Legislacja

Postulaty osk dot. wdrażania ustawy o kierujących (cz. 3)

20 listopada 2011

Zarząd Stowarzyszenia Ośrodków Szkolenia Kierowców w Warszawie - jak wcześniej informowaliśmy - aktywnie podjął problem zapowiedzianej w ustawie o kierujących pojazdami rozbudowanej sprawozdawczości. Już od kilku tygodni dyskutują i uczestniczą w konsultacjach poświęconych temu problemowi. W ubiegłym tygodniu postanowili wystosować do Starostwa Powiatu Warszawskiego pismo będące podsumowaniem postulatów zgłaszanych przez środowisko. Planują też wspólne wystąpienie PFSSK w tej kwestii. Tak merytorycznie przygotowują się do przyszłych konsultacji projektu stosownego rozporządzenia przygotowywanego przez Ministerstwo Infrastruktury. Poniżej kolejne Państwa opinie i wypowiedzi. O wypowiedź poprosimy także adresatów zgłaszanych opinii.

Jozef: Kompletna bzdura - takie przepisy, jeżeli chodzi o planowanie zajęć z góry dla kursanta mógł ustalić całkowity dyletant, który nie ma pojęcia o szkoleniu. Wyszkoliłem osobiście kilka tysięcy osób pracuję zawodowo jako instruktor nauki jazdy od 1985 roku najpierw w LOK-u od 2000 roku mam własną szkolę jazy i wiem jedno każdego kursanta uczy się indywidualnie w zależności od jego predyspozycji psychomotorycznych oraz odporności psychicznej oraz możliwości przyswajania wiedzy. Nawet jest to zależne od jego samopoczucia w danej chwili jak się szkoli daną osobę. Jak mam zaplanować, kiedy dana osoba zakończy kurs lub gdzie w danym dniu będę z nią jeździł? Przecież to kompletna bzdura. Czy naprawdę tak trudno zauważyć brak kompetencji u osób, które pracowały nad ta ustawą? Czy znowu nowa ustawa zamiast pomagać w szkoleniu i poprawiać poziom szkolenia jest fikcja nie mającą nic z rzeczywistością? Pod kogo ja pisano? Na pewno nie po to, aby zwiększyć bezpieczeństwo na drodze a tylko napchać komuś kieszeń z pseudo szkoleń instruktorów ( 3 dniowe szkolenia co za bzdura kolejna) czy zwiększyć znowu biurokrację itd. Jak czytam tą ustawę a robię to już kilka dni bo człowiek który chociaż trochę się zna na szkoleniu nie może czytać takich bzdur bez podniesienia ciśnienia. Tak dalej. A wystarczyłoby wprowadzić, aby szkoleniem mogły sie zajmować osoby o odpowiednim doświadczeniem jako kierowcy zawodowi a nie 3 lata posiadać prawo jazdy danej kategorii oraz zarazem tez egzaminować osoby z odpowiednim doświadczeniem. A nie słychać w trakcie egzaminu jak Pani cofa jak kierowca ciężarówki a nie osobówki, głowa boli normalnie. Zero doświadczenia u egzaminatorów jak i instruktorów. Czysta teoria i tak samo z ustawami piszą je teoretycy bez pojęcia o tym co tak naprawdę robią.

Instruktor: Mnie interesuje, czemu ma służyć ta sprawozdawczość. Może urzędnicy się nudzą, siedzą przy biurkach i boją się, że zostaną zwolnieni, bo nie mają nic do roboty? Może obiecano im jakieś premie lub nagrody, jak się wykażą. Jedno jest pewne. Ci urzędnicy nie mają zielonego pojęcia o szkoleniach, pracy instruktorów i ich organizacji pracy. Prawo jazdy chyba jednak mają, a przynajmniej powinni mieć. Przecież na szkoleniach to były same orły, którzy świetnie wiedzieli ile potrzeba im czasu na naukę i kiedy ją zakończą. Teraz instruktorzy to sami głupcy, którzy nie potrafią przewidzieć przed rozpoczęciem pierwszych jazd z kursantami przewidzieć nawet tego kiedy skończą szkolenie. No nie :))

Jan A.: Szanowni Państwo. Jeżeli chodzi o zmiany w przepisach, które mają wejść to, to jest obrona dużych podmiotów i niszczenie małych osk, które wielokrotnie szkolą lepiej niż duże osk. Jeżeli weźmiemy do ręki nowe projekty to z teorii zajęć dla kat. b wychodzi nie 30 godzin tylko 42 godziny (błąd czy celowe działanie?). Jeżeli błąd to wstyd. Celowe działanie to prokurator. Zgłaszanie czasu zajęć można to zrobić bardzo szczegółowo np. jazdy rozpisać co do minuty i ze względu na zatłoczone ulice przesyłać korekty do starostw, lub normalnie data zajęć bez podanej godziny bo roszady wśród planowanych jazd to niestety norma. A w ogóle, po co to komu bo przecież ludzie jazdy odwołują, przesłać informację o zakończonym szkoleniu dopiero po i to normalne by było. Przy wykładach też nie jesteśmy w stanie podać godziny przeprowadzenia ponieważ wykład dla jednej osoby też się prowadzi dostosowując się do potrzeb tej osoby! Więc też data zajęć i nic więcej. KONTROLĘ OSK TRZEBA KAŻDORAZOWO ZAPOWIEDZIEĆ NA PIŚMIE a starostwa utoną w papierach. Przeżyliśmy jako naród zabory to przeżyjemy także USTAWĘ O KIERUJĄCYCH POJAZDAMI jeden z największych bubli prawnych. Pozdrawiam