
(Fot.: PD@N 422-5)
Historia godna uwagi i kilku minut zastanowienia. Otóż jeden z polskich fotoradarów zarejestrował motocyklistę, który mknął z prędkością 189 km/godz. przez miejscowość Wierzchowo koło Człuchowa. Przy drodze szkoła, przedszkole i jest przejazd kolejowy. Motocyklista celowo zasłonił rejestrację, by nie zostać rozpoznanym. Jednak użytkownicy m.in. Facebooka. Zbulwersowani tym internauci przyszli z pomocą straży gminnej w Człuchowie, wskazując profil pirata na portalu społecznościowym. Funkcjonariusze potwierdzili w Centralnej Ewidencji Pojazdów, że ta osoba ma motocykl. Zgadzała się również marka i model. W normalnych okolicznościach kierowca otrzymałby 500 zł mandatu i 10 punktów karnych. W tym przypadku straż gminna zamierza skierować sprawę do sądu. Funkcjonariusze liczą, że sąd ukaże go grzywną w wysokości 5 tys. zł i odebraniem prawa jazdy.