Legislacja

Czy to luka w instrukcji egzaminu państwowego?

19 października 2012

W “Dzienniku Łódzkim”, który od lat precyzyjnie śledzi działania Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Łodzi, tym razem czytamy relację z egzaminu państwowego. Nic nie byłoby specjalnie ciekawego, gdyby po zakończonym egzaminie nie okazało się, że w samochodzie jest nie ta osoba – jak się dowiadujemy. I nie było to oszustwo. Otóż kandydat na kierowcę w stresie egzaminacyjnym pomylił auta, a egzaminator nie zauważył tej pomyłki. Wyjechali w trasę egzaminu praktycznego w ruchu miejskim. Ta pomyłka to była wyłącznie wina kursanta – informował dziennik Łukasz Kucharski, dyrektor WORD. - Egzaminator nie wie, do jakiego numeru samochodu kieruje kandydatów na kierowców koordynator. Kucharski tłumaczy, że egzaminator postępował zgodnie z instrukcją egzaminowania.Na początku egzaminu sprawdził skierowanie na egzamin oraz przyjrzał się zdjęciu w dowodzie osobistym. - Na skierowaniu jest zapisana tylko data egzaminu, nic więcej. Zgadzała się, więc egzamin się rozpoczął – wyjaśniał dalej dyrektor. Pomyłke odkryto, gdy kolejny kursant bezskutecznie szukał pojazdu egzaminacyjnego, do którego został skierowany. W dzienniku podnoszona jest wątpliwość, jak przy tak szczegółowej instrukcji mogło dojść do takiej pomyłki. Egzaminu nie unieważniono.