0381/12/2011 14 marca 2011 20 marca 2011

o ćwiczeniach na placu egzaminacyjnym; o dolegliwości kar; senatorowie i posłowie o obowiązku posiadania przez rowerzystów kasków; „Gazeta Prawna” o super-szkołach: o przygotowaniu samochodu na wiosnę; o bezpieczeństwie na drogach i w miejscu zamieszkania; PARTNERZY PROJEKTU o Projekcie oraz o szkoleniu instruktorów nauki jazdy; o manewrze wyprzedzania; o obowiązku zgłaszania informacji o molestowaniu; na egzamin bez dowodu osobistego; prawo jazdy a daltonizm; ITS zaprasza na szkolenia i warsztaty; WORD Częstochowa organizuje kurs dla kandydatów na egzaminatorow; szkolenie instruktorów techniki jazdy kat. A; zapisy na kurs instruktora techniki jazdy; o...

News tygodnia

Przygotuj samochód na wiosnę
20 marca 2011 | 0

Luz w układzie kierowniczym, cieknące przewody, zniszczone wycieraczki, olej silnikowy nadający się jedynie do wymiany – to nie skutki kataklizmu, a niskich temperatur. Szacuje się, że wypadki spowodowane złym stanem technicznym pojazdów stanowią około 5% wszystkich zdarzeń drogowych*. Wiosna to najlepszy czas, aby przygotować samochód do bezpiecznej jazdy.

O samochód należy dbać cały rok, ale po zimie powinniśmy szczególnie zainteresować się stanem technicznym naszego pojazdu. Wiosną kierowcy decydują się na coraz dłuższe podróże, na które samochód może nie być przygotowany po tym, jak przez długi czas wystawiony był na niesprzyjające warunki atmosferyczne – mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault. Mrozy zniechęcają kierowców do czyszczenia samochodów, dlatego gdy już zrobi się cieplej, powinniśmy wybrać się na gruntowne mycie. Pamiętajmy jednak - nie tylko nadwozie wymaga pielęgnacji. Podczas zimy podwozie samochodu ulega zanieczyszczeniu solą, a ta powoduje korozję. Konieczne jest zatem profesjonalne wymycie tej cześć samochodu. Co ważne, podwozie w zimie niszczy nie tylko sól, jeżdżąc po nieodśnieżonych drogach lub parkingach wielokrotnie uderzamy podwoziem o bryły lodu czy śnieżne muldy, co w konsekwencji może prowadzić do uszkodzeń mechanicznych. Sygnały świadczące o uszkodzeniach to na przykład luz w układzie kierowniczym, stuki dochodzące z podwozia i skrzypienie w czasie ruchów kierownicąwyjaśniają trenerzy Szkoły Jazdy Renault. Wymagające warunki panujące na drogach w czasie opadów czy zalegania śniegu wzmagają zużycie jednego z najważniejszych elementów pojazdu – hamulców. Częste hamowanie, brud, sól, wzmożone użycie systemów ABS i ESP oraz wystawienie na działanie niskich temperatur mają negatywny wpływ na elementy układu hamowania. Początek wiosny to idealny moment na sprawdzenie stanu hamulców w autoryzowanym serwisie. W czasie zimy znacznym uszkodzeniom mogą ulec wycieraczki. Nie są one przystosowane do odladzania szyby, jednak wielu kierowców właśnie od włączenia wycieraczek zaczyna poranne czyszczenie samochodu ze śniegu i lodu, a to prowadzi do nadmiernego ich zużycia. Pióra wycieraczek powinno się wymieniać dwa razy w roku – wiosna to czas, kiedy owa wymiana jest najbardziej konieczna. Widoczność jest bardzo ważna dla zachowania bezpieczeństwa, dlatego bezwzględnie musimy dbać o stan przedniej szyby. Dobrze działające wycieraczki to podstawa – ostrzegają trenerzy Szkoły Jazdy Renault. Niskie temperatury mogą niekorzystnie odbić się na stanie wszelakich gumowych elementów. Trzeba zatem sprawdzić stan uszczelek, przewodów oraz pasków. Jeśli widoczne są jakiekolwiek pęknięcia lub ślady wycieku, należy niezwłocznie dokonać odpowiedniej wymiany. Nie lekceważmy żadnego wycieku. Ustrzeżemy się w ten sposób przed problemami technicznymi, które mogą wyniknąć z pierwotnie błahej usterki. Zima może mieć negatywny wpływ również na płyny i oleje. Wiosną warto wybrać się do serwisu w celu wymiany lub uzupełnienia płynu hamulcowego, płynu w układzie chłodzenia, oleju silnikowego czy oleju w układzie wspomagania. Nie zapominajmy również o wymianie płynu do spryskiwaczy na taki, który lepiej działa przy wyższej temperaturze. Dla tych, którzy nie korzystają z opon całorocznych, wiosna to czas zmiany ogumienia. Ale uwaga – nie należy spieszyć się z zamianą opon zimowych na letnie. Początek wiosny to czas, gdy niskie temperatury oraz lód na drogach są częste. Opony letnie sprawują się dobrze dopiero przy temperaturze wyższej niż 7°C. Kiedy jednak nadejdzie już czas zmiany, koniecznie trzeba przyjrzeć się bieżnikowi – radzą trenerzy Szkoły Jazdy Renault. Braki w ogumieniu stanowią przyczynę 20,8% wszystkich wypadków spowodowanych stanem technicznym pojazdu. Przygotowanie samochodu do jazdy wiosną dotyczy również kierowców, którzy w zimie oszczędzali swoje auto i ze względu na niesprzyjające warunki korzystali z innych środków transportu. Pamiętajmy też o tym, że wszystkie przeglądy i naprawy powinny być wykonywane w autoryzowanych punktach obsługi pojazdów z wykorzystaniem oryginalnych części.

*Źródło: www.smartmotorist.com

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

Na egzamin bez dowodu osobistego?
20 marca 2011 | 0

Pytanie:Pytanie: Nie mam ważnego dowodu osobistego. Czy mogę zaplanować egzamin i przystąpić do niego?

Odpowiedź: Przy zapisywaniu się na egzamin prawa jazdy wymagany jest dowód tożsamości, tj. dowód osobisty, ważny paszport lub karta pobytu (legitymacja szkolna, studencka nie jest dokumentem tożsamości). W przypadku gdy osoba jest w trakcie wyrabiania dowodu osobistego, zapis na egzamin możliwy jest po przedstawieniu zaświadczenia z urzędu o wyznaczonym terminie odbioru dowodu. Egzamin w takim wypadku wyznaczany jest najwcześniej w dniu następnym po terminie odbioru dokumentu. W takim wypadku osoba składa oświadczenie, iż w przypadku, gdy w dniu egzaminu nie będzie miała wymaganego dokumentu tożsamości nie będzie mogła przystąpić do egzaminu i poniesie koszty z tym związane.

Warunkiem przystąpienia do egzaminu państwowego na prawo jazdy (teoretycznego lub praktycznego) jest posiadanie przez osobę egzaminowaną dokumentu potwierdzającego tożsamość w postaci: dowodu osobistego, karty pobytu, paszportu.

Podstawa prawna: Rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez kierujących pojazdami, instruktorów i egzaminatorów z dnia 27 października 2005r. (Dz.U.06.217.1834 ze zm. § 29 pkt 1)

Odpowiedzi udzielił: Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Szczecinie

Komentuj
Obowiązek zgłoszenia informacji o molestowaniu
20 marca 2011 | 0

Pytanie: Moja klientka była molestowana - czy zgłosić ten fakt policji? Jestem jeszcze mało doświadczonym psychologiem. W ostatnich dniach trafiła do mnie matka z 17-letnią córką, która doświadczyła molestowania seksualnego przez swojego ojca. Rodzice są rozwiedzeni, dziewczyna przebywała u ojca m.in. w okresie ferii, ale już wcześniej dochodziło do sytuacji, gdy ojciec odwiedzał ją nagi w pokoju w nocy i skłaniał do kontaktu. Jestem umówiona na kolejną wizytę, jednak myślę, jak powinnam postąpić od strony prawnej. Czy obowiązek zgłoszenia przestępstwa spoczywa na matce, która jest pełnoprawnym opiekunem, i to jej córka opowiedziała o zaistniałych wydarzeniach. Będę ją do tego namawiać. Jeśli nie podejmą takich działań, to jak powinnam się zachować, mając przede wszystkim na celu stan psychiczny klientki, i nie zaniedbać obowiązku prawnego, wynikającego z powinności zgłoszenia przestępstwa. Pozdrawiam i proszę o pomoc.

Odpowiedź:Witam, obowiązek zgłoszenia o przestępstwie ciąży na każdym, kto ma o nim wiedzę. Tak więc niezależnie od tego, czy matka zgłosi sprawę na policję, czy nie, Ty również możesz takie doniesienie złożyć. Zwłaszcza jeżeli matka dotąd tego nie uczyniła... Pamiętaj, że Ty tylko zgłaszasz policji o sytuacji, to nie na Tobie ciąży obowiązek dowiedzenia tego, czy molestowanie rzeczywiście nastąpiło. Pozdrawiam

Odpowiedzi udzieliła: Magdalena Boniuj, psycholog

Komentuj
Prawo jazdy a daltonizm
20 marca 2011 | 0

Pytanie: Jestem daltonistą czy jest to przeciwwskazanie do bycia kierowcą?

Odpowiedź:Widzenie barw jest sprawdzane podczas badania okulistycznego. Brak widzenia barw czyli daltonizm nie jest przeciwwskazaniem do otrzymania prawa jazdy w ramach kat. A oraz B.

ff471bcb1a1b0a1f78ab7261980377b12502146b(Fot.: PD@N 381-16) ‹ Czy widzisz na tej tablicy barwnej liczbę 74? Nie? Poddaj się badaniom lekarskim. Zgłoś się do lekarze i przeprowadź test.

Daltonizm jest wadą wzroku, która polega na nieumiejętności rozpoznawania kolorów. Może być wadą uwarunkowaną genetycznie, ale również może być efektem uszkodzenia dróg wzrokowych lub siatkówki. Wada swoją nazwę bierze od Johna Daltona, angielskiego fizyka i chemika, który w 1794 roku jako pierwszy ją opisał w książce “Niezwykłe fakty dotyczące widzenia barw”.

Badanie daltonizmu - Często osoby z wrodzonym daltonizmem nie zdają sobie sprawy z istnienia tej wady, ponieważ daltonizm na ogół nie łączy się z innymi wadami wzroku. Zwykle wykrywany jest przez okulistę w ramach badań kontrolnych. Badanie polega na pokazywaniu specjalnych kolorowych tablic pseudoizochromatycznych z barwnymi plamami, tworzącymi najczęściej cyfry lub rysunki. Zdrowa osoba przeczyta cyfrę poprawnie, natomiast daltonista błędnie. Do dokładniejszych badań używa się specjalnego przyrządu, anomaloskopu. Stwierdzenie daltonizmu oznacza niemożność wykonywania niektórych zawodów, jak np. kierowcy czy pilota, ale także chemików, farmaceutów, fotografików i drukarzy.

Typy daltonizmu - Istnieją różne odmiany daltonizmu. Większość daltonistów ma problem z rozróżnieniem tylko pewnych barw. Najczęściej daltoniści nie rozróżniają barwy zielonej lub mylą ją z czerwoną, dlatego wada ta bywa nazywana ślepotą na barwę czerwono - zieloną. Poza tym, zdarza się daltonizm na barwę czerwoną, rzadziej zieloną i jeszcze rzadziej niebieską. Niewidzenie barwy czerwonej nazywa się protanopią, niewidzenie barwy zielonej to deuteranopia, a tritanopia to niewidzenie barwy niebieskiej. To w jakim stopniu upośledzone jest widzenie barwy, jest kwestią bardzo indywidualną. Najrzadziej zdarza się, by daltonista nie widział barw w ogóle, a jedynie skalę ich jasności. Siatkówka oka jest światłoczuła, w stożkach siatkówki znajdują się trzy rodzaje światłoczułych pigmentów, które reagują na trzy podstawowe kolory światła, czyli czerwony, niebieski i zielony. Tak więc normalne widzenie jest kompozycją tych trzech barw. W wypadku daltonistów brak widzenia jednej z tych barw powoduje widzenie dwukolorowe, natomiast brak widzenia dwóch barw powoduje widzenie jednokolorowe.

Komentuj
Przerwij lub zakończ manewr wyprzedzania
19 marca 2011 | 1

Pytanie: Witam. Mam pytanie w związku z zakazem wyprzedania znak B-25. Sytuacja wygląda następująco. Jadę za samochodem, rozpoczynam wyprzedzanie na linii przerywanej (samochód zasłania mi znak B-25), kończę wyprzedzanie już za znakiem na linii podwójnej ciągłej. Czy w takiej sytuacji łamie przepisy ruchu drogowego? Z góry dziękuje za odpowiedz. Pozdrawiam

Odpowiedź:Jadąc za samochodem, który może zasłonić znaki drogowe kierowca musi liczyć się z ryzykiem niezauważenia znaku podczas jego wyprzedzania, zwłaszcza gdy manewr ten odbywa się na stosunkowo długim odcinku drogi.

319d6c9493c61a7f3e5fed5d6cd2a99346640a4e(Fot.: PD@N 381-61)

W opisanej sytuacji kierujący znajdujący się po lewej stronie podwójnej linii ciągłej, a więc na części jezdni przeznaczonej dla ruchu w kierunku przeciwnym, w miejscu gdzie jest to zabronione, narusza obowiązujący przepis. Aby do tego nie dochodziło, jadąc po tej stronie jezdni należy starannie obserwować linię przerywaną, która przed linią ciągłą zmienia się w tzw. linię ostrzegawczą. W linii tej następuje odwrócenie rytmu kresek i przerw między nimi. O ile w zwykłej linii przerwy są dwa razy dłuższe od kresek, o tyle w linii ostrzegawczej dwa razy dłuższe są kreski, co łatwo się zauważa. Niestety wielu kierujących nie zwraca na to uwagi, a zdarzają się i tacy, którzy o tym nie wiedzą. Zobaczywszy linię ostrzegawczą, zależnie od etapu wyprzedzania, należy manewr ten albo przerwać, albo sprawnie i bezpiecznie zakończyć. Kierowca sam musi niezwłocznie podjąć decyzję, które rozwiązanie w konkretnej sytuacji uważa za właściwe.

Odpowiedzi udzielił: Zbigniew Drexler, autor książek popularyzujących przepisy o ruchu drogowym oraz ich objaśnianie

Komentuj

Legislacja

„Gazeta Prawna” o super-szkołach
17 marca 2011 | 6

0f2b3409c62604d4cc9ec60cab52a43e0c25190c

(Fot.: PD@N 381-4)

Szkolenie teoretyczne w ramach kursu na prawo jazdy będzie można odbyć przez internet – wynika z ustawy o kierujących pojazdami. Z tym że nie każdy ośrodek szkolenia będzie mógł przyciągać ofertą internetowego kursu teoretycznego na prawo jazdy potencjalnych młodych kandydatów na kierowców. Tylko te firmy, które prowadzą działalność przynajmniej pięć lat i mają uprawnienie do szkolenia w zakresie wszystkich kategorii praw jazdy (A, B, C i D), będą mogły uzyskać specjalne poświadczenie, pozwalające na zorganizowanie kursu teoretycznego w internecie. To jednak nie koniec ustawowych wymagań. Taka szkoła musi mieć przynajmniej jeden pojazd osobowy i motocykl – nie starsze niż pięcioletnie, a także ciężarówkę nie starszą niż siedem lat i autobus nie starszy niż 12 lat. Takie wymagania powodują, że ośrodki szkoleń kierowców, które przygotowują do jazdy np. wyłącznie samochodem osobowym, są dyskryminowane przez prawo – podsumowuje “Dziennik Gazeta Prawna”. I dalej czytamy: Ministerstwo Infrastruktury (...) nie widzi w tym nic złego, że tylko największe firmy będą w stanie spełnić dodatkowe wymagania, by móc szkolić przez internet. (...) – Z posiadanych przez nas informacji wynika, że obecnie szkolenie teoretyczne w większości małych ośrodków szkolenia odbywa się na niezadowalającym poziomie – mówi Mikołaj Karpiński, rzecznik Ministerstwa Infrastruktury. Dodaje, że z tego powodu szkolenie na odległość przy użyciu internetu może być powierzone wyłącznie doświadczonym ośrodkom, które poprzez odpowiednią kadrę, infrastrukturę i akredytację kuratora oświaty będą gwarantowały rzetelne przeprowadzenie takiego szkolenia. (...)

Wymagania dla super-szkoły (ta poprowadzi szkolenia na kat. A, B, C, D; szkolenie e-learningowe oraz kurs dla kandydatów na instruktorów, szkolenie dzieci na kartę rowerową): minimum dwóch instruktorów (kat. B lub C) z pięcioletnim stażem oraz jednego instruktora z uprawnieniami do szkolenia w zakresie kat. A, B, C lub B, C, D. W firmie musi być też pedagog. Ośrodek musi też uzyskać akredytację kuratora oświaty. Ustawa wymaga, by ośrodek taki posiadał także odpowiednie warunki lokalowe – salę wykładową, a także biuro, w którym można przyjmować interesantów i przechowywać dokumentację. Plac manewrowy nie może być dostępny dla osób postronnych. Motocykl i samochód osobowy nie starsze niż 5 lat; samochód ciężarowy nie starszy niż 7 lat oraz autobus nie starszy niż 12 lat.

“Dziennik Gazeta Prawna” podsumowuje - ustawa zacznie obowiązywać 11 lutego 2012 roku. Dlatego instruktorzy liczą, że do tego czasu zostanie wprowadzona nowelizacja ustawy, zanim jeszcze wejdzie ona w życie. W przeciwnym razie wiele firm zostanie zepchniętych na margines firm szkoleniowych lub będzie zmuszona do kupienia ciężarówki i autobusu, nawet jeśli zamierza dalej kształcić wyłącznie kierowców samochodów osobowych.

Komentarz: Adam Pawlisz, prawnik w kancelarii Mamiński i Wspólnicy - Ustawa o kierujących pojazdami faktycznie budzić może istotne zastrzeżenia prawne z punktu widzenia zasady prowadzenia działalności gospodarczej w warunkach uczciwej konkurencji. Trudno dostrzec źródło racjonalności w poczynaniach ustawodawcy, który uzależnia możliwość prowadzenia szkoleń za pośrednictwem internetu od np. tego, czy dana szkoła ma pojazd w każdej z kategorii prawa jazdy, oraz od spełnienia innych wymagań, którym sprostają jedynie najbogatsi. Wymagania te nie mają też wiele wspólnego z samym prowadzeniem zajęć drogą elektroniczną. (...) Przepisy doprowadzą do sytuacji, w której mniejsze ośrodki szkolenia staną się mniej atrakcyjne dla kursantów. Klienci chętniej będą brać udział w szkoleniach na odległość – zaoszczędzi to bowiem im dużo czasu. Zróżnicowanie szkół jazdy spowoduje więc istotne zakłócenie konkurencji na tym rynku. Przepisy te mogą być też niezgodne z konstytucją. Nie tylko mogą bowiem naruszać przepisy gwarantujące przedsiębiorcom prowadzenie działalności w warunkach uczciwej konkurencji, ale pogwałcać konstytucyjną zasadę równości.

Komentuj
Jednak bez kasków
17 marca 2011 | 0

Senat nie poparł większości poprawek zgłoszonych dzień wcześniej do noweli ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Przewidywały one m.in. obowiązek używania kasku ochronnego podczas jazdy rowerem przez dzieci do 15. roku życia. Poprawkę taką zgłaszali senatorowie Tadeusz Gruszka i Piotr Kaleta. Senat nie poparł też innej poprawki senatora Kalety, która zmierzała do wykreślenia z noweli zapisu pozwalającego rowerzyście na wyprzedzanie z prawej strony "innych niż rower powoli jadących pojazdów". Uznania Senatu nie znalazła też poprawka senatora Gruszki dotycząca zmiany zapisu mówiącego o tym, że w wyjątkowych wypadkach rowerzysta lub motorowerzysta może jechać drogą obok innego roweru. Senat wprowadził natomiast poprawkę mówiącą o tym, że w razie wyprzedzania wózka inwalidzkiego rowerzysta będzie musiał zachować odstęp co najmniej 1 metra. Wprowadzone zmiany oznaczają, że nowelizacja trafi ponownie do prac w Sejmie. Senatorowie postanowili także, że minister właściwy do spraw transportu wyda rozporządzenie określające warunki techniczne przyczepy rowerowej. Uchwalona pod koniec lutego przez Sejm nowelizacja ustawy przewiduje, że w takiej specjalnej przyczepce ciągniętej przez rower mogą być przewożone dzieci.

Komentuj
Kary powinny być dolegliwe
15 marca 2011 | 0

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji chce wypowiedzieć wojnę piratom drogowym. Zapowiada większe mandaty i więcej fotoradarów. - Musimy zdyscyplinować użytkowników dróg, tak aby korzystali z dróg nie łamiąc prawa - mówi Adam Rapacki, podsekretarz stanu. Swoją uwagę ministerstwo chce skoncentrować m.in. na mandatach. - Powinny być zdecydowanie podniesione, żeby faktycznie były dolegliwe - ocenia krótko Rapacki. Jego zdaniem policjanci już teraz powinni wykorzystać wszystkie dostępne środki, żeby piratów łapać i odbierać im uprawnienia do dalszej jazdy. - Co to jest 1000 zł kary raz na rok dla kogoś, kto zarabia 20 000 zł miesięcznie - komentują internauci tvn warszawa.pl i proponują podwyższyć mandaty. "Kiedy wreszcie podniosą mandaty tak jak w Czechach? Od razu tam wszyscy nauczyli się jeździć szczególnie Polacy. 5000 zł na mandat dodaje od razu rozumu.100 zł za mandat to śmiech na sali minimum 1000 zł. Wszystkie mandaty x 10!!! a od razu wszyscy nauczą się jeździć"-piszeKierowca. "Jak ktoś jedzie 127 tam gdzie wolno 60 to znaczy, że dozwoloną prędkość przekroczył o 67 km/godz. Za coś takiego powinien mandat wynosić minimum 2000 złotych"- dorzuca Marta. Padają też propozycje, by wysokość mandatu uzależnić od wysokości zarobków. Pomysł nie jest nowy, już w 2009 roku jeden z posłów proponował wprowadzenie takiego systemu w naszym kraju. Policjanci nie chcą komentować propozycji podwyższenia kar za przekroczenie prędkości. - Nie jesteśmy stroną w tej sprawie, decyzja należy do MSWiA - ucinają rozmowę. Rok 2011 upłynie również pod znakiem instalowania setek fotoradarów - przykład ministerstwo czerpie z innych krajów Unii Europejskiej. - W pierwszych dwóch miesiącach stwierdzono, że ilość wypadków we Francji zaczyna rosnąć. Wtedy powstała od razu decyzja rządu o zakupie 1000 fotoradarów i ustawieniu ich na drogach - mówi Rapacki. Takie rozwiązanie stosowane jest np. w Finlandii i Szwajcarii, gdzie w styczniu 2010 roku jeden z kierowców został ukarany mandatem w wysokości 200 tys. euro.

Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało, iż przygotowano projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks wykroczeń oraz niektórych innych ustaw.Projektowana ustawa ma na celu wprowadzenie uregulowań umożliwiających bardziej efektywne zwalczanie wykroczeń. Projekt przewiduje zaostrzenie zasad odpowiedzialności za poszczególne wykroczenia w stosunku do analogicznych unormowań obowiązującego Kodeksu wykroczeń przez podwyższenie sankcji zawartych w przepisach części szczególnej. Projekt przewiduje podwyższenie górnej granicy kary grzywny z 5000 złotych do 10000 złotych oraz dolnej granicy z 20 złotych do 50 złotych. W projekcie przewiduje się również podniesienie górnej granicy nawiązki z 1000 złotych do 2000 złotych.

Uzasadnienie (fragment): Przepis art. 1 Kodeksu wykroczeń określa warunki odpowiedzialności za wykroczenie, jak również system kar za wykroczenie. Obecnie, zgodnie z art. 1 k.w., górna granica kary grzywny wynosi 5000 złotych. Projekt przewiduje podwyższenie górnej granicy kary grzywny do 10 000 złotych oraz dolnej granicy z 20 złotych do 50 złotych (odpowiedniej zmiany dokonano też w art. 24 § 1 k.w.). Należy bowiem zauważyć, że w sprawach o wykroczenia kara grzywny jest karą dominującą w orzecznictwie sądów i powinna być dolegliwa dla sprawcy. Określając dolną i górną granicę kary grzywny wzięto pod uwagę istniejącą inflację oraz fakt, że od 1998 r. czyli od 10 lat granice tej kary nie uległy zmianie.

W konsekwencji dwukrotnego podwyższenia górnego progu zagrożenia grzywną, w części szczególnej Kodeksu wykroczeń oraz w niektórych innych ustawach konieczna była nowelizacja tych przepisów, w których górny próg zagrożenia grzywną określono poniżej progu ustawowego (mniej niż 5000 złotych). Zmiany te mają charakter dostosowawczy, polegają na dwukrotnym podwyższeniu maksymalnych progów grzywny, określonych poniżej 5000 złotych i dotyczą przepisów art. 52b, 54, 55, 58 § 1, 601 § 7, 61 § 1, 64 § 1, 67 § 2, 75 § 1, 77, 78, 79 § 1 i 2, 81, 91, 95, 95a (dodatkowo uzupełniono miejsca publikacji ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług o Dz. U. z 2005 r. Nr 143, poz. 1199 i Nr 179, poz. 184 oraz z 2006 r. Nr 143, poz. 1028 i 1029), 100, 101, 102, 108, 109, 115, 117, 122 § 2, 123 § 1, 125, 136 § 2, 137 § 1, 144 § 1, 145, 146 § 1, 150 § 1, 151 § 1, 152 § 1, 153 § 1, 154, 156 § 1 i 157 § 1 - Kodeksu wykroczeń. Dodatkowo w § 1 i 2art. 122 k.w. skreślono wyrazy “w celu osiągnięcia korzyści majątkowej” dostosowując brzmienie tych przepisów do brzmienia odpowiadających im art. 291 i 292- Kodeksu karnego oraz wyrazy “ z kradzieży lub z przywłaszczenia” zastąpiono wyrazami “z czynu zabronionego”, ponieważ obowiązująca dyspozycja ustawowa znamion paserstwa wyłącza możliwość prawnokarnej oceny czynu jako wykroczenia, gdy mienie będące przedmiotem paserstwa pochodzi z wyłudzenia, sprzedajności bądź przestępstw rozbójniczych. Wykazanie sprawcy takiej świadomości pochodzenia mienia jest trudne w praktyce ścigania, a w każdym razie powoduje zbędność podejmowanych w tym zakresie czynności, które należy ograniczyć wyłącznie do wykazania świadomości pochodzenia mienia z czynu zabronionego.

Komentuj
Przepisy a ćwiczenia na placu egzaminacyjnym
14 marca 2011 | 0

Przygotowujący się do egzaminu kandydaci na kierowców w Gdańsku od niedawna nie mogą odbywać – jak to miało miejsce dotychczas – jazd próbnych na placu manewrowym Pomorskiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Powód: Departament Infrastruktury Urzędu Marszałkowskiego, nie zgadza się na wypożyczanie kursantom placu manewrowego na gdańskiej Oruni, zmieni zdanie tylko wtedy, gdy minister infrastruktury ustanowi nowy zapis rozporządzenia "O szkoleniu, egzaminowaniu i uzyskiwaniu uprawnień przez kierujących pojazdami...". Obecny dokument mówi o tym, że plac manewrowy powinien być "na stałe" wyłączony z ruchu dla pojazdów innych, niż te należące do ośrodka. - Posiłkujemy się rozporządzeniem, które jasno określa zasady postępowania w takiej sytuacji - mówi rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego Małgorzata Pisarewicz. Pomorskich urzędników nie przekonuje ani to, że ośrodki w całej Polsce, m.in. w Elblągu, Suwałkach, Toruniu, Szczytnie, Olsztynie, Zamościu czy Jeleniej Górze, wynajmują place w ramach jazdy próbnej, ani to, że Departament Transportu Drogowego resortu infrastruktury poinformował PORD, że "nie widzi przeszkód prawnych do prowadzenia takiej działalności", pod warunkiem że zajęcia będą się odbywały poza godzinami przeprowadzania egzaminów i pod opieką instruktora jazdy. - oświadczył Andrzej Bogdanowicz, dyrektor Departamentu Transportu Drogowego w Ministerstwie Infrastruktury. - Ministerstwo nie ma możliwości unieważniania decyzji zarządu województwa odnośnie działalności PORD - tłumaczy Mikołaj Karpiński, rzecznik prasowy ministra, i dodaje, że wydana pozytywna opinia nie jest wiążąca dla marszałka województwa pomorskiego. Pracownicy PORD-u, którzy podlegają Urzędowi Marszałkowskiemu, mają związane ręce. - Wyczerpaliśmy już wszystkie formalne możliwości i nie mamy pomysłu na to, co dalej robić - przyznaje Wiesława Kasprzewska-Charkin, dyrektor PORD.

 

Z Wiesławą Kasprzewską-Charkin, dyrektorem PORD w Gdańsku, rozmawia Anna Werońska


Możliwość korzystania z placu manewrowego przed egzaminem mogłaby zwiększyć liczbę osób, które zdają na prawo jazdy?
Projekt funkcjonował zbyt krótko, aby mógł w widoczny sposób przełożyć się na poziom zdawalności. Na pewno wpływał jednak na ograniczenie stresu przed egzaminem dzięki możliwości "oswojenia się" z atmosferą placu manewrowego. Już sam ten fakt powodował, że test praktyczny stawał się bardziej przyjemny, a stres zdecydowanie mniejszy.
Kursanci pytają, dlaczego od trzech miesięcy nie mogą korzystać z placu w PORD?
Tak, pytają. Od momentu zawieszenia projektu otrzymaliśmy wiele pytań od naszych klientów. Zarówno ośrodki szkolenia kierowców, jak i sami kursanci chcą się dowiedzieć, jaki jest termin wznowienia usługi. Niestety, nie jesteśmy w stanie go podać.
Czyli zapotrzebowanie na oswojenie się z placem przed egzaminem cały czas jest duże?
Z naszych informacji wynika, że w dalszym ciągu jest bardzo duże. Projekt został doceniony przez klientów naszego ośrodka, którzy z entuzjazmem wypowiadali się o nim chociażby na internetowym forum PORD.

Z ostatniej chwili:

810bb185708837a33c641b01b57a3a140329dbad

(Fot.: PD@N 381-6)

Uprzejmie informujemy, iż Pomorski Ośrodek Ruchu Drogowego w Gdańsku umożliwia kandydatom na kierowców odbycie jazd próbnychna placu manewrowym PORD w oddziałach Gdańsk i Gdynia. Zasady korzystania z placu określa poniższy regulamin.

R E G U L A M I N wynajęcia placu manewrowego PORD w Gdańsku w celu przeprowadzenia jazdy próbnej

Pomorski Ośrodek Ruchu Drogowego w Gdańsku, mając na uwadze konieczność ciągłego podnoszenia standardu obsługi swoich klientów oraz wychodząc naprzeciw oczekiwaniom osób zdających egzamin państwowy w Ośrodku, wprowadza dla swoich klientów (Wynajmujących) nowy rodzaj usługi - możliwość odbycia (odpłatnie) jazdy próbnej po placu manewrowym PORD w Gdańsku przy ul. Równej 19/21 (wszystkie kategorie prawa jazdy) oraz w Gdyni przy ul. Opata Hackiego 10A (tylko kategorie A1,A,B1,B) w dalszej treści Regulaminu zwana również usługą, według niżej określonych zasad:

1.Usługa obejmuje 25 - minutową jazdę próbną po placu manewrowym, przy użyciu własnego lub będącego w dyspozycji Wynajmującego pojazdu wyposażonego zgodnie z przepisami rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2002 r., nr 32, poz. 262, z późn. zm.), w obecności instruktora nauki jazdy.

2.Usługa obejmuje jazdy próbne dla osób opisanych w punkcie 9 c) poniżej, zwanych w dalszej treści Regulaminu Wynajmującym.

3.Jazdy próbne mogą się odbywać wyłącznie w określone przez PORD soboty i niedziele, w godzinach od 8:00 do 16:00. Czas jazdy próbnej wynosi 25 minut i jest wyznaczany w blokach czasowych co 30 minut.

4.Opłata za usługę wynosi 30 zł za 25 minut jazdy próbnej. Wniesiona opłata za usługę może zostać zwrócona w części (wyłącznie w formie przelewu na wskazane konto - w wysokości 50% wniesionej opłaty oraz po odliczeniu kosztów przelewu dokonanego zwrotu części opłaty naliczonych przez bank) jedynie na pisemny wniosek Wynajmującego w razie rezygnacji z jazdy próbnej pod warunkiem pisemnego zgłoszenia rezygnacji na 3 dni robocze przed wyznaczonym terminem jazdy lub przedłożenia zwolnienia lekarskiego obejmujące dzień wyznaczony na jazdę próbną. W przeciwnym razie opłata nie jest zwracana. Opłata za usługę nie jest także zwracana, gdy Wynajmujący nie spełni wymagań określonych dla przystąpienia do jazdy próbnej, t.j. w punkcie 1 i 6 niniejszego Regulaminu.

5.Zapisy na jazdy próbne są prowadzone według kolejności zgłoszeń przez: Biuro Obsługi Egzaminów PORD w Gdańsku przy ul. Równej 19/21 - jazdy po placu manewrowym w Gdańsku lub Biuro Obsługi Egzaminów PORD w Gdyni przy ul. Opata Hackiego 10A - jazdy po placu manewrowym w Gdyni - najpóźniej do godziny 12 w piątek poprzedzający sobotę lub niedzielę, na którą wyznaczona ma być jazda próbna.

6.PORD nie dopuszcza możliwości uczestniczenia w jeździe próbnej innych osób, aniżeli Wynajmujący oraz wskazany instruktor nauki jazdy.

7.Wynajmujący jest zobowiązany do korzystania z placu manewrowego PORD z zachowaniem zasad ostrożności oraz zgodnie z wydawanymi ustnie zarządzeniami porządkowymi pracowników PORD nadzorujących jazdy próbne.

8.Wynajmujący ponosi pełną odpowiedzialność za szkody wyrządzone podczas przeprowadzania jazd próbnych po placu manewrowym PORD.

9.Warunkiem dokonania zapisu na jazdę próbną w PORD jest:

a) Dokonanie opłaty na konto nr 39150010251210200275660000 (możliwe jest dokonanie wpłaty w Agencji Bankowej mieszczącej się w PORD) za jazdę próbną i przedstawienie potwierdzenia dokonania zapłaty oraz podanie danych osobowych (imię i nazwisko, adres zamieszkania, pesel) Wynajmującego;

b) Wskazanie danych instruktora, który będzie uczestniczył w jeździe próbnej;

c) Przedłożenie zaświadczenia z ośrodka szkolenia kierowców lub od instruktora nauki jazdy o uczestniczeniu w kursie prawa jazdy lub jego ukończeniu;

10.Warunkiem przystąpienia do jazdy próbnej jest:

a) Wyznaczenie terminu jazdy próbnej przez Biuro Obsługi Egzaminów PORD;

b) Obecność uprawnionego instruktora prawa jazdy w pojeździe wykorzystywanym do jazdy próbnej, zgodnie ze zgłoszeniem w Biurze Obsługi Egzaminów;

c) Okazanie dokumentu tożsamości przez Wynajmującego (dowód osobisty lub paszport lub karta pobytu) oraz legitymacji instruktora przez instruktora nauki jazdy;

d) Podstawienie własnego lub będącego w dyspozycji Wynajmującego pojazdu do jazdy próbnej na 10 minut przed wyznaczoną godziną i terminem jazdy próbnej;

11.Niniejszy Regulamin wchodzi w życie z dniem 27 października 2010 r.

Komentuj
Coraz więcej praw dla pasażerów
20 marca 2011 | 0

Podróżni zyskają nowe prawa w sytuacji opóźnienia autobusów. W przypadku odwołania wyjazdu przewoźnik autobusowy będzie musiał zaproponować pasażerom wybór pomiędzy kontynuowaniem podróży lub zmianą trasy a zwrotem ceny biletu. Jeżeli tego nie zrobi, będzie musiał się liczyć z wypłatą odszkodowania. Rozporządzenie w bardzo przejrzysty sposób określa obowiązki przewoźnika w przypadku odwołania lub opóźnienia wykonania usługi. Gdy będzie przekraczało ono 120 minut, pasażer dostanie wybór pomiędzy kontynuowaniem podróży lub zmianą trasy, zwrotem ceny biletu a w stosownych przypadkach także nieodpłatną usługą powrotną do punktu wyjazdu w najwcześniejszym możliwym terminie. Przy tym, jeżeli przewoźnik nie zaproponuje pasażerowi takiego wyboru, pasażer będzie mógł zażądać odszkodowania w wysokości 50 proc. ceny biletu, niezależnie od samego zwrotu ceny biletu. Przewoźnik będzie musiał wypłacić je w ciągu miesiąca od złożenia wniosku.

Komentuj
Poseł o fotoradarach
20 marca 2011 | 0

Poseł Łukasz Gibała przekonywał w Krakowie o przydatności nowego prawa, zakazującego montowania przy drogach atrap fotoradarów. Poseł Gibała pracuje w sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych, która zajmowała się nowelizacją "ustawy radarowej". Jak przypomina krakowska “Gazeta pl” nowe prawo, które zakazuje montowania atrap radarów, weszło w życie na początku tego roku. Obecnie powstaje do niego rozporządzenie, które określi, jak szybko straszaki na kierowców będą musiały zniknąć z polskich dróg. - W ostatnim czasie wiele osób biło na alarm, że posłowie ograniczają radary i że na drogach będzie jeszcze bardziej niebezpiecznie. Tymczasem cel jest przeciwny: chodzi nam o to, by radary były używane efektywniej i stały tam, gdzie rzeczywiście są potrzebne - tłumaczył poseł Gibała dziennikarzom. - Wszystkie radary powinny być też oznakowane. Przecież ich zadaniem nie jest łapanie kierowców, tylko poprawa bezpieczeństwa. Ograniczona została też swoboda w wyborze lokalizacji dla słupów z radarami, każda decyzja będzie musiała być uzgodniona z policją - dodaje poseł. W całej Polsce jest obecnie ok. 600 fotoradarów. Aparaty kryje w sobie niewiele ponad 100 z nich. Zgodnie z projektem rozporządzenia do ustawy radarowej puste skrzynki będą musiały zniknąć z dróg najpóźniej do końca przyszłego roku. Jak przekonuje poseł, według badań kierowcy jeżdżący często tą samą drogą bardzo szybko orientują się, które maszty są puste i przestają na pseudoradary reagować.

Komentuj
„Wyeliminujmy pseudo szkoły” - dyskusja
19 marca 2011 | 5

a684a2a5763edf55d22016e22e9b3790d53eb853(Fot.: PD@N 381-69)

W numerze 389 tygodnika opublikowaliśmy wypowiedź naszego eksperta poświęconą jakości szkolenia, jakości usług oferowanych przez ośrodki szkolenia kierowców, swoją wypowiedź Jan Zasel zakończył apelem:

1) doprowadźmy do tego, ażeby nasze “szkoły podstawowe kierowców” prowadziły nauczanie na takim poziomie, który daje absolwentowi szanse kierowania samochodem sposób sprawny i bezpieczny; wyeliminujmy pseudo szkoły; tu jednak bieda w tym, że nie wiadomo do kogo zaadresować ten apel,

2) doprowadźmy do tego, ażeby zdawalność była tą tamą, która eliminuje kandydatów nie przygotowanych do kierowania samochodem we współczesnych warunkach ruchu.

Wydaje się, że adresatem tego apelu mogłoby być Ministerstwo Infrastruktury.

Poniżej kilka wypowiedzi naszych Czytelników, praktyków w dziedzinie szkolenia:

Kuba:Moim zdaniem, wystarczy zrobić dobry system egzaminowania, sprawdzający odpowiednio kandydatów na kierowców, jeżeli ktoś nie nauczy się niczego w marnej szkole. Ta, siłą rzeczy będzie musiała zniknąć z rynku, przecież nikt o zdrowych zmysłach nie pójdzie wyrzucić pieniędzy w błoto. Zróbmy dobry system egzaminowania, a skończy się biadolenie na temat słabego poziomu nauczania, na rynek zrobi resztę. Rozumiem, że jeżeli obowiązujący system egzaminowania jest dobry, to wszystkie, lub przynajmniej większość osób, które teraz zdają egzaminy, są dobrze przygotowane do kierowania pojazdem, czyli szkoły, które ich uczyły wykonały swoją pracę przynajmniej zadowalająco??? Nie wyobrażam sobie, by egzaminator przepuścił kogokolwiek, kto nie powinien poruszać się samodzielnie po drogach? A może jednak nie jest wszystko OK?

Ryszard K.: Zabieram głos w sprawie już jako prawie były szkoleniowiec, albowiem nie stać mnie na to by dobrze szkolić za 900 zł. Jeśli chodzi o poziom szkolenia to nie jest tak, ze małe OSK szkolą byle jak. Byle jak szkolą te OSK, które wyceniają swoją pracę poniżej kosztów. Wg moich obliczeń dobrze zorganizowany kurs nie powinien być tańszy jak 1600-1800 zł. Kilkanaście razy publikowane były moje kalkulacje. Niestety wszystko po próżnicy, albowiem nie ma instrumentów, które piętnowały by te OSK, które zaniżają cenę. Jeśli chodzi o egzaminowanie to również nie jest prawda, że niska zdawalność jest wprost zależna od jakości szkolenia. Zdawalność zależna jest od kondycji finansowej WORD. Zgodnie z ustawą WORD jest instytucją, która osiąga dochody z tytułu przeprowadzania egzaminów państwowych oraz z tytułu innych szkoleń. Wiadomo, że najwięcej dochodów to wpływy z opłat za egzaminowanie. Również w ustawie prawo o ruchu drogowym napisano, że finansowanie WORD pochodzi z tych środków. Zatem Dyrektor WORD tak musi planować ilość egzaminów by nie popaść w długi. Kiedyś we współpracy z ekonomistami znającymi się na sprawach finansowania firm zrobiliśmy taką symulację kosztów utrzymania WORD. Dane łatwo można było uzyskać, albowiem można było wyliczyć jakie są koszty utrzymania budynków, oświetlenia, pracowników, samochodów itp. Na korytarzach wiszą ilości osób przystępujących do egzaminów i na jakie kategorie oraz, który to jest egzamin więc parę wizyt w WORD i można wyliczyć średni przychód z egzaminów. Również można było oszacować przychody z innych szkoleń. Mały wywiad i... wszystko jest wiadome. Z wyliczeń tych wyszło, że granica zdawalności leży pomiędzy 35 a 40%. Przy założeniu, że dziennie przystępuje do egzaminu średnio 180 osób na kat. B w tym 60 po raz pierwszy. Zmniejszenie ilości osób oczywiście powoduje, ze średnia zdawalność maleje. Taki poziom zdawalności daje w niektórych WORD bardzo minimalny zysk. I tu jest pies pogrzebany. Pozdrawiam

Janek z Warszawki: Szanowni Państwo jestem oburzony pisaniem bzdur i... polowaniem na czarownice, najprostsze rozwiązania są najlepsze, ale nie spodobają się nikomu ponieważ eliminacja złych OSK może nastąpić tylko poprzez wybór dokonany przez klienta odpowiedniego OSK, na początek po jaką cholerę wprowadzono zajęcia z pierwszej pomocy przedlekarskiej!!! W OSK to POWINNO BYĆ w PODSTAWÓWKACH, GIMNAZJACH itp.!!! a nie u mnie na sali podczas 4 godzinek bzdura!!! CENA EGZAMINU PAŃSTWOWEGO minimum 500,00 złotych wtedy kursant do byle kogo nie pójdzie bo egzamin trzeba zdać, wtedy kursant dokupi godzin bo te 30 godzin jazdy to dla wielu zbyt mało kiedyś miałem normalną cenę kursu i nie puszczałem na egzamin po prostu egzamin wewnętrzny był gorszy niż państwowy, obecnie cena byle jaka jakość szkolenia naprawdę uczciwa i wysoka tylko zaświadczenie się wystawia na koniec szkolenia czyli po 30 godzinach mówiąc ja bym dokupił tyle, a tyle mało kto dokupuje, a jakby egzamin kosztował wspomniane pieniądze to i efekt byłby inny bo by dokupił z pożytkiem dla siebie a także dla mnie. Pozdrawiam

Mirosław M.: Panie Janie tytuł bardzo trafny, tylko kto ma te "pseudo szkoły" wyeliminować. Czemu dla naszych biurokratów z Ministerstwa Infrastruktury rzeczy proste i oczywiste są tak trudne do odkrycia i tak:

1. WORDY powinny mieć budżet, który pozwoli im pełną działalność i nie będzie on powiązany z ilością osób egzaminowanych.

2. OSK ma posiadać salę (infrastrukturę) do wyłącznej dyspozycji i nie będzie "cudów" z rozpisywaniem zajęć teoretycznych kilkunastu OSK pod jednym adresem.

3. Cena minimalna na kursy, ma to bezpośrednie przełożenie na jakość w szkoleniu i BRD. Jak się okazało w nowej Ustawie, poszczególne grupy załatwiły swoje interesy i postarały się o określone zapisy (np. instruktor techniki jazdy nie musi być instruktorem nauki jazdy), niestety ta Ustawa nie poprawi jakości szkolenia. WORD-y, OSK, ODTJ powinny działać wspólnie dla poprawy jakości szkolenia i poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach, niestety każdy widzi tylko swój interes... kiedy to się zmieni?

PS. Niestety jakość szkolenia, nijak się ma do tzw. zdawalności, np. nasz ośrodek szerokim łukiem omijają młodzi panowie, bo tam trzeba chodzić na teorię, są ośrodki gdzie następnego dnia po zapisie jest jazda, wszyscy o tym wiedzą i to tolerują. Miasto 40.tys mieszkańców 23-OSK w 80% OSK nie ma żadnych zajęć teoretycznych...

Tomasz M.: Szanowni koledzy, problem leży zarówno jak to już zostało powiedziane w cenie egzaminu jak i w kwitologii OSK. PO CO NAM TE PAPIERY!!! I SPRZEDAWANIE ZAŚWIADCZEŃ, które i tak nic sobą nie reprezentują. Podnieśmy jak mówili już moi przedmówcy cenę egzaminu do 500 lub więcej złotych i likwidujmy obowiązek kursu na prawo jazdy zachowując założenia, że nie mając prawa jazdy można jeździć tylko w OSK pod nadzorem instruktora z uprawnieniami WTEDY ZNIKNĄ HANDLARZE ZAŚWIADCZENIAMI.

Rzetelny: Jak ma być dobrze skoro kilkanaście szkół nauki jazdy w Warszawie wystawiło swoje oferty w portalach (...) za 50% ceny z czego jeszcze 50% zabiera G. (...) np. kurs kosztuje 1400 zł, ofertę G. wystawia za 700 zł i z tej sumy zabiera jeszcze ośrodkowi 35 do 50% sumy czyli de facto kurs należy zorganizować za 455 lub 350 zł. Ilość sprzedanych ofert 300 szt. Pytam czy to jest uczciwe? E-learnig może być wsparciem do wykładów prowadzonych tradycyjnie, jednakże w tanich szkołach stał się faktem o jazdach wirtualnych jeszcze nie słyszałem, ale być może też już są faktem. Zaświadczenie za 350 zł??? Niezły biznes.

Dudzio: Prawda o szkoleniu kierowców jest też taka: Kandydat na instruktora jeszcze nie zrobi uprawnień, a już otwiera szkołę oczywiście z ceną 900 zł i zastrzeżeniem, że cena nie obejmuje teorii. W jednej sali zorganizowanych jest 25 szkół. Całe środowisko w mieście o tym wie organ nadzorujący też, że teorii tam nie ma. Mimo wszystko toleruje się to. Pieczątkę ratownika na karcie zajęć kupuje się po 5 zł za sztukę. To jak można mówić o prawidłowym szkoleniu? Inna bajka to ilość przejechanych godzin - 30 stanowczo za mało. Tym powinien zająć się ustawodawca. Zbyt łatwo można otworzyć ośrodek. To też powinien uregulować ustawodawca. Tak naprawdę każdy z ulicy może założyć ośrodek a potem produkować takie knoty jak niedouczony kierowca. Jak nie wiadomo o co chodzi to na pewno o pieniądze. Często widzę instruktorów oznakowanych, który łamią przepisy BRD. To tak jakby złodziej uczył uczciwości. Nowe przepisy uchwalone są pod określone ośrodki.

Instruktor: Witam! Moi Drodzy Koledzy chcecie wiedzieć jak powinno wyglądać szkolenie kierowców? Moja propozycja jest taka: przychodzi kursant na kurs. Z osobą, która ma już prawo jazdy jakiś czas np. 5 lat. Razem odbywają część. teoretyczną. Uczymy się poruszać po drodze, kierować manewrów parkowania itd. Następnie OSK wystawia zaświadczenie, w którym zaznacza, że Kursant może jeździć po drogach z opiekunem, z którym się szkolił. Następnie może jeździć z nim i tylko z nim odpowiednio oznakowanym samochodem przez pół roku, może rok. Następnie wraca do mnie i szkolimy się przez 5 może 10 godzin i podchodzi do egzaminu państwowego. Jaka byłaby wtedy zdawalność??? Kto by na tym zarobił??? Uważacie wtedy, że byłoby więcej wypadków??? Niestety wszystko, co cię robi w tym kraju dla poprawy BRD to przykrywka dla osób, które mogą na tym zarobić! Róbcie, co chcenie panowie i tak nic to nie zmieni, ludzie dalej będą ginąć na drodze bo nikomu tak naprawdę szczerze nie zależy nad poprawą BRD tu tylko chodzi o kasę. Druga sprawa! To, zatrudniałem przez jakiś czas instruktora z 20 letnim doświadczeniem jako kierowca zawodowy na różne kat. pojazdów i wecie co??? Każdy wyjazd z kursantem kończył się uszkodzeniem pojazdu szkoleniowego. Gość zapinał się w pasy ponieważ twierdził, że jego bezpieczeństwo jest najważniejsze :) Dlatego wole zatrudnić młodego chłopaka z doświadczeniem mniejszym, ale przynajmniej sprawnego fizycznie i psychicznie, który zareaguje i nigdy nie doprowadzi do zagrożenia. Dlatego nie jest ważny staż szkoleniowy. Porostu, albo ktoś się do tego nadaję lub nie i tyle . Pozdrawiam

Tomasz M.: Witam ponownie Zgadzam się z "Instruktorem", że nie staż wskazuje kto jest lepszym instruktorem, a kto gorszym. Niejednokrotnie właśnie ten młody niezmanierowany instruktor jest o wiele lepszy od "doświadczonego" OSK prowadzę od kilkunastu lat i różne osoby zatrudniałem. Natomiast co do pasów to również je zapinam i śmieszą mnie instruktorzy kat. B, którym duma “instuktorzyny” nie pozwala na zapięcie pasów. (inne kategorie mają rzeczywiście uzasadnienie niezapinania pasów), ale może się mylę bo rzeczywiście leżąc w samochodzie szkoleniowym na miejscu przeznaczonym dla INSTRUKTORA NAUKI JAZDY może być niewygodnie w pasach.

Komentuj
Bezkarność dla kierowców migających światłami (2)
18 marca 2011 | 1

10dd0da1ed88e77aa780e8c81abadf531016cc45(Fot.: PD@N 381-70)

Jak informowaliśmy Państwa w ubiegłym tygodniu poseł Henryk Siedlaczek, złożył interpelację do Krzysztofa Kwiatkowskiego, ministra sprawiedliwości w sprawie karania kierowców migających światłami. Domaga się bezkarności dla tych kierowców, którzy migają światłami drogowymi, by ostrzec kierujących przed kontrolą drogową (dziś grozi im 200 zł mandatu za korzystanie ze świateł drogowych w sposób niezgodny z przepisami). Oto Państwa opinie – oczywiście te merytoryczne:

Piotr Ch.:Kiedyś po oblanym przez kursanta egzaminie na kat C+E miałem kilka wątpliwości. Napisałem pisemko do WORD-u z prośbą o zajęcie stanowiska. Odpowiedź była bardzo ogólnikowa i nie konkretna. Urząd usztywnił swoje stanowisko. Między innymi nie otrzymałem odpowiedzi na pytanie jak rozumieć pkt. 6 karty przeprowadzonych zajęć “respektowanie praw innych uczestników ruchu oraz porozumiewanie się z nimi przy użyciu dopuszczalnych środków”. Według WORD-u odpowiedź na to pytanie powinien znać instruktor prowadzący zajęcia kandydata na kierowcę - czyli ja. Kursant stosował się do moich wskazówek. Kierowca auta na drodze z pierwszeństwem (nie miał możliwości wjazdu ani też opuszczenia skrzyżowania) dał znak światłami i ręką, że przepuszcza auto egzaminacyjne. Oczywiście podczas próby ruszenia egzamin został oblany z powodu wymuszenia? Pierwszeństwa. W odpowiedzi napisano m.in., że "znaki i gesty dawane przez inne osoby z wyjątkiem osób wymienionych w art. 6 ustawy PRD nie są w żaden sposób wiążące dla innych uczestników ruchu drogowego". Czyli jak rozumieć ten punkt karty zajęć? Na podobnych podstawach oparte jest “prawo do ukarania mandatem za niezgodne z przepisami stosowanie świateł drogowych”. Czy naprawdę musimy mieć coś na kształt obowiązującego podczas II wojny światowej w Angli “Regulaminu Królewskich Sił Powietrznych”, gdzie mądre głowy opisały algorytmy postępowania w “każdym” przypadku podczas lotu. Życie bardzo szybko zweryfikowało ułomność tego typu rozwiązania. Jak dotychczas nie spotkałem się nigdzie przepisach z opisanymi sposobami używania świateł samochodowych przez kierowców w sposób inny niż założył prawodawca . Przypomnę tylko niektóre nieopisane “użycia”: Ostatni pojazd stojący przed miejscem gdzie coś się stało (wypadek, zablokowanie drogi, ostatni w kolejce itd. itp.) - światła awaryjne; jedź droga wolna (np. po wyprzedzeniu, wpuszczam cię z podporządkowanej, parkingu itp.; włącz światła, zwolnij niebezpieczeństwo np. rozlany olej na jezdni) – światła drogowe. Są to sygnały powszechnie stosowane na drodze - chociaż nie opisane w kodeksach. Obecne działania policji i naginanie do tego prawa jako żywo kojarzy się z forsowanym przez jakiś czas pomysłem, żeby karać za rozmawianie przez CB-radio – tłumacząc to trzymaniem mikrofonu (pan inspektor Sokołowski). Dopiero znacznie później przyznali, ze CB to nie telefon i nie można za to karać. Niestety zwykły kierowca w stosunku do tych pseudo mądrych przepisów nie ma szans, dlatego popieram interpelację pana posła.

Kazimierz K.: Zgodnie z prawem o ruchu drogowym do ostrzegania o niebezpieczeństwie na drodze służy sygnał dźwiękowy lub świetlny (żądło). Nadużywanie i używanie ich w innych celach jest ZABRONIONE. Zadajmy sobie pytanie czy patrol Policji na drodze to niebezpieczeństwo? Nikt z kierujących nie wie jakie zadania im postawiono. Może się zdarzyć i tak że stoją bo będzie przejeżdżał tą drogą sprawca wypadku śmiertelnego lub poszukiwany niebezpieczny przestępca. Ostrzeżmy takiego o stojącym patrolu policyjnym to na pewno tamtędy nie przejedzie. Więc co, mamy pomagać przestępcom czy policjantom w ochronie bezpieczeństwa nas wszystkich? Jeśli błyśniemy światłami aby uspokoić zapędy pirata drogowego to jestem za tym ale nie w przypadku ostrzegania o patrolach policyjnych. Takie ostrzeganie powinno być karane.

Bartłomiej O.:W ostatnich czasach, gdy dość często "wałkowany" jest temat zasadności korzystania z łączności CB przez "mniejszych" kierowców, czyli takich, którzy podróżują prywatnie, większość zgodnie stwierdziła, iż informowanie o kontroli radarowej przez radio CB wpływa pozytywnie na poprawę bezpieczeństwa (osobiście słuchałem wypowiedzi rzecznika KGP, który o tym mówił w telewizji), dlaczego więc sygnał świetlny ma być wykroczeniem? A z drugiej strony, jeśli załóżmy zobaczę kierowcę bez włączonych świateł mijania zbliżającego się do patrolu drogówki i "mrugnę" mu długimi, to będzie to łamanie prawa przeze mnie czy chęć poprawy bezpieczeństwa? Dodam tylko, że o brak świateł staram się mrugać każdemu, niezależnie czy drogówka stoi czy nie. Oczywiście oczekuję wzajemności. Pozdrawiam.

Komentuj
Kaski dla rowerzystów obowiązkowe?
16 marca 2011 | 0

Senat debatował nad uchwaloną przez Sejm (koniec lutego) nowelizacją ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Jedna z poprawek zgłoszonych przez senatorów zakłada wprowadzenie obowiązku używania kasku ochronnego podczas jazdy rowerem przez dzieci do 15. roku życia. Zdaniem senatorów Piotra Kalety i Tadeusza Gruszki, nałożenie takiego obowiązku jest konieczne. Przeciwko takiej poprawce opowiadał się wiceminister infrastruktury Radosław Stępień. Kolejna poprawka zgłoszona przez senatora Kaletę zmierza do wykreślenia z noweli zapisu mówiącego, że kierujący rowerem może wyprzedzić z prawej strony "inne niż rower powoli jadące pojazdy". W jego ocenie taki zapis jest nieprecyzyjny, gdyż nie określa prędkości, z jaką miałyby jechać wyprzedzane pojazdy. Argumentował także, że np. w Warszawie z prawej strony samochodów stojących w korku szybko przemieszczają się jadące specjalnym pasem autobusy, więc taki zapis mógłby narazić rowerzystów na niebezpieczeństwo. Z kolei senator Gruszka zaproponował m.in. zmianę zapisu mówiącego o tym, że w wyjątkowych wypadkach rowerzysta może jechać drogą obok innego roweru; senator wnioskował, aby dotyczył on jedynie tych, którzy opiekują się jadącym rowerem dzieckiem.

Nowelizacja prawa o ruchu drogowym wprowadza m.in. nowe definicje roweru i wózka rowerowego oraz stanowi, że rowerzysta jadący prosto ścieżką rowerową ma pierwszeństwo przed skręcającym samochodem. W trakcie prac w Sejmie zrezygnowano natomiast z zapisu nakazującego rowerzyście jadącemu prosto ścieżką rowerową ustąpienie pierwszeństwa samochodowi, który skręca z drogi poprzecznej. Obowiązujący dotychczas przepis - wprowadzony nowelizacją z 2001 r. - jest sprzeczny z obowiązującą Polskę konwencją wiedeńską o ruchu drogowym. Nowelizacja wprowadza też w prawie polskim znaną od dziesięcioleci w krajach zachodnich śluzę dla rowerów - część pasa ruchu między linią zatrzymania samochodów a skrzyżowaniem. Pozwala ona rowerzystom ustawić się bliżej skrzyżowania i ułatwia skręcanie. Dzięki śluzie rowerzyści wcześniej ruszają po zmianie świateł, są też lepiej widoczni dla kierowców. Ustawa pozwala rowerzystom, motorowerzystom i motocyklistom korzystać ze środkowej części - a nie tylko skrajnej prawej - pasa na rondzie, co ułatwia zmianę kierunku jazdy, zmniejsza też ryzyko wymuszenia na jadącym prosto rowerzyście pierwszeństwa przez pojazd, który zmienia pas, by zjechać z ronda. Nowela stanowi także, że jeżeli rowerzysta jedzie z dzieckiem do lat 10, jest zła pogoda albo kiedy chodnik ma co najmniej dwa metry szerokości, a ruch na jezdni jest dozwolony z prędkością ponad 50 km/h - rowerzyście wolno jechać chodnikiem. Ustawa zawiera nowe definicje roweru i wózka rowerowego, co m.in. oznacza prawne dopuszczenie na ścieżki dla rowerów przyczepek do przewożenia dzieci. Zgodnie z nowelizacją rower to pojazd o szerokości do 90 cm poruszany siłą mięśni. Rower może być wyposażony w silnik elektryczny zasilany napięciem nie wyższym niż 48 V, który rozpędza pojazd do maksymalnie 25 km/h. Wózek rowerowy jest zdefiniowany jako pojazd mierzący ponad 90 cm szerokości, poruszany mięśniami jadącego lub pomocniczym silnikiem. Oznacza to, że ryksza, której szerokość nie przekracza 90 cm, jest rowerem, i można nią jeździć po ścieżce rowerowej. Szersze ryksze, np. do przewożenia dwóch osób obok siebie, nadal będą musiały jeździć po zwykłej jezdni. Ponieważ standardowa szerokość przyczepek dla dzieci nie przekracza 70-90 cm, będzie wolno jeździć rowerami ciągnącymi takie przyczepy po ścieżkach rowerowych.

Stanowisko w sprawie noweli Senat zajmie w czwartek.

Komentuj
Przetargi na pojazdy inaczej?
16 marca 2011 | 0

Projekt rozporządzenia prezesa Rady Ministrów w sprawie innych niż cena obowiązkowych kryteriów oceny ofert w odniesieniu do niektórych rodzajów zamówień publicznych po zakończonych już konsultacjach trafi na obrady Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Nowe rozporządzenie - jak czytamy w uzasadnieniu - wynika z potrzeby "dokonania regulacji prawnej wynika z konieczności przeprowadzenia implementacji dyrektywy 2009/33/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 23 kwietnia 2009 r. w sprawie promowania ekologicznie czystych i energooszczędnych pojazdów transportu drogowego (Dz. Urz. UE L 120 z 15.05.2009, str. 5)". Jego istotą jest taka zmiana procedury przetargowej przy zakupie pojazdów by podczas oceny ofert oprócz ceny zakupu uwzględniano także parametry ekonomiczne i ekologiczne. Przewiduje się, że wejście w życie rozporządzenia spowoduje pozytywny wpływ na finanse publiczne poprzez obniżenie kosztów eksploatacyjnych pojazdów używanych przez podmioty publiczne. Podmioty zakupujące pojazdy samochodowe w procedurze zamówień publicznych będą obowiązkowo uwzględniać parametry energetyczne i emisyjne zamawianych pojazdów. Wprowadzenie tych kryteriów dla porównania zgłoszonych ofert, w szczególności przy zastosowaniu wartości pieniężnych (kwot) odzwierciedlających koszty zużycia energii i emisji podczas założonego cyklu użytkowania pojazdu można uznać za skuteczne podejście ekonomiczne, które poprawi gospodarność i przejrzystość w zakresie kosztów eksploatacji i kosztów społecznych w odniesieniu do “publicznych” pojazdów samochodowych, a także zwróci w większym stopniu uwagę kadry odpowiedzialnej za flotę pojazdów na te aspekty. Dzięki proponowanemu rozwiązaniu przy zakupie pojazdu brana będzie pod uwagę nie tylko sama jego cena lecz także koszty wynikające ze zużycia energii i emisji substancji w trakcie jego eksploatacji (odzwierciedlające częściowo tzw. koszty zewnętrzne). Projekt rozporządzenia został przesłany w ramach konsultacji społecznych do 33 podmiotów, w tym do wszystkich marszałków województw oraz organizacji samorządowych.

Komentuj
Agresywnemu pasażerowi grozi do 3 lat więzienia
16 marca 2011 | 0

c94f0eec5be6f4ede9d8de06fe1558c011fcbb3a

(Fot.: PD@N 381-2)

 

“Dziennik Łódzki” relacjonuje: strażniczka miejska zwróciła uwagę pasażerowi pijącemu piwo w tramwaju. Chwilę później oberwała cios w brzuch. Potem agresywny mężczyzna ją popchnął i zaczął uciekać. Strażniczki zachowały jednak zimną krew. Zatrzymały mężczyznę. Dorota Zybranat, która dostała cios w brzuch w straży miejskiej pracuje od półtora roku. - To była druga nieprzyjemna sytuacja, jaka mnie spotkała na służbie. Wcześniej mnie i koleżankę zaatakował narkoman. W takich chwilach nie myśli się za dużo. Trzeba działać i już- mówi pani Dorota. Radosław Kluska podkreśla, że dzięki temu, iż funkcjonariuszki były w kamizelkach bojowych, nic poważnego im się nie stało. Poza tym strażniczka zastosowała technikę uników. - Nie tak łatwo zrobić nam krzywdę, bo służbowe ubrania zabezpieczają nas przed ciosami i uderzeniami - zaznacza pani Monika. Po przeprowadzeniu badania okazało się, że agresywny pasażer miał ponad 2,1 promila alkoholu we krwi. Został osadzony w Policyjnej Izbie Zatrzymań. - Po przesłuchaniu mężczyzna najprawdopodobniej usłyszy zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego w czasie pełnienia służby, za co grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat oraz znieważenia funkcjonariusza publicznego, za co grozi kara pozbawienia wolności do roku- informuje podinsp. Magdalena Zielińska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. W łódzkiej straży miejskiej pracuje około 500 funkcjonariuszy, z czego aż 100 to kobiety.

Komentuj
Konieczna licencja taksówkowa
16 marca 2011 | 0

845916364df06f6c0da79710302f2f1999b86034(Fot.: PD@N 381-3)

Uchwalona nowela ustawy o transporcie drogowym przewiduje wprowadzenie zmian, jeżeli chodzi o przewożenie zarobkowo pasażerów w samochodzie osobowym. Nowelizacja ustawy publikowana w Dzienniku Ustaw. Z nowych regulacji wynika, że aby można było przewozić zarobkowo pasażerów w samochodzie osobowym, potrzebna będzie licencja taksówkowa. Wprowadzenie w życie tych zmian ma zapobiegać sytuacjom, w których część osób nie posiadających licencji, działa praktycznie na tych samych zasadach jak członkowie korporacji taksówkowych. Na samochodach mają jedynie napis informujący, że świadczą usługi przewozu pasażerów. Oznacza to, że po wejściu w życie nowelizacji, zarobkowy przewóz osób będzie mógł być wykonywany taksówką. Natomiast przewóz okazjonalny będzie wykonywany pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej siedmiu osób łącznie z kierowcą. Jednak będzie dopuszczalny przewóz okazjonalny pojazdami zabytkowymi niespełniającymi wspomnianego kryterium konstrukcyjnego. W nowych przepisach przewidziano też kary za zarobkowe przewożenie pasażerów samochodem, który nie jest taksówką. Otóż ci kierowcy, którzy bez spełnienia wymagań będą przewozić zarobkowo samochodem osobowym pasażerów, zapłacą 15 tys. zł kary. Przedsiębiorcy wykonujący do dnia wejścia w życie ustawy działalność gospodarczą w zakresie przewozu okazjonalnego mogą ją wykonywać na dotychczasowych zasadach przez okres określony w licencji, nie dłużej jednak niż w okresie roku od dnia wejścia w życie ustawy. Omawiane przepisy zaczną obowiązywać 7 kwietnia 2011 r.

Podstawa prawna:Art. 1 i 3 ustawy z 4 lutego 2011 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym (Dz. U. nr 48, poz. 247) oraz ustawa z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. nr 125, poz. 874 z późn. zm.).

Komentuj
„Rzeczpospolita” o zmianach kodeksu drogowego
16 marca 2011 | 0

Kodeks drogowy, jak żadna inna ustawa, zmienia się każdego roku. Rok 2010 był jednak pod tym względem wyjątkowy. Nowelizacji było wprawdzie kilka, ale trzy z nich bardzo istotne dla wszystkich – kierowców, pieszych, rowerzystów, instruktorów i egzaminatorów. Dla jednych największe znaczenie mieć będą przepisy wprowadzające porządek na osiedlowych drogach i sklepowych parkingach. Druga z kluczowych to ustawa fotoradarowa, która stanowi część kodeksu. Jej wejście w życie oznacza dla kierowcy szybki mandat za przekroczenie prędkości i przejazd na czerwonym świetle. Wszystko po to, aby ukrócić brawurę na polskich drogach. I ostatnia z bardzo ważnych – ustawa o kierujących pojazdami. Jej przepisy uszczuplą dotychczasowy kodeks drogowy, bowiem jego spora część – dotycząca zdobywania uprawnień, kategorii praw jazdy, ośrodków szkolenia i wydawania praw jazdy – znajdzie się właśnie w tej osobnej ustawie. Z uwagi na ogrom zmian, jakie wprowadza, jej przepisy zaczną obowiązywać dopiero za dwa lata – czyli od 2013 roku.

Komentuj
Cofanie liczników - oszustwem
16 marca 2011 | 1

a8951e9369d502ba9dd851c1512efe6a3529c91c(Fot.: PD@N 381-68)

W kodeksie karnym znajdzie się nowy typ oszustwa – przestawianie wskaźnika przebiegu samochodu podczas jego sprzedaży Zbigniew Wrona, wiceminister sprawiedliwości, odpowiedział na interpelację (interpelacja nr 19748 złożona na posiedzeniu 5 stycznia 2011 r.) posła Krzysztofa Brejzy w sprawie walki z procederem cofania liczników samochodowych. Wiceminister zwrócił także uwagę, że systemowym rozwiązaniem tego problemu mogłoby być wpisywanie przebiegu pojazdu do dowodu rejestracyjnego podczas każdego przeglądu technicznego lub wprowadzanie wskazania licznika np. do bazy CEPiK.Podobne rozwiązania funkcjonują m.in. w Szwecji i Holandii. Zbigniew Wrona podał przykłady rozwiązań w sprawie zwalczania procederu cofania liczników aut przyjęte w innych krajach. Tak np. we Francji jest to zakazane. W Niemczech penalizowane są zachowania polegające na wytwarzaniu nieprawdziwych danych dotyczących m.in. liczby dokonanych przez urządzenie pomiarów. Opracowane przepisy regulujące kary za umyślne zachowania polegające na modyfikacji wskazań licznika trafią do Komisji Kodyfikacji Prawa Karnego. Zaniżanie wskazań licznika pojazdu najczęściej podejmowane jest w celu wprowadzenia nabywców w błąd co do faktycznego przebiegu samochodu, a ten jest jednym z istotnych elementów wpływających na ocenę stanu technicznego pojazdu. Zapowiedziana nowela jest na etapie prac wewnątrzresortowych.

Fragment odpowiedzi: Równocześnie uprzejmie informuję, że pomimo możliwości stosowania, w wielu wypadkach, obowiązujących przepisów do zjawiska fałszowania licznika przebiegu pojazdu, w Ministerstwie Sprawiedliwości zostaną podjęte prace nad rozwiązaniem przewidującym samoistną kryminalizację – w ramach nowego typu przestępstwa – umyślnych zachowań polegających na modyfikacji wskazań licznika przebiegu pojazdu. Dokonywanie wąskiej, szybkiej nowelizacji Kodeksu karnego wydaje się być jednak nieuzasadnione z uwagi na celowość przestrzegania postulatu wstrzemięźliwości legislacyjnej, wielokrotnie przywoływanego w trakcie debat parlamentarnych nad zmianami materii kodeksowej, jak również z uwagi na fakt, iż zmiany w zakresie prawa karnego powinny być dokonywane w sposób szczególnie rozważny, ze względu na powiązania zachodzące pomiędzy poszczególnymi instytucjami prawa karnego, skutkujące oddziaływaniem dokonywanych zmian na inne unormowania tej gałęzi prawa. Opracowane przepisy zostaną przedstawione działającej przy ministrze sprawiedliwości Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego w celu dokonania ich oceny w płaszczyźnie racji uzasadniających wprowadzenie nowego typu czynu zabronionego, jak również poprawności konstrukcji zaprojektowanych unormowań, a także – w wypadku pozytywnej oceny – objęcia ich ramami opracowanej przez Komisję Kodyfikacyjną przyszłej nowelizacji prawa karnego.

Komentuj
Oszust na egzaminie
15 marca 2011 | 0

3b9f03e1a4277e1fabd529f9c939b0d4814b16ea(Fot.: PD@N 181-1)

Coraz częściej kursanci wysyłają na egzamin sprawdzający ich umiejętności praktyczne swoich kolegów, którzy prawo jazdy mają od lat. Tak stało się ostatnio w Katowicach.  Egzaminator jednak zorientował się, że oszust podaje się kogoś innego. Złapał go i oddał w ręce policji. Oszust zdał egzamin teoretyczny za znajdującego się na liście  Jacka J. (20 l.) górnika z Mysłowic; wsiadł z egzaminatorem do samochodu i razem podjechali na plac manewrowy. Egzaminator poprosił kursanta o dokument ze zdjęciem. Gdy go otrzymał nabrał, jak się potem okazało, oszust próbował tłumaczyć, że zmienił mu się kolor oczu, że ma inną fryzurę. Mówił też, że wyszczuplał... Do tego pomylił dane adresowe. Wezwano policję.

Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach: Pięć lata więzienia grozi 23-letniemu mieszkańcowi Mysłowic, który chciał pomóc koledze i poszedł zamiast niego zdawać egzamin na prawo jazdy. W piątek policjanci z Komisariatu IV otrzymali zgłoszenie z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego, że jeden ze zdających egzamin podszywa się pod innego mężczyznę. Wysłani na miejsce policjanci szybko ustalili prawdziwą tożsamość zdającego. Okazało się, że mężczyzna, chciał pomóc koledze w zdobyciu prawa jazdy. Poszedł za niego na egzamin, pokazał jego dowód osobisty  i podpisał się nazwiskiem kolegi na liście egzaminacyjnej. 23-latek został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Za “przysługę” grozi mu nawet do 5 lat więzienia. Odpowiedzialności karnej nie uniknie również mężczyzna, który "poprosił" 23-latka o zdanie za niego egzaminu.

Komentuj
Aktualizacja ePrawaDrogowego
15 marca 2011 | 0

Szanowni Czytelnicy, informujemy, iż przygotowaliśmy - do pobrania - kolejną aktualizację elektronicznego zbioru aktów prawnych pn. ePrawoDrogowe. Aktualizacja według stanu prawnego obowiązującego na dzień 15 marca 2011 r.Dostępne są:

Aktualizacja zbioru ePrawoDrogowe

wg stanu prwnego na 15.3.2011 r.

Akty prawne rzeczywiste (teksty w wersji opublikowanej)

Rozporządzenie

zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia

Ustawa

o zmianie ustawy – Kodeks karny, ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz ustawy – Kodeks karny skarbowy

Akty prawne ujednolicone (teksty ujednolicone

w zw. z publikacją rzeczywistych lub ich wejściem w życie)

Rozporządzenie

w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia

Ustawa

Kodeks karny

Ustawa

o postępowaniu egzekucyjnym w administracji

Pobierz aktualizacje:

wybierz zakładkę AKTUALIZACJA /

kliknij przycisk DALEJ / program pobierze i zainstaluje zmiany

ePrawoDrogowe to zbiór

kompletny, zawsze aktualny, przyjazny w obsłudze

ZAMÓW: 502-659-431

Komentuj
Pijani kierowcy, którzy myślą, że nie są pijani
14 marca 2011 | 0

Od początku roku płocka policja zatrzymała 80 pijanych kierowców. Część kierowców była przekonana, że jest trzeźwa. I spokojnie mogą prowadzić. Wielu było takich, którzy po imieninach, w których uczestniczyli dzień wcześniej, wprawdzie nie czuli się najlepiej, ale też liczyli, że choć ból głowy został, to przez noc procenty wyparowały. - To tzw. urywki z imprez - mówi Piotr Jeleniewicz, rzecznik płockiej komendy. - Ludzie, którzy bawili się w piątek, poprawili w sobotę, w niedzielę do godz. 12 ratowali się jeszcze dwoma piwami. I potem już nic, ani kropli. Tyle że to bez znaczenia. Taka dawka alkoholu utrzymuje się w organizmie do 48 godzin. Policjanci podkreślają: Ci, którzy spodziewają się, że są trzeźwi, na drodze są tak samo niebezpieczni jak ci pijani. - Są zmęczeni, ich organizm nie zdążył się zregenerować. Czas reakcji, jakość tych reakcji wciąż pozostawia wiele do życzenia - tłumaczy Jeleniewicz. Jest na to sposób. Alkomat, dostępny np. na każdej stacji benzynowej.

Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi kara pozbawienia wolności do lat 2, natomiast za złamanie zakazu sądowego do lat 3. Przypomnijmy, do sądu karnego trafiają wszyscy, którzy wydmuchają powyżej 0,5 promila; jeżeli poniżej tłumaczą się przed sądem do spraw wykroczeń. Ta pierwsza grupa traci prawo jazdy.

Komentuj

Statystyka

Czujemy się coraz bardziej bezpieczni
20 marca 2011 | 1

79% Polaków czuje się bezpiecznie podczas spacerów po zmroku w swojej okolicy, prawie dwie trzecie uznaje Policję za skuteczną, a 64% respondentów dobrze ocenia pracę funkcjonariuszy, którzy pełnią służbę w okolicy ich miejsca zamieszkania. Policja jest coraz bardziej skuteczna, a Polacy boją się coraz mniej. To wyniki badań społecznych przeprowadzonych w styczniu 2011 roku na próbie liczącej ok. 17 tysięcy osób.

5b7c1be4816a72613d372a7f6103f94496564f19(Fot.: PD@N 381-17)

Wykres: Jak ocenia Pan/i pracę policjantów pełniących służbę w okolicy Pana/i miejsca zamieszkania (miejscowości, dzielnicy, osiedla)? (Oceny od V 2003 do I 2011) (w %)

Komenda Główna Policji w styczniu 2011 roku zleciła przeprowadzenie badania opinii publicznej. Polskie Badanie Przestępczości (PBP) do tej pory zrealizowano w czterech edycjach. Poszczególne części zostały przeprowadzone w styczniu 2007, 2008, 2009 i 2011 roku. Badanie prowadzono na próbie ok. 17 tysięcy Polaków. W latach 2007-2009 badania przeprowadziły: CBOS, PBS DGA oraz TNS OBOP. W 2011 roku zadanie to powierzono firmie GFK Polonia. W porównaniu z poprzednimi edycjami wyniki w styczniu tego roku są najlepsze.

Komentuj

Przegląd prasy

PARTNERZY PROJEKTU - WORD KALISZ: a może konsorcja osk
17 marca 2011 | 1

e90edf2813100a3a1c35dfe110f6d39efd7dda752e90f062ab7b68f2ede9a6b5785e1d562d771a71(Fot.: PD@N 381-27-28)

^ mgr inż. Stanisław Piotrowski, dyrektor WORD w Kaliszu (na funkcję został powołany w dniu 01.04.1998 r. tj. od początku powstania WORD w Kaliszu)

Pytanie redakcji Tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS: 17 marca br. w Kaliszu odbyło się szkolenie stacjonarne – Dzień 2. - w ramach ogólnopolskiego Projektu pt. "Wzrost kompetencji kadry Ośrodków Szkolenia Kierowców”. Współfinansowane ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego odbyło się w siedzibie WORD, adresowane było do instruktorów nauki jazdy. Jak Pan ocenia kwalifikacje instruktorów nauki jazdy?

Odpowiedź Stanisława Piotrowskiego, dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Kaliszu: Kwalifikacje instruktorów oceniam wysoko, ale zawsze jeszcze jest coś do zrobienia. Nauka idzie do przodu, stąd instruktorzy chłonni są poznawania nowych metod nauczania i psychologicznego oddziaływania na kursantów. Wykładowcy prowadzący zajęcia w szkoleniu w ramach projektu są wspaniale przygotowani i wskazują nowoczesne metody nauczania. Zadowolenie, które wykazują uczestniczący w szkoleniu, głównie instruktorzy nauki jazdy, żywa dyskusja, zaciekawienie, potwierdza, że to jest właściwa droga ku podniesieniu kwalifikacji i kompetencji zawodowej.

Pytanie: W jednej z rozmów prasowych zwracał Pan uwagę, iż wiele nowo powstałych ośrodków szkolenia kierowców to firmy “bagażnikowe" - jednoosobowe. Nauka bywa czasem pobieżna, byle nie odstraszyć klientów. Jazdy też nie w pełnym zakresie. Braki wychodzą na egzaminie państwowym. Zatem – Pana zdaniem - czy to oznacza, że kwalifikacje instruktorów przekładają się w znaczącym stopniu na poziom zdawalności?

Odpowiedź: Rzeczywiście zdecydowana większość OSK to firmy jednoosobowe. W takich firmach jest z reguły mało osób szkolących się z prostej przyczyny – brak mocy przerobowej. Jednocześnie każdy chce w miarę szybko ukończyć szkolenie a warunkiem jest odbycie pełnego szkolenia tj. min. 30 godzin teorii i 30 godzin praktyki na kat. B prawa jazdy. Jeżeli w tej jednoosobowej firmie instruktor prowadziłby zajęcia teoretyczne dla 1 do 3 osób to koszt szkolenia wzrósłby znacząco. Coś z tym instruktorzy winni zrobić, gdyż wiele osób przystępujących do egzaminu twierdzi, że miało kilka godzin teorii lub nie pamięta ile ich miało. Może warto, aby jednoosobowe firmy zawiązały konsorcja i jeden instruktor dla innych szkoliłby teorię, gdyż rzetelnie przeprowadzona teoria to nie tylko rozwiązywanie testów egzaminacyjnych, ale dyskusja, możliwość wytłumaczenia szeregu wątpliwości z pytaniami egzaminacyjnymi a także z wieloma sytuacjami drogowymi.

Po rzetelnej teorii zdecydowanie łatwiej i szybciej nabyć umiejętności praktyczne. Szczególnie, gdy mamy za nauczyciela instruktora o dobrych kwalifikacjach.

Dobry instruktor potrafi wykorzystać swoje doświadczenie i wiedzę dotychczasową a wzbogacony nabytymi umiejętnościami podczas szkolenia “Wzrost kompetencji kadry OSK” potwierdzonymi certyfikatem na pewno przełoży na lepszą zdawalność kursantów przez niego szkolonych.

Pytanie: Mówiąc o odpowiedzialności osk za wyniki kursantów wskazywał Pan konkrety, iż przed przystąpieniem do egzaminu państwowego kursant powinien przejść egzamin wewnętrzny w swojej szkole nauki jazdy. Egzamin ten, podobnie jak sprawdzian państwowy, składać się powinien z części teoretycznej i praktycznej. – Większość szkół nie do końca wywiązuje się z tego obowiązku. Właśnie z tego wynika tak niski odsetek zdających. Brakuje wstępnej selekcji. Może szkoły nie potrafią przygotować egzaminu wewnętrznego. Udzielacie im w tym zakresie pomocy? Szkolicie?

Odpowiedź: Egzamin wewnętrzny na zakończenie szkolenia to obowiązek prawny, ale także sprawdzenie nabytych umiejętności w praktyce i dostrzeżenie odporności na stres.

WORD podczas spotkań z kierownictwem OSK wskazuje, szkoli instruktorów w tym zakresie, przedstawia błędy najczęściej popełniane, jak interpretować różnorodne przepisy w tym zakresie.

Ale powstaje pytanie – czy można obiektywnie przeprowadzić egzamin wewnętrzny w jednoosobowej firmie szkoleniowej, gdzie kierownik jest jednocześnie instruktorem prowadzącym i na nim spoczywa odpowiedzialność za rzetelność tegoż egzaminu?

Otóż lepiej gdyby inna osoba np. z tego ośrodka lub z innego ośrodka ten egzamin odbierała. Wskazałaby instruktorowi, który szkolił, na słabe strony w szkoleniu. Efektem byłoby lepsze szkolenie i zdecydowanie wyższa zdawalność na egzaminie państwowym.

Pytanie: Jak Pan ocenia zrealizowane w Kaliszu szkolenie instruktorów? "Dla instruktora udział w takim szkoleniu wiąże się z niewielkim kosztem" - powiedział Dariusz Grodziński, zastępca dyrektora kaliskiego WORD-u: "W programie tego szkolenia przewidziane są cztery bloki tematyczne: prawo, psychologia, metodyka i dydaktyka. Jeśli chodzi o młodych instruktorów - to mogą oni podnieść swoje kompetencje i wiedzę, zarówno prawną, jak i pedagogiczno-psychologiczną. A jeśli chodzi o starszych, doświadczonych instruktorów - to mają okazję przede wszystkim do zaktualizowania swojej wiedzy o wszystkie nowe przepisy, a także jakby przełamania dotychczasowej rutyny zawodowej, która każdemu z nas zawsze towarzyszy." Czy te oczekiwania – Pana zdaniem – zostały zrealizowane?

Odpowiedź: Szkolenie odbyte 17 marca br. tj. Dzień 2 odbieram bardzo dobrze. Realizowane tematy m.in.:

- zdawalność i przyczyny niepowodzeń na egzaminach;

- sposoby radzenia sobie ze stresem;

- odpowiedzialność instruktora;

- organizacja pracy, zarządzanie czasem;

- metodyka i nowe metody pracy;

pozwalają doświadczonym instruktorom odnowić wiedzę i poznać nowe metody nauczania a młodszym instruktorom upewnić się o swoim działaniu, zdobyć większe doświadczenie.

Wspólnie można wymieniać poglądy i od wykładowców, którzy są wybitnymi specjalistami w swoich dziedzinach, uzyskać niezbędną wiedzę i porady.

Zachowanie instruktorów i radość towarzysząca, a także stwierdzenia, że tak krótko, że warto było czas poświęcić, są najlepszym obrazem i odpowiedzią na pytanie ‘ czy oczekiwania zostały zrealizowane.

My jako WORD służymy ludziom i cieszymy się jak oni są zadowoleni, wówczas wszelkie nasze działania przelane zostaną na poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a poprawa bezpieczeństwa na drogach jest naszą misją, którą realizujemy na co dzień.

Dziękujemy za rozmowę

 

Komentuj
PARTNERZY PROJEKTU - WORD Konin: instruktorzy pytają o kolejną edycję szkolenia
16 marca 2011 | 0

a5ad92941758214cc8f5589672f5f222340cfa6bc6cb89beba80446d06a1e269ed3fec805525f57f

(Fot.: PD@N 380-29-30)

^ Piotr Korytkowski, dyrektor WORD w Koninie (powołany na funkcję w styczniu 2008 r.)

Pytanie: Jesteście Państwo Partneremogólnopolskiego projektu “Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców”. W Ośrodku zakończył się właśnie cykl szkoleniowy, w którym uczestniczyło 117 osób, w całej Polsce jest to 5 tys. osób. Jak ocenia Pan Projekt i jego realizację.

Odpowiedź: Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Koninie aktywnie włączył się w organizację ogólnopolskiego projektu "Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców", gdyż uważam, że warto podejmować wszelkie działania, które mogą wpłynąć pozytywnie na poziom szkolenia kandydatów na kierowców. Jedną z form podnoszenia poziomu umiejętności kandydatów na kierowców jest szkolenie osób, które przekazują im wiedzę, czyli instruktorów nauki jazdy. Szkolenie to umożliwiło także wymianę doświadczeń wśród instruktorów, co było bardzo widoczne szczególnie podczas wykładów.

Sam projekt i sposób jego realizacji oceniam osobiście bardzo pozytywnie. Na podstawie przeprowadzonych rozmów z uczestnikami odnoszę wrażenie, że moją opinię podziela wielu instruktorów nauki jazdy uczestniczących w projekcie. Potwierdzeniem mojej opinii mogą być chociażby zapytania kierowane do mnie przez niektórych uczestników o terminie ewentualnej organizacji kolejnej edycji podobnego szkolenia.

 

Pytanie: W trakcie zajęć warsztatowych uczestnicy szkoleń podkreślali potrzebę spotkań z pracownikami WORD; szkoleń, które byłyby jednocześnie forum wymiany doświadczeń; a także wspólnych działań na rzecz podniesienia zdawalności na egzaminach na prawo jazdy. Co robicie państwo w tym zakresie? Co planujecie – szczególnie w kontekście zapisu ustawy o kierujących obligującego instruktorów do corocznego odbycia zajęć warsztatowych? Czy będziecie ich organizatorem?

Odpowiedź: WORD w Koninie przynajmniej raz w roku stara się organizować spotkania z instruktorami nauki jazdy, a jeżeli zachodzi konieczność (np. zmiana przepisów związanych z przeprowadzaniem egzaminów państwowych na prawo jazdy, zmiana pojazdów egzaminacyjnych) spotkania takie organizowane są częściej. Na spotkaniach tych instruktorzy informowani są o wprowadzanych zmianach. Ponadto spotkania takie służą wymianie doświadczeń oraz spostrzeżeń, które mają wpływać na poziom obsługi naszych klientów oraz na podniesienie zdawalności osób egzaminowanych.

Pomimo zapisów ustawy o kierujących dotyczących formy prowadzenia zajęć warsztatowych dla instruktorów przez uprawnione podmioty, WORD w Koninie będzie kontynuował spotkania z instruktorami wzorem lat ubiegłych.

Pytanie: W WORD Konin podejmowane są różne działania adresowane do kandydatów na kierowców. Np. dodatkowe egzaminy w soboty; dostępność do lekarza i psychologa komunikacyjnego na miejscu. Jak ocenia Pan możliwości podniesienia stopnia zdawalności na egzaminach nauki jazdy? Co jest powodem tak niskiej zdawalności w całym kraju?.

Odpowiedź: Na poziom zdawalności egzaminów państwowych na prawo jazdy ma wpływ bardzo wiele czynników. Bardzo znaczącą rolę w procesie nauczania kandydata na kierowcę odgrywa instruktor nauki jazdy. Dlatego tak ważny jest poziom jego przygotowania zawodowego, czy też wysokie zaangażowanie w wykonywaną pracę. To właśnie na nim spoczywa obowiązek przekazania gruntownej wiedzy oraz wyrobienie właściwych nawyków i postaw na drodze wśród przyszłych kierowców.

Kolejnym czynnikiem mającym wpływ na zdawalność jest stres osób egzaminowanych. W dużej mierze na poziom tego stresu mają wpływ niejednokrotnie błędne informacje funkcjonujące w społeczeństwie o egzaminach na prawo jazdy. Każda osoba, która ma problemy ze stresem egzaminacyjnym może przyjść do konińskiego ośrodka egzaminacyjnego w każdy pierwszy poniedziałek miesiąca na anonimowe spotkanie z psychologiem, na którym prezentowane są metody ułatwiające minimalizację stresu egzaminacyjnego.

Predyspozycje do kierowania pojazdem to kolejny czynnik wpływający na zdawalność. Nie wszystkie jednak osoby mają odpowiednie predyspozycje do tego, aby zostać kierowcą. Wskazane jest, aby osoby o mniejszych predyspozycjach odbywały większą ilość godzin nauki jazdy. Niestety często uczestniczą tylko w minimalnej ilości godzin określonej przepisami prawa, co skutkuje tym, że wielokrotne podchodzą do egzaminu zanim uzyskają wynik pozytywny.

Oczywiście istnieje jeszcze wiele innych czynników wpływających na poziom zdawalności. Dlatego trudno jest jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, co jest powodem tak niskiej zdawalności w naszym kraju.

Dziękujemy za rozmowę

Komentuj
PARTNERZY PROJEKTU - WORD Poznań: dyrektor wręczył zaświadczenia
15 marca 2011 | 0

8774e4a2211b961a4d779cb7b1b4e17fc14f1aabbee035b89ba9e86da55e4fdc1f7de82ab95132ba6e5441a86ac1a38a32338e8980c75d8fe17eba98fbb5477b5685bf32ab4596e0540348baf0155fba

(Fot.: PD@N 381-48-51)

4370c5e84116645354a35a07a48788f26722b6f3edc34b1b6842723181cd2d5f6d08d31ac63b7ebf(Fot.: PD@N 381-47 i 52)

^ Aleksander Kowalewicz, dyrektor WORD w Poznaniu (od 2006 r. zastępca, następnie po. dyrektora tutejszego Ośrodka). Dyrektor spotkał się z uczestnikami Dnia 2. projektu “Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców”.

Pytanie redakcji Tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS: Funkcję dyrektora WORD w Poznaniu pełni Pan od 1 lutego br. Wcześniej zastępca dyrektora ośrodka – jak długo? I pytanie o plany związane z organizacją czy działaniami Ośrodka. Jakie one są? To szczególnie ważne w czasie trudności na rynku szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców.

Odpowiedź Aleksandra Kowalewicza, dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Poznaniu: Funkcję zastępcy dyrektora pełniłem od 16.06.2006 r. do 08.10.2010 r., od 08.10.2010 r. pełniłem funkcję p.o. dyrektora do 24.01.2011 r., natomiast na funkcję dyrektora zostałem powołany z dniem 25.01.2011 r. Są plany zmian organizacyjnych przygotowujące WORD do realizacji zadań związanych z zapisami ustawy o kierujących pojazdami, a także zmiany związane ze zwiększeniem zakresu szkoleń przeprowadzanych przez WORD.

 

Pytanie: “Głos Wielkopolski” (14.10.2010) doniósł, iż w poznańskim WORD wiadomo już dokładnie, jakie błędy najczęściej popełniają egzaminowani. Dane są zatrważające - winny nie jest stres, lecz brak umiejętności. Wprowadzony system komputerowy miał umożliwić losowy wybór przez egzaminatora osoby zdającej, ale ułatwia też obliczanie najczęściej popełnianych błędów. Wcześniej mieliśmy ręczne protokoły po przerwaniu egzaminu, polegaliśmy na obserwacjach, więc dane były szacunkowe, choć zgodne. Teraz mamy potwierdzenie - powiedział dziennikarzom Aleksander Kowalewicz, zastępca dyrektora WORD w Poznaniu. Następnie analizę przekazano ośrodkom szkolenia kierowców. To właśnie tam należy wyciągać praktycznie wnioski. I pytanie – czy ośrodki wyciągnęły wnioski? Czy zdawalność ma szanse poprawy?

Odpowiedź: Sądzę, że ośrodki szkoleniowe wyciągnęły wnioski, na efekty powinniśmy poczekać. Nikt nie chce być tym, który słabo szkoli. Dowodem na to, że OSK są zainteresowane poprawą szkolenia jest fakt udziału dużej liczby instruktorów w szkoleniu ,,Wzrost kompetencji kadry OSK”.

Pytanie: Od 3 stycznia br. zmieniona została baza pytań testowych stosowanych podczas egzaminów na prawo jazdy. Instruktorzy głośno oponowali, że mieli mało czasu na zapoznanie z ich treścią kursantów. Zdecydowanie nie mieli tu racji, o zmianie przepisów wiedzieliśmy długo wcześniej. Także Pan ocenił, iż nikt nie powinien mieć powodów do tragizowania i obaw, gdyż nowe pytania nie obejmują żadnej dodatkowej wiedzy dla przyszłych kierowców. Jednak instruktorzy mówili, że im chodzi o dialog z WORD, a ten – jak to oceniali – “kuleje nie pierwszy raz”. Uczestnicy szkolenia organizowanego w ramach Projektu podkreślali, iż bardzo cenią sobie takie właśnie bezpośrednie spotkania z przedstawicielami WORD, wysoko oceniali taką rozmowę itd. Jakie Pana wnioski w tym zakresie?

Odpowiedź: Wyniki egzaminów teoretycznych w WORD w Poznaniu po 3 stycznia 2011 r. nie odbiegały od średniej, zmiany pytań nie miały żadnego wpływu na wyniki. Można mieć jedynie uwagi do formy wprowadzenia tych zmian.

Pytanie: Gdyby postanowił Pan dzisiaj zorganizować warsztaty szkoleniowe dla instruktorów, jakie konkretne zagadnienia, tematy zaproponowałaby Pani jej przyszłym uczestnikom? Jakie są – według Pana - ich oczekiwania? Czy doświadczenia zrealizowanych szkoleń ogólnopolskiego Projektu “Wzrost kompetencji kadry osk” będą pomocne?

Odpowiedź: Jest to dobra forma jako wspomaganie doskonalenia zawodowego instruktorów. Ze względu na efektywność szkoleń konieczny jest dobór grup pod względem potrzeb. Trzeba przeprowadzić ankietę wśród instruktorów wg której utworzono by grupy szkoleniowe o podobnych umiejętnościach, potrzebach. Szkolenie wg projektu ,Wzrost kompetencji kadry OSK” jest jak najbardziej na czasie, jesttakże zwróceniem uwagi na potrzebę szkolenia – doskonalenia w zawodzie.

Dziękujemy za rozmowę

Komentuj
PARTNERZY PROJEKTU - OSK „DANUTA”: uczestnicy byli zaskoczeni możliwościami e-learningu
14 marca 2011 | 0

878224a62dce3312dcc74a64c22a14fc9c5446f7d39f3985e948076df72c803265ef2bd208f4c65d

(Fot.: PD@N 381-66-67)

 

Relacjonując odbywające się w całej Polsce szkolenia w ramach Projektu “Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców” przybliżyliśmy Państwu (tygodnik PD@N Nr 366) sylwetkę Danuty Kardas, od 16 lat prowadzącej ośrodek Szkolenia Kierowców “DANUTA” we Wrocławiu. W ubiegłym tygodniu ta sama grupa uczestników – instruktorów nauki jazdy zakończyła swój cykl szkoleniowy. Podczas szkolenia stacjonarnego tzw. Dnia 2. otrzymali stosowne zaświadczenia. Ale czy to ostatnie spotkanie z panią Danutą? Jakie wyrazili oczekiwania? A sama organizatorka jak chce wykorzystać swoje nowe doświadczenia? Zapytaliśmy u źródła:

 

Pytanie redakcji Tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS: Dzisiaj już jest Pani spokojniejsza, bo bez stresu organizacyjnego, który zawsze towarzyszy tak wielkim zadaniom logistycznym, ale przede wszystkim merytorycznym jak przygotowanie kolejnego dnia szkolenia stacjonarnego dla instruktorów, którzy uczestniczyli w projekcie “Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców”. Jak właśnie oni, do których szkolenia były adresowane, oceniali zakończony cykl szkoleniowy? Co podkreślali w sposób szczególny? Co im się podobało, a co nie? Czy potrafią docenić i skorzystać z zalet nowoczesnej metody szkoleniowej jaką jest e-leaning? Teraz oni uczyli się tą metodą, ale za chwilę to właśnie oni będą po drugiej stronie ekranu, to oni będą konsultantami i oni będą tę metodę przybliżali swoim kursantom. Tak więc – czy Pani zdaniem – potrafią docenić i skorzystać z e-learningu? Czy już potrafią?

Odpowiedź Danuty Kardas (właścicielki OSK “DANUTA”): Witam, 10 marca br. zakończyliśmy szkolenie. Ilość osób biorących w nim udział (98) świadczy o tym, że instruktorzy, wykładowcy, pracownicy biurowi i in. pracujący w branży osk oczekują wspólnych szkoleń pod okiem wykwalifikowanych fachowców. Rekrutacja odbywała się za pomocą "poczty pantoflowej". Jeszcze dwa tygodnie przed terminem rozpoczęcia szkolenia było ok. 40 osób. Dlatego pierwszy Dzień szkolenia odbył się w czterech małych salach wykładowych. Było trochę ciasno, stąd w drugim dniu zajęcia odbyły się w przestronnych salach konferencyjnych w hotelu Novotel. Po zakończeniu szkolenia koleżanki i koledzy gratulowali mi sprawnej organizacji oraz świetnie przygotowanej kadry wywodzącej się z OSK “DANUTA” uczestniczącej w szkoleniu. Niektórzy wręcz pytali o możliwość uczestnictwa szkolenia mojej kadry w innych osk. Wiele osób robiło notatki np. z metodyki, psychologii, twierdząc, że dawno nie słyszeli tak ciekawych informacji. Wszyscy podkreślali, że każdy moduł był przydatny w pracy zawodowej. Prawo jak zwykle budziło wiele kontrowersji, gdyż niestety znajomość przepisów prawa jest różnie interpretowana. Szkolący zadawali wiele pytań, na które uzyskiwali odpowiedzi. Nie mogę wyróżnić w sposób szczególny żadnego z modułu, gdyż każda grupa wychodząca z zajęć była nimi zachwycona. Jednak nowością w branży dla większości były narzędzia, a w nich uczenie metodą e-learningową. Zarówno młodzi, średni i starsi wiekiem ciężko zmierzyli się z tematem. Byli zaskoczeni nową techniczną możliwością szkolenia. Czy potrafią ją docenić i skorzystać z jej zalet? Myślę, że odpowiedzią na to pytanie jest zaliczenie przez wszystkich uczestników testu końcowego i to z niezłym wynikiem. Wielu z nich na początku o pomoc w logowaniu, wgraniu programu prosiło swoje dzieci czy wnuki. Jednak po kilku dniach pracy dzwonili do mnie chwaląc się na jakim etapie już są. Myślę, że również swoimi osiągnięciami, dzielili się w pracy , przekazując wiele cennych informacji osobom szkolonym.

Pytanie: Kilka miesięcy temu zapytaliśmy Panią o potrzebę szkolenia kadr instruktorskich, usłyszeliśmy, że “mało” sięgają do fachowej literatury, często są zaskakiwani pytaniami kandydatów na kierowców, na które nie znają odpowiedzi, a przepisy prawa interpretują wadliwie. Jak dzisiaj - gorąco po zakończonym cyklu szkoleniowym - ocenia Pani zapis ustawy o kierujących pojazdami obligujący do corocznych warsztatów szkoleniowych zarówno dla instruktorów jak i egzaminatorów? We wrześniu odpowiedziała nam Pani na to pytanie dosyć ogólnie – o niezbędnej integracji środowiska, wymianie doświadczeń o przybliżaniu nowości w nauczaniu? A jak dzisiaj nam Pani odpowie?

Odpowiedź: Czy jest potrzeba szkolenia kadr? W branży nauki jazdy, transporcie drogowym jest bardzo wiele zmian, jak również przepisy od lat obowiązujące okazują się dla wielu zagadką, czy wręcz pułapką. Stwierdzam, że podczas szkoleń wykonywanych, przygotowanych przez kadrę osk, instruktorzy mają więcej odwagi do zadawania pytań, są otwarci, czują się swobodniej. Szkolenia są jedną z najważniejszych szans rozwoju, wiedzy, podnoszenia kwalifikacji. Ostatnio w marcu we Wrocławiu odbyły się już 3 szkolenia dla instruktorów nauki jazdy (9, 10, 22). Udział w nich jest zaskakująco duży. Ustalono harmonogram szkoleń na rok 2011. Jednoznacznie sytuacja ta wskazuje na olbrzymią chęć dalszego w nich uczestnictwa.

 

Pytanie: Gdyby postanowiła Pani organizować warsztaty szkoleniowe dla instruktorów, jakie konkretne zagadnienia, tematy zaproponowałaby Pani jej przyszłym uczestnikom? Jakie są ich oczekiwania?

Odpowiedź: Warsztaty dla instruktorów. Uważam, że szkolenia w formie warsztatów dla instruktorów są bardzo potrzebne, nie tylko integrują, przekazują wiedzę podstawową, ale również profesjonalną, lecz przede wszystkim motywują do uczenia się by wykonywać swój zawód, podnosić swój status na rynku, swoją konkurencyjność. Powinny składać  się z teorii i praktycznych ćwiczeń z odniesieniem do rzeczywistych sytuacji pojawiających się w kontaktach z uczniami. Powinny je prowadzić ośrodki szkolenia kierowców, stowarzyszenia  lub inne firmy , które zajmują się szkoleniem kandydatów na instruktorów, które doskonale znają problemy środowiska, ale również posiadają odpowiednią kadrę o wysokich kwalifikacjach. Szkolenia powinny składać się z kilku  modułów, np.: prawo; metodyki; psychologii i zajęć praktycznych.

Bardzo dziękujemy za rozmowę

Za pośrednictwem tygodnika chcę podziękować wszystkim uczestnikom za udział w szkoleniu, za pozytywne opinie i dyplom od uczestników szkolenia za to, że zostało przygotowane i przeprowadzone na wysokim poziomie merytorycznym i warsztatowym oraz za to, że przekaz był jasny, trafny i fachowy, co zachęciło uczestników do dalszej głębszej edukacji.

Pragnę podziękować mojej kadrze za udział w szkoleniu tj. panom: dr Ireneuszowi Ciosek - psychologia, mgr Adamowi Wożniakowi - prawo, mgr inż. Krzysztofowi Galantowi - metodyka nauczania oraz niestrudzonemu Ryszardowi Krawczykowi - narzędzia.

Instytutowi Transportu Drogowego zs. w Warszawie chcę podziękować za zaufanie jakim mnie zaszczycił powierzając prowadzenie szkolenia "Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców".

Danuta Kardas (OSK “DANUTA”)

Komentuj
Masowe kontrole trzeźwości
20 marca 2011 | 0

- Około 90 nietrzeźwych kierowców policjanci zatrzymali w weekend w Małopolsce. Byli i tacy, którzy prowadzili pod wpływem narkotyków - podała mł. asp. Joanna Biel-Radwańska z małopolskiej drogówki. Patrole stanęły m.in. w pobliżu dyskotek, pubów i restauracji. - Kierowcy zatrzymani w Krakowie mieli od 0,4 do 1,5 promila w wydychanym powietrzu - powiedziała PAP Biel-Radwańska. By można było szybko skontrolować dużą liczbę kierowców policjanci korzystali z urządzeń Alco-Blow, które pokazują, czy ktoś spożywał alkohol, ale nie wyznaczają jego stężenia w organizmie. Jeśli test był niekorzystny dla kierowcy był on ponownie badany alkomatem. Od początku roku do końca lutego nietrzeźwi prowadzący spowodowali w Małopolsce 28 wypadków, w których zginęły dwie osoby, a 40 zostało rannych. Byli też sprawcami 101 kolizji.

Komentuj
Trzeba poskromić brawurę i agresję młodych kierowców
19 marca 2011 | 0

Mamy już pierwsze wnioski ekspertów po debacie o bezpieczeństwie – TWARZĄ W TWARZ Z POLICJIĄ, transmitowanej w TWN Warszawa. Obok równie gorąca dyskusja trwała także na forum tnwarszawa.pl - Taka dyskusja była potrzebna – ocenia Piotr Ciurzyński, pilot i kierowca rajdowy, który także uczestniczył w spotkaniu poświęconym bezpieczeństwu na stołecznych drogach. Pojawiły się pomysły takie jak: wyższe mandaty dla piratów drogowych, wyższe ubezpieczenie. Ciurzyński zwrócił szczególną uwagę na fragment dotyczący młodych kierowców. - Z policyjnych statystyk, kierowcy w wieku od 18 do 25 lat powodują 35 proc. wypadków. Trzeba poskromić brawurę i agresję młodych kierowców – powiedział. Zaproponował sposób na brawurę młodych kierowców. Jego zdaniem wystarczy przygotować plac, gdzie młodzi kierowcy mogą się wyszaleć, a przy okazji nauczyć się czegoś o bezpieczeństwie. Jednak wstęp mieliby tylko ci, którzy na to zasłużą. – Bilet wstępy tylko wtedy jak przez trzy miesiące nie dostaniemy mandatu – wyjaśnia kierowca rajdowy. Podczas debaty, wielu kierowców przyznało, że możliwość wyszalenia się na torze przynosi efekty. – Po półgodzinie szaleństwa na torze, wsiadając do samochodu proszę mi uwierzyć ostatnią rzeczą o której myślę, to żeby jechać szybko – powiedział jeden z kierowców.

Komentuj
Kampania „Stop kradzieżom samochodów”
18 marca 2011 | 0

2a20eaadfdc888f36184cfb51529e5fdcc2a1015(Fot.: PD@N 381-18)

Mazowiecka policja rozpoczęła kampanię społeczną “Stop kradzieżom samochodów” mającą na celu zmniejszenie liczby kradzieży samochodów na terenie garnizonu. Jest to jeden z etapów kampanii “Stop włamaniom” realizowanej na szczeblu wojewódzkim jak i powiatowym przy ścisłej współpracy z władzami samorządowymi i środkami masowego przekazu.

Nie ma złotego środka, który pozwoliłby ochronić Twoje auto w 100% przed kradzieżą, każde zabezpieczenie można złamać. Wydaje się, że najskuteczniejszą metodą jest montowanie kilku różnych zabezpieczeń jednocześnie. Nie będzie to oznaczało że naszego samochodu nie da się ukraść, może jednak sprawić, że stanie się łupem zbyt trudnym, wymagającym zbyt wiele zachodu i złodziej z niego po prostu zrezygnuje. Jednoczesna dbałość o właściwe zabezpieczenie samochodu i zapewnienie ochrony ubezpieczeniowej na wypadek zaistnienia szkody niewątpliwie dadzą Ci poczucie bezpieczeństwa i spokoju.

Samochody kradzione są: na konkretne zamówienie, na części – części ze skradzionych samochodów trafiają zwykle na giełdy, do komisów i warsztatów, czasami są wywożone za granicę, do odmładzania wraków – czyli kupowanie wraków samochodów kwalifikujący się na złom i kradzież odpowiedniego samochodu, który posłuży do odmłodzenia złomu, dla wymuszania haraczu, do popełniania innych przestępstw – np. mające na celu wyłudzenie ubezpieczenia.

 

 

Wydział Prewencji KWP zs. W Radomiu radzi - Metody kradzieży samochodów i sposoby ich uniknięcia:

Ktoś lekko stuknął Twój samochód – Metoda “NA STŁUCZKĘ”.Kierowca jest wyprzedzany przez samochód, który po chwili gwałtownie hamuje. Z tyłu lekko uderza w niego jadący za nim pojazd – dochodzi do stłuczki. Zazwyczaj zaskoczony sytuacją kierowca, nie wyciągając kluczyków ze stacyjki, wyskakuje z samochodu, by sprawdzić co się stało – na to czekają złodzieje. Jeden ze sprawców błyskawicznie wsiada do samochodu i ucieka. Istnieją również dwa inne sposoby, gdzie napastnicy używają siły fizycznej wobec kierowcy. Pierwszy polega na zajechaniu drogi z obydwu stron i wyciągnięciu kierowcy z auta w celu odjechania skradzionym w ten sposób samochodem. Drugi wykorzystuje zatrzymanie się na czerwonym świetle i analogicznie zakłada dalsze takie samo postępowanie sprawców.

Jak się zachować? Jeżeli ma to miejsce w okolicy, gdzie nie ma ludzi - i czujesz, że nie jest to zwyczajny wypadek – nie ryzykuj – uciekaj, zwłaszcza jeżeli w samochodzie, który spowodował kolizję, jest więcej niż jedna osoba i towarzyszy im jeszcze jeden pojazd. Zapamiętaj numer rejestracyjny samochodu. Jeżeli masz telefon komórkowy skontaktuj się z Policją i poinformuj o całym zdarzeniu. W żadnym wypadku nie opuszczaj samochodu. Nie wyłączaj silnika, zablokuj drzwi. W miarę możliwości nie pozwól, by napastnicy zajechali Ci drogę. Jeden może udawać stłuczkę a drugi zablokować Ci samochód swoim pojazdem. Jeżeli jest to miejsce, w którym jest dużo ludzi - spokojnie gasisz silnik, zaciągasz ręczny hamulec, włączasz światła awaryjne, wyjmujesz kluczyki ze stacyjki, chowasz kluczyki, włączasz blokady i zabezpieczenia które posiadasz, wychodzisz z samochodu i zamykasz go. Przed wyjściem oceniasz sytuację, czy opuszczając samochód nie będziesz ofiarą napaści. Możliwe, że napastnik szybko wyjdzie ze swojego samochodu i będzie czekał na moment, w którym Ty otworzysz swoje drzwi. Możliwa jest też sytuacja, gdy inny będzie udawał przechodnia, który wyolbrzymia Twoje straty. Gdy Ty wyjdziesz, on zamieni się w agresora.

Ktoś przebił oponę w twoim samochodzie – Metoda “NA KOŁO”.Kierowca jest obserwowany przez złodziei, w celu stwierdzenia jakie wartościowe przedmioty posiada przy sobie, np. duża ilość pieniędzy pobrana z banku, sprzęt komputerowy, itd. Jeżeli będzie to mienie znacznej wartości sprawcy przebijają jedną z opon w celu wymuszenia jej wymiany. Następnie w zależności od tego co ma się stać ich łupem okradają kierowcę z pozostawionych w samochodzie cennych rzeczy, podczas wymiany koła, gdy nie zwraca on uwagi na to, co dzieje się po drugiej stronie jego auta. W drugim przypadku, gdy przedmiotem kradzieży będzie auto sprawcy poczekają, aż kierowca odjedzie z parkingu, następnie jako "życzliwi" uczestnicy ruchu pokażą, że w jego samochodzie została przebita opona i wymaga to opuszczenia samochodu, do którego niepostrzeżenie wsiądą i odjadą.

Jak się zachować? • Jeżeli obawiasz się, że coś może być “nie tak” z samochodem, podjedź na najbliższą stację benzynową, strzeżony parking, zatrzymaj się koło radiowozu policyjnego. Przed wyjściem z samochodu wyłącz silnik, włącz immobilizer, załóż posiadane blokady, wyjdź z samochodu i zamknij drzwi. Jeżeli masz kieszenie zapinane na zamki czy guziki, schowaj klucze do kieszeni i dopiero zobacz czy coś się stało. Złodzieje zatrudniają nawet kilkuletnie dzieci, które mają za zadanie odwrócić Twoją uwagę od rzeczywistego niebezpieczeństwa. Przechodzący przed maską Twojego samochodu w ostatniej chwili mężczyzna / kobieta / dziecko i pokazujący Ci prawą stronę samochodu z wyrazem przestrachu na twarzy może być złodziejem. Możesz spotkać się z sytuacją, gdy bawiące się na poboczu dzieci pokażą Ci coś, następnie parę kilometrów dalej ktoś znów będzie Ci coś pokazywał, itd. Możesz się spodziewać, że jest to zorganizowana grupa złodziei, która ma na celu spowodowanie zatrzymania Cię na drodze i dokonanie rabunku. Jeżeli Twoja opona została przebita dokładnie wtedy, gdy wypłaciłeś znaczną sumę pieniędzy z banku, bądź bankomatu, musisz zachować szczególną uwagę. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że jest to jeden z wybiegów, które mają na celu wyciągnięcie cię z samochodu, Złodzieje obserwowali Cię kiedy podejmowałeś gotówkę. Ponieważ stałeś się dla nich atrakcyjną “zdobyczą” przebili oponę w Twoim samochodzie. Dlatego po przyjściu do pojazdu w pierwszej kolejności rozejrzyj się czy przypadkiem w pobliżu nie widzisz kogoś podejrzanego, zwróć szczególną uwagę na osoby, które chcą za wszelką cenę Ci pomóc. Jeżeli zauważysz podejrzanych nieznajomych, lepiej zaczekać i nie wysiadać z samochodu. Dalsza, ciągła obserwacja Ciebie może stać się wyznacznikiem do powiadomienia Policji o zaistniałej sytuacji.

 

Kilka porad, które mamy nadzieję, że ustrzegą Cię przed kradzieżą Twojego samochodu - W miarę możliwości korzystaj z parkingów strzeżonych, a nocą unikaj postoju i parkowania w miejscach nieoświetlonych. - Nie zostawiaj nigdy w samochodzie dokumentów zwłaszcza dowodu rejestracyjnego i polisy ubezpieczeniowej pojazdu. Firma ubezpieczeniowa ma prawo do odmowy wypłacenia odszkodowania.- Nie zostawiaj w samochodzie nic wartościowego (telefon, torebka, laptop) na widoku, nawet na “pięć minut”. Jeśli musisz zostawić coś w aucie, to tylko w bagażniku. - Nie zostawiaj w samochodzie nawet na chwilę kluczyków w stacyjce.-  Jeśli w samochodzie nie masz radia zamontowanego na stałe, pamiętaj o każdorazowym wyjęciu panela przedniego radia przed opuszczeniem pojazdu. - Zabierz ze sobą odbiornik GPS, a także zdejmij uchwyt od niego. - Zdemontuj i schowaj antenę CB. - Zamykaj drzwi i okna za każdym razem, gdy opuszczasz samochód. - Kluczyki zawsze zabieraj ze sobą nawet, jeśli samochód pozostawisz w garażu. - Zamykaj wszystkie drzwi po wejściu do samochodu - częste są przypadki napadów np. w czasie oczekiwania na zielone światło.- Zainwestuj w oznakowanie samochodu. Mało który złodziej pokusi się na tak zabezpieczone auto - oznaczone części są dla niego nieprzydatne.- Zamontuj urządzenia zabezpieczające przed kradzieżą: autoalarmy, immobilizery z funkcja antynapadową, systemy lokalizacji pojazdu GPS, itp. Używaj ich zawsze, gdy opuszczasz pojazd.- Montuj urządzenia alarmowe w zakładach wysokiego zaufania. Producenci często wskazują zakłady, do których mają zaufanie.- Noś osobno kluczyk od stacyjki, pilota, alarmu i immobilizera. Sensownym jest dorobienie klucza, który nie będzie pasował do Twojej stacyjki i przyczepienie go do pilota. Często złodzieje wykradają klucz od samochodu. Jeżeli w innej kieszeni masz klucz od stacyjki i w innej pilot od alarmu a w głowie kod od immobilizera, to ryzyko kradzieży maleje. - Podjeżdżając pod dom lub garaż rozejrzyj się, czy wokół nie dzieje się coś podejrzanego. Być może złodzieje czają się gdzieś w pobliżu, chcąc odebrać Ci samochód. Jeżeli zauważysz podejrzanych nieznajomych, lepiej zaczekać i nie wysiadać, a nawet odjechać i powiadomić kogoś o zdarzeniu, kto pomoże Ci w dotarciu do domu.

Komentuj
Dzień 2. w Sieradzu: podsumowano e-learning i test końcowy
18 marca 2011 | 0

77c9a2d600b9dd6344f7fe6971d15bcc42623602f2e62291806bdc8d00d7bac9c813eabf8d847193

dffd65d776c4c2a2c4a603cf826cabc098de42a674b24947c2079a94ce8404e3993ad658986ee03c

d4a6ee758d704cd4911c2f58dc0d95596a8867f63f080cebf32f971c43eb91aa9a1c3430c17b51b6

8bdc28ff517fc803296b2d0b64f26ff0c73a9e1257b8445cde1a59402acc4618ff5fedb9fba24d04

afff99288496ab77d067874da605f4ae01c0b737505d0412ba889a9cb538cdb30e50a3b5cacd29b5

(Fot.: PD@N 381-5/15)

W Wyższej Szkole Humanistyczno-Ekonomicznej w Sieradzu, ul. Mickiewicza 6 odbyło się szkolenie stacjonarne Dzień 2. w ramach projektu ogólnopolskiego pn. “Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców”. Organizatorem szkolenia – na podstawie umowy zawartej z konsorcjum L-instruktor.pl - był PHU PEGAZ. W szkoleniu udział wzięło 58 osób, w tym 7 kobiet, 20 osób w wieku 50+, 24 z terenów wiejskich. Zajęcia zorganizowane były w grupach zgodnie z założeniami projektu. W każdej grupie zrealizowano po cztery wykłady z elementami dyskusji i zajęć warsztatowych: prawo, psychologia, metodyka, narzędzia oraz podsumowano e-learning i test końcowy. Tematyka szkolenia wyznaczona była programem projektu. Wykładowcami byli: Ryszard Krawczyk – metodyka; Iwina Łempicka – psychologia; Andrzej Poleszczuk - prawo; Ryszard Krawczyk - narzędzia. Uczestnicy otrzymali bezpłatnie drugą część materiałów szkoleniowych: skrypt szkolenie stacjonarne Dzień 2, poradnik praktycznej nauki jazdy oraz nalepkę magnetyczną potwierdzającą udział w projekcie, zaświadczenia o udziale w projekcie, zaświadczenie o ukończeniu szkolenia. W trakcie zajęć warsztatowych uczestnicy szkolenia: opracowali w formie pisemnych notatek stanowisko w sprawie szkoleń instruktorów nauki jazdy wynikających z ustawy o kierujących; zaproponowali opracowanie słownika terminów dotyczących nauki jazdy i kierowaniem pojazdami; zebrali wybrane anegdoty i doświadczenia związane procesem nauczania; uznali za pinie potrzebne zbudowanie portalu internetowego o roboczej nazwie L-instruktor .pl; omówili i uznali za wskazane opracowanie “pakietu instruktora”.

Komentuj
Nie mają placu, zamiast pachołków stawiają butelki…
17 marca 2011 | 0

f52e590edb1938286f4929fe311dc6d1926f5f13(Fot.: PD@N 381-65)

Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Sieradzu jest bezkonkurencyjny – czytamy w “Dzienniku Łódzkim”. Jak wynika ze statystyk za styczeń i luty br. ośrodek może się pochwalić aż 36,7-proc. zdawalnością. To najlepszy wynik w województwie i nawet jeden z lepszych w Polsce. Na drugim miejscu jest Piotrków Trybunalski ze zdawalnością 31,5 proc. Trzecie miejsce to Skierniewice i 27,5-proc. wynik. Ostatnia pozycja należy do Łodzi z 27 proc. W Sieradzu z każdym rokiem jest coraz lepiej, z tego powodu do WORD przyjeżdżają kursanci z innych miast regionu. Jak donosi dziennik statystyki poprawiły się także w Łodzi, np. w ubiegłym roku średnia zdawalność w styczniu i w lutym wynosiła 25,6 proc., w tym roku jest to 27 procent - powiedział Łukasz Kucharski, dyrektor WORD w Łodzi. - Niestety, zdawalność ma związek ze szkoleniami przeprowadzanymi przez auto-szkoły. Są takie, które nie mają nawet własnego placu manewrowego, a zamiast pachołków ustawiają butelki. Natomiast teorii kursanci uczą się w szkolnych ławkach, w klasach wynajmowanych np. od podstawówek. Na te auto-szkoły trzeba uważać i najlepiej omijać je szerokim łukiem. Co prawda, proponują tańsze szkolenia, ale ich poziom jest bardzo kiepski. ocenia Bogusław Kulawiak, dyrektor WORD w Piotrkowie Trybunalskim. - Drożeje benzyna, a kursy są coraz tańsze. Nie można przeprowadzić dobrego szkolenia za 800 zł. A nawet tyle kosztują kursy w niektórych autoszkołach.

Komentuj
Dzień 2. w Kaliszu: chcą www.l-instruktora.pl
17 marca 2011 | 0

d65a6e57fe4f1c059fa266c4d93b57a1a0336c5ac8b078f3a317faa1efdca518df5c2c3cae216286

5e52909ed6dbcd88c26290d88c3ca9d94cf9ddc7e1ea0c94d031d58711584e113aeb585db212b782

edb1b2b11e8ad5680b9a6197683f350e07e62bdf89cbc77ec322d3bf4cfc188cd84480afc86b6b86

116583ea09ae896f1f433dc27874a0f203c5302b74594c6435b6e52c862294345c0dc59aa6dec581

(Fot.: PD@N 381-19-26)

W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Kaliszu, ul. Braci Niemojewskich 6 odbyło się szkolenie stacjonarne Dzień 2. w ramach ogólnopolskiego projektu “Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców”. Organizatorem szkolenia – na podstawie umowy zawartej z konsorcjum L-instruktor.pl - był WORD w Kaliszu. W szkoleniu udział wzięło 75 osób, w tym 9 kobiet, w tym 17 osób w wieku 50+, 6 z terenów wiejskich. Zajęcia zorganizowane były w grupach zgodnie z założeniami projektu. W każdej grupie zrealizowano po cztery wykłady z elementami dyskusji i zajęć warsztatowych: prawo, psychologia, metodyka, narzędzia oraz podsumowano e-learning i test końcowy. Tematyka szkolenia wyznaczona była programem projektu. Wykładowcami byli: - Maria Zawilska – metodyka; Iwina Łempicka – psychologia; Józef Stępniak – prawo; Ryszard Krawczyk – narzędzia. Uczestnicy otrzymali bezpłatnie drugą część materiałów szkoleniowych: skrypt szkolenie stacjonarne Dzień 2, poradnik praktycznej nauki jazdy oraz nalepkę magnetyczną potwierdzającą udział w projekcie; zaświadczenia o udziale w projekcie; zaświadczenie o ukończeniu szkolenia; W trakcie zajęć warsztatowych uczestnicy szkolenia: opracowali w formie pisemnych notatek stanowisko w sprawie szkoleń instruktorów nauki jazdy wynikających z Ustawy o kierujących; zaproponowali opracowanie słownika terminów dotyczących nauki jazdy i kierowaniem pojazdami; zebrali wybrane anegdoty i doświadczenia związane procesem nauczania - opracowanie w załączeniu; uznali za pinie potrzebne zbudowanie portalu internetowego o roboczej nazwie L-instruktor .pl; omówili i uznali za wskazane opracowanie “pakietu instruktora” budującego tożsamość wizualną i potwierdzająca przynależność do elity instruktorów.

Komentuj
4 sekundy za motocyklem
17 marca 2011 | 0

Widząc motocykl na drodze, kierowcy powinni zachować dystans min. 4 sekund, czyli jeszcze większą odległość niż od poprzedzającego samochodu. Prowadzący motocykle częściej hamują poprzez wytracanie szybkości i redukcję biegów niż używanie hamulca, czyli jadący za nimi kierowcy nie mogą liczyć wyłącznie na sygnał świetlny jako informację o czynności hamowania. Jeszcze większą ostrożność należy wykazać w przypadku, gdy motocyklista wiezie pasażera. Motocykl reaguje wtedy inaczej, np. wolniej, ze względu na dodatkowe obciążenie i opór powietrza*.

Od kwietnia do września notuje się wzmożony ruch motorowerzystów i motocyklistów, dlatego kierowcy samochodów powinni odpowiednio przygotować się na spotkanie z nimi.

W odróżnieniu od kierowców samochodów, motorowerzyści i motocykliści nie są chronieni karoserią, poduszkami powietrznymi czy pasami. Widząc motocykl, myślmy o nim jako o człowieku, a nie o pojeździeprzestrzega Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault. Szczególną ostrożnością trzeba wykazać się, gdy na drodze widzimy motorower czy motocykl wiozący pasażera. Druga osoba na pojeździe zmienia sposób jego zachowania z powodu dodatkowej wagi i niezależnych ruchów. Należy spodziewać się opóźnionego ruszania, wydłużenia drogi hamowania czy wolniejszego wyprzedzania. Wioząc drugą osobę, kierowcy motocykli potrzebują więcej miejsca na wykonanie manewrów jak wyprzedzanie czy omijanie przeszkód.

Możliwość sprawnego manewrowania jest jedną z cech jazdy motocyklem, szczególnie przy małej prędkości, niemniej jednak kierowcy nie mogą oczekiwać, że motocykliści zawsze z łatwością usuną się im z drogi dając miejsce do przejazdu. Z drugiej strony trzeba pamiętać, że motocykliści często zmuszeni są lawirować między ubytkami w jezdni, przeszkodami, zmieniają ustawienie na pasie, aby być bardziej widoczni. Kierowcy samochodów powinni pamiętać, że dodatkowe manewry nie muszą być oznaką bezmyślności, popisów lub chęci dzielenia miejsca na pasie – wyjaśniają trenerzy Szkoły Jazdy Renault.

Należy dokładnie rozglądać się analizując otoczenie szczególnie na skrzyżowaniach, podczas zmiany pasa i skrętów w lewo – radzą trenerzy Szkoły Jazdy Renault. Miejmy na uwadze, że motoroweryi motocykle mogą zniknąć z pola widzenia w martwym punkcie lub mogą zostać przysłonięte przez większe pojazdy.

Uprawnienia do jazdy motorowerami mogą zdobyć już 13-latkowie**. Według danych policyjnych najczęstszymi sprawcami wypadków motorowerowych są nieletni kierowcy (w 2009 r. wina leżała po ich stronie w 451 przypadkach***). To bardzo ważna informacja, mamy tu bowiem do czynienia z niedoświadczonymi i nie w pełni wyszkolonymi uczestnikami ruchu drogowego, w kontakcie z którymi powinniśmy zachować wzmożoną czujność.

W 2009 r. motorowerzyści uczestniczyli w 2 294 wypadkach, w niespełna połowie z nich zostali uznani za sprawców. Motocykliści uczestniczyli w 2 576 wypadkach, w 1 151 wina leżała po ich stronie***. Jednymi z głównych przyczyn wypadków powodowanych zarówno przez motocyklistów jak i motorowerzystów są: niedostosowanie prędkości, niezachowanie bezpiecznej odległości między pojazdami oraz nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu.

Zasady bezpiecznego zachowania dla kierowców samochodów:

- Myśl o motocyklu jak o człowieku, nie pojeździe;

- Rozglądaj się uważnie, szczególnie na skrzyżowaniach, podczas zmiany pasa i skrętów w lewo;

- Zachowaj dystans min. 4 sekund od motocykla;

- Uważaj na motocykle i motorowery wiozące pasażerów;

- Udostępnij miejsce na wygodne manewrowanie na boki;

- Pamiętaj: motorowerzyści to często nieletni i niedoświadczeni kierowcy!

Zasady bezpiecznego zachowania dla motocyklistów i motorowerzystów:

- Zawsze miej na głowie kask, wymagaj tego również od pasażera;

- Zakładaj odblaskowe elementy;

- Ustawiaj się na pasie tak, abyś był dobrze widoczny;

- Sygnalizuj swoje zamiary – zawsze używaj kierunkowskazów;

- Pamiętaj, że Twój pojazd zachowuje się inaczej, gdy wieziesz pasażera.

* Źródło: Motorcycle Safety Foundation (USA)

** Źródło: Kodeks Drogowy

*** Źródło: policja.pl

Komentuj
Dzień 2. w WORD w Koninie
16 marca 2011 | 0

9a29d74a480bc6dfe70d8b9bca83ea8a78bf119f7fdb1e38f14e7be5e920ba35d873518968a2fd24

b59ab516eea2ff17bf1a9c24847f3e4bac9f50bca791725304e73053368e70dccb91a97cffc137ca

e62d6eb68d918680b70bf92ea42b31f09298b3fb832099df4d6d3e8545a74f334c0c879235d53bd3

f37c1af5207ef69d3261ef5f0563169075ec1b5bc8a307f6c46bb5564fa7062839cd9c73eb25fe4b

(Fot.: PD@N 381-31-38)

W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Koninie, ul. Zakładowa 4b odbyło się szkolenie stacjonarne Dzień 2. unijnego projektu “Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców”. Organizatorem szkolenia – na podstawie umowy zawartej z konsorcjum L-instruktor.pl - był WORD w Koninie. W szkoleniu udział wzięło 117 osób, w tym 15 kobiet, 30 osób w wieku 50+, 13 z terenów wiejskich. Zajęcia zorganizowane były w grupach zgodnie z założeniami projektu. W każdej grupie zrealizowano po cztery wykłady z elementami dyskusji i zajęć warsztatowych: prawo, psychologia, metodyka, narzędzia oraz podsumowano e-learning i test końcowy. Tematyka szkolenia wyznaczona była programem projektu. Wykładowcami byli: - Maria Zawilska - metodyka; Iwina Łempicka – psychologia; Józef Stępniak - prawo; Ryszard Krawczyk - narzędzia. Uczestnicy otrzymali bezpłatnie drugą część materiałów szkoleniowych: skrypt szkolenie stacjonarne Dzień 2, poradnik praktycznej nauki jazdy oraz nalepkę magnetyczną potwierdzającą udział w projekcie; zaświadczenia o udziale w projekcie; zaświadczenie o ukończeniu szkolenia. W trakcie zajęć warsztatowych uczestnicy szkolenia: opracowali w formie pisemnych notatek stanowisko w sprawie szkoleń instruktorów nauki jazdy wynikających z ustawy o kierujących; zaproponowali opracowanie słownika terminów dotyczących nauki jazdy i kierowaniem pojazdami; zebrali wybrane anegdoty i doświadczenia związane procesem nauczania; uznali za pinie potrzebne zbudowanie portalu internetowego o roboczej nazwie L-instruktor .pl. omówili i uznali za wskazane opracowanie “pakietu instruktora” budującego tożsamość wizualną i potwierdzająca przynależność do elity instruktorów.

Komentuj
Nie parkujmy na trawnikach
15 marca 2011 | 0

Za parkowanie na trawniku strażnicy miejscy wystawiają mandaty- w ramach EKO patrolu. Co prawda bez punktów karnych, ale uderzające po kieszeni, nawet do 500 zł. W Opolu podczas jednego wezwania strażnicy wystawili aż 20 mandatów, a pewnie mogli by więcej, gdyby nie fakt, że... zabrakło im blankietów. Opolanie reagują na nich różnie - próbują uciekać, albo dowodzić braku podstaw prawnych do karania za parkowanie na trawniku.

Komentuj
WORD w Poznaniu - już są elitą instruktorów
15 marca 2011 | 0

239816270b106c5c910069b93e6e3d447eab9811e7ecf5ba4365233ef0ebd8f768c5a2a6aa2ce255

cc7e1b52d34a48480571ea4867f3f3031db1cae037dca93ea232183b5f6d68dea8467e234bc9b877

d32a771547c79b4a68f3b0f0fdc6d4699c1c1164c1837a571abacd694c70bad765b9d08f2de45089

a6ca997d302b2a3eae1ad00c56ebb7c432f8b077014a58ede82766bf6bc92f5b91389092082ab59e

(Fot.: PDWN 381-39-46)

W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Poznaniu, ul. Wilczak 54 odbyło się szkolenie stacjonarne Dzień 2. w ramach ogólnopolskiego szkolenia pn. “Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców”. Organizatorem szkolenia – na podstawie umowy zawartej z konsorcjum L-instruktor.pl - był WORD w Poznaniu. W szkoleniu udział wzięło 91 osób, w tym 15 kobiet, 23 osoby w wieku 50+, 13 z terenów wiejskich. Zajęcia zorganizowane były w grupach zgodnie z założeniami projektu. W każdej grupie zrealizowano po cztery wykłady z elementami dyskusji i zajęć warsztatowych: prawo, psychologia, metodyka, narzędzia oraz podsumowano e-learning i test końcowy. Tematyka szkolenia wyznaczona była programem projektu. Wykładowcami byli: Robert Hajdasz – metodyka; Iwina Łempicka – psychologia; Waldemar Pokojowczyk – prawo; Ryszard Krawczyk – narzędzia. Uczestnicy otrzymali bezpłatnie drugą część materiałów szkoleniowych: skrypt szkolenie stacjonarne Dzień 2, poradnik praktycznej nauki jazdy oraz nalepkę magnetyczną potwierdzającą udział w projekcie; zaświadczenia o udziale w projekcie; zaświadczenie o ukończeniu szkolenia; W trakcie zajęć warsztatowych uczestnicy szkolenia: opracowali w formie pisemnych notatek stanowisko w sprawie szkoleń instruktorów nauki jazdy wynikających z ustawy o kierujących; zaproponowali opracowanie słownika terminów dotyczących nauki jazdy i kierowaniem pojazdami – opracowani; zebrali wybrane anegdoty i doświadczenia związane procesem nauczania; uznali za pinie potrzebne zbudowanie portalu internetowego o roboczej nazwie L-instruktor .pl omówili i uznali za wskazane opracowanie “pakietu instruktora” budującego tożsamość wizualną i potwierdzająca przynależność do elity instruktorów.

Komentuj
WORD w Lesznie - Dzień 2. zamknął cykl szkoleniowy
14 marca 2011 | 0

d9e652022e202f1817d67739a985a66fac062733f5fa7e41107f314bd56fee87377de0740ba7caea

d590ee6d0f39310811d1e0766335afbd3d11772605421e472ae98ce119b115ed721657686d415ada

2e44d3dca334616aec2415ac2f4b1a102b18366e(Fot.: PD@N 381-53-57)

W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Lesznie, ul. Opalińskich 2a odbyło się szkolenie stacjonarne Dzień 2. w ramach projektu “Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców”. Organizatorem szkolenia – na podstawie umowy zawartej z konsorcjum L-instruktor.pl - był WORD w Lesznie. W szkoleniu udział wzięły 23 osoby, w tym 3 kobiety, 6 osób w wieku 50+ i 5 z terenów wiejskich. Zrealizowano cztery wykłady z elementami dyskusji i zajęć warsztatowych: prawo, psychologia, metodyka, narzędzia oraz podsumowano e-learning i test końcowy. Tematyka szkolenia wyznaczona była programem projektu. Wykładowcami byli: Ryszard Krawczyk – metodyka; Iwina Łempicka – psychologia; Wiktor Spiżewski– prawo; Ryszard Krawczyk – narzędzia. Uczestnicy otrzymali bezpłatnie drugą część materiałów szkoleniowych: skrypt szkolenie stacjonarne Dzień 2, poradnik praktycznej nauki jazdy oraz nalepkę magnetyczną potwierdzającą udział w projekcie zaświadczenia o udziale w projekcie; zaświadczenie o ukończeniu szkolenia. W trakcie zajęć warsztatowych uczestnicy szkolenia: opracowali w formie pisemnych notatek stanowisko w sprawie szkoleń instruktorów nauki jazdy wynikających z ustawy o kierujących; zaproponowali opracowanie słownika terminów dotyczących nauki jazdy i kierowaniem pojazdami; zebrali wybrane anegdoty i doświadczenia związane procesem nauczania; uznali za pinie potrzebne zbudowanie portalu internetowego o roboczej nazwie L-instruktor .pl’ omówili i uznali za wskazane opracowanie “pakietu instruktora” budującego tożsamość wizualną i potwierdzająca przynależność do elity instruktorów.

Komentuj

Ogłoszenia

News to miejsce na Twoje ogłoszenie
21 marca 2011 | 0

 

Witamy, proponujemy kolejną bezpłatną usługę. Na łamach tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS proponujemy zamieszczanie krótkich ogłoszeń. Ogłoszenia, komunikaty czy informacje tematycznie powinny być ściśle związane z tematyką serwisu. Także w ten sposób chcemy Państwu ułatwiać dostęp do wszelkich informacji związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego. Redakcja zastrzega sobie prawo regulacji terminów publikacji przesyłanych materiałów, a także prawo odmowy ich umieszczenia w ramach newsa. Oferta nasza nie dotyczy informacji handlowych.

Przyślij swoje ogłoszenie: tygodnik@prawodrogowe.pl

Komentuj
e-PrawoDrogowe, to kompletny zbiór aktów prawnych
21 marca 2011 | 0

ePD (elektroniczne PrawoDrogowe) jest programem komputerowym i jednocześnie aktualizowaną, a więc kompletną bazą aktów prawnych. Pomieszczono w nim zarówno akty prawne publikowane w Dziennikach Ustaw, jak i te dostępne w Dziennikach Urzędowych Unii Europejskiej, dziennikach resortowych. Znajdziecie tam ułożone w przejrzystym układzie akty ujednolicane - regularnie, co dwa tygodnie. Oryginalnym uzupełnieniem są dodatki obejmujące projekty ustaw, rozporządzeń z ich uzasadnieniami, dyrektyw itd. Akty udostępniane są w wersji tekstowej, z możliwością pełnej edycji. Dla ułatwienia pracy z tekstami dostępne są różnorodne systemy wyszukiwania: słów, fraz, fragmentów, aktów. Program przyjazny i niezwykle łatwy w obsłudze. Tak więc, dzięki systematycznej pracy zespołu redakcyjnego abonenci ePD otrzymują oryginalny i kompletny zestaw.

Cena licencji na 1 stanowisko – 150,00 zł (netto)

a3ef10678c16559757f770440ad44f1a3c2ed910

(1-2009)

Komentuj