Przegląd prasy

„Boję się o kursantów w XXI wieku” (cz.2)

23 marca 2016

W poprzednim numerze na łamach PRAWA DROGOWEGO @ NEWS opublikowała opublikowaliśmy list do redakcji, w którym nasz Czytelnik - instruktor z Łodzi - zaprezentował opinię, iż patrząc z perspektywy dziesięciu lat kursanci w chwili obecnej strasznie odstają, są słabiej wykształceni, tu także manualnie. Podsumował następująco: “Boję się odpowiedzialności za kursantów w XXI wieku”. Poniżej kilka kolejnych opinii:

Jerzy Roszkowski: Tak zgadzam się z tym, że kursanci są słabo wyedukowani, i posiadają słabo rozwiniętą wyobraźnię przestrzenną - jednym słowem ujmując posiadają bardzo słabą percepcję. Przykład: Wykonuję z kursantem zadanie praktyczne - ruszanie pod górkę. Omówiłem zadanie. Przeczytałem jemu (jednocześnie pokazując) kryteria oceny, gdzie jest napisane, że podczas wykonywania tego zadania pojazd nie może stoczyć się więcej niż 0,2 metra, a silnik nie może zgasnąć. Następnie pytam kursanta proszę mi powiedzieć, ile to jest 0,2 metra, a on mi odpowiada, że jest to 200 centymetrów. Więc ja chcę sprawdzić czy rzeczywiście nie wie ile to jest 0,2 m., czy tylko się zestresował i zadaję jemu dalsze pytanie, czy 0,2 m. jest to na pewno 200 cm., a on mi na to odpowiada "a nie to jest 2 centymetry”. Więc ja się go pytam, a powiedz mi jaką szkołę ty skończyłeś? A on mi odpowiada "proszę pana ja mam magistra" A ja go pytam " a kto Ci dał tego magistra?" A on z kolei podaje mi tam jakieś nazwisko profesora. Więc ja mu na to odpowiadam, to ja jutro pojadę, i chyba zdegraduję tego profesora. Reasumując, to takich mamy dzisiaj magistrów, i profesorów! Dzisiejsza młodzież w większości jest roszczeniowa, nic się nie uczyć nic nie robić i wszystko by chcieli mieć. Uważają jak zapłacili, to już im się to należy i mają to dostać bez żadnej nauki! Z tego co się orientuję, to w szkole podstawowej, w szkole średniej maję teraz bynajmniej o połowę mniej lektur niż myśmy mieli. Całe nauczanie jest tylko teoretyczne. Nie ma powiązania teorii z praktyką, co wpływa na wyobraźnię przestrzenną i dogłębne zrozumienie zagadnienia. Można by tu było szerzej się rozwodzić nad tym zagadnieniem, ale ja chciałem podkreślić i dać do rozważania Ministerstwu Edukacji całą złożoność tematu Edukacji Kształcenia młodych osób w Polsce! Pozdrawiam i poddaje temat Edukacji i właściwego Wychowania, w odpowiedzialności za własne życie do rozważenia osobom odpowiedzialnym za wykształcenie naszej młodzieży, w trosce o nasze Polskie dzieci, jak oni sobie potem poradzą w dorosłym życiu, jak już nas zabraknie?

PRZEPIS NA JAZDĘ: Bzdury! Nie ma różnicy pomiędzy młodzieżą w czasie obecnym i tą z dawnych lat. Różnica jest ale w głowie niektórych osób nie potrafiących pracować z młodymi osobami.

DARIUSZ MAZUR EKSPERT: Potwierdzam słowa Pana Jurka natomiast dziwię się osobie nie mającej odwagi przedstawienia się, że twierdzi co innego bo prawda jest że nie obrażając nikogo mamy do czynienia z analfabetyzmem. Szkolę może nie długo bo 18 lat posiadam wszystkie uprawnienia łącznie z doskonaleniem techniki jazdy wszystkich kategorii i doczekałem się czasów że osobą która mnie ocenia jest kursant który nie wie co to oznacza pozycja pojazdu równoległa do krawędzi jezdni, albo przy zadaniu zawracania jedzie w tym samym kierunku jazdy. Tak jak wspomniał przedmówca można by takich przykładów wymieniać w nieskończoność.

KRZYSZTOF KOWALSKI: Zapomniał wół jak cielęciem był!

Zrozumiałe, że kursanci chcą zdać egzamin, ale też posiąść wiedzę w zakresie prawa drogowego i umiejętności bezpiecznej jazdy. Jak Państwo oceniacie, która z tych dwu grup dominuje? Jakaś rada dla mniej doświadczonych instruktorów nauki jazdy.