareszcie sprawę, że w dzisiejszych czasach prawo jazdy to już niemal konieczność. Bez niego trudno znaleźć dobrze płatną pracę. A młode osoby, bo to one są głównie naszymi klientami, chcą być dla pracodawców jak najbardziej atrakcyjne. Kolejna przyczyna to łatwość, z jaką można dzisiaj kupić samochód. Wystarczy pojechać do Niemiec i za naprawdę niewielkie pieniądze przywieźć do kraju niezłe auto - wymienia Kondrusiewicz. Z powodu rosnącej liczby egzaminowanych WORD zreformował swoją pracę. - Od czerwca pracujemy nie tylko w dni powszednie, ale także w każdą sobotę - w taki dzień jesteśmy w stanie sprawdzić umiejętności nawet 200 osób. Na lato, czyli na okres największego zainteresowania, zatrudniliśmy także trzech nowych instruktorów na pół etatu. Dzięki temu możemy obsłużyć więcej kandydatów i wyrabiamy się z wszystkim bez wielkich kolejek - wyjaśnia Kondrusiewicz. W ostatnich kilku miesiącach wzrosła też liczba tych, dla których egzamin kończy się powodzeniem. W ubiegłym roku udawało się to niespełna 33 proc. próbujących. W tym ten odsetek wzrósł do 35 proc. - To w dużej mierze zasługa szkół jazdy. Ostatnio kursanci przychodzą do nas lepiej przygotowani. Są pewni siebie i potrafią więcej. Lepsza praca szkół jazdy to zasługa rosnącej konkurencji i rankingów zdawalności, które tworzymy i publikujemy. Każda szkoła chce się znaleźć na pierwszym miejscu - uważa szef WORD – o czym dowiadujemy się na łamach gazety. Wpływ na wzrost zdawalności egzaminów miało także zatrudnienie psychologa. Bydgoszczanka Magdalena Podolska rozmawia z kandydatami na kierowców, pomaga im się odstresować, a kiedy jest taka konieczność, wsiada do samochodu i na egzamin jedzie razem z nimi. W ośrodku pracuje od początku lipca. - Początkowo sam nie byłem przekonany, czy dobrze robię, zatrudniając psychologa. Szybko się jednak okazało, że moje obawy były nieuzasadnione. Pani psycholog jest z nami od zaledwie dwóch miesięcy, a już ustawiają się do niej kolejki. Większość ludzi, którzy skorzystają z jej pomocy, jest później mniej zestresowana i zdaje egzamin. To na pewno przełoży się także na liczbę osób, które postanowią zdawać u nas egzamin w przyszłości - twierdzi Kondrusiewicz. 

Słowa kluczowe egzamin na prawo jazdy WORD