Rozmowy

Marcin Gąciarek. No i stało się…

17 grudnia 2016

Marcin Gąciarek. No i stało się…

Marcin Gąciarek, egzaminator oraz instruktor nauki i techniki jazdy wszystkich kategorii. Kierownik działu szkoleń w WORD Częstochowa oraz instruktor Sobiesław Zasada Centrum w Bednarach (552-17 fot. J. Michasiewicz)

Unikałem jak ognia tematu ronda, ale nie udało się. Od pojawienia się wiadomych wyroków w wiadomych sprawach, rozgorzała dyskusja na temat zasad poruszania się po rondach. Może to i dobrze, bo zaczęliśmy dzielić te zasady na tzw. „szkoły” w zależności od poglądów, jak również od części kraju z jakiego pochodzą. Oczywiście proponuję odłożyć na bok uzasadnienie wyroku, jak również sam egzamin którego ten wyrok dotyczy.

Istotą sprawy wywołaną powyższym są zasady poruszania się po rondach. Zgodnie z obowiązującym prawem „rondo” to skrzyżowanie, skrzyżowanie to miejsce przecięcia, połączenia lub rozwidlenia dróg twardych. Na skrzyżowaniu dochodzi do zmiany kierunku jazdy, którego zamiar należy sygnalizować kierunkowskazem. Tyle w ogromnym skrócie mówią nam przepisy ustawy prawo o ruchu drogowym (PRD). W teorii wszystko się zgadza - więc skąd wątpliwości? Nie wiem!

Skrzyżowanie z wyspą centralną. Jeżeli zaczniemy od „zwykłego” skrzyżowania z wyspą centralną (np.: Częstochowa ul. Jagiellońska/ul. Równoległa, źródło: https://www.google.pl/maps/@50.7846339,19.1268106,62m/data=!3m1!1e3 ), to jakoś nikt nie ma wątpliwości jak się poruszać i co ważniejsze - jak sygnalizować, a zasady te same. Widać na zdjęciu (link) linie zatrzymania, które sugerują nam jakie znaki kierują tam pierwszeństwem przejazdu. Dlaczego więc stawiając znak ustąp pierwszeństwa A-7 oraz ruch okrężny C-12 na skrzyżowaniu z wyspą centralną, kierowcy zaprzestają sygnalizować zamiar skrętu w lewo? Czyż nie dochodzi do zmiany kierunku jazdy?

Różnica polega na tym, że jest droga z pierwszeństwem oraz droga podporządkowana, a możliwość popełnienia błędu przez kierowcę, czyli wjazdu „pod prąd” przed wyspę centralną zabezpiecza znak zakaz wjazdu B-2 ustawiony na wyspie lub znaki poziome: P-12  „linia bezwzględnego zatrzymania – stop” lub P-13 i P-14 tj. „linie warunkowego zatrzymania złożone z trójkątów lub prostokątów”, które jednoznacznie informują, że ruch przed wyspą przebiega w przeciwnym kierunku.

Opuszczanie ronda. Inna kwestią jest sygnalizowanie zamiaru opuszczenia ronda, czyli włączenie prawego kierunkowskazu. Bardzo często słychać głosy, że włączenie prawego kierunkowskazu na rondzie jest obowiązkowe - czy jednak zawsze? I tu wydaje mi się, że jest duża rola zdrowego rozsądku u kierowcy, gdyż nie na wszystkich rondach ten kierunkowskaz będzie konieczny (np. rondo Solidarności w Poznaniu, czy plac Zawiszy w Warszawie - fot. 1, fot 2) posiadają pasy wyprowadzające. Ale są małe ronda, na których ten sygnał będzie wskazany, gdyż inny kierujący czeka na możliwość wjazdu na skrzyżowanie obserwując pojazd znajdujący się w ruchu okrężnym.

Kolejnym bardzo ważnym i niebezpiecznym manewrem na rondzie jest wyjazd z tego skrzyżowania. Mam na myśli wyjazd z wewnętrznego pasa na lewy za rondem, gdzie nie ma wyznaczonych pasów do opuszczenia skrzyżowania (fot. 3), jak na zdjęciach 1 i 2. Może się przecież okazać, że pojazd oznaczony literką A będzie jechał po obwodzie ronda do następnego wyjazdu. Przypomina mi to trochę chęć skrętu w prawo z lewego pasa, czyż nie?

A rozwiązanie jest bardzo proste, niestety nie leży ono w gestii kierowcy, lecz zarządzających ruchem drogowym. Nazywa się rondem turbinowym. O co chodzi na takim skrzyżowaniu, ano o to, że z prawego pasa można pojechać tylko w prawo i na prawy pas jezdni za rondem. Więc każdy, kto chce opuścić rondo z lewego pasa jest zabezpieczony z prawej ciągłą linią, która uniemożliwi kierowcy z prawego pasa jazdę dalej do następnego wyjazdu. Nie jest konieczna przebudowa ronda, lecz umiejętne i rozsądne umieszczenie na powierzchni skrzyżowania oznakowania poziomego. Na zdjęciu poniżej (fot. 4) lub przykład ronda w Tarnowie (źródło: https://www.google.pl/maps/place/Tarn%C3%B3w/@50.0347492,21.0122447,126m/data=!3m1!1e3!4m5!3m4!1s0x473d834352c3ffc7:0xcf1a70dff872f61e!8m2!3d50.0121518!4d20.9859467 )

Na koniec kilka słów podsumowania. Trudno jest określić jednolite zasady poruszania się po rondach, gdyż są to skrzyżowania bardzo różne. Ale zasada zdrowego rozsądku u kierującego powinna przyświecać każdemu zmotoryzowanemu, i nie tylko. Włączanie kierunkowskazu powinno usprawniać ruch, dawać sygnał innym o naszych zamiarach i jeżeli jest taka konieczność - włączmy go nawet wtedy, kiedy prawo od nas tego nie wymaga. Starajmy się unikać sformułowań typu „zawsze”, „tylko” itp. Obserwując jednocześnie ruch drogowy coraz częściej dochodzę do wniosku, że chyba tylko sztywne nakazy są w stanie ograniczyć ułańską fantazję niektórych naszych kierowców.