Przegląd prasy

Defibrylatory w miejscach publicznych

30 października 2008

Katowice będą jednym z pierwszych miast w Polsce, gdzie w miejscach publicznych pojawią się defibrylatory – donosi “Gazeta Wyborcza Katowice”. Urządzenie jest proste w obsłudze, a może uratować życie osób, u których doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Gdyby uda się przeprowadzić zabieg defibrylacji w ciągu trzech minut od utraty przytomności, szanse na przeżycie zwiększają się do 75 proc. Adam Warzecha, radny, zaproponował, żeby w Katowicach pojawiły się w miejscach publicznych defibrylatory. Pomysł spodobał się władzom miasta. W trzy urządzenia została już wyposażona straż miejska, wkrótce kolejne będzie w miejskim centrum ratownictwa. Ale to nie koniec. W przyszłym roku miasto opracuje program dostępu do defibrylacji. Urządzenia mają się stać tak powszechne jak gaśnice. Będą w urzędach i galeriach handlowych. Jacek Czapla, wicedyrektor Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach, chwali pomysł montażu w mieście tzw. automatycznych

defibrylatorów zewnętrznych (AED). - Na całym świecie wprowadza się powszechny dostęp do nich. Przyjmuje się, że AED powinny być wszędzie tam, gdzie w ciągu ostatnich dwóch lat zdarzył się choć jeden przypadek zatrzymania krążenia - tłumaczy Czapla. Przypomina też, że w 80 proc. przypadków przyczyną nagłego zatrzymania krążenia jest migotanie komór serca lub częstoskurcz komorowy. - A wtedy najskuteczniejszym ratunkiem jest właśnie wykonanie elektrycznej defibrylacji. Taką metodę ratunku można rozpocząć natychmiast, nie trzeba czekać na dojazd pogotowia - dodaje.

84a1cf4b8cd251ca4203390ddc4d5e0fc9131ba9 (272-11)

^ Zautomatyzowane defibrylatory zewnętrzne (AED - Automated External Defibrillator) są rozmieszczane w miejscach publicznych jak lotniska, dworce urzędy czy stadiony sportowe w ramach programów publicznie dostępnej defibrylacji. Ten defibrylator (jeden z wielu) stoi przy ulicy w Monte Carlo. Możemy domyślać się, iż służy zarówno tym, którzy wychodzą z kasyna, jak i kierowcom poruszającym się po serpentynach Monaco.

Defibrylator AED samo prowadzi osobę wykonującą reanimację przez wszystkie czynności. Wydaje komendy głosowe lub świetlne, informuje, gdzie przykleić elektrody, czy jak zapewnić bezpieczeństwo w miejscu wypadku. Defibrylator robi także EKG i na podstawie wyników podejmuje decyzję, czy serce potrzebuje wsparcia w postaci impulsów elektrycznych. Zdaniem specjalistów, używając automatycznego defibrylatora, popełnia się znacznie mniej błędów w czasie reanimacji. Dzięki temu nawet przypadkowe osoby mogą udzielić pierwszej pomocy.