Wysyłasz SMS na numer miejskiej centrali, dostajesz zwrotny z informacją o korkach i wiesz, jak możesz je ominąć. System może ruszyć jesienią w Krakowie – donosi “Gazeta Wyborcza”. - To na razie projekt prototypowy, ale moim zdaniem ma szansę rozwinąć się w sprawnie działający system informacji o sytuacji na ulicach w mieście - mówi Piotr Malcharek, szef wydziału informatyki urzędu miasta. - Kiedy ruszymy jesienią, będziemy się opierali na informacjach pochodzących od zarządu dróg i Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. Aby ten system był naprawdę wyczerpującym źródłem informacji, bazę danych trzeba będzie systematycznie rozbudowywać, np. o wiedzę taksówkarzy czy o informacje z policji. System telefonicznej informacji o korkach i robotach drogowych może być pierwszym takim przedsięwzięciem w Polsce. Kierowca, aby dowiedzieć się o utrudnieniach, będzie musiał wysłać SMS na odpowiedni numer. Będą dwa warianty informacji zwrotnej, zależnie od wstukanego w treść żądania. Jeśli interesuje nas sytuacja tylko w jednej dzielnicy, trzeba będzie wpisać numery od 1 do 18 (numery dzielnic). Jeśli zaś wpiszemy "0", dostaniemy ogólną informację o całym mieście - jak zapewniają urzędnicy, najpóźniej po kilku minutach. Piotr Malcharek: - Pod "zerem" kierowcy dowiedzą się, których ulic w Krakowie unikać. Natomiast SMS-y "dzielnicowe" dokładnie poinformują nas np., które skrzyżowania są nieprzejezdne - mówi. Za usługę zapłacimy tyle samo, co za zwykłą wiadomość, czyli ok. 50 gr. Odpowiedzi na SMS-y będzie udzielał uruchomiony w tym miesiącu serwer miejski, na który stale nanoszone są informacje o korkach i robotach drogowych. - Co ważne, system będzie mógł współpracować z tablicami informacyjnymi ZDiT, które stoją w mieście. Na razie jest ich oczywiście zbyt mało, ale od czegoś trzeba zacząć - dodaje Malcharek. Magistracki wydział informatyki wygospodarował na projekt 300 tys. zł. -