Legislacja

Nowelizacja o homologacji pojazdów oraz ich wyposażenia

18 października 2021

Nowelizacja o homologacji pojazdów oraz ich wyposażenia
Adam Abramowicz, Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców (fot. Biuro Rzecznika MŚP)

Biuro Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców opublikowało krytyczne uwagi Rzecznika MŚP do rządowego projektu ustawy o systemach homologacji pojazdów oraz ich wyposażenia. - Jeśli zapowiadane regulacje będą obowiązywać od 1 stycznia 2022 r., ucierpią na tym nie tylko przedsiębiorcy z branży alternatywnego zasilania pojazdów gazem LPG i CNG, ale też 2,5 miliona ich kontrahentów - właścicieli samochodów napędzanych tym paliwem - ostrzega Adam Abramowicz. Rzecznik MŚP w dniu 15 listopada br. skierował wystąpienie do Rafała Webera, sekretarza stanu w resorcie infrastruktury [kliknij].

Zdaniem Rzecznika MŚP, proponowane przez Rząd zmiany w zakresie kontroli instalacji gazowych w samochodach grożą destabilizacją branży producentów, dystrybutorów i instalatorów tych urządzeń. I oto uzasadnienie:

Po pierwsze - z powodu wyjątkowo krótkiego vacatio legis. „Na dzień 14 października 2021 r. projekt znajduje się na etapie konsultacji publicznych, a już na 1 styczni 2022 r. zaplanowane jest wejście ustawy w życie. Projekt zakłada także liczne akty wykonawcze, których treść na dzień sporządzenia niniejszej rekomendacji pozostaje nieustalona” - podnosi Adam Abramowicz w piśmie do Rafała Webera, sekretarza stanu w Ministerstwie Infrastruktury (poniżej cały tekst). Rzecznik MŚP postuluje przedłużenie konsultacji publicznych do końca roku oraz wydłużenie vacatio legis do 6 miesięcy od dnia ogłoszenia ustawy w Dzienniku Ustaw.

Po drugie - procedowana ustawa tworzy „super-urząd”, powierzając Transportowemu Dozorowi Technicznemu uprawnienia do cofania homologacji i kontroli czy homologowana instalacja posiada pełną dokumentację zgodną z unijnymi przepisami. Wiąże się to z nowymi wyzwaniami oraz obowiązkami dla przedsiębiorców z branży, co - zdaniem Rzecznika MŚP - pociągnie za sobą poważne skutki ekonomiczno-społeczne, i co do zasady - jest sprzeczne z duchem Konstytucji Biznesu.

Po trzecie - wejście w życie nowej ustawy w kształcie proponowanym przez Rząd, wiąże się automatycznie z utratą ważności świadectw homologacji typu WE oraz EKG ONZ już z dniem 31 grudnia br., co grozi okresowym wyłączeniem z ruchu milionów samochodów zasilanych gazem. I co istotne – z kosztami, ponieważ nową dokumentację dostanie wyłącznie ten właściciel, który posiada (bądź zamontuje) instalację zatwierdzoną do danego modelu i wersji silnika.

Wprowadzanie tak daleko idących zmian odbije się rykoszetem nie tylko na kondycji producentów i instalatorów gazowych instalacji samochodowych. Skutki ekspresowego dopasowania się do unijnych przepisów mogą być w tym przypadku fatalne również dla finansów państwa, bowiem koszty wymuszonych zmian poniesie cały sektor MŚP. To przede wszystkim mikro- mali i średni przedsiębiorcy zakładają w samochodach instalacje gazowe, licząc że dzięki temu zredukują w swoich firmach koszty transportu - komentuje Adam Abramowicz.

Projekt znajduje się na etapie konsultacji. (jm)

Pełen tekst wystąpienia [kliknij]